Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#nasonety

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

@AdelbertVonBimberstein

Twarogrzeb

W ser, którego barwa biała,

zrób tak proszę, jestem gotów,

nasyp choć garść moich prochów -

pochówku wizja wspaniała!

Następnie widelce w ręce,

każdy choć kęs musi dostać,

woń twarogu Was zachęci,

w urnie nic nie może zostać!

Żeby móc mnie dobrze strawić,

by kiszki zaś lepiej grały,

Adelbert wciąż będzie prawić,

jaki twaróg jest wspaniały!

Dla stołu w ostatniej sekcji,

zupka będzie z kłakiem sierści.

@owczareknietrzymryjski @Wrzoo

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Choć trudno nad wyraz

pisać do Szekspira,

to jednak trzeba.

Bo @fonfi się gniewa:

*

Współczesny Neron, spółka jawna

Choćby gaśnica co dwa kroki stała,

lub pożarniczych sto samolotów,

a w każdym pilot do akcji gotów,

wszystko to marność! – nic nie zadziała.

I choćby każdy sikawkę miał w ręce,

choćby eternit na dachach mógł zostać,

dać czujnik czadu w każdej łazience,

to przyszłość będzie i tak żałosna.

Mógłbyś spróbować się przeciwstawić –

opóźnisz tylko łopot flag białych,

a jakiś Neron na swym postawi,

bo tyś żaden cesarz. Ty, człeku mały,

obejrzysz ogień, co Gorzów pieści

bo deweloper blok chce tam zmieścić.

*

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Przyznam się Państwu, że zaskoczyła mnie ta wygrana. A przez to, że mnie zaskoczyła, to zastała mnie zupełnie nieprzygotowanym. W takim razie, w celu otwarcia kolejnej, CIII (słownie: 103) edycji zabawy w Kawiarni , sięgnę do klasyki - czyli do pana Szekspira. A idąc już całkiem na łatwiznę, sięgnę do jego sonetu numer 103, bo czemu nie - kto mi zabroni?

A zatem bez dalszych, zbędnych wstępów, zapraszam Państwa do zabawy z poniższymi rymami.

CIII

_Niestety! Muza moja zubożała;
Pole otwarte dla jej dumnych wzlotów,
Lecz sam argument ma więcej przymiotów,
Niż gdy go moja wystroi pochwała._

_Nie łaj mnie, proszę, iż nie piszę więcej;
Patrz w Twe zwierciadło — którą wskaże postać
Zbyt upokarza szczere moje chęci!
Wiersz mdleje prawdzie nie mogący sprostać._

_Czyżbym nie grzeszył, siląc się poprawić,
Kalecząc przedmiot, przedtym doskonały?
Celem mych wierszy, Ciebie jedno sławić,_

_Przysparzać wdziękom i cnotom Twym chwały,
Lecz wiele więcej, niźli wiersz mój zmieści,
Zwierciadło Twoje, gdy w nie patrzysz, wieści._

I jeszcze przypomnienie zasad, żeby każdy wiedział co ignorować.


Skoro już się tak przesunęło, to zabawa potrwa do najbliższej niedzieli, czyli do 30.11.2025. No chyba, że wolicie przywrócenie terminu piątkowego, to proszę o cynk poniżej. Wtedy też (w niedzielę lub piątek) wyłonimy zwycięzcę. Albo zwyciężczynię. A wyłonimy ją/jego na podstawie Państwa głosów.

Zasady: układamy sonet, w którym rymy w poszczególnych wersach zgadzają się z rymami w tych samych wersach w powyższym utworze "dawcy".

Powodzenia i udanego rymowania!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Podsumowanie i ogłoszenie wyników edycja CII

Udział wzięli w kolejności od końca:

* @fonfi i jego PROKRASTYNACJA,

* @sireplama i jego POŚWIĘCENIE CZYLI PANOWANIE

* @adamszuba i jego NAGRODA CZYLI TWARÓG

* @RogerThat i jego I PO CO TAK?

* @George_Stark i jego SZATAŃSKIE MARZENIE

Wedle ustalonej przeze mnie ostatnio zasady wygrać powinien i wygrał sonet z największą ilością piorunów, czyli PROKRASTYNACJA autorstwa Wielce Szanownego Kolegi @fonfi. Zgodnie z przyjętym tutaj, dobrym obyczajem, to właśnie na jego barkach spocznie zaszczyt organizacji kolejnej edycji.

Gratuluję wygranej!

