Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#maluch

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

Dla tych co nie mieli okazji widzieć co się widzi z pozycji kierowcy bolidu [1 - mijania, 2 - drogowe]. Aparat w telefonie jakoś jeszcze podkręca jasność. Tak, światła drogowe świecą w lewo, choć stałem równolegle do krawędzi drogi.
Samodzielny montaż świateł i żarówek, a następnie pominięcie ich ustawiania (często za darmo na skp) nagradzałbym sztumem. Tymczasem dopuszczenie niehomologowanych do tego samochodu świateł, ale wykonanych zgodnie ze sztuką i ustawionych jak trzeba, powinno być dopuszczone.

GURU4piorunów

>Samodzielny montaż świateł i żarówek, a następnie pominięcie ich ustawiania (często za darmo na skp) nagradzałbym sztumem
@macgajster w sensie że niepowinienem sam sobie żarówki zmieniać? xDDD

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

19piorunów

Asstra stała się obiektem drwin na zlocie. Moich, znajomych i wszystkich (° ͜ʖ °)
Makgajweroska taśma przetrzymała 800 km podróży w temperaturach 15 - 35 stopni i tylko ledwo się odkleiła w jednym miejscu.
Dwa zdjęcia wykonane na Donovaly, trzecie na kempingu.

Fenomen3piorunów

@macgajster gratki, sprawiliście że Astra stała się w jakiś sposób ciekawa :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

32piorunów

Nie lubię robić wielokrotnie tego samego, do tego często. Nie inaczej było dziś.
Pierwotny plan to było uszczelnienie malucha i dojazd przed 13 na przegląd. Wstałem później, bo mi się nie chciało po wczorajszym. Miałem już jednak silikon.
Za robotę zabrałem się ok. 11 od przefiltrowania zlanego oleju. O dziwo nic w nim nie było.
Następnie odpięcie silnika od skrzyni, mycie wszystkiego, składanie. Po drodze zauważyłem praktycznie urwany przewód plusowy od alternatora. Czeka już w kolejce, nie mam takich oczek.
W czasie gdy części schły po ich myciu wydumałem, że jednak zrobię gniazdo zapalniczki w bagażniku asstry zamiast ciągnać przewód z przedniego gniazda przez cały samochód. Miałem wiercić się w boczku, ale zauważyłem wentylację obok lampki. Trochę ciasno, ale wystarczył ruch wiertłem schodkowym, trochę pieszczenia i weszło :smiley: instalacja trochę po cygańsku, bo bezpieczniki już z tych mniejszych, kradziejki nie miałem: a cały REC wyjmować żeby dostać się do jakiegoś jednego przewodu... meh, jeszcze coś przestałoby działać.
Samo gniazdo wymaga wzmocnienia, niestety karton-boczek to nie rygips, kiepsko trzyma. Kiedyś się zrobi.
Wydumałem też jak ukryć się na zlocie dupowozem ]:-> nooo i umyłem cały samochód żeby trochę przepolerować lampy. Może słabo widać, ale zacząłem mycie po zachodzie, bez światła, a polerka była przy sztucznym świetle z ledogenów.

Jakby co, więcej zdjęć w komentarzu. Nie zapomnij dać pieruna, bla, bla, bla

Gruba ryba2piorunów

Przed/po

Gruba ryba2piorunów

Przed/po

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

24piorunów

To było dziwne.
Składałem uszczelkę miski na silikon. Standardowa sprawa, bo miska olejowa w maluchu ma grubość papieru, wygina się w miejscach śrub i sama uszczelka nie daje rady.
No to zasilikonowałem, nawet był wpis o tym uszczelnieniu.
Okazuje się, że silikon aż do teraz nie stwardniał, mogłem w palcach zmieniać jego kształt bez rozrywania. Większość oderwała się ze zniszczonej uszczelki, smok, ale nie ten Czostkowy ;), zassał śmieci i zintegrował je w jedną część.
Wspomniana uszczelka jest rozprasowana. Niby nic dziwnego, bo skręciłem dość mocno jak na to miejsce, ale wciąż zgodnie z książką i przy użyciu klucza dynamometrycznego. Rozprasowanie spowodowało popękanie na "pierścien" zewnętrzny, wewnętrzny i odcinki między śrubami. To nie miało szansy nic uszczelnić.

