Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#morderstwo

GURU

w Hydepark

18piorunów

W nawiązaniu do wczorajszego wpisu @Trypsyna

Koleś był biegaczem. Na zdjęciu widać, że nie pierwszym lepszym bo to numer startowy Biegu Siedmiu Szczytów na 240km. Robić riserczu gdzie jeszcze startował to mi się absolutnie nie chcę, ale startował.

Tak działa statystyka. Nawet jak mordercami (klasycznymi, drogowymi, whatever) jest jeden na 100,000 ludzi (dane IdZd), kiedyś koło takiego się znajdziecie. Jedyna różnica że potem nie skojarzycie tego faktu.

Koleś zniszczyl jedną rodzinę, a potem założył drugą by też ją zniszczyć. Sk⁎⁎⁎⁎syn.

GURU3piorunów

Mnie dziwi, że nie postanowił wyjechać gdzieś w pizdu.
Tak naprawdę da się w ciągu 10 lat spokojnie zmienić imię i nazwisko w legalny sposób (w UK, kosztuje to £60) i zacząć nowe życie gdzieś indziej.
Skąd zawsze będzie ale w takiej Tajlandii, czy gdzieś w krajach ameryki łacińskiej, było by dużo łatwiej się ukryć.

Fanatyk0piorunów

Zazwyczaj ze zwykłego gościa rośnie bestia. A tu z bestii wyrósł normalny koleś.
Chyba rzeczywiście chciał odpokutować, jeśli się jakoś udzielał.
Co głupiego go popchnęło do takiego czynu wtedy?

Pokaż więcej komentarzy (23)

GURU

w Wiadomości Świat

7piorunów

Zamordowano kolejnego dziennikarza w Meksyku, piątego od początku roku

W stanie Puebla w środkowej części Meksyku zamordowano w czwartek redaktora strony internetowej z wiadomościami lokalnymi Josuego Martineza, który specjalizował się w tematyce bezpieczeństwa. To piąty dziennikarz zamordowany w tym kraju od początku roku. Władze stanu Puebla poinformowały

GURU

w Wiadomości Świat

8piorunów

Koniec nadziei. Media: Reżim zabił dzieci słynnej mistrzyni szachowej

Po 13 latach na jaw wyszła przerażająca prawda o losie rodziny Rani Al-Abbasi. Syryjska mistrzyni szachowa, jej mąż oraz szóstka ich dzieci, którzy zostali aresztowani przez reżim Baszara Al-Asada w 2013 roku, nie żyją - podała agencja Sana. Nowe władze Syrii podejrzewają, że za

Gruba ryba

w Hydepark

24piorunów

I ciag dalszy smaczkow z Rosji (dziekuje Komsomolska Prawda), uwaga, bedzie dlugie - oceniam subiektywnie na 2 kawy i ciasteczko a posmakujecie odlamka rosyjskiej duszy:

Najbardziej poszukiwany morderca w Rosji stał się znanym pisarzem i zmarł, ukrywając się przed wszystkimi: „Fani postawili mu pomnik”

Znany pisarz science fiction okazał się najbardziej poszukiwanym mordercą w Rosji



Należał do gangu, który zabił 16 osób, a potem zniknął. Policja wyznaczyła za niego nagrodę w wysokości 1 miliona rubli. Śledczy przeczesywali cały kraj w poszukiwaniu tego wyjątkowo niebezpiecznego przestępcy. Tymczasem morderca ukrył się i pod innym nazwiskiem zaczął publikować opowiadania fantastyczne oraz powieści.



PRIMITYWNY HORROR

To było 15 lat temu. W Jekaterynburgu zaczęła grasować banda bezprawnych morderców. W środku nocy te łotry łapały przechodniów, zabierały im wszystkie pieniądze i karty bankowe, a potem ich zabijały. Używali pistoletów, noży, a nawet młotków. Miasto było, delikatnie mówiąc, w panice. To nie był pojedynczy seryjny maniak. To była banda Jacków Rozpruwaczy na pełnych obrotach. Stopniowo zaczęto łapać członków gangu. Jednak Komitet Śledczy i policja podawały informacje po trochu. Nie było jasne, ile osób jest w gangu, a co najważniejsze – ilu z nich wciąż pozostaje na wolności.



W 2012 roku ja (Andriej Gorbunow) dołączyłem do redakcji „Komsomolskiej Prawdy” i zacząłem prowadzić własne śledztwo w sprawie tej całej przerażającej orgii. Pewnego razu znajomy śledczy przesłał mi zdjęcie członka gangu – Semiona Jermolinskiego. „Tego jeszcze nie złapano” – podsumował krótko mój informator. Nie podał żadnych innych informacji.



