myoniwyFanatyk
48piorunówKupiłem gaśnice
Pianowe, bo jak kiedyś użyłem proszkowej to tyle co potem było sprzątania to niewielu to zna. Proszek był wszędzie, w całym pomieszczeniu.
Duża idzie do garażu, mała do kuchni, a druga mała w kartonie do siostry.
Jedną 6kg już mam, ale to proszkowa*.
Koszt nieduży, a może uratować dobytek.
Jak nie macie to sobie kupcie.
*Kim był Proszkow, Pianow i Śniegow, nie mam pojęcia.

Nazwa firmy "ogniochron:copyright:" bardziej pasuje do dystrybutora opału i podpałki :slightly_smiling_face:
@myoniwy porządne gaszenie tylko gaśnica Śniegowa, Pianow dla słabeuszy którzy nie mogą podnieść 12 kg. Chociaż w domu wolał bym CO2 nie trzymać





