Chyba zatem corteco nie jest winne, a ja mogłem sobie zaoszczędzić jednego rwania silnika gdybym wcześniej zainteresował się miską.

Osobistość4piorunów

Docisnąłeś sylykonrydlem?

Inspirator1piorunów

@macgajster Trochę się spodziewałem. Ja tam nigdy nie dawałem silikonu, tylko porządne odtłuszczenie żeby uszczelka złapała powierzchnie zamiast po nich jeździć- i było ok. I skręcanie na czuja obserwując zachowanie :slightly_smiling_face:

Możesz też zerknąć czy rant miski nie jest pofalowany. Mógł się powyciągać przy śrubach i teraz tam gdzie trzymają śrubki to dolega, a pomiędzy nimi wyje.

Pokaż więcej komentarzy (25)

Gruba ryba

w Hydepark

18piorunów

Kwiiiiiii
Założony w lutym uszczelniacz cieknie. Nowy, nie śmigany i ledwo ujechał może łącznie 20 km. Podobno jakość części spadła. Corteco kiedyś było dobre, czyżby już ten czas się skończył? W maluchu też założyłem corteco na wale od strony sprzęgła i tam z kolei od razu walił olejem. Jak ja mam uszczelnić silnik jak chłam sprzedają?
Dziś będzie znowu rwanie silnika w kaszlu, a za półtora tygodnia uszczelniam jeszcze raz wałek w roverze -,- spod uszczelki z silikonu raczej nie cieknie.

Specjalista1piorunów

Ja miałem podobną przygodę przy wymianie uszczelniacza walka rozrządu w Megane Ii 1,6. Uszczelniacz kupiony pod model silnika, przed wymianą sprawdzam wymiary ze starym - wszystko gra. Zakładam, jazda testowa - cieknie olej jak krew z nosa. Skończyło się na tym, że kupiony siemering do kontaktu z olejem o średnicy wewnętrznej o 0,5mm mniejszej. Widocznie wrobione miejsce na wałku. Jest podobno taka praktyka, że nowe uszczelniacze zakłada się minimalnie w innym miejscu niż poprzednio, aby warga lepiej była dopasowana. U mnie nie pomogło.

Gruba ryba1piorunów

Bo to oryginalny trzeba!

A nie, czekaj...

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fenomen

w Hydepark

44piorunów


Kurde takiego malacza ze smakiem to ja szanuję! Pozdro dla właściciela

Kosmonauta5piorunów

maluch po boomer remoncie XD one nigdy takiej tapicerki nie miały XD w ogóle to była jakaś dziwna moda swego czasu robić takie remonty, co jedyne poprawianie fabryki to była lepsza tapicerka i jej kolor XD

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Motoryzacja

32piorunów

Pokazuję swojego Malucha, @Seele sprowokował. Dumny jesteś z siebie?

też się załapał

Kosmonauta2piorunów

@macgajster kupa zapakowana w sreberko dalej będzie kupą

Inspirator2piorunów

@macgajster Kurde ale bryka. Ten szary też ładny.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

23piorunów

Maluch ma przykręconą miskę. Uszczelka wyszla strasznie na boki, ale przykręcone z siłą ustawioną na minimum - tylko 2 Nm większą od zalecanej 8 Nm. Tak czy inaczej powinno się trzymać.
Jako ulepszenie poszedł oczywiście silikon z obu stron uszczelki, a dodatkowo magnes neodymowy po wewnętrznej stronie korka spustowego. Jutro zalewam świeżym olejem, a po sezonie prawdopodobnie zmiana na miskę aluminiową.

Rozpoczynam też drugą część Roverowego systemu dostarczania paliwa. Drugi gaźnik ma pewien dodatek - urządzenie rozruchowe FASD (Fully Automatic Starting Device). Działa ono na zasadzie mechanicznej, tzn. prawdopodobnie przeplywający przez nie płyn chłodzący prawdopodobnie grzeje jakiś bimetal. Ten z kolei zamyka lub otwiera dodatkowy gaźnik - ssanie. Proste, ale również zawodne. Mogli skorzystać z sygnału czujnika temperatury wody i otwierać i tak obecny w obwodzie ssania elektrozawór. Po co jednak, skoro można puścić dodatkowe dwie rurki z wodą :smiley:

Gruba ryba2piorunów

Chyba FASD był przyczyną wyrzucenia tych gaźników. To czarne na zdjęciu jest zamykaczem przepływu podciśnienia z dolotu. Perforacja nie jest fabryczna, jest wypalona.

