Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#przegryw

Osobistość

w Przegryw

9piorunów

W życiu nie ma kolorowo...
Ja akurat jestem klasa wyższa, bo stać mnie na kawę z Biedronki.

Fanatyk1piorunów

Pocieszę Cię tym, że (prawdopodobnie) w przeciwieństwie do bodżaksów i krezusów, gdybyś nagle stracił wszystko co materialne, to nie straciłbyś głowy i nie popadł w szaleństwo jak wielu z nich. Miej wyjebane, a będzie Ci dane.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Specjalista

w Dyskusje

3piorunów

Za niecały miesiąc wracam do Włoch ehhh nie chce mi się ale też nie chciało mi się wcześniej wracać do Polski, po prostu bym sobie leżał w mieszkaniu całe życie i bym sobie tak zdechł.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Specjalista

w Dyskusje

1piorunów

Jakiś tagowicz zadźgał matkę i wrzucił to na Facebooka, dobrze że mi tak nie odwaliło i najwyżej samego siebie zadźgam.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Specjalista

w Dyskusje

4piorunów

Matka która zostawiła mnie w wieku 3 lat mówi mi jak syn mojego brata w wieku 15 lat znalazł dziewczynę, kupił sobie samochód w wieku 18 lat i się do niej wyprowadził.

Ja w wieku 21 chodziłem do psycholog i płakałem w poduszkę jakim jestem odpadem z ujebanym prawkiem i maturą, prawko zdałem w wieku 28 lat bo 13 razy zdawałem ehhh

Potem jak prawdziwy odpad w przeciągu 3 miesięcy samochodem 2 stłuczki spowodowałem, więcej nie jeżdżę bo nawet rowerem nie ogarniam.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Specjalista

w Dyskusje

2piorunów

Zauważyłem, że po tygodniu nie kąpania moje włosy lepiej wyglądają niż jak się codziennie kąpałem, układają się ładnie jak u Oskiego.

Mam to szczęście, że nie śmierdzę nawet po miesiącu bez kąpieli, miałem taki epizod depresyjny w gimnazjum gdzie się właśnie nie kąpałem przez miesiąc, jak już założyłem schludne ubrania i się wykąpałem to dziewczyny zawsze komplementy mi prawiły.

Rozumiem teraz dziadków dlaczego niektórzy z nich tak śmierdzą, na stare lata już człowiekowi się nie chce dbać o siebie bo i dla kogo, raz na jakiś czas kąpiel wystarczy jak już głowa zaczyna swędzieć.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Specjalista

w Dyskusje

1piorunów

Od zeszłego roku chodzi za mną wylogowanie, wypadało by już w tym wieku o tym pomyśleć, na razie sobie w głowie myślę na co wydać ostatnie oszczędności z krypto/spadku.

Na razie przestaję dbać o dietę, piję pepsi 2l co parę dni, tanie winka i wódka od czasu wleci, byłem na paru bez zabezpieczenia w tamtym roku u murzynki, chinek (we Włoszech), jeszcze do latynoski bym chciał iść i jeszcze raz do tych chinek bo na prawdę dobre były

Na pewno bym chciał spróbować LSD, kokainę i amfetaminę, zobaczyć czy amfa pomoże mi w nauce bo też zaczynam studia we Włoszech, mam nadzieję, że narkotyki też by mi pomogły w nawiązaniu jakichś znajomości bo społecznie jestem totalnym zerem na trzeźwo, chcę zobaczyć jak te legendarne akademikowe imprezy wyglądają.

Luźno myślę by też Amerykę zwiedzić, jakieś miejsca z ulubionych filmów a gdy kasa się skończy, wsiąść w samochód i skoczyć w przepaść tam gdzie to zrobił Bill Murray w Dniu Świataka, o ile uda mi się to miejsce znaleźć.

