Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#korea

Gruba ryba

w Dyskusje

95piorunów

Kim Pyong Il jest synem pierwszego dyktatora Korei Północnej - Kim Il Sunga (Irsena), bratem przyrodnim drugiego dyktatora - Kim Jong Ila (Dzong Ila) I przyrodnim stryjem Pącka - obecnego szefa KRLD.
Od 1998r do 2015r był ambasadorem KRLD w Polsce. Pamiętam że nasza prasa (chyba Rzepa) pisała że żyje w złotej klatce - określenie mocno na wyrost. W klatce - tak, złotej - niekoniecznie.
Jednocześnie placówka w Warszawie była dla niego swego rodzaju azylem - ogólnie cieszył się szacunkiem i do tego z rysów twarzy przypominał swojego ojca Kim Il Sunga, czego nie można było powiedzieć o Kim Jong Ilu. W ojczyźnie za panowania brata jego życie nie byłoby tak bezpieczne jak w Warszawie.
Dzieci Kim Pyong Ila - syn i córka - wychowały się tutaj, skończyły studia i biegle mówią po Polsku. Tak, bezpośredni kuzyni Pącka mówią po Polsku i można było się na nich natknąć w Warszawie. Pan Kim In Kang robił nawet doktorat z prawa międzynarodowego w PANie, lecz nie doktoryzował się. Prawdopodobnie z powodu konieczności powrotu