Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#patodeweloperka

Gruba ryba

w Toruń, UMK i nie tylko

8piorunów

Mieszkańcy toruńskich Wrzosów (mniej więcej najbardziej na północ wysunięta dzielnica Torunia) protestują przeciwko władzom miasta, które ich zieloną okolicę chcą sprzedać deweloperom. Protesty trwają od miesięcy    

Praktykant3piorunów

Z jednej strony naciski na bycie eko, strefy wolne od pojazdów niespełniających norm, z drugiej brak takich elementarnych elementów urbanistyki jak drzewa i zieleń. Kasa jak zawsze jest najważniejsza.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Wirtuoz

w Gównowpis

18piorunów

"Dźwigowy, dźwigowy TIR przyjechał do rozładunku, musisz go rozładować inaczej karę dostaniemy za opóźnienie transportu."

_- Oj oj, nic nie muszę :face_with_cowboy_hat: WIATER Panieee...._

Ile płaczu i jęczenia musiałem się nasłuchać...

Porywy wiatru spokojnie do 20 m/s na mojej budowie, jednakże pracę żurawia wieżowego należy przerwać przy 15 m/s w porywie. Nikomu to jednak nie przeszkadzało, a to ja zostałem tym złym, co nie chce pracować.

Posiedziałem sobie w ciepłej kabinie, posłuchałem radia, a w dodatku zarobiłem pieniądze, praca marzenie.

Kosmonauta2piorunów

To Przez cievie c⁎⁎ju auta mi stoja bo rozladunek na dzis a panie wiatr jest to nie zrzuca

Wirtuoz1piorunów

@ivanar Upsss... U mnie Pan Tirowiec stał od 9:00 do 14:00, a finalnie zawinął plandekę i pojechał w siną dal pewnie kurwując pod nosem. Wybacz :zany_face:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Wiadomości Polska

12piorunów

Republika deweloperska. Kulisy patologii mieszkaniowych w Polsce

- Robią to dla własnego zysku, dla wzbogacenia się, bo są chciwymi cwaniakami. Trzeba to nazwać po imieniu. Deweloperzy jednak sami sobie ram działania nie stworzyli. Ktoś im na to pozwolił - mówi dr Łukasz Drozda, autor książki "Dziury w ziemi. Patodeweloperka w Polsce". Więcej:

Wirtuoz

w Pracbaza

179piorunów

Jako, że jestem operatorem żurawia wieżowego, mam dosłowny widok z góry na  w Polsce, na Śląsku. Mam dla Was kilka słów spostrzeżeń od prostego, szarego pracownika budowy, który w przerwie od pracy widzi co się odkur*ia na placu budowy.

Większość z Was wypruwa sobie żyły i zasuwa w pocie czoła, aby dorobić się własnych czterech kątów. Najczęściej wiąże się to z kredytem na wiele wiele lat i masą wyrzeczeń okupionych krwią i łzami. Możecie więc zadawać sobie pytanie: "Czy tak wysoka cena nowych mieszkań od deweloperów adekwatna jest do jakości ich wykonania?" Otóż odpowiedź brzmi: "Nie wiem, ale się domyślam".

Nagminny brak odbiorów czegokolwiek przez inspektorów

Paaaanie, a na co to komu, tu trzeba się spieszyć, terminy gonią, kasę trzeba zarobić, MY MAMY NA PRZERÓB. Dosłownie sytuacja sprzed dwóch dni... Spytawszy się cieśli przez walkie-talkie, czy to zbrojenie, które zamierzamy przymknąć szalunkami i zabetonować, jest odebrane, odparł: "Dawaj dawaj, nie ważne, zamykamy to i lejemy beton, musimy coś zarobić dziś". Kierownik przymyka oko, podwładny mu inżynier, który trzyma pieczę nad tą częścią budynku ma wywalone, a pracownicy się cieszą, bo nikt nie sprawdza czy zbrojenie wykonane przez Saszkę ze wschodu zostało poprawnie skręcone zgodnie z projektem. I podobne temu sytuacje powtarzają się dzień po dniu, a inspektora jak nie ma tak nie było. Wszystko toczy się swoim własnym życiem. Nikt nie sprawuje kontroli.