Kilka dni później udało mi się spotkać z nieszczęśnikiem o imieniu Anton. Członkowie gangu zmusili go do poćwiartowania ciała jednej z ofiar. Całą tę sprawę upyry sfilmowali. A potem, grożąc, że wrzucą nagranie do internetu, zmusili chłopaka do wypłacania gotówki z kart bankowych zamordowanych osób. Kiedy pokazałem temu „kasjerowi” zdjęcie Jermolinskiego, ten aż się zadrżał. Nigdy w życiu nie widziałem tak pierwotnego strachu. Siedzi przed tobą człowiek – może przygnębiony, ale wciąż przy zdrowych zmysłach – i opowiada, przez co musiał przejść. Ale kiedy przed jego oczami pojawia się zdjęcie ogolonego mężczyzny z drapieżnym uśmiechem, ogarnia go po prostu przerażenie.



Po tej scenie poruszanie się po ulicach, szczerze mówiąc, było dość przygnębiające. A co, jeśli dowiedziałbym się jakiejś ważnej informacji o gangu i zastrzeliliby mnie tuż za rogiem?!



Na tym emocje się nie skończyły. W trakcie śledztwa okazało się, że kolejny członek gangu, Daniil Potasznikow, jest zameldowany dwa domy ode mnie. Nie przesadzam. Kiedy poznano nazwisko tego mordercy, sprawdziłem jego adres w bazie danych. A tam… moja ulica. Czy mogło być jeszcze straszniej? O tak! „Ale, do diabła, jesteś przecież dziennikarzem śledczym!” – namawiałem sam siebie, by pójść do tego mieszkania. I poszedłem. Potasznikow już tam nie mieszkał. Ale przerażające szczegóły nigdzie nie zniknęły. Okazało się, że maniak właśnie tutaj, w klatce, rozprawił się ze swoim teściem, aby przejąć mieszkanie…



ELITARNA BANDA

Wydawałoby się, że takie piekło mogą stworzyć jacyś marginesowi. Ale nic z tego. Lista członków bandy sprawiła, że najpierw śledczym opadły szczęki, a potem całemu Jekaterynburgowi. Przywódca grupy, Wasilij Fiodorowicz, jest prawnikiem; jego ojciec był zastępcą prokuratora okręgu kolejowego w Jekaterynburgu, matka – profesorem Konserwatorium Uralskiego, a dziadek – głównym dyrygentem orkiestry symfonicznej Filharmonii Swerdłowskiej. Wspomniany już Daniil Potasznikow – biznesmen, syn menedżera najwyższego szczebla znanej państwowej firmy. Semen Jermolinski studiował na konstruktora przyrządów lotniczych, jego ojcem jest słynny leningradzki szachista-emigrant Aleksiej Jermolinski, mistrz USA i brązowy medalista światowej olimpiady szachowej.

W gangu był jeszcze policjant, księgowy, a nawet syn wysokiego rangą pracownika gubernatora obwodu swierdłowskiego.



TO JEST TO

Jeśli w zwykłym świecie przestępczym frajerów gubi chciwość, to frajerów z wyższych sfer zgubiła chęć zdobycia sławy. Prawie każdy z członków gangu uważał się za co najmniej blogera z milionem obserwujących, a co najwyżej za superutalentowanego pisarza. Dlatego w przerwach między morderstwami ta oszalała bohema prześcigała się w opisywaniu trashu i horroru na swoich profilach. Przez pewien czas subskrybenci zachwycali się fantazją tych nieszczęsnych pisarzy i domagali się kontynuacji brutalnych opowieści. A potem OKAZAŁO SIĘ, że wszystkie te historie – niestety – nie są fikcją, a praktycznie gotowymi sprawami karnymi.



Oto, na przykład, jak Semion Jermolinski opisał na swoim blogu jedno z zabójstw:

„Cała akcja, od pierwszego uderzenia do ostatniego, trwała zaledwie nieco ponad 10 sekund. Pierwsze pchnięcie, upadek, cios, seria skoków na głowę, niemal równocześnie z tym – seria „pchnięć”, dwóch odskakuje, trzeci zadaje jeszcze jeden cios i podąża za nimi. Wieloletnie doświadczenie, nawet w całkowicie spontanicznej sytuacji, pozwoliło działać absolutnie bezbłędnie… Nie trzeba było się daleko oddalać. Praktycznie dokładnie w momencie, gdy ofiara otrzymała ostatnie pchnięcia nożem, kierowca, wyczuwając sytuację, podjechał na miejsce zdarzenia. Cała trójka wskoczyła do limuzyny, opony znów zapiszczały, a niepozorny samochód z fałszywymi numerami rejestracyjnymi wywiózł zabójców w noc, jakby wszystko działo się w filmie”.

Takie kino. Nawiasem mówiąc, Jermolinski wyróżniał się tym, że publikował nawet zdjęcia egzekucji ofiar. Ale najważniejsze, czym Semen wyróżniał się spośród pozostałych członków gangu, to fakt, że jako jedyny z nich zdołał uciec!