Here is a non scientific explanation of how the FASD unit works and also how to instal it.
The FASD works like an extra carburettor for controlling choke amounts/variation not only based on how cold the engine is but how much load it is under. In principal it monitors engine temperate to decide if and how much choke is required and it automatically enriches the minimum choke level when your vehicle is under load, i.e. accelerating or for up hill additional load.
This device has all the features of modern Fuel injected ECU controlled fuel enrichment but in its time was state of the Art Technology for carburetted cars, but because it is mostly still mechanical its service life was about 10 years and because few Rover technicians understood it it often got the blame for other engine faults and earned a reputation below its true ability.
Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

19piorunów

Co za fajfus połapał uszczelkę miski na silikon... aaaaa, to ja, jakoś w 2019 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Z dedykacją dla @RACO

Gruba ryba6piorunów

W tym posiedzeniu już nie skończę, ale mam przygotowane:

* miskę - zdjęty silikon do farby, a czasem do blachy, krawędź odtłuszczona
* śruby odbrudzone i dobrane podkładki sprężyste gdzie brakowało
* gwinty w bloku odtłuszczone zmywaczem do hamulców
* styk z blokiem odtłuszczony
* silikon naszykowany
* klej do gwintów naszykowany (miewałem problemy z odkręcającymi się śrubami)
* klucz dynamometryczny gotowy

Fanatyk1piorunów

Znalazłem jedna rzecz. Drobiazg. Odsprzedam

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

23piorunów

Jakoś we wrześniu coś zaczęło mi nasuwać w tunelu środkowym Malucha. Obstawiałem przewód plusowy z akumulatora, bo to dość ciężkie i źle go poprowadziłem kilka lat temu. Wpadał w rezonans, najbardziej przy obrotach jałowych.
Odpiąłem akumulator, odpiąłem przewód z rozrusznika, przy okazji poprawiłem konektor załączający elektromagnes. Wyciągnąłem dziada aż po pedał hamulca, trochę się namęczyłem żeby przecisnąć go w odpowiednim miejscu, ale po drodze zobaczyłem przyczynę jego uderzania. Nie zapiąłem jednej specjalistycznej zapinki na środku tunelu. Takiej specjalistycznej, że to taśma blachy do wyginania, a położona jest w takim średnio dostepnym miejscu. OK, poprawiłem, odpalam i... nadal nasuwa.
Na szczęście nie złożyłem nic i było widać co - linka licznika, którą wymieniałem w tamtym roku. Ona też nie była złapana na środku. Dałem zatem ponownie nura tym jednym, już obolałym, palcem i jakoś udało się to wciągnąć, a następnie zagiąć. To dojście jest na zdjęciu z podniesionymi wajchami ssania i ogrzewania. Nie, nie da się tego mocniej podnieść bez rozpinania linek, a przecież nie będę się przepracowywał! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Mam za to wrażenie, że będę jeszcze raz zdejmował klapkę z tyłu tunelu żeby zobaczyć co się dzieje z dźwignią ogrzewania, że nie chodzi tak wysoko jak pamiętam.

W tym komentarzu i tym wpisie wspominałem o tempomacie. Na ostatnich zdjęciach widać przełącznik sygnalizujący wciśnięcie sprzęgła oraz zostawiony nadmiar linki gazu zrobionej z 5-metrowej linki hamulcowej do roweru :smiley:

Autorytet2piorunów

>(...) zaczęło mi nasuwać
>(...) odpalam i... nadal nasuwa
Poproszę tu mapkę z regionalizmami i definicją użytego tu słowa. Wiem z opisu co @macgajster zrobił, ale nie mam pojęcia dlaczego w ogóle zaczął ¯\\(ツ)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