To samo dotyczy się ścian murowanych. Czy to mróz, czy to deszcz... No właśnie, no bo jak to przestać pracować kiedy warunki atmosferyczne nie pozwalają na pracę. Termometr wskazuje -10 stopni? A gdzie tam, mieszaj tę zaprawę twardą jak kamień, mury mają się piąć do góry! Kierowniku złoty, burza nad głowami, deszcz wypełnia me portki... MIESZAJ MIESZAJ, dzisiaj ta ściana ma być wymurowana, bo chłopaki ze stropem już gonią! Co z tego, że zaprawa zaraz pod wpływem deszczu wycieka spod pustaków, a na drugi dzień mamy piękną falbankę.

Pan inspektor nadzoru pojawia się nagle wówczas, gdy trzeba sprawdzić zazbrojenie większego kawałka stropu zaraz przed betonowaniem, i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że pompa do betonu jest już rozłożona i zaczyna wylewać beton! Nie ma czasu na poprawki, lejemy!

Już nie wspominam o niedociągnięciach, które pewnie i ja sam nie jestem świadom, a chłopaki na dole ukrywają, byle nikt nad głową nie pierd*lił.

I to wszystko przy akompaniamencie wszelkiego braku jakiejkolwiek kultury pracy i BHP.

Koniec końców płacimy grubą kasę za swój kąt, który najczęściej wykonany jest na odpierd*l i wprowadzamy się do mieszkania, które być może nie spełnia podstawowych założeń prawa budowlanego.

Nie śmiejmy się, więc z  za to co robi, jeśli w większych strukturach organizacyjnych na dużych budowach nie jest ani trochę lepiej.

LECIM Bangladesz tutaj benc. Polska XXI wiek, cywilizowane państwo.

Fanatyk0piorunów

@projektant_doktorant "Jeszcze nigdy nie słyszałem o tym, aby w przypadku budownictwa indywidualnego ktokolwiek jakichkolwiek tych atestów wymagał"

No to już słyszysz bo ode mnie chcieli atesty na materiały użyte do małego domu budowanego systemem gospodarczym. Pisałem o tym wyżej.

Zawodowiec1piorunów
Jednak czy za cenami nie powinna iść jakość wykonania?

@Tabs0n Proszę szanownego kolegi, deweloper chce po prostu zarobić na dziurze w ziemi i ją jak najszybciej sprzedać i oddać w zarząd wspólnocie mieszkaniowej - niech ona się potem wszystkim martwi. Ceny dawno nie są odzwierciedleniem jakości. Jak czytałem komentarz powyżej jak to niby deweloperka nie jest przeszacowana i porównanie współczesnych standardów do komunistycznego budownictwa to jest po prostu dramat i śmiech na sali. Kolega kupił takie cudo - ani to ustawne, ani świetnie wykonane. Na plus lokalizacja i nic więcej. Jak mu chciałem bruzdę wykonać pod nowy kabel, to pół ściany nieomal odpadło - tak znakomite są u niego gipsowe tynki. W zbudowanym przeze mnie domu też mam gipsowe, ale widocznie z lepszego gipsu hue hue hue... Drzwi - najtańsze, niby akustyczne, ale tak obliczone na góra kilka lat. Okna - minimum z wymogów określonych w rozporządzeniu ministra infrastruktury. Podłogi i ściany niby prostsze, ale też do ideału daleko (nie jest to komunistyczna wielka płyta, ale sznurek i tak miejscami odstaje). Protokoły usterek spisane i co, jak likwidować trzeba było własnym sumptem, bo szybko się musieli wprowadzić (na drugie mieszkanie znaleźli dobrego najemcę).
Szwagier kupił od dewelopera segment - tynki są do czyszczenia, bo dali tańsze, nie samoczyszczące się silikonowe, a mineralne. Odkleja się drewnopodobna deska elewacyjna, bo została źle wykonana. Po 5 latach drzwi wejściowe nadają się do wyrzucenia, pękły tynki wewnątrz budynku, bo osiadł (tu akurat sprawa jest losowa), ale deweloper mimo gwarancji wykręca się jak tylko może i nic nie poprawił, podłoga była krzywa, z systemem CO coś pokombinowali tak, że w jednym pokoju nie dało się z gorąca wysiedzieć, a w drugim zimno (jakiś miks podłogówki i grzejników) i wyregulowanie tego jakoś sensownie zajęło szwagrowi 3 lata. Miał być pełnoprawny garaż - "dokupi pan sobie bramę i będzie garaż", a faktycznie było to tylko zadaszone miejsce postojowe... A na koniec obiecywali drogę dojazdową. Oczywiście właścicieli wpisywali na bieżąco jako współwłaścicieli działki drogowej. Najpierw stwierdzili, że jest za dużo budów w okolicy (sami jeszcze prowadzili), potem, że za mało budynków zasiedlonych, by na koniec stwierdzić, że nie są już większościowym właścicielem drogi, więc niech mieszkańcy sobie sami to zrobią (koszt 1 m2 drogi w cenach "miejskich" to kilka tys. PLN), a tych m2 są tam już chyba tysiące.
Kupno nieruchomości od dewelopera to taki mc donalds - zapłać i spierdalaj. Przyłożenie się do wykonania to niestety koszty materiałów i robocizny, a cenę m2 podają i czasem ew. poddają ją lekkiej negocjacji. Czego nie włożą w solidne wykonanie - zostaje na leasingi mercedesa dla prezesa i żony spółki deweloperskiej... Takie życie, niestety...

