myoniwyFanatyk
57piorunówKupiłem gaśnice
Pianowe, bo jak kiedyś użyłem proszkowej to tyle co potem było sprzątania to niewielu to zna. Proszek był wszędzie, w całym pomieszczeniu.
Duża idzie do garażu, mała do kuchni, a druga mała w kartonie do siostry.
Jedną 6kg już mam, ale to proszkowa*.
Koszt nieduży, a może uratować dobytek.
Jak nie macie to sobie kupcie.
*Kim był Proszkow, Pianow i Śniegow, nie mam pojęcia.

@myoniwy porządne gaszenie tylko gaśnica Śniegowa, Pianow dla słabeuszy którzy nie mogą podnieść 12 kg. Chociaż w domu wolał bym CO2 nie trzymać
@myoniwy Kiedyś ogniochron robił gaśnice "domowe" ABF z zakresem temperatury pracy od -30°C, teraz od 0 lub 5°C. Wkurzające, że nie możesz jej zostawić na zimę w altanie czy przyczepie kempingowej. 6-litrowych działąjących od -30°C w ogóle nie mogę znaleźć na rynku. Największa to 3 litry od GZWM.
A proszkowa, to tak jak piszesz, człowiekowi odechciewa się gasić na samą myśl o sprzątaniu :upside_down_face:





