Wyróżnienie organizatora, ale chyba też i publiczności (co można wywnioskować z komentarzy pod sonetem) otrzymuje Znamienity Kolega @sireplama! Wyborne dzieło, liczymy na więcej.

Dziękuję i pozdrawiam

adamszuba

PS. Chciałbym jeszcze, na marginesie, poinfomrować, że utwór kolegi @fonfi odczytałem wczoraj wieczorem na głos w towarzystwie karcianym (grałem w remika). Początkowo utwór wzbudził wesołość i refleksje (o! i ja tak mam! mówili wszyscy) finalnie jednak wywołał w towarzystwie zmieszanie a nawet konsternację :grinning: Chyba nie powinno się w towarzystwie na głos wspominać o masturbacji XD.

Fanatyk4piorunów

@adamszuba No... chyba dziękuję?

Chociaż dalej nie rozumiem jak to jest, że jak siądę i tak skrobnę coś na szybko, na kolanie, z czego nawet nie jestem później specjalnie zadowolony (zgrzyta mi ta końcówka i 10 razy już ją po publikacji zmieniałem), to wszyscy piorunują jak szaleni :exploding_head:

Przy okazji gratuluję wszystkim pozostałym uczestnikom, szczególnie debiutu koledze @sireplama, który to debiut był moim osobistym faworytem.

@adamszuba a co do masturbacji w towarzystwie - no cóż, pewnie zależy od towarzystwa... Karciane faktycznie może nie być najlepszym wyborem.

GURU3piorunów
zgrzyta mi ta końcówka i 10 razy już ją po publikacji zmieniałem

@fonfi Dobrze Cię rozumiem, bo sam nie jestem zadowolony z rymów i w oryginale moje dwa ostatnie były zamienione miejscami. Jednak po zamianie udało się zachować sens w miarę oraz, co ważniejsze, liczbę sylab ze wzorcowego sonetu, więc już tak zostawiłem... ale uwiera :smiley:

szczególnie debiutu koledze @sireplama, który to debiut był moim osobistym faworytem.

Ojej! Dziękuję! Strasznie mi słodzicie :relaxed:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Jak dobrze, że termin bieżącej edycji jest do dzisiaj, bo jeszcze mógłbym się nie wyrobić. Ale jednak się wyrobiłem. A skoro się wyrobiłem, to zapraszam.

Tematem wytworu miała być "wojna, którą wiedziemy z... (bla, bla, bla) ...i ciałem (albo ryżem), to mój będzie o walce z samym sobą.

Prokrastynacja

W kącie ubrania czekają na pranie,

Kurz się na półkach na dobre rozgościł,

Weźże to sprzątnij i miej ciut godności!

– Posprzątam jutro, przecież nic się nie stanie...

Poćwicz choć trochę, na przykład bieganie,

Żresz ciągle i tylko w fotelu się mościsz,

Aż pierwsze oznaki masz otyłości!

– To jutro, bo dzisiaj mnie kłuje w kolanie...

I chociaż do pracy dziś nie mam nastroju,

To jutro już przecież na pewno coś zrobię,

By teraz móc cieszyć się chwilą spokoju.

A prokrastynację - choć miłą samą w sobie,

Z masturbacją porównać można bezsprzecznie,

Bo gdy pracę odwlekasz -

.................................................... sam siebie dymasz ostatecznie.

Gruba ryba3piorunów

Zestawienie prokastynacji z masturbacją wywołało we mnie ciąg myślowy, który pozwolę sobie przedstawić w wersji skróconej do fraszki, bo, co prawda, mógłbym napisać więcej, ale to może kiedy indziej?

Bo choć mi się chce,

to mi się nie chce.

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Poświęcenie oznacza panowanie,

Które drogą mi będzie do wolności,

A ta do uznania oraz miłości,

Gdzie siebie obejmę w posiadanie.

Lecz jest to moje żałosne wołanie!

Daremna próba negacji starości.

Gdzie czeka mnie mylna wizja radości,

Fałszywy obraz na kresu czekanie.

Czy znajdę godność by istnieć w spokoju?

By skończyć ten miraż o mnie i o Tobie?

Czy sił starczy by spocząć bez rozboju?

Stanę dzielnie lecz także już w żałobie,

Świadom słabości i upadku skutecznie,

Przegram i tu upadnę ostatecznie.