Pokaż więcej komentarzy (35)

Gruba ryba

w Książki

10piorunów

Ach, kolejny po "Urobionych" i "Zapaści" Szymaniaka, oraz "Nie zdążę" Gitkiewicz solidny reportaż o Polsce naszych czasów ❤️

https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/dziury-w-ziemi

"Warunki mieszkaniowe w Polsce należą do najgorszych w Unii. Katalog patologii obejmuje między innymi absurdalnie małe metraże, fatalną jakość zabudowy, grodzenie osiedli, demolowanie przyrody i zabytków czy „dziką reprywatyzację”. Deweloperzy w Polsce rzadko zajmują się zaspokajaniem rzeczywistych potrzeb lokalowych, a rynek nieruchomości jest ukształtowany przez bezwzględne realia kapitalizmu i brak polityki mieszkaniowej z prawdziwego zdarzenia. Czym właściwie jest niesławna patodeweloperka? Dlaczego mieszkania w nowej zabudowie są tak drogie? I jakie niespodzianki mogą kryć się za często używanym w ogłoszeniach słowem „przytulne”?

Urbanista Łukasz Drozda analizuje sytuację na polskim rynku mieszkaniowym, rozmawia ze specjalistami z tej branży, a także szuka odpowiedzi na najważniejsze pytania dotyczące problemów mieszkalnictwa w naszym kraju. Kreśli przy tym krajobraz współczesnej polskiej urbanizacji – od wielkich miast, jak Warszawa, Kraków i Wrocław, po mniejsze, jak Siewierz i Żory. Pokazuje, że niewydolny system kopie dziury sam pod sobą, wciągając do nich przyszłość kolejnych pokoleń."

Kent łejt

   

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Ciekawostki

16piorunów

Sprzedam luksusowy apartament 52m2 w dzielnicy apartamentowców.

XDe

   

Inspirator1piorunów

@Liptovsky_Migulas W Chinach dokładnie tak jest. Buduje się całe dzielnice z parkingami, stacjami metra, szkołami, przedszkolami, sklepami i resztą infrastruktury.
Te sławetne zdjęcia "miast duchów", to dokładnie taki przypadek.
Sam byłem świadkiem budowy osiedla niskiej zabudowy wokół sztucznego jeziora Dishui obok Szanghaju. Do momentu oddania tej dzielnicy do użytku budowę okalał 3m wysokości mur betonowy.

Kompan1piorunów

@4pietrowydrapaczchmur po 2 latach mieszkania depresja z braku słońca na piętrach z dolnej połowy

Dodatkowo analizując układ mieszkania trzeba sprawdzać czy z naszego salonu jest widok na salon czy sypialnie sąsiada xD

Pokaż więcej komentarzy (6)

Mocarz

w Chłopaki z baraków

17piorunów

Deweloper chce zbudować w Gdańsku rekonstrukcję osiedla z „Chłopaków z Baraków”. Choć raczej nie miał takich intencji

Będziemy mieli wkrótce w Gdańsku osiedle jak z Chłopaków z Baraków! Tak przynajmniej wygląda ono na wizualizacjach dewelopera. TriCity Park Village ma stanąć w dzielnicy Oliwa, tuż obok… bieżni stadionu AWFiS. Przyznam, że wciąż nie mam pewności czy ktoś z nas sobie po prostu nie robi jaj.

Debiutant

w Hydepark

4piorunów

Z uwagi na tragiczną sytuację na rynku wynajmu, zdecydowałem się radykalnie podejść do tematu i poszukać mieszkania do kupienia.

Moje zainteresowanie skierowane zostało na parę ofert, które są opisane jako "Udział w nieruchomości ze wskazaniem na lokal"

Ma ktoś doświadczenie z takim tworem? Deweloper wyprzedał prawie wszystkie mieszkania w budynku i zostały dwa. Cena jest dosyć atrakcyjna ale bez przesady bo lokalizacja taka se i metraż malutki.

Czytam i czytam i nie wygląda to najlepiej ale może ktoś ma bezpośrednie doświadczenie z takim tworem.

Pozdro.

     

Debiutant3piorunów

@nie_wyszlo_mi_w_zyciu Masz jakieś większe doświadczenie w tym? Myślę o zleceniu audytu prawnego po zebraniu wszystkich dokumentów od dewelopera ale to koszt minimum 500/600 złotych więc moja cebula najpierw każe zrobić większe rozeznanie.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Debiutant

w Nieruchomości

7piorunów

Polskie Sunnyvale?

TriCity Park Village to osiedle 32 apartamentów inwestycyjnych tuż przy granicy z Sopotem, reklamowane jako zarobek 19% rocznie z pełną obsługą najmu.
Oferowane tam są nowoczesne domy modułowe, składające się z dwóch niezależnych, w pełni wyposażonych apartamentów z tarasem, za jedyne 545 tys. zł.

52 m² (2 * 26 m²)
Powierzchni
13 m² (2 * 6,5 m²)
Tarasu
Każdy apartament to:

3 pokoje
Z łazienką
6 miejsc noclegowych

Co sądzicie? XD

i

Kompan3piorunów

strasznie drogo tu taniej kupujesz dwa i masz jeszcze 285 tysi na dzialke https://www.olx.pl/d/oferta/nowy-35m2-domek-mobilny-nie-holenderski-angielski-majewski-marcin-CID5-IDSJbVj.html

Pokaż więcej komentarzy (9)

Kosmonauta

w Hydepark

4piorunów

Taka pseudokawalerka za 2000zl + prąd xddd w 

Piękne czasy mamy a ludzie mi narzekają, żebym zostawił moja kawalerke bez pralki, zlewu i kuchni za 600zl + prąd xD, żeby zaznać trochę luksusów hahahaha

W Polsce życie to jakaś parodia jest.

Link: https://www.otodom.pl/pl/oferta/mieszkanie-pod-niepolomicami-ID4iiQF

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Nieruchomości

33piorunów

Deweloper zapewnił mieszkańcom tarasy mniejsze niż kojce dla psów. Uważa, że wszystko z nimi w porządku.

https://gazetawroclawska.pl/deweloper-zapewnil-mieszkancom-tarasy-mniejsze-niz-kojce-dla-psow-uwaza-ze-wszystko-z-nimi-w-porzadku-zdjecia/ar/c9-17150953

Fenomen10piorunów

@inty niezły wybieg, ale będzie można powiedzieć, że wreszcie "na swoim". Takie transakcje tylko psują rynek.

Tytan4piorunów

@inty i jeszcze obok domofon chyba widzę więc wejście do klatki. Czyli wystawiasz jeden leżak i relaksujesz się gdy obok wchodzą i wychodzą sąsiedzi xD albo czytasz książkę i każdy ci mówi dzień dobry. Ale koszmar...

Pokaż więcej komentarzy (9)