ŁOWCY GŁÓW

„Semen Aleksiejewicz Jermolinski. Urodzony w 1987 roku. Wygląda na 30–35 lat, budowa ciała atletyczna, ciemne włosy, krótka fryzura lub ogolona głowa, może nosić brodę lub wąsy, skrzywiony grzbiet nosa. Cechy szczególne: tatuaże (wzory). Zajmował się sprzedażą broni białej. Zna taktykę walki nożowej. Potrafi posługiwać się bronią palną. Może być uzbrojony. Bardzo niebezpieczny” – takie opisy Jermolinskiego wisiały w każdym oddziale policji w całej Rosji. A co tam w Rosji. W poszukiwaniach tego szczególnie niebezpiecznego zbiega pomagał nawet Interpol.

– Kiedy w 2012 roku rozpoczęły się aresztowania członków gangu, Jermolinski zaczął bronić zatrzymanych towarzyszy na swoim blogu – opowiadał wówczas szef wydziału kryminalnego obwodu swierdłowskiego Aleksander Mazaev. – Kto mógł wiedzieć, że Semion już opuścił kraj. Gdy tylko zatrzymano Wasilija Fedorowicza, Jermolinski zrozumiał, że wkrótce przyjdą po niego. Dlatego szybko spakował walizkę i uciekł do Algierii. Według danych Interpolu nasz zbieg spędził tam rok, a potem skończyły mu się oszczędności. Wiemy, że przestępca opuścił Afrykę. Ale na tym jego ślad się urwał…



W 2017 roku, pięć lat po bezskutecznych próbach znalezienia mordercy, policja wyznaczyła nagrodę w wysokości 1 miliona rubli za każdą informację o jego miejscu pobytu. Właśnie wtedy przypomniałem sobie moje pierwsze dziennikarskie śledztwo. Wraz z moim kolegą – dziennikarzem „KP” Romanem Lyalinem – postanowiliśmy sami znaleźć tego łobuza i zgarnąć nagrodę. No tak – taka właśnie arogancja.

Ale zabraliśmy się do sprawy na całego. Jermolinski był jedynym członkiem grupy, który nie pochodził z obwodu swierdłowskiego. Przyjechał na Ural z Petersburga na zawody w walce na noże, a przy okazji, żeby odwiedzić swojego przyjaciela – prawnika Wasilija Fedorowicza. No i Wasilij przyjął drogiego gościa do gangu. Próbowaliśmy porozmawiać z rodziną i przyjaciółmi mordercy mieszkającymi w Petersburgu. Może zbieg wpadł do rodzinnych stron? Bez echa.



Kiedy Semion miał dwa lata, jego tata – arcymistrz – wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Aleksiej Władysławowicz zabrał ze sobą również swoją mamę. Całkiem prawdopodobna jest wersja, że amerykańska rodzina załatwiła mordercy nowe dokumenty i udzieliła mu schronienia w miasteczku Sioux Falls, gdzie obecnie mieszka jego babcia. Tak, tak, rozmawialiśmy z tą uroczą starszą panią przez wideokonferencję – próbowaliśmy zagrać va-bank, mówiąc: „Wiemy, że Semen jest u pani. Natychmiast wydajcie go Interpolowi!”. Babcia w odpowiedzi zrzędliwie mruknęła, że Interpol sam po nas przyjedzie, a w ogóle ostatni raz widziała Sienię w 2005 roku.

W końcu pojechaliśmy nawet do morodowskiej kolonii, gdzie przebywają wyłącznie seryjni mordercy skazani na dożywocie. Tam próbowaliśmy wyciągnąć od wspólnika Jermolinskiego, Romana Kirjakowa, czy gang miał plan na wypadek odwrotu. Może oddział zabójców przygotował sobie tajną kryjówkę? Ta wersja też była prawdopodobna, ale poza ogólnikowymi frazesami nie udało się wyciągnąć od Kirjakowa nic bardziej konkretnego.

Była też informacja, że Semion Jermolinski uciekł na Ukrainę, wstąpił do batalionu narodowego i teraz walczy po stronie naszego wroga. Właściwie, jak się okazało, zbieg rzeczywiście ukrywał się całkiem niedaleko – w jednej z byłych republik radzieckich…



OSZUKAŁ KLIENTÓW I ZNIKNĄŁ

Informacja Interpolu dotycząca Algierii okazała się fałszywa. Jermolinski handlował nożami bojowymi w swoim rodzinnym Sankt Petersburgu. Kiedy zaczęło się robić gorąco i zaczęto aresztować wszystkich jego wspólników, Semion ogłosił swoim stałym klientom, że lada dzień spodziewana jest doskonała partia unikalnych noży bojowych. Ale cały towar na przedpłatę. Najpierw pieniądze, a za tydzień śmiercionośne „zabawki”.