45piorunów

No to pierwszy w tym roku wyjazd z garażu odbyty.
Regulacja luzu w piaście tylnej wymaga precyzji, ale też dla równowagi siły. Nie jest to opisane w książce, no ale tak bywa. Niepotrzebnie wcześniej rozbierałem zmontowaną piastę i niszczyłem simmering. Tym razem tłukłem w klucz młotkiem żeby ścisnąć tuleję regulacyjną, ale było to mało. Za ojcowską poradą użyłem siły elektronów. Z odsieczą przybył klucz do kół, elektryczny, z udarem. W ten sposób udało się całkiem sprawnie dokręcić nakrętkę i skasować luz.
Przy okazji spojrzałem na lewy przegub i bardzo dobrze, że to zrobiłem. Jedna ze śrub była już całkiem mocno wykręcona, a reszta ledwo trzymała. Dokręciłem jedną dla testu i coś niezbyt sztywno było na półosi. Przegub okazał się prawie zerwany. Wymieniłem, skasowałem luz (niezgodnie ze sztuką, bo tulejkę należy wymienić za każdym zdjęciem przegubu, ale... czytaj dalej), próbowałem wkręcić śruby flanszy, a tu d⁎⁎a. Rzemiosło z PRL/lat 90-tych nie zwracało uwagi gdzie ma być gwint, a gdzie kawałek niegwintowany. Rozwierciłem, wkręciłem.
Wygląda na to, że zdemontowany przeze mnie przegub może być z roku produkcji 1993, 11 tydzień lub listopad. Ewentualnie 93 tydzień 2011 roku [edit: w roku mamy chyba tylko 52 tygodnie :grinning: ]. Nie wiem czy ktoś tak znaczył i jaką przyjął zasadę, ale długo wytrzymał. Zapewne łożyska niedługo będa do zrobienia w tym kole, to się przy okazji zmieni tulejkę.
Hamulców prawie nie ma, ale przewidywałem to. Jutro odpowietrzanie.
A kierownicą magluje się bez większego wysiłku już :3

Autorytet2piorunów

@macgajster Mając 9 lat pozwolono mi przejechać się Maluchem na uboczu. Przejażdżka zakończyła się bardzo szybko, bo właśnie element widoczny na zdjęciach postanowił wyzionąć ducha xD

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

31piorunów

Zdecydowałem się użyć starej nakrętki do piasty. Nie najlepiej, ale jest złożone. Stoimy już na kołach przednich, gwinty zawalone konserwacją do podwozia, zbieżność dość na oko ustawiona.
Czas na łożyska koła tylnego.

Edit:
 
Dlaczego nie mogłem wyregulować luzu półosi krótkiej? Wszystko złożyłem książkowo, ale dokręcenie z maksymalną osiągalną siłą nadal luzu nie skasowało.
Chyba znalazłem winowajcę. Przegub met-gum naklada się "występem" w stronę piasty. Na zdjęciu po lewej przegub marki ZAM czy tam AMZ z certyfikatem B w trójkącie od PIMOT. Po prawej ten co miałem zamontowany, znaków brak. Ewidentnie w jednym wystaje więcej mięsa na tulei z wielowypustem.

     

Osobistość6piorunów

Miałem 4 takie ferrari...ehh to były czasy. Polne drogi, dachy cięte, remonty silnika w lesie, obrócone fele, policja na karku do momentu aż nie wjechało się w las, bo blach i numerów brak xD

Piękne czasy. Super auto wtedy za max 500 zł

Fanatyk1piorunów

@macgajster Ze dwa razy pourywałem przy ostrym ruszaniu przypomnij mi nazwę tej gumy