Być może po drodze na dragach znajdę sens życia ale już próbowałem po 20tce terapii, medytacje, karate, kursy tańca, teatru, kluby jazzowe, Woodstocki, nawet pracy w korpo spróbowałem i po czasie coraz bardziej tam sie czułem wyalienowany i nigdzie się nie odnalazłem więc nie mam wielkich nadzei, że tym razem coś się zmieni ale póki jest kasa to warto ją wykorzystać, do grobu jej nie wezmę.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Specjalista

w Dyskusje

37piorunów

Z 5 lat+ temu nieogolony, w 10 letniej kurtce, reklamówce z biedronki przechodząc przez miasto jakaś kobieta zapytała mnie czy chcę coś do jedzenia, musiałem nieźle menelsko wyglądać, że aż jakaś kobieta chciała mi dać jeść. Co śmieszniejsze w reklamówce miałem wtedy procesor i płytę główną za 1500 zł xD

GURU0piorunów

@KrzysztofBednarczyk Myślałem, że to będzie historia miłosna i finał będzie taki, że poznałeś wtedy swoją życiową wybrankę.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Specjalista

w Dyskusje

10piorunów

Dlaczego ludzie się tak starają o samobójców?Często mówią, że nie warto, są różne linie wsparcia. Jak ktoś jest stary, głupi jak ja to śmierć jest dobrą opcją, w zeszłym roku miałem zator płucny, myślałem że to zawał i miałem zero strachu z tego powodu, co mam do stracenia? znajomych brak prócz jakichś tam internetowych, umiejętności? brak, problemy z jazdą samochodem, problemy by się porozumieć oralnie z ludźmi - mówię jak Maciuś z Klanu, diagnozę mam niby tylko depresję i zaburzenie osobowości ale przy tym jak przez 10 lat męczyłem maturę z matematyki i prawo jazdy to musi też być u mnie przynajmniej upośledzenie ale psychiatra mówił, że w końcu zdałem, ale co to za życie jak proste rzeczy 10 lat zajmują a lata lecą, tylko się męczę w tym padole i tyle.

Fanatyk3piorunów

@KrzysztofBednarczyk Próbowałeś terapii? Nie raz, ale kilak razy. Ja "przerobiłem" trzech terapeutów zanim udało mi się dobrze trafić. U mnie przewlekła depresja (ponad 20 lat w tym syfie) w tym 10 lat walki, żeby jakoś się utrzymać na powierzchni. W pakiecie mam ostre OCD, lęk uogólniony i ADHD. Kiedyś mnie to tak wyeliminowało z życia, ze straciłem pracę a z domu wychodziłem tylko po zakupy. Taki stan trwał dwa lata. Straciłem znajomości, kontakt z ludźmi (poza najbliższą rodziną), hobby i pasje odłożyłem na półkę na kilka lat. O myślach samobójczych i próbach pójścia na drugą stronę tęczy nie wspominam nawet. Jestem żywym dowodem, że można z tego wyjść. Nie poddawaj się. I nie myśl o tym, że nie masz dla kogo żyć, bo najpierw musisz chcieć dla siebie a inni, to inni i o nich później pomyślisz (czy są czy ich nie ma).

Specjalista1piorunów

@WatluszPierwszy 10 lat do tej samej psycholog chodziłem, nie zmieniałem bo ta była za darmo, nie zamierzam nic płacić gdy nie mam pracy a efekty nie są gwarantowane, w Polsce byłem 6 miesięcy w psychiatryku 10 lat temu.

Teraz mieszkam we Włoszech i mam rentę tam na depresję i zaburzenie i tam byłem 2 miesiące w psychiatryku, brałem już masę leków i żaden w ogóle nie działa prócz negatywnych efektów.

Nie wiem czy cokolwiek pomoże bo od gimnazjum spałem po 2-3 godziny, niekiedy zarywałem przy kompie do 2 nocek bez spania i efekty tego co pisze w necie pokrywałyby się z tym jaki jestem - przyjebany bez emocji jaby wszystko było snem i raczej nic mi nie pomoże chyba, że kokaina ale gdzie znaleźć dobrego dilera i kasę na to...