Zbierając od naiwnych kupujących kilka milionów rubli, zbieg nielegalnie przeniósł się na Białoruś. W Mińsku morderca załatwił fałszywe dokumenty i wynajął małe mieszkanie na obrzeżach miasta. Teraz stał się Andriejem Millerem. Siedzenie w swojej zakurzonej kawalerce było dla gościa koszmarem, jak bardzo by tego nie chciał. Ale nie można było też wyjść na ulicę. Dlatego zbieg rozpoczął intensywną aktywność w internecie. W sieciach społecznościowych Andriej/Semen zaczął brać udział w najróżniejszych dyskusjach. Omawiał fakty historyczne, szermierkę (witaj, ukochana walka na noże), twórczość pisarza Huntera Thompsona, serial „Gra o tron”. Jedno pozostawało niezmienne – na żadnej ze stron Millera nie było jego zdjęć. Tajemniczy typ opowiadał nowo poznanym znajomym, że nie lubi rozgłosu, mieszka w krajach bałtyckich, interesuje się historią średniowiecza i zajmuje się tworzeniem gier komputerowych. A potem były mieszkaniec Ermolina nabrał smaku. W końcu nikt nie odebrał mu pragnienia, by zostać pisarzem odnoszącym sukcesy…



„JEGO FANTAZJA NIE MIAŁA GRANIC”

W internecie istnieje kultowy wśród miłośników fantastyki magazyn literacki „DARKER”. To właśnie z nim owocnie współpracował Jermolinski. Poniżej zamieszczamy informacje zaczerpnięte z tego wydawnictwa:

„Kariera twórcza Andrieja Millera rozpoczęła się jesienią 2016 roku – od konkursu „Na zachód od października”, gdzie nieznany nikomu historyk-amator z krótkim opowiadaniem „Lampa Jakuba” zdołał zająć drugie miejsce. To była prawdziwa sensacja. Nawet najbliżsi przyjaciele ledwo mogli sobie wyobrazić, jak wygląda Andrei. Odpowiedzi na wiele zagadek dotyczących tej tajemniczej postaci można było znaleźć, jak to często bywa, w jego twórczości. W ciągu zaledwie kilku lat Andrei, dzięki czystej pracowitości, wyrobił sobie głośne imię jako pisarz.

Publikował w różnych serwisach internetowych. Brał udział w wydaniu almanachu mrocznej fantastyki „Mediann” oraz organizował konkursy „Niekończąca się opowieść”. W maju 2019 roku Andrei zadebiutował w magazynie „DARKER” – w numerze poświęconym uzależnieniom ukazało się jego opowiadanie „Opium dla mormonów”. Zaledwie dwa miesiące później opowiadanie Millera „Bezkarność” ukazało się w jubileuszowym, setnym numerze magazynu – rzadkim dla Andrieja przykładem utworu, którego akcja rozgrywa się w mniej więcej współczesnej rosyjskojęzycznej przestrzeni. W ciągu swojej krótkiej kariery twórczej Andriej opublikował swoje prace w 39 antologiach i czasopismach. Trzy antologie zawierające opowiadania Millera znalazły się na liście nominowanych do nagrody „Mistrzowie horroru”. W 2020 roku Andrei przyznał, że zmęczyły go krótkie formy i chce stopniowo przejść do pisania powieści. Niestety, mroczna fantazja „Straszny wiek”, pomyślana jako trylogia, miała pozostać niedokończona — światło dzienne ujrzała tylko pierwsza część. Podobny los spotkał i inny ambitny projekt: fantastyczny kryminał „Czerwona królowa” liczy zaledwie cztery rozdziały z zapowiadanych siedemnastu.

Jego fantazja nie mieściła się w ramach gatunkowych: w prozie Millera łatwo znaleźć wiele elementów nie tylko u Kinga czy Lovecrafta, ale także u Philipa K. Dicka, Huntera Thompsona czy Ernesta Hemingwaya. A przestrzenie w jego opowiadaniach i nowelach były często opisane tak jaskrawymi barwami, że to, co w nich „mroczne”, nie wydawało się czymś przerażającym ani przytłaczającym…”.



PISARZ NIE OSIĄGNĄŁ SUKCESU

Trudno powiedzieć, jak wysoko na literackie szczyty wspiąłby się ten Hemingway z wielkiej drogi, ale karma Semiona w końcu go dopadła. W dzisiejszych czasach – już po wszystkich pandemiach koronawirusa – Jermolinski złapał COVID. Uciekinier bał się zgłosić do szpitala. Nagle go rozpoznają, zgłoszą, aresztują, a on musi pisać drugi tom fantastycznego dzieła. W sumie Jermolinski-Miller postanowił przebyć chorobę w domu. Ale zaczęły się komplikacje. Najpierw alarm podnieśli czytelnicy i subskrybenci. Pisarz nie pojawiał się w sieci od dwóch tygodni. Potem zaczęła się niepokoić również właścicielka mieszkania, które wynajmował Semion. Lokator zalegał z czynszem, a do tego nie odbierał telefonów! Kobieta przyszła do mieszkania, a tam znalazła zwłoki. Wezwała policję…



FANI STANOWILI POMNIK

Podczas naszych poszukiwań Semiona Ermolinskiego jego mama była wobec nas bardzo negatywnie nastawiona (ale kto by ją za to winił). Kobieta pisała nam nawet złośliwe wiadomości w mediach społecznościowych: „Powodzenia w zdobyciu miliona!”. Ale teraz zgodziła się porozmawiać z Romanem Lyalinem.