Ja tak bardzo nie rozumiem na czym polegają te sonety - nie każcie mnie jako debiutanta! :,(

Gruba ryba1piorunów

Pięknie! I do tego debiu? Fiu fiu.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

8piorunów

Uprzejmie przypominam, że jutro wieczorem mija termin zgłoszeń sonetów bieżącej edycji .
Zachęcam do udziału. Nagrodą jest prestiż i szacunek bywalców Kawiarenki.

Może ktoś, np @bojowonastawionaowca wspomniałby gdzieś o tym, bo jak na razie mamy tylko trzy wiersze. Znaczy się słabo dość.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Nagroda za walkę z szatanem pod różną postacią ukrytem

Misja moja wielka to ze złem wojowanie,

Wszędzie dookoła mnie szatańskie ciemności.

Ulec jednak nie mogę, pokonam słabości

I zatrzymam podstępne świata zepsowanie.

Czają się w elitach podstępni reptilianie,

Którzy rządy nad Ziemią przejęli w całości.

Żydostwo, masoństwo też prawo sobie rości

Do władzy nad światem - to ich przeklęty taniec.

Kto tak odważny będzie, by ruszyć do boju?

By rozwikłać spiski, jak i ja to robię:

Szczepionki, spodki latające, będzie w znoju

Tropił w ojczyźnie i na całym globie,

Temu klinek twarogu wręczę, by bezpiecznie

Nasycił się. I jedzenie ryżu porzucił ostatecznie.

i XD

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

I po co tak?

Z szatanem wojna? Czasu marnowanie

Szatana nie wpuszczam w kanał, ale w gości

Nie ma sprytniejszego, a że ja mądrości

Hołduję - stąd moje k'niemu umiłowanie

By wojować ze światem, to trzeba być draniem

Prawdziwym z krwi i kości i tak pełnym złości

Mi jednak czasami serce zboczy ku radości

I zwyczajnie nie mam sił - więc się nie nadaję

Z ciałem lepiej żyć w zgodzie, pokoju i spokoju

Z ciała ciężko uciec, dopóki nie jesteś w grobie

Ciało ci "podziękuje", gdy utopisz je w znoju

Tej walki nie wygrasz - ciało ci dokopie

Ale ten k⁎⁎wa ryż, choćby przyrządzony bajecznie

Jebanego nienawidzę! ZIEMNIACZKI NA ZAWSZE BEZSPRZECZNIE.

Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Czasami piszą o Polsce, że to nie jest kraj dla starych ludzi albo że to nie jest kraj dla młodych ludzi. Że to nie jest kraj dla ludzi. Okazuje się jednak, że Polska nie tylko nie jest dla ludzi:

*

Szatańskie marzenie

– Czemu taki smutny jesteś dziś Szatanie?

Co też jest przyczyną twojej posępności?

Nie ma przecież w tobie ani krzty radości!

Toż to jest depresja albo załamanie!

– Tak jak ogień trawi piekielne otchłanie,

mnie uczucie trawi piekielnej zazdrości

do Gorzowa, w którym ostatnio żem gościł

i tak bardzo chciałbym kupić tam mieszkanie.

Może być nieduże, o jednym pokoju,

lecz w Gorzowie strasznie są mieszkania drogie,

stąd nie mogę zaznać ostatnio spokoju,

bo tak bardzo pragnę zamieszkać w Gorzowie!

Martwi mnie, że piekło wygląda tak śmiesznie

przy Gorzowie, który płonął będzie wiecznie.

*

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

edycja CII

Miałem wcześniej wrzucić dawcę, ale poszedłem biegać (toczyłem walkę ze swym ciałem), później robiłem onigiri (toczyłem walkę z ryżem) a na koniec grałem w planszowe Dead by Daylight (toczyłem walkę z szatanem wcielonym).

Dziś na tapet bierzemy Sępa. Tematem edycji niech będzie: wojna, którą wiedziemy z szatanem, światem i ciałem (albo ryżem).

Terminem nadsyłania prac niech będzie sobotni wieczór (22 listopada 2025), zwyciężyć zaś może sonet z największą liczbą piorunów, albo najlepszy (ja zadecyduję któren wedle mnie najlepszy). Zwycięzcę ogłoszę w niedzielę wieczorem. Powodzenia!

Mikołaj Sęp-Szarzyński - Sonet IV. O wojnie naszej, którą wiedziemy z szatanem, światem i ciałem

Pokój – szczęśliwość, ale bojowanie

Byt nasz podniebny. On srogi ciemności

Hetman i świata łakome marności

O nasze pilno czynią zepsowanie.

Nie dosyć na tym, o nasz możny Panie!

Ten nasz dom – ciało, dla zbiegłych lubości

Niebacznie zajźrząc duchowi zwierzchności,

Upaść na wieki żądać nie przestanie.

Cóż będę czynił w tak straszliwym boju,

Wątły, niebaczny, rozdwojony w sobie?

Królu powszechny, prawdziwy pokoju,

Zbawienia mego jest nadzieja w Tobie!

Ty mnie przy sobie postaw, a przezpiecznie

Będę wojował i wygram statecznie!

Ps. Jeśli nie zachowałem jakichś sonetowych formalizmów zwiazanych z tagowaniem, numeracją albo innymi regułami dajcie mi znać.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Witam w spóźnionym podsumowaniu na sonety.

Udział wzięli (w kolejności chronologicznej):

@splash545 - Bezsenność

@George_Stark - Płonący pejzaż ze zmiękłym Wackiem

@George_Stark - Nie do końca rozumiem zasady tej edycji

@pingWIN - Kradzież pudła

@splash545 - Medytacja

@anonymoose - Efekt motyla

@KatieWee - Poemat o tym, co mnie ostatnio denerwuje

@adamszuba - Mizofonia

@George_Stark - Smutny wiersz o rozczarowaniu, w dodatku nie dający nadziei

@splash545 - Entropy

Ogłaszam, że zwycięzcą zostaje: @adamszuba - Bo ciarek dostaję na samą myśl o słuchaniu mlaskania xD

Warte wzmianki:

@KatieWee Za napracowanie zgodne z zasadami edycji, przegrałaś o włos xDDD

@splash545 Za "Entropy" bo śmiechłem najbardziej xDDD

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

22piorunów

Entropy

Od czego by zacząć? Mam wielki ból dupy

Na który mi żadna maść nie pomoże

Odznaka zbyt duża tkwi w ciasnym otworze

Czas cierpień odliczam, co do minuty

Entropy to sprawił, to jego w tym wina

Rang kolor pedalski, podatki wysokie

Wciąż kłamie, wypiera, bez mrugnięcia okiem

Lecz prawdy nareszcie nadeszła godzina

"Ogłoszę zwycięzców gdzieś do południa"

Już dawno minęło, więc tu również kłamiesz

Odpowiedz raz szczerze, nie rób ze mnie durnia

By prawdę powiedzieć tu szansę dostaniesz

Na podsumowanie straciłem nadzieję

Lecz powiedz @entropy_ : czemu jesteś gejem?

Lider12piorunów

@splash545 w sumie należałoby wymusić na @hejto specjalną rangę dla @entropy_ ”gejru” w ramach „zasług” za pedalski kolor tej rangi

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Kurde! Sonet wyszedł! Sam! :grinning:

*

Smutny wiersz o rozczarowaniu, w dodatku nie dający nadziei

Może dlatego była tak zimna,

że urodziła się w listopadzie?

Może coś więcej zrobić powinna,

niż tylko rzucić suche „Na razie”?

Może po prostu ty byłeś głupi,

może naiwny, bo uwierzyłeś,

może zwyczajnie dałeś się kupić,

może miłości chciałeś na siłę?

Może należy, jak uczy piosenka

przestać się żalić i przestać kwękać?

Może ci jeszcze odrosną skrzydełka?

A może, po tej kolejnej próbie,

zmądrzejesz? Resztki odrzucisz złudzeń?

Po listopadzie jest przecież grudzień.

*

? – choć nie na temat

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Mizofonia

Uwielbiasz jedzenie, próbujesz potrawy

Pieczesz smakołyki, często też gotujesz

Lecz smak najwykwintniejszej nawet strawy

Dźwięk mlaskania wnet tobie zepsuje.

Kochasz muzykę. Lubisz grać i jej słuchać

Chodzisz na koncerty, szukasz nowych płyt.

Każda melodia jest miła dla ucha,

Nie wytrzymadz jednak, gdy głośno jest zbyt.

Każdy posiłek w towarzystwie to męka,

Każdy koncert jest jak jakaś kara.

Mlaskanie, siorbanie, ciamkanie - to udręka,

Bas zbyt głośny lub sopran złość w tobie odpala.

I tylko jeden sposób jest by sobie z tym poradzić:

Stopery lub słuchawki w uszy sobie wsadzić.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Specjalista

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Siema

Kawiarenka ma wspinały wibe (a może flow- nigdy tego nie rozróżniam). Przez kilka dni siedziałem skryty gdzieś w kącie a kawkę serwował mi ukradkiem obecny za kontuarem @bojowonastawionaowca . Ten napój zawsze smakował mi tu wybornie a to dzięki wyśmienitej atmosferze. Atmosfera ta wpłynęła na niesamowity przypływ weny (a może Owcen coś mi dolewał do tej kawy :face_with_raised_eyebrow: ) Mimo, że miałem nic nie publikować, to jednak z miłą chęcią podzielę się z Wami moim jedynym wytworem w tej edycji.

Jako, że zasady w tym tygodniu to wolna amerykanka, postanowiłem zamieścić dłuższy tekst. Spokojnie mogłem skończyć po 14 wersach, tworząc sonet ale kolejne strofy rodziły się w mojej głowie z prędkością, którą osiąga @pingWIN wystrzelony z armaty w wiadomym kierunku.

Jestem zielonką to obecnej edycji 101 nie wygram z racji, że nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem.

@entropy_ poproszę ostatnią kawkę z mlekiem i zapraszam do lektury.

*

Efekt motyla

Wkurzają mnie wszystkie grupy zawodowe

Kanary, gliniarze i nauczyciele

Górnicy, złotówy, firmy transportowe

Urzędnicy, posłowie i księża w kościele.


Na nerwy mi działają zakochane pary

Sąsiedzi, menele, żebracy i psiarze

Baba w pstrym moherze a obok dziad stary

Ci na hulajnogach oraz pedalarze.


Nienawidzę banków i deweloperów

Tych, co śpią na forsie i alimenciarzy

Grających na giełdzie a także flipperów

Madek z bombelkami, jak też miejskiej straży.


Nie cierpię jesieni bo mi kurtkę moczy

Od pyłków na wiosnę cierpi całe ciało

Latem wciąż gorąco nawet w środku nocy

Zimą ciągle zimno, śniegu zawsze mało.


Sportów nie uprawiam bo aż szlag mnie trafia

Gdy drukują wynik do spółki z graczami.

A związki sportowe to jest jedna mafia

Zaorać to wszystko, posiać ziemniakami.


Koncertów nie znoszę aż do szpiku kości

Muzycy nie tworzą prawdziwej muzyki

Talentu nie mają tylko znajomości

Albo zad nadstawią albo mają wtyki.


Do tego internet: facebooki, pudelki

Wszystko mnie tam wpienia a zwłaszcza hejterzy

Chore patostreamy, na insta modelki,

Gracze co czitują, nooby i spamerzy.


Drażnią mnie komary i za szafą pająk

Wirusy i kleszcze co chcą mnie wykończyć.

Poeci ambitni co wiersz rozwlekają

Strof dziesięć napiszą miast po czterech skończyć


Wkurza mnie, że Owcen jest modów zakałą

I wciąż w hejtonewsach pomija @boriego

Więc @boriemu w wierszu strofę daję całą.

Patrz jak to się robi wełniasty kolego!


Nie znoszę się golić ani brać kąpieli

Wciąż zakładam dresy zamiast garnituru.

Tu swoim sekretem chciałbym się podzielić:

Stało się to ze mną po zmianie barw GURU!

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Medytacja

Czasem bywa kiedy w ciszę

się wsłuchując - K⁎⁎WA - słyszę.

To za oknem drze gdzieś pizde -

najebany - oczywiste.

Gdy spoglądam tak w głąb siebie,

sąsiad wiertłem w ścianie grzebie.

Z góry mocno bass na⁎⁎⁎⁎ia,

no i leci jakaś ch⁎⁎⁎ia.

Boże daj mi święty spokój

i rozpierdol wszystkich wokół!

To wrażenie się przewija,

lecz po chwili wnet przemija.

Nie dam się ogarnąć złości -

taki trening cierpliwości.

¯\\(ツ)/¯

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Sam ustawiasz poprzeczkę

Wkurwia mnie Wasze pierdolenie
Sonetów nie piszą lenie
Nie ma zakazu sonetowania
Tylko dla świeżaków zachęty do pisania

Pisać nawet haiku możecie
O niejasnościach coś tam łżecie
Tworzyć można nawet trzynastosgłoskowcem
Pokaż jakim jesteś światowcem!

Marudząc i idąc na skróty
Nie dostaniesz odpustu i pokuty
Więc pisz sonet jeśli jesteś w sile
Bo zroastuję Cię niemile

Pokaż więcej komentarzy (2)