Specjalista1piorunów

@Opornik Teraz już śpię normalnie przed północą potrafię zasnąć, pytanie jak wyeliminować efekty braku emocji, przymulenia przez to, że sobie w młodości zniszczyłem organizm grając w gierki zamiast spać.

GURU1piorunów

@KrzysztofBednarczyk

>że sobie w młodości zniszczyłem organizm grając w gierki zamiast spać.

E tam, każdy w młodości grał w gierki zamiast spać. :)
Albo pracował. Wspominam z nostalgią, ale no niestety teraz już nie te latka. :smiley:

Specjalista1piorunów

@Opornik Ale czy spali codziennie po 2-3 godziny? z drugiej strony może to nie jest problemem bo już za dzieciaka wołali na mnie "Caritas" - dla nich to oznaczało dałn mimo, że to jest instytucja choć pewnie nie wysypianie nie pomogło na tej zjebany łeb.

Gruba ryba2piorunów

@KrzysztofBednarczyk

Sam się dzisiaj zastanawiałem nad tym.

Pomyślałem, że ludzkość dzięki rozmaitym chorobom psychicznym, w tym depresji, mogła stracić/straciła (to tylko gdybanie, oczywiście) wielu cennych ludzi, którzy mogliby zaoferować coś dobrego światu.

Na przykład Beethoven - przez postępującą głuchotę aż do całkowitej utraty słuchu popadł w depresję i myślał o samobójstwie. Udało mu się to przezwyciężyć i dalej tworzył. Dzięki niemu świat się wzbogacił w różne utwory. Czy dużo by się zmieniło, gdyby ich nie napisał, tylko się zabił? Trudno powiedzieć, jak duży/mały wpływ miała jego postać i muzyka.

Przede wszystkim depresja sprawia, że myślimy sobie o wiele gorzej, niż jest w rzeczywistości. Sam to przerabiam od jakichś dziesięciu lat.

I przykład z życia wzięty - mam kolegę, któremu umarł fragment mózgu, przez co ma problemy z motoryką et cetera. Ma trudności z poruszaniem się, z jazdą samochodem, jednakże ukończył studia prawnicze (i to na UJ), napisał książkę, niedługo skończy drugą i po prostu żyje.

Myślę, że to dlatego ludziom zależy, żeby inni nie odbierali sobie życia. Nigdy nie wiadomo, kiedy się polepszy - albo pogorszy, jak pewnie podpowiada Ci, a na pewno mi, depresja. No ale nie warto jej słuchać. ; )

Specjalista2piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk Tylko ja mam poparte dowodami, że jestem odpadem, miałem zawsze zagrożenie z matematyki, zdawanie prawka i matury 10 lat.

Być może zawaliłem potencjalnie bycie montażystą bo tworzyłem machinimy z San Andreas, parę z nich pykło i były popularne ale ciężko by było z samych przeróbek San Andreas pracę znaleźć a do filmówki bym się nie dostał bo matury nie miałem a teraz chyba trzeba pokazać swoje portfolio komisji by się tam dostać na studia.

Fanatyk1piorunów

@KrzysztofBednarczyk generalnie z robotą jest tak, że w obecnych czasach wykształcenie nie jest aż takim wyznacznikiem umiejętności. Ja mam tylko maturę a pracuję na specjalistycznym stanowisku. Ja wiem, że to się łatwo mówi, że "wszystko się da", ale mi życie pokazało, że jednak można nie wszystko, ale na pewno kilka rzeczy zrobić.

Jak już masz jakieś doświadczenie, coś robiłem i, jak sam mówisz "pykło", to próbuj. Znam ludzi z branży IT bez matury i studiów.

Gruba ryba1piorunów

@KrzysztofBednarczyk

Mojemu koledze po urodzeniu nie dawano zbyt dużych szans na normalne funkcjonowanie. Jego mama przejechała z 40 tysięcy kilometrów po różnych lekarzach, szpitalach i tak dalej - bardzo o niego walczyła.