- Semion stał się dość znanym pisarzem. Tworzył pod pseudonimem Andriej Miller. Prowadził nawet transmisje na żywo. Zawsze jednak ukrywał swoją twarz. Syn mieszkał sam. Nikt nie wezwał dla niego karetki. Przyczyną śmierci były powikłania związane z COVID-19. Jego płuca uległy całkowitemu zniszczeniu – opowiada Walentyna Jermolinska. - Oficjalną przyczyną śmierci jest niewydolność serca. Jednak patolog ustalił, że Semion nie miał już prawie żadnych płuc.

- A jak policjanci zorientowali się, że Andriej Miller to Semion Jermolinski? Przecież Semion miał fałszywe dokumenty.

– Kiedy policjanci zaczęli przeszukiwać mieszkanie, aby znaleźć dokumenty Semena, byli bardzo zaskoczeni. Syn nie wyrzucił swojego prawdziwego paszportu. Leżał w szafie. To znaczy były tam jakieś nowe dokumenty na nazwisko Miller, ale prawdziwy paszport leżał w tym samym miejscu. W ten sposób cała prawda wyszła na jaw.



- Czy jest pani pewna, że Andriej Miller to Semion? Nie ma żadnej pomyłki?

- Rosyjska policja przeprowadziła badanie DNA. Oddałam swoje próbki. Badanie potwierdziło, że to mój syn.

- Czy utrzymywała pani kontakt z Semionem przez te wszystkie lata?

- Nie! To, co wiadomo jednemu, wiadomo wszystkim. Nawet nie składałam mu życzeń urodzinowych. Z moją krewną zwykle w dniu urodzin Semiona siedziałyśmy w restauracji. A tam zawsze było pełno agentów. No bo nagle mój syn przyjdzie świętować swoje urodziny, tak... Ostatnie lata Semion spędził bardzo produktywnie. Pisał w gatunku fantasy. Ma bardzo wielu subskrybentów. A jego fani zebrali nawet pieniądze na pomnik. Postawiliśmy go na cmentarzu w Petersburgu.

- A czy twój syn przynajmniej okazał skruchę za zabójstwa?

- Cóż, jak to powiedzieć, okazał skruchę. Oczywiście, gdyby można było cofnąć czas, nie postąpiłby tak ponownie…



A CZY JERMOLINSKI NIE ZABIJAŁ DALEJ?

Chociaż Jermolinski nikomu ze swojego nowego otoczenia nie opowiedział o swojej przeszłości, to jednak mimo wszystko poruszał ten temat mimochodem. Oto, co wspomina chłopak, który nazywa siebie „bliskim przyjacielem Millera”:

– Pewnego razu Andriej powiedział mi: „Popełniłem w życiu sporo błędów. A potem zrozumiałem, że swoim przykładem mogę pomóc innym ich uniknąć”.

Ale ogólnie rzecz biorąc, w unikaniu błędów pomaga nam kodeks karny Federacji Rosyjskiej i przykazania Jezusa Chrystusa. A cała ta gadka o skrusze i zapłacie za błędy – to dla biedaków. Gdyby Semion Jermolinski okazał skruchę, nie pisałby fantastycznych opowiadań, ale złożyłby zeznanie i szczere przyznanie się do winy. I tu pojawia się główne pytanie: gdzie jest gwarancja, że zbieg nie kontynuował zabijania w nowym miejscu? Wiemy tylko ze słów jego subskrybentów, że rzekomo tworzył gry komputerowe i dorabiał jako redaktor tekstów. Ale co, jeśli schemat działania uralskiej bandy był kontynuowany również w Mińsku? Wysłaliśmy zapytanie do białoruskich służb bezpieczeństwa: poprosiliśmy o informację, jak dokładnie przeprowadzono dochodzenie w sprawie pobytu Semiona Jermolinskiego w Republice Białorusi. Czekamy na odpowiedź. Możemy jednak przeprowadzić własne dochodzenie.



Opinia mistrza

„Teksty człowieka z zaburzeniami”

Poprosiliśmy pisarza science fiction Siergieja Łukjanenko o ocenę tekstów Jermolinskiego/Millera:

– Nie nazwałbym tych tekstów utalentowanymi. Przypominają one raczej teksty mordercy lub osoby z zaburzeniami psychopatycznymi – z upodobaniem do przemocy, okrucieństwa, śmierci, fizjologicznego realizmu. Cóż można zrobić – pragnienie opowiedzenia czegoś „swojego” mają wszyscy, w tym również przestępcy.

OFICJALNIE

– Pierwszy Wydział ds. Śledztw w Sprawach Szczególnie Ważnych Komitetu Śledczego Służby Federalnej w obwodzie swerdłowskim umorzył postępowanie karne wobec tej osoby z powodu okoliczności uniemożliwiających rehabilitację (w związku ze śmiercią) – poinformował starszy zastępca szefa Komitetu Śledczego w obwodzie swerdłowskim Aleksander Szulga.

Gruba ryba3piorunów

Nieomal zapomnialem o najwazniejszym zdjeciu:

GURU2piorunów

Jak on jest atletycznej budowy, to ja muszę być prawdziwym pro...

