Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#poezja

Gruba ryba

w Poezja/Cytaty/Proza

4piorunów

Sobota [Andrzej Bursa ]

Boże jaki miły wieczór
tyle wódki tyle piwa
a potem plątanina
w kulisach tego raju
między pluszową kotarą
a kuchnią za kratą
czułem jak wyzwalam się
od zbędnego nadmiaru energii
w którą wyposażyła mnie młodość

możliwe
że mógłbym użyć jej inaczej
np. napisać 4 reportaże
o perspektywacz rozwoju małych miasteczek

ale
.......mam w d⁎⁎ie małe miasteczka
.......mam w d⁎⁎ie małe miasteczka
.......mam w d⁎⁎ie małe miasteczka

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Poezja/Cytaty/Proza

7piorunów

Święty Józef [Andrzej Bursa [#fachowiec](https://www.hejto.pl/tag/fachowiec)]
> Ze wszystkich świętych katolickich
> najbardziej lubię Józefa
> bo to nie był żaden masochista
> ani inny zboczeniec
> tylko fachowiec
> zawsze z tą siekierą
> bez siekiery chyba się czuł
> jakby miał ramię kalekie
> i chociaż ciężko mu było
> wychowywał Dzieciaka
> o którym wiedział
> ze nie jest jego synem
> tylko Boga
> albo kogo innego
> a jak uciekali przed policją
> nocą
> w sztafażu nieludzkiej architektury Ramzesów
> (stąd chyba policjantów nazywają faraonami)
> niósł Dziecko
> i najcięższy koszyk

Specjalista1piorunów

Kiedyś oglądałem kazanie X. Pawlukiewicza, nawiązał w nim do tego wiersza, chyba bardzo go lubił.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

26piorunów

szypkie zastempstfo!

temat: wielkie otwarcie
rymy: samochód - pochód - licencja - magnificencja

powodzenia i miłej zabawy!

GURU9piorunów

Pędzi pośpiesznie spóźniony samochód,
Naprzeciw nastał mu leniwy pochód,
Na nic krzyki, że od biedronki licencja,
Na Wielkie Otwarcie się spóźni magnificencja.

Pokaż więcej komentarzy (38)

GURU

w Poezja/Cytaty/Proza

4piorunów

Poetka i lotnik – sekretny romans, który odcisnął ślad na jej wierszach

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska i portugalski lotnik Sarmento de Beires – ich romans pełen namiętności i listów stał się inspiracją dla wielu wierszy poetki. Odkryj historię miłości, która wzniosła się wysoko, ale szybko spadła! Maria Pawlikowska-Jasnorzewska to jedna z czołowych polskich poetek.

Sum

w Hydepark

10piorunów


muszkatuł

po mglistym dniu
myśli nasączone po grafit
a ty spokojnie pozwalasz
żeby zapadł się cały firmament

jak zagubiona w trzcinach
chybotliwa łódka
wzbieram falą

dobrze wiesz
że zanim wybrzmię
do ostatniej drzazgi
rozsypię ci na głowę
gwoździ setne niebo

pozbierasz bez słów
rozbierzesz
ze słów

roztrzaskana o brzegi
powrócę białą lilią

wtedy zerwiesz
najdelikatniej jak potrafisz
ustami
kreśląc sinusoidę ciszy

wpisani w siebie
krąg po kręgu
z płatków
spijemy harmonię
pełną kształtów

w muśniętej tafli
rozlany księżyc
jak plaster miodu
dopełni sny
srebrną ważką

.

Zdjęcie z netu (nie znam autora)

Gruba ryba3piorunów
pozbierasz bez słów
rozbierzesz
ze słów

To mi się podoba najbardziej. Ironiczne jednak, że potrzeba słów żeby napisać o bezsłowiu.

Sum3piorunów

@George_Stark Dziękuję za czytanie, to nie jest świeżynka, aczkolwiek lubię powroty. To trochę jak powrót po śladach, chyba po to są słowa, żeby umieć odtworzyć moment, jakiś przebłysk z dawnego. Do słów się dojrzewa, nie przychodzą od razu, najpierw jak w wierszu, jest rozdygotanie, rozsypanie, po zupełną bezbronność. Nawet jak zmienią się w życiu całe galaktyki, to słowa pozwalają odtworzyć/wrócić. Pamięć się wykrusza, pozostają plamy, wobec których tylko bezradność. To się rozgadałam, pozdrawiam ciepło i serdecznie dziękuję za tę obecność pod : )

Pokaż więcej komentarzy (6)

Sum

w Hydepark

13piorunów


za siódmym z sedn

nigdy nie wiem skąd wyłania się (pod)szept.
gdy echo szumi gałęziami, noc tkwi w szczegółach.
próbujesz przyzwyczaić wzrok, by dostrzec więcej,
gdy na nic się to zdaje, wreszcie przymykasz powieki.
nagle bez zgłębiania jakiś przedziwny szyfr uruchamia studnię,
podświadomość wyłapuje dźwięk jednej z rezonujących sylab.
zaciskasz gardło. dotykasz właściwej struny.

na jawie znów błądziłbyś po omacku. gdyby nie żywe wrażenie wiru,
w który zostałeś wciągnięty.

ciekawość to wciąż pierwsza z turbin,
chrzęst dalej są: zapadnie i zapadanie, piach. w brodzeniu dookoła mgła.
z przecierania zdziwionych oczu.

tuż za omsknięciem szczęk - radosne w gong objawienie
po ósmy zgrzytów zgrzyt.

naprawdę ciągle chcesz wiedzieć,
za którym z oczek skrywa się

- - - - - - - - -klucz?

- - - - - -(sprawdzanie)

- - przewiercam w drzwiach

- - - - - -dudniące dna

- - - - - - za pluskiem

- - - - - - - - -plusk

- - - - - - - - - sza

- - - - przykładam palec

- - - - - - - - do ust

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
[ | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | I ]
Po koniuszek wersów język zatrzaśnięty - zameK
[ | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | I ]
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Autor fotografii - Sisey

Fanatyk

w Podróże

16piorunów

Rzadko wrzucam z archiwum, ale wyzwanie chcę zrobić, więc trochę się postaram. Będzie coś dla

Wodospady w Aberfeldy "The Birks of Aberfeldy".

Now Simmer blinks on flowery braes,
And o’er the crystal streamlets plays;
Come let us spend the lightsome days,
In the birks of Aberfeldy.

Robert Burns - poeta szkocki, prekursor romantyzmu

Szkocja ma szczęście do niezliczonych i wspaniałych szlaków spacerowych w całym kraju, ale te najlepsze kryją się w małych miejscowościach. Aberfeldy to miasteczko w sercu Szkocji, hrabstwo Perthshire. Zaraz za miasteczkiem jest około dwu kilometrowa ścieżka wokół wodospadów. To piękne miejsce zdołało nawet oczarować Roberta Burnsa, który zainspirował się do skomponowania „The Birks of Aberfeldy”. Przed jego poematem obszar ten był w rzeczywistości nazywany Den of Moness i przemianowany po tym, jak jego teksty zostały połączone z istniejącą już melodią i stały się popularną piosenką.

Kilka zdjęć z moich wizyt tam - nie z jednej, bo lubię tam zajrzeć od czasu do czasu.

Sum

w Hydepark

16piorunów


być może właśnie tak wygląda

pora deszczowa
kiedy się wchodzi
jak pod parasol
w leśne poszycie
w sen z mchu paproci
gdy nikt nie widzi
czeka się jeszcze
tak jak w przedsionku
na żywioł nieba
by się upewnić
w ciszy bez końca
w miejscu i czasie

może tak właśnie
w mgłę się przechodzi
skroploną porą
koronką utkań
kiedy za szybą
ślad się zostawia ostatni
oddech

.

Autor obrazu: Sisey - "Piąta pora roku"

Sum

w Hydepark

11piorunów


już dobrze kochanie - 
szeptałabym do siebie samej,
tuląc to drżące dziecko tak mocno, 
żeby czuło się utulone,
gdy tak bardzo tego potrzebowało
- mogło być gorzej, mogło

to, jak szybko trzeba dorosnąć
widzi się, kiedy się widzi
wyraźnie, zza poważnych szkieł

o gotowość nikt nie zapyta
będziesz musiała dać radę
kiedy pijany ojciec wyjmie z łóżeczka
ciepłe niemowlę 
włączysz najwyższą czujność
pisk

w locie nauczysz się, 
że nie można zawierzyć niepewnemu -
kołyszący się na nogach kolos, ugnie się,
a sam wbity wzrok matki nie wystarczy,
by uchronić śpiące

z lękliwego nagle wyrośnie dziób
szpony do wybawiania z opresji -
oddech za oddech braciszku

szczęśliwie
kwilące dziecko caluśkie wtuli się w drżące,
które już wie, że nad bezbronnym 
należy czujną roztaczać troskę
kołysząc, podkładać puch 
w porę 
wybawiać

od świata niedorosłych

.

Autor fotografii - SIsey

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

23piorunów

LX edycja konkursu poetycko-slamowo-rapowo-sonetowego dobiegła końca, zapraszam Was więc na LXI edycję konkursu poetycko-slamowo-rapowo-sonetowego #nasonety!

Była kiedyś taka artystka, jak Ewa Sonnet. I czasem, jak widzę "sonet", to sobie myślę o Ewie Sonnet.
No to pomyślałam sobie, że fajnie byłoby zadać Wam jako utwór sonet od Ewy Sonnet.

A że ostatnio byłam w Paryżu, to padło na jej (lekko zmodyfikowany) chanson française:

Ewa Sonnet
"C'est la vie"

Jest źle, nie tak, jak obiecywał świat
masz żal, że znów nie poszczęściło się
twój gniew, twój żal
nie zmienią tutaj nic, o nie

Czy tak ma być, czy musisz tak już żyć
i wciąż, co dzień na życie żalić się
już czas, włącz luz i zrozum wreszcie tę
prostą rzecz

C'est la vie takie jest życie - zdarza się
nie przejmuj się - nie, nie, nie
nie dziś

C'est la vie takie jest życie
nie mów że masz tego dość - nie, nie, nie
nie dziś

Zasady są takie:

1. Cośtam cośtam rymujemy do ostatnich słów każdego wersu
2. Cośtam cośtam fajnie, jeśli się nie będą powtarzały te ostatnie słowa z utworu, ale komu ja będę bronić
3. Nawiązania do popkultury lat 00. zawsze mile widziane
4. Wygrywa ten, kto wygra

Osobistość4piorunów

bez tytułu. sprawdzam czy potrafię

luźno wychodzisz na ławkę, zbijasz piątki
słonecznik, parę zdawkowych przymiotników
stara z okna nadaje - nie deptać jej grządki
i z miejsca jest do deptania pięciu ochotników

wiadomo, nie to, że musisz, że jakiś imperatyw
coś ci zaciska usta, bardziej niż stanik tej Sonet
i patrzysz się w okno i stopę mocniej dociskasz
nie ma, że małą łyżką jesz wolniej, nie ma na raty
czy budzisz się czy zasypiasz, miasto wciąż płonie

nie te czasy - nikt na ośce nie zna angielskiego
"a słyszałeś" - jest jak hasło do kluby w piwnicy
na językach siłka, żelazo i dajesz k⁎⁎wa, dajesz
za rok wynajdziemy w sobie wkurw i ogień
a na mieście zaczną o nas mówić "dzicy"

(foto autorskie)

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Literatura

5piorunów

120 lat temu urodził się Konstanty Ildefons Gałczyński - niedoszły kolejarz, poeta pokoleń

23 stycznia 1905 r. urodził się Konstanty Ildefons Gałczyński, autor "Zaczarowanej dorożki", "Listów z fiołkiem", "Teatrzyku Zielona Gęś", "Kronik olsztyńskich" - poeta pokoleń. Potomek kolejarzy, którzy - przed wynalezieniem kolei - "chodzili po polach w białych szatach i grali na okarynach" - jak

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Siema,
na utwór _di proposta_ w bitwie . Przyrdzewiałem :grimacing:

----------

Leśny spokój

W leśnej gęstwinie, pośrodku głuszy
Tam, gdzie mchu zieleń wzdłuż ścieżki wędruje
Gdzie wietrzyk czule paprocią poruszy
Tam właśnie życie najlepiej smakuje

Ten, który zechce i tam wyruszy
Głęboki spokój rychło znajduje
Wśród szumu liści co pieści uszy
Czas płynie wolniej, myśl się klaruje

Między drzewami mknie jeleń rączy
Gdzieś na gałęzi drozdy się puszą
Kąpie się w słońcu stokrotka polna

Natura czeka, byś do niej dołączył
Chłoń więc jej dary ciałem i duszą
Niech Cię owładnie chwila powolna

----------

Różna , choć głównie , w kawiarence 🔥:bricks::coffee:

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

22piorunów

Dobry wieczór, przyjaciele!
Uprzejmie informuję, że dziś ja wiodę rej.
Podrzucam rymy I temat.
A zatem, leci:

Temat: klocki lego
Rymy: otwarte - zdarte - płaczę - zobaczę

Zasady:

* Masz podany temat i rymy
* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.
* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci
* Szerzysz radość z tworzenia
* Et voilà

   

<nie zapomnij o społeczności>

GURU24piorunów

Złamanie ręki otwarte
Kolana do krwi zdarte
Ale to przy lego płaczę
Gdy pod stopą je zobaczę

Widzę, że bardzo podobnie do @sireplama, ale i tak wrzucę dla zasady 😉

Fenomen7piorunów

https://voca.ro/19Gv5z9bp5nq

Myśli na moje najlepsze dzieło otwarte
Po poprzednim zostało serce rozdarte
To w końcu ten dzień, gdy już nie płaczę
Zbuduję to całym sobą, wdzięczność zobaczę

Vocaroo | Online voice recorderVocaroo is a quick and easy way to share voice messages over the interwebs.Vocaroo
Fenomen3piorunów

@Wrzoo Aaa dziękuję! Przedwczoraj wrzuciłem coś takiego do kawiarenki pierwszy raz, więc nie dało się znaleźć tego wcześniej. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Choć już długo myślałem nad spróbowaniem. Przypomniałem sobie teraz o tej aplikacji, która pozwala zrobić nagranie do internetu w szybki i prosty sposób. Podoba mi się to, więc postaram się robić nagrania tak długo jak wisi obok krzesła mikrofon.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Drodzy państwo,
Ubieram buty zapominalskiego wygrańca.
Podrzucam rymy I temat.
A zatem, leci:

Temat: język
Rymy: raz - głaz - krew - zlew

Zasady:

* Masz podany temat i rymy
* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.
* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci
* Szerzysz radość z tworzenia
* Et voilà

<nie zapomnij o społeczności>

Pokaż więcej komentarzy (7)

Sum

w Hydepark

11piorunów


te kruche nitki, połączenia
by srebrną rzęsą zamrugać mogła 
drobna płoć

masz jedną chwilę żeby dostrzec
jak się zmienia       
w jednym olśnieniu
żywiczny las
w podwodną toń

tylko jej nie spłosz
jak migocze
w ujęciu snu 
najpierwsze z marzeń
właśnie spełnia
kryształu moc

w tej jednej chwili
cały świat zastyga razem z nią
by jak najdłużej mógł trwać
szczęśliwy pląs

w koronie światła jest królewną
mała płoć

.

Autor fotografii - Sisey

GURU

w Malarstwo

44piorunów


1893 "La Belle Dame sans Merci" - John William Waterhouse (1849–1917)
Mój najstrarszy obraz Waterhouse'a w folderze i chyba ulubieny z sentymentu, choć przy 120 innych jego pracach konkurencja jest mocna.

Malunek angielski na podstawie angielskiej romantycznej ballady Johna Keatsa (1795-1821 klasycznie dla romantyków - zmarł młodo na gruźlicę). Tytuł pan Keats zapożyczył ze średniowiecznego francuskiego wiersza z XV wieku w tematyce miłości dworskiej, chętnie zgłębianej przez twórców wczesnego XIX wieku.
Poniżej tekst ballady:

*
"La Belle Dame sans Merci" (1819)
O what can ail thee, knight-at-arms,
Alone and palely loitering?
The sedge has withered from the lake,
And no birds sing!

O what can ail thee, knight-at-arms,
So haggard and so woe-begone?
The squirrel’s granary is full,
And the harvest’s done.

I see a lily on thy brow,
With anguish moist and fever-dew,
And on thy cheeks a fading rose
Fast withereth too.

I met a lady in the meads,
Full beautiful, a fairy's child;
Her hair was long, her foot was light,
And her eyes were wild.

I made a garland for her head,
And bracelets too, and fragrant zone;
She looked at me as she did love,
And made sweet moan.

I set her on my pacing steed,
And nothing else saw all day long,
For sidelong would she bend, and sing
A faery's song.

She found me roots of relish sweet,
And honey wild, and manna-dew,
And sure in language strange she said—
'I love thee true'.

She took me to her Elfin grot,
And there she wept and sighed full sore,
And there I shut her wild, wild eyes
With kisses four.

And there she lullèd me asleep,
And there I dreamed—Ah! woe betide!—
The latest dream I ever dreamt
On the cold hill side.

I saw pale kings and princes too,
Pale warriors, death-pale were they all;
They cried—'La Belle Dame sans Merci
Hath thee in thrall!'

I saw their starved lips in the gloam,
With horrid warning gapèd wide,
And I awoke and found me here,
On the cold hill's side.

And this is why I sojourn here,
Alone and palely loitering,
Though the sedge is withered from the lake,
And no birds sing.

GURU5piorunów

Ehh piekny romantyzm paszko taki jak Erwinki lubia, Keats / Byron / Shelley \<3

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Muzyka

16piorunów

Ehh Grube Ryby wymieraja na hejto, apeluje o program ochrony tego wspanialego i unikatowego gatunku.

donGURALesko - Ostatnia Ryba (prod. Magiera)

Ostatnia latająca ryba jeszcze leci
Patrzą za nią baby ze wsi biegną za nią małe dzieci
Tym szybciej się spali im jaśniej zaświeci
Zostawi świat za sobą na tysiąclecie zamieci
Po niej tylko mrok smok i sowieci
Świtało to szamanom przeczuwali to poeci
O tym liść im zaszeleścił czy Lucyfer ich oświecił
Został kłębek opowieści. Bogowie stali naprzeciw
Milcząc. Bo i o czym było gadać
Po tej ciszy uroczystej błysło i zaczęło padać
I wiatr zaczął opowiadać starą baśń
Że wyszło światło z ciemności i powstała jaźń
Jakaś. Taka. Niby szyta na miarę
Trudno powiedzieć trzeba wziąć to na wiarę
Piekło rajem jest niekiedy. Idylla bywa koszmarem
Pierzchają myśli płochliwe jak stada saren
Ostatnia ryba znika już za zboczem wzgórza
Lubiłem patrzeć kiedy z wody się wynurzasz
Lazurowej w południe wieczorem granatowej
Tłusto opalizującej w ciszy w wichrze matowej
Gładkiej jak lustro dla chmur wieczorami
Gdy płynęliśmy z wpadniętymi w niebo oczami
Z pluskiem muskaliśmy łuskę płetwami
Świat nie przypuszczał nawet co się dzieje między nami
Śnienie w dzień spanie swobodne opadanie
Strun drganie. Mimo łkanie mimo zdań łganie
Taniec. Mimo tułanie. Mimo w tłumie wołanie
Mimo wiatr zamieć. Lot w tumanie

Śnienie w dzień spanie swobodne opadanie
Strun drganie. Mimo łkanie mimo zdań łganie
Taniec. Mimo tułanie. Mimo w tłumie wołanie
Mimo wiatr zamieć. Lot w tumanie
Śnienie w dzień spanie swobodne opadanie
Strun drganie. Mimo łkanie mimo zdań łganie
Taniec. Mimo tułanie. Mimo w tłumie wołanie
Mimo wiatr zamieć. Lot w tumanie

Ostatnia przeleciała. Więcej już nie będzie
Lepiej mieć to na względzie. Kłapie turoń na kolędzie
Kłap kłap turoniu. To nie ludzie nie zwierzęta
Ni diabły ni kamienie więcej nic już nie pamiętam
Zanim zaczął łączyć i dzielić Alchemik
Humus co nas żywił wysączał się z piersi Ziemi
Zanim oddech podgrzał tą retortę
Byłem larwą polimorfem obtoczonym torfem
Królem Jeżem. Zmówże za mnie pacierze
Wiesz że zburzę tą wieże będę burzy żołnierzem
Zostaną tylko żaby nad stawem w zazen
Na pajęczynie rosą śni się nocy letniej sen

https://m.youtube.com/watch?v=tJU8vtQ6jjI

Gruba ryba2piorunów

@ErwinoRommelo kto umarł?

Pokaż więcej komentarzy (29)

Sum

w Hydepark

10piorunów


rozedrgana zima

chichocze poranek mknie wśród słodkiej sanny
zsypuje w alejce drzewa zwiewne panny
strojne w puchy srebrne w piórka śnieżnobiałe
wyginają talie w bieli pełnej szaleństw

wiją się swobodnie każda roześmiana
raz wyżej raz niżej ugięte kolana
kołyszą się wdzięcznie unoszą falbanki
kłaniają dygoczą figlarne i zgrabne

suknie diamentowe perłą wysadzane
w ornamenty zdobne koronkowe szale
ponętne jedwabie ręcznie malowane
satyny i tiule wiatrem podszywane

dotykają ziemi krokiem tak powabnym
każda na szpileczkach co do jednej panny
mienią się i błyszczą migoczą jak gwiazdy
z kryształu korony z cyrkonią girlandy

kiedy promień słońca barwną wstążkę wplącze
rozedrgana zima z wiatrem daje koncert
już sopel o sopel z brzdękiem się rozpada
śnieżną salwą rusza ścieżek promenada

skrzy się w zaspie śnieżnej dostojny ostrokrzew
kolczaste paluszki w lukrowany ząbek
wystawia do słońca w koral się rumieni
posypany pączek z zimą grywa w zieleń

pruje wiatr gałganki kruszy dźwięczne szkiełka
pogwizduje tańczy wymiata na werblach
śmiga na huśtawce salta harce wrzawa
parska że aż dymi kurzawa bałagan

pęka śniegu górka na ślizgawkach szklanki
wibrują drobinki dzieci gonią sanki
rży śniegowy bałwan w locie miotłę trzyma
kulka kulę toczy - rośnie w siłę

zima

.

zdjęcie z netu (nie znam autora)

Pokaż więcej komentarzy (5)