RimfireGruba ryba
51piorunówWielu amatorów (tutaj to słowo doskonale pasuje w sumie) zdjęć kosmicznych i ogólnie ciekawostek z kosmosu niedawno podniecało się Super Ziemią, czyli TOI-1846 b. Planeta znajduje się 154 lata świetlne od nas i być może to nie jest pierwszy raz kiedy o niej czytasz. Być może wcześniej pojawiła się fantastyczna informacja o Superziemi emitującej powtarzający się sygnał. Być może czytałeś fantazje nt. tego, że tam mogą żyć sobie kosmici podobni do nas bo przecież to jest Ziemia i w dodatku jest super. No ale tutaj trzeba ostudzić jednak amatorów i ich amatorszczyznę.
TOI-1846 b to faktycznie planeta odkryta 154 lata świetlne od Ziemi i faktycznie nazywana Super Ziemią oraz emitująca powtarzający sygnał. Na czym to polega? Sygnał ten pozwolił naukowcom określić, że znajduje się tam prawdopodobnie skalista planeta z wodą oraz atmosferą. No super. Ale nie do końca. Planeta posiada "rok" czyli okres orbitowania Czerwonego Karła. Trwa on 4 dni. Ale przynajmniej ciepło mają, bo ponad 300 stopni celsjusza.
No więc, panowie i panie jak sobie przeglądacie Twitterka czy tam Fejsbunia to ogarniajcie co puszczacie dalej bo potem siara jak próbujecie szpanować wiedzą nabytą od tych słynnych engagement farmers.
Przyjemnego wieczorku, kosmiczne świry!

@Rimfire Odkrycia egzoplanet tak mnie nie jarają, natomiast co mnie bardzo ciekawi to Gwiazda Przybylskiego, ze względu na jej dziwne widmo.
Umieszczenie nietypowych "ciężkich" pierwiastków w gwieździe jest ciekawą i bardzo tanią opcją wysłania sygnału o swoim istnieniu przez cywilizację techniczną. Tutaj dobry materiał na jej temat autorstwa profesora Davida Kippinga:
https://www.youtube.com/watch?v=maMDGZOD3mI
The Star That Shouldn't ExistAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube@Rimfire jest super ziemia, to i super dzień tam jest xD A potem super noc xD
@NiebieskiSzpadelNihilizmu dobrze że nie AntyZiemia
Stało się: Izrael stworzył swój własny program kosmiczny. No i polecieli ci dzielni astronauci w swej koszernej rakiecie. Nowoczesna technologia, lecą niebywale szybko, mijają kolejne planety, gwiazdy, czasem zdarzy się jakaś mgławica... W pewnym momencie są już tak daleko, że pojawiają się masy antymaterii. Nic to, lecą dalej, mijając antygalaktyki, antygwiazdy... Patrzą- antyplaneta. Lądujemy- pada decyzja. I wylądowali na antypolanie. Rozglądają się, a na skraju antypolany, pod antylasem stoi sobie antydomek. Antydym leci z antykomina, pewnie zamieszkany. Podchodzą blizej, zaglądają przez antyokno- pustka. Chwytają antyklamkę, otwierają antydrzwi, a w antysalonie, przy antystole siedzą antysemici
@PlatynowyBazant o kurwa tego nie znałem :rolling_on_the_floor_laughing:






