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

11piorunów

Fakap, fakap, fakap.
Kończę składać auto, teraz na majówkę zaplanowałem sobie dokończyć przednie zawieszenie i zobaczyć co z tyłem się stegociło, że jest luz w kole mimo nowych łożysk i skręcenia tego wszystkiego do całkowitego oporu nakrętki.
No to pierwsze co - urwałem odbój resora. Spoko, pewnie oryginalny jeszcze był i odspoił się od blachy dzięki rdzy. Kupiłem nowy. Przy okazji dokupiłem też nową nakrętkę piasty na lewy przód, bo nie miałem w zapasach, a starej się nie zakłada (zgodnie z dobrymi zasadami). Nakrętka luzem w sklepie nie występowała, musiałem kupić zestaw naprawczy czyli oba łożyska, simering i nakrętkę. To było wczoraj.
Dziś wieczorem zabieram się za składanie, biorę nakrętkę, a tam... nosz niech to dunder świśnie! Nie pasuje. Gwint dobry, z tej strony ma być prawy i wszystko by się zgadzało, ale wejść nie wchodzi. Wziąłem z szafki miernik skoku gwintów i mamy winowajcę. Nakrętka ma skok 1,75 mm, a czop piasty 1,50 mm. Dziękuję, pozamiatane.
Najgorsze jest to, że w piątek wieczorem mam oddać assterkę na robienie sprzęgła, odbiór prawdopodobnie najwcześniej w poniedziałek. Maluch miał służyć za transport do domu. Tymczasem jeśli sklep nie będzie w stanie sprowadzić nakrętki lub zestawu we czwartek 02.05, o ile będzie w ogóle pracował, to jestem w kloace.
Chociaż końcówki drążków w końcu założyłem, a jak widać na zdjęciu prawa wołała o pomoc.

   

GURU2piorunów

Mmm bemben

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Samochody

18piorunów

W tym roku kolejny zlot Fiata 126 na Węgrzech. Pierwszy organizowany przez tę grupę miał miejsce nie lada 20 lat temu. Ja dołączyłem trochę później, bo w 2014 roku. Mój pierwszy zlot zagraniczny, mój pierwszy wyjazd zagraniczny, a do tego dwa lata po zrobieniu prawa jazdy.
Jeżdżąc tam jako student, który nie był zatrudniony w jakiejś standardowej pracy, a odwalał tylko dorywczą, no z pieniądzem trzeba było cebulić. Wszystko zamykało mi się wtedy jakoś w 1000-1500 zł, wliczając benzynę (po 4,60 lub 4,90 zł/L). Odkładałem cały rok, żeby mieć na wyjazd i zostawić sobie jeszcze jakąś poduszkę :smiley:

Licząc pi razy oko w jedną stronę 800 km, łącznie wyjdzie w tym roku 16 000 km przejechanych tylko na zloty Węgierskie :smiley:
Najdłużej jechałem jakieś 17 godzin, najkrócej 12. Najgorsze są powroty, gdy cała podjarka schodzi z człowieka i po zbieraniu niedosnu przez cały tydzień trzeba jechać jeszcze w nocy :smiley:

    

Fanatyk2piorunów

To dopiero masochizm.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

15piorunów

Wczoraj w trakcie mleczobrania odrywałem się chwilami na malowanie zwrotnic. Na pierwszą warstwę poszedł czarny z brokatem aka metalic, na drugą czarny mat żeby ukryć cygańskość :smiley: Zdjąłem kołnierz powstały z frezowania nadlewu pod kalamitkę. Może nie pomagał, ale za to klucz łatwiej omykał się na sześciokącie i go niszczył. Teraz odkręcanie i przykręcanie kalamitki będzie łatwiejsze.
Później była opisana już wcześniej walka s tulejkom, zakończona sukcesem i wciśnięciem nowej. Dziś dokończyłem rozbiórkę wywalając tuleję z drugiej strony i wciskając nową. Parę razy oberwałbym w ryło wystrzelonym pobijakiem. Po zmianie na większy kaliber było już jednak bez rykoszetów i do tego łatwiej poszło.
Po przesmarowaniu zwrotnic świeżym towotem zamontowałem jedną stronę jak na obrazku. Z tej jeszcze muszę wyrwać końcówkę drążka, która rdzą zespoiła się z maglownicą.
Do końca jeszcze z jedno podejście, a później kasowanie luzu w tylnym kole, bo jakiś ewenement po wymianie łożyska tam powstał.

     

Fenomen1piorunów

Robota prima sort

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

16piorunów

Zasrana tulejka. Ściągaczem nie idzie, młotkiem też, rozciąłem w dwóch miejscach i wciąż stoi. Młotkuję przez cieniutki pobijak i niby odspojone już jest od resora, ale nie. Resor wspaniale pochłania moje wysiłki. Miało być szybko...

    

Wirtuoz0piorunów

Palnikiem. No i resor wypada zaprzeć, bo pochłania energię jak jest swobodny.

Pokaż więcej komentarzy (41)