Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#nocnazmiana

Osobistość

w Dyskusje

23piorunów

Nocna zmiana to są debeściaki. Ranne ptaszki za to - podejrzane typy. Czego to wstaje o nieludzkiej godzinie i jeszcze zadowolone? Gęsi zasługują na zmiłowanie, no bo czemu winne?

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Hydepark

19piorunów

Władysław Broniewski – „Noc” [1935]

Za oknem odwilż liczy krople:
50, 100. W pokoju ciemno.
Posadzka skrzypi. To okropne
tak głupio cierpień na bezsenność.
Przy łóżku siadła noc-rajfurka
natrętne myśli nudnie stręczyć:
„No weź do ręki klucz od biurka…
No spróbuj… Po co się tak męczyć?”…
Rzędami książki: Szekspir, Dickens.
Turecki szal, przez mole zżarty.
I nagle – wszystko dziwne, dzikie!
W fotelu duch. I gram z nim w karty.
Znajomy figlarz, ten z Dickensa,
dyskretnie brzęczy mi łańcuchem.
Rozdaję. Ręce mi się trzęsą.
I gram. I wiem, że przegram z duchem.
Nie pokój, ale pusty przedział
zajmują damy, króle, asy.
Do świtu będę z nimi siedział,
pasażer nocny trzeciej klasy.

Osobistość2piorunów

Ech. Zrobili mu krzywdę i sam sobie zrobił. Zamęczyli w szkolnych wypisach. A to jest wspaniały poeta. Swobodny, normalny, liryczny, poruszający. Nie stawia żadnych barier, nie pozuje na artystę. Szkoda, że ma taki ogon i szkoda, że ginie w kufrze ze starociami.

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Gotojzhehto

59piorunów

Zrobilem hotdogi ( ͡o ͜ʖ ͡o)

po jednym na glowe.
Sosiwo oczywiscie nutka keczupowa i syyytttoo kieleckim.

Autorytet8piorunów

Majonez do hotdogów? W dodatku Kielecki ocet?

Pokaż więcej komentarzy (11)

Autorytet

w Rodzicielstwo

29piorunów

Nie jest dobrze... Młoda lvl 1 (15mcy) ma od rana 39,6 stC i po ibuprofemie albo paracetamolu schodzi na 2-3 godziny, po czym wraca. Musieliśmy połączyć ibuprofen co 6h z paracetamolem co 4h aby przetrwać dzień.
Jak zwykle z bobasem... Noc będzie przejebana 😕...
O 18:40 wleciał ibum i teraz o 22:30 paracetamol bo znowu wyjebało skalę z termometru. Zaczynam się trochę niepokoić, bo w karierze rodzica (starsza ma 3 lata) to pierwszy tak ekstremalny przypadek... Zawsze do 39 StC było max.

Miał ktoś z was taką akcję ostatnio? Wczoraj wymiotowała dwa razy więc z żoną obstawiamy wirusa ale może komuś ostatnio przeżywał taką samą akcje i mnie wesprze na duchu? Stresik lekko wszedł na tapet...

Jak żyć...

Fenomen1piorunów

@Fen normalne u małych dzieci że temperatura skacze jak po⁎⁎⁎⁎na. Też panikowałem jak było ponad 40, a na opiece babka zaordynowała parac. + ibu. i nic więcej.
Im starsze tym łagodniej sie goraczka z nimi obchodzi.

Gwiazdor2piorunów

Ja jestem jakiś dziwny, bo czytając że roczniak ma 39.5+ to bym już się na sor pakował bez głębszych rozkmin czy na pewno warto czy cos...

Mój w podobnym wieku i temperaturze kiedyś po "profilaktycznym" sorze został na tydzień na oddziale bo okazało się że to obustronne zapalenia ucha i miał zabieg przebijania bębenków bo było ryzyko utraty słuchu (paracenteza).

Autorytet1piorunów

@Seraph musiałeś mieć spoko sor, bo na moim w Polsce Powiatowej (jebana umieralnia) jak idziesz na sor, nawet z dzieckiem, to musisz być gotowy na 6-8 godzin czekania nawet na lekarza, badań nie licząc... Więc nawet przy 39,7 ale odpowiedniej reakcji na leki wolimy poczekać do wizyty u lekarza za 8 godzin w przychodni, gdzie mamy spoko personel, który znamy i któremu zależy. Jakby było grubo i reakcji na leki brak, to brałbym bobasa do auta i z prędkością światła zapierdalał do Gdańska "na polanki" 😕

Edit: no i poza gorączką trzeba też brać pod uwagę jak się dziecko zachowuje, tak jak wcześniej pisałem zachowanie małej określiłem z żoną jako "ok". Gdyby na nogach ustać nie mogła albo w locie by odpływała, czy też płakała przez godzinę bez przerwy to też na pewno bym poleciał na sor!

Pokaż więcej komentarzy (31)