Cóż, ja miałem poprawkę z matematyki w technikum, na studiach również - zdałem tylko dlatego, że udało mi się trochę ściągnąć. Podobnie ze statystyką - przeokropny przedmiot, z którego od razu miałem drugi termin, ponieważ nie zaliczyłem ćwiczeń. Cieszę się, że nie poszedłem na inżynierkę, ponieważ tam dochodziła jeszcze fizyka. xD

Po prostu nie mam predyspozycji do niektórych przedmiotów. A prawa jazdy do dzisiaj nie zrobiłem (chociaż mam plan zrobić w tym roku), wyjeździłem raptem z piętnaście godzin, więc nawet nie wiem, ile by mi zajęło zdanie go. ; )

No nie wiem, nie wiem. Robienie czegokolwiek zawsze w jakiś tam sposób rozwija. Może na filmówkę byś się nie dostał (nie wiem, jakie są kryteria et cetera), ale myślę, że zawsze znajdą się chętni na zdolnych i doświadczonych montażystów. Myślę o tym na zasadzie moderów gier - mam wrażenie, że ci utalentowani często otrzymują propozycje etatu w firmach tworzących gry.

Przede wszystkim sam musisz dać sobie szansę. Wiem, że to nie jest łatwe. Pewnie masz też trudniej niż ja obecnie. I nie chcę pisać frazesów, ale trzeba mówić sobie miłe rzeczy, nawet jeśli się w to nie wierzy. Mózg to tylko biologia, którą można oszukać i jak będziesz sobie często powtarzał, że jesteś fajny, to w końcu wytworzą się nowe ścieżki neuronalne i Twój mózg zacznie uważać, że jesteś fajny. A jak będziesz sobie powtarzał, że jesteś odpadem, to te wydeptane już ścieżki będą się tylko pogłębiać i nie zmienisz nic w swoim myśleniu.

GURU1piorunów

@KrzysztofBednarczyk o kurwa, zawsze byłem chujowy z matmy, nie wiedziałem że jestem odpadem. I moje potomstwo też ma problemy, tak jak ja musi brać korki, idę mu powiedzieć że jest odpadem, bo pewnie nie wie.

To samobiczowanie jest charakterystyczne dla ludzi z depresją, to nie są fakty, co piszesz, tylko choroba która cię toczy.

Specjalista0piorunów

@WatluszPierwszy Pewnie w 2013 jak kończyłem technikum i zamiast ciągnąć rentę po ojcu poszedłbym do jakiegoś kołchozu naprawiającego komputery to by jakoś się to potoczyło ale ciotka z którą mieszkałem namówiła mnie, że lepiej do gówno policealnych zaocznych iść i dalej się uczyć by renta była, nie widzę teraz żadnej pracy będąc 32 letnim wrakiem człowieka.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Specjalista

w Dyskusje

0piorunów

Zazwyczaj sobie wstaję o 12 z łóżka, dzisiaj wyjątkowo o 9:30 se wstałem, nie wiem jak ludzie dają radę wstawać przed 8, jeszcze gdy większość w jakichś fabrykach smrodu pracuje, bym miał większą depresję niż teraz.

Autorytet2piorunów

@KrzysztofBednarczyk zawsze mnie śmieszy jak wy piszecie że możliwość siedzenia i opierdalania się bez konieczności chodzenia do roboty to a nie w c⁎⁎j xd

Pokaż więcej komentarzy (11)

Specjalista

w Dyskusje

0piorunów

A ja nigdy nic ten tego

Pokaż więcej komentarzy (5)

Specjalista

w Hydepark

8piorunów

czemu ten tag jest taki zdechły szkoda bo tutaj wydają się że spoko chłopy siedzą mało trolów i jest normalniej

Pokaż więcej komentarzy (15)