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Wiadomości Świat

11piorunów

Byli policjanci, żołnierze, dyrektorzy. W Paryżu rozpoczyna się proces masońskiej Loży Athanor

W poniedziałek 30 marca przed sądem w Paryżu rozpoczyna się proces dwudziestu dwóch oskarżonych. Byli policjanci, żołnierze lub dyrektorzy firm są oskarżeni o zlecanie kontraktów, od brutalnego zastraszania po morderstwa, za pośrednictwem nieuczciwej loży masońskiej. W poniedziałek

GURU

w Wiadomości Świat

12piorunów

Gilbert Infante, peruwiański kandydat do Kongresu, zostaje zamordowany w Limie

Peruwiański kandydat do Kongresu Gilbert Infante z partii Fe en el Perú (Wiara w Peru) został zamordowany w Chorrillos po otrzymaniu wcześniejszych pogróżek. Zmarł w szpitalu Casimiro Ulloa. Jego partia potępia agresję i ostrzega przed przemocą wyborczą. Gilbert Infante, kandydat do

GURU

w Wiadomości Świat

6piorunów

Rekordowa liczba zabójstw kobiet w Brazylii

W 2025 roku w Brazylii odnotowano najwyższą w historii liczbę zabójstw kobiet - wynika z najnowszego raportu stacji TV Globo. Eksperci alarmują, że mimo zaostrzenia kar, problem narasta, a działania służb pozostają niewystarczające. Według danych zebranych przez TV Globo, w 2025 roku w

Fanatyk

w Kryminalna Polska

63piorunów

Zapraszam na kryminalne zagadki .

Gdzieś pół roku temu zostało zgłoszene zaginięcie, op pijaczek wychodzący na prostą.

Miał swój rower z którym nigdy się nie rozstawał, z tego co zarobił w pracy brał tylko tyle ile potrzebował na jedzenie, reszta zostawała u szefa. Brat od nieszczęśnika remontował dach i op postanowił się dołożyć do remontu i pobrał zaległą kasę od szefa... Po co pojechał do kumpli na rowerze nie wiadomo ale już nie wrócił, rower został tam gdzie był, pod płotem.

Straż pożarna, policja przeczesywali wszystko wokół, 50 policjantów łazilo po bagnach przez dwa tygodnie i opa nie znaleźli! Sąsiedzi dawali im trop, że to nie możliwe i on musi być gdzieś blisko.

Rodzina od opa się wkurwila i wynajela detektywów. Op poćwiartowany leżał w szambie 20m od swojego roweru, ślady krwi były wszędzie po pół roku od zbrodni.

Co zrobiili policjnci?

Od 2 miesięcy są na L4...

https://tvn24.pl/katowice/chelm-slaski-cialo-w-zbiorniku-na-wode-to-zaginiony-michal-k-st8799881

Osobistość0piorunów

POLSKA POLICJA stronk

Fenomen1piorunów

@paulusll OP = Orygina Poster. Czyli ten co założył wątek. Czyli ty.

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Historia

21piorunów

„Wielki Terror” w ZSRS w okresie 1937-1938. Masowa zbrodnia na własnym społeczeństwie.

***    Oryginalny artykuł zawiera drastyczne zdjęcie: Fot. Zwłoki ofiar mordu w Winnicy ekshumowane przez okupanta niemieckiego w 1943. *** Masowy terror przeciwko własnemu był jedną z najbardziej charakterystycznych cech władzy bolszewickiej w Rosji a od 1922 roku w ZSRS począwszy od

GURU

w Wiadomości Polska

16piorunów

25 lat więzienia dla matki za uduszenie ośmioletniego syna

Na 25 lat więzienia skazał w czwartek Sąd Okręgowy w Rzeszowie 37-letnią Dorotę G. za uduszenie ośmioletniego syna. Kobieta miała docisnąć koc do jego twarzy i doprowadzić do gwałtownego uduszenia chłopca. Wyrok nie jest prawomocny. Dorota G. może – decyzją sądu – starać się o

GURU

w Wiadomości Świat

51piorunów

Zbrodnia z Instagrama zszokowała Argentynę. Na ulice wyszły tysiące

Tysiące osób wyszły w sobotę na ulice Buenos Aires, by wyrazić swój sprzeciw wobec zbrodni na trzech kobietach w wieku 20 i 15 lat. Padły one ofiarą przestępców narkotykowych. Według argentyńskich śledczych tortury i zabójstwa były transmitowane na żywo na Instagramie. Demonstracje

GURU

w Wiadomości Świat

7piorunów

Masakra na pogrzebie. 50 osób zginęło od maczet

Zaskoczyli ich podczas ceremonii żałobnej. Co najmniej 50 osób zamordowali rebelianci islamistycznej organizacji Sojusz Sił Demokratycznych (ADF) we wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga. Do masakry doszło w poniedziałek wieczorem w wiosce położonej na terytorium Lubero w

Lider

w Wiadomości Świat

77piorunów

Tymczasem w

GURU47piorunów

Podobno wysylany byl do « mental ilness recovery center » … osrodka ktorego wlascicielem byla… pani sedzina ktora go tam wyslala :)

Osobistość4piorunów

@ErwinoRommelo I to powinien być najważniejszy punkt tego "incydentu", jak to burgery nazywają. Krwa, a mnie korpo prześwietlało, czy nie mam jakiś conflict of interest na pozycję losowy nikt.

GURU3piorunów

@TRPEnjoyer ty ale ona to ma wszystko na linked in XD to nie jest jakis kurwa sekret, bania mala na co oni tam pozwalaja.

Gruba ryba49piorunów

Abstrahując od tego że odpowiadam na mema xD

System więziennictwa w USA jest totalnie skorumpowany i tam pojęcie "drugiej szansy" totalnie nie ma sensu.

Przede wszystkim żeby był sens kogoś takiego wypuścić prędzej powinien on zostać poddany resocjalizacji, a takowa nie istnieje tam ze wzgledu min. na prywatyzację więzień (notowane na giełdzie, lobbiwanie). W skrócie system jest tak stworzony żeby skazany wracał jak najczęściej do więzienia.

I jeśli ktoś powie że resocjalizacja nie działa to ja odpowiem tak. Nie działa jak jest źle prowadzona. W krajach skandynawskich przynosi efekty i z roku na rok mają mniejszy odsetek powrotów do więzienia.

Problem polega na tym że ludzie chcą żeby skazany za przestępstwa dostawał wyroki jak najsurowsze (a najlepiej to zamknąć w pokoju bez klamek) co generalnie nie działa w żaden sposób, a system skandynawski opiera sie na przywróceniu skazanego do spoleczenstwa, na co ludzie patrzą niechętnie.

Polecam podcast o więziennictwie od Podcast Historyczny.

GURU14piorunów

@Czokowoko dokladnie, sam fakt ze wiezienie moze byc PRYWATNE i przynosci kurwa ZYSKI to jest cos co nie miesci sie w pale, a potem smieja sie ze skandyanwskich systemow ze '" heheh przestepcy maja lepiej niz studenci u nas", taa tylko wystarczy zobaczyc co sie dziesje z odsetkiem recydywy u nich.

Gruba ryba2piorunów

@Czokowoko a możesz opisać tak nie w skrócie na czym polega stworzenie tego systemu, żeby skazany jak najczęściej wracał do więzienia? Najlepiej jakby to było poparte jakimiś badaniami a nie na zasadzie, że tak ci się wydaje.

GURU7piorunów

@StepujacyBudowlaniec

Jasne! Odpowiem szerzej i naukowo na pytanie: Na czym polega stworzenie systemu, który powoduje, że skazany jak najczęściej wraca do więzienia (czyli systemu generującego wysoką recydywę)?

---

## 1. Definicja recydywy

Recydywa to powrót osoby skazanej do przestępstwa po odbyciu kary. Wysoka recydywa oznacza, że system penitencjarny nie zapobiega powrotom do przestępstwa, a wręcz sprzyja ich powtarzaniu.

---

## 2. Elementy systemu generującego recydywę

Taki system charakteryzuje się:
- Brakiem działań resocjalizacyjnych: Skazani nie mają dostępu do programów terapii, edukacji, szkoleń zawodowych czy wsparcia psychologicznego.
- Degradacją więzi społecznych: Utrudnianie kontaktów z rodziną, odizolowanie, stygmatyzacja po wyjściu na wolność.
- Brakiem wsparcia po wyjściu: Brak pomocy w znalezieniu pracy, mieszkania, wsparcia socjalnego, co prowadzi do wykluczenia.
- Represyjnym charakterem kary: Stawianie na surowość i izolację, zamiast na reintegrację.
- Stygmatyzacją społeczną: Po wyjściu z więzienia skazany jest społecznie wykluczony, ma ograniczone szanse na normalne życie.
- Brakiem indywidualnego podejścia: Traktowanie wszystkich skazanych jednakowo, bez uwzględnienia przyczyn popełnienia przestępstwa.

---

## 3. Badania naukowe i przykłady

### A. Efekt kary surowej vs. resocjalizacyjnej
- Badania amerykańskie: W USA, gdzie system opiera się na surowych karach i masowej izolacji (mass incarceration), wskaźnik recydywy przekracza 70% w ciągu 5 lat od zwolnienia (Bureau of Justice Statistics, 2018).
- Badania norweskie: W Norwegii, gdzie kładzie się nacisk na resocjalizację i reintegrację, wskaźnik recydywy wynosi ok. 20% (Ytrehus, 2011).

### B. Brak wsparcia po wyjściu z więzienia
- M. Tonry, "Thinking about Crime": Osoby bez wsparcia społecznego, edukacji i pracy są znacznie bardziej narażone na powrót do przestępstwa.
- “Desistance from Crime and Reentry”: Brak programów reentry (powrotu do społeczeństwa) generuje spiralę wykluczenia.

### C. Stygmatyzacja
- Labeling Theory (Becker, 1963): Publiczne piętnowanie i etykietowanie skazanego jako "przestępcy" sprawia, że trudno mu wrócić do legalnej aktywności, co podnosi ryzyko recydywy.

### D. Przykład z Polski
- Raport Służby Więziennej 2022: W Polsce recydywa utrzymuje się na poziomie ok. 60%, co wiąże się m.in. z niedofinansowaniem programów resocjalizacyjnych i trudnościami w reintegracji.

---

## 4. Mechanizmy systemu generującego recydywę

1. Więzienie jako szkoła przestępczości: Brak działań edukacyjnych, silne więzi przestępcze wśród osadzonych.
2. Brak motywacji do zmiany: Skazany nie widzi możliwości poprawy swojej sytuacji po wyjściu.
3. System kar zamiast nagród: Brak pozytywnych bodźców do zmiany zachowań.
4. Brak programów przygotowania do życia po wyjściu: Skazany opuszcza więzienie bez planu na przyszłość.

---

## 5. Podsumowanie

System generujący recydywę to taki, który:
- Izoluje, piętnuje, nie daje szansy na poprawę.
- Nie zapewnia wsparcia po wyjściu.
- Stawia na karę, a nie reintegrację.
- Ignoruje indywidualne potrzeby i przyczyny przestępczości.

Badania na całym świecie pokazują, że skuteczne obniżanie recydywy wymaga kompleksowego wsparcia, a jej wzrost jest efektem braku działań resocjalizacyjnych i społecznych.

Sztuczna Inteligencja, a rozumie temat lepiej jak 90% ludzi.

Gruba ryba1piorunów

@StepujacyBudowlaniec Tak jak pisałem, większość z tego co napisałem pochodzi z podcastu https://youtu.be/9cr8gk_mhv0?si=MDMi-KmxebkGb7dS&t=7830

Dałem time stampa ale polecam całość bo pokazuje jak ludzkie rozumienie więziennictwa zmieniało się na przestrzeni wieków.

Ale generalnie @Ragnarokk dobrze podsumował to wpisem.

Więzienia i Ucieczki: Alcatraz, Auschwitz, “El Chapo”, Bastylia [Podcast Historyczny]Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Pokaż więcej komentarzy (22)

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

Poddany opresji murzyn morduje bezbronną Ukrainkę
W mediach usa cisza

https://www.thesun.ie/news/15798755/ukrainian-refugee-stabbed-train/

Gruba ryba2piorunów

Kolor skóry oczywiście nie przypadkowy. J⁎⁎⁎ny śmieć.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Mocarz

w Wiadomości Polska

92piorunów

Co tam słychać u Sebastiana Majtczaka?

W skrócie: grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności xD. Ponadto nie przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia, których treść jest niejawna, a prokuratura tłumaczy to dobrem postępowania. W kwietniu przedstawiciele prokuratury podali informację o umorzeniu dwóch postępowań związanych

GURU

w Historia

6piorunów

Krzysztof Ruchniewicz: obława augustowska to największa tragedia w tej części Europy przed Buczą

To największa tragedia w tej części Europy przed Buczą. Związek z dzisiejszą wojną w Ukrainie może nadać tym zapomnianym wydarzeniom jeszcze większe znaczenie - o obławie augustowskiej mówi w rozmowie z PAP prof. Krzysztof Ruchniewicz, dyrektor Instytutu Pileckiego. PAP: W 2023 r.

GURU

w Wiadomości Świat

5piorunów

Burundi. Przerażający lincz za czary. Ofiary spalono i ukamienowano

W prowincji Bużumbura w Burundi doszło do brutalnego linczu – sześć osób straciło życie po oskarżeniach o czary. Według lokalnych źródeł, za atakiem stoją młodzi członkowie milicji Imbonerakure, powiązanej z partią rządzącą. Ofiary zostały pobite na śmierć, spalone żywcem

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

W Toruniu odbędzie się Marsz Milczenia

GURU3piorunów

Kolejna polityczna szopka kręcona na ludzkiej tragedii

Fanatyk1piorunów

@Rozpierpapierduchacz każda strona sporu politycznego ma swoje ofiary (śmiertelne) i kręci na nich lody polityczne. PiS ma panią Skrzypek czy LK. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Idzie się przyzwyczaić i zacząć to po prostu ignorować.

GURU2piorunów

@Miedzyzdroje2005 a parę lat temu UMK wyrażało oburzenie i zajęcia z samoobrony dla Erazmusów po tym jak jeden dostał bęcki od Sebów bo zaczął rzucać się w monopolu.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Wiadomości Świat

6piorunów

Aresztowania po serii zabójstw niemowląt. Dyrekcja szpitala z zarzutami

Brytyjska policja zatrzymała trzech członków kierownictwa szpitala w Chester, gdzie pielęgniarka Lucy Letby została skazana za zamordowanie siedmiorga niemowląt. Śledczy zarzucają im rażące zaniedbania i nieumyślne spowodowanie śmierci. To kolejny dramatyczny rozdział jednej z