4pietrowydrapaczchmurGruba ryba
82piorunów#ciekawostki Zadłużenie gminy Brodnica na przestrzeni ostatnich lat.
inwestycje też były. W latach 2019-2025 to 100 mln złotych, czyli można rozwijać się i jednocześnie spłacać zobowiązania krok po kroku – aż do zera.
To gmina wiejska. Liczba ludności gminy to ok 9500.
https://www.brodnica.ug.gov.pl/asp/stalo-sie-gmina-brodnica-bez-dlugu-,16,artykul,1,3312

@4pietrowydrapaczchmur Brak dlugu nie jest wcale czyms pozytywnym. Wystarczy przytoczyć koncepcję dźwigni finansowej
Łopatologicznie, jezeli dana inwestycja (np. nowa droga albo mniej smierdzaca oczyszczalnia) zacheci nowych mieszkancow do osiedlania sie w danym samorzadzie - to jest to zysk dla samorzadu (w podatkach dochodowych, od nieruchomosci, nowe biznesy zwiazane ze zwiekszonym rynkiem itp.)
Jezeli dany samorzad ma tylko 100M zl Oszczednosci a zarowno nowa droga, jak i oczyszczalnia kosztuja po 100M wtedy samorzad nie decydujac sie na finansowanie zewnetrzne, musi wybrac ktora inwestycje wybrać. Stosując dźwignie, będzie mógł wybudować oba i spłacać dług przyszłym zyskiem, który wypracuje dzięki tym inwestycjom. Ofkorz z założeniem że nie sp⁎⁎⁎⁎zyli umowy i odsetki od tego finansowania sa na rozsadnym poziomie a zysk ktory te inwestycje przyniosa beda wieksze niz te odsetki. Wystarczy nie wdupic z umowa zeby nie poplynac i nalezycie zrealizowac projekt zeby faktycznie przynosil przychod.
Dlaczego w tej sytuacji, dźwignia miałaby być czymś złym i mielibyśmy otwierać szampana z powodu jej braku? Toż to niegospodarność
Takie małe przypomnienie, że dług z czasem jest coraz tańszy. I że to nie firma - nie ma zarabiać, tylko realizowac inwestycje we wspólną własność, a nawet przepieprzac pieniądze dla naszej wygody i kultury/rozrywki. Także dobrze by było, gdyby była ciągle na niewielkim minusie - i tak w końcu do niej dokładamy co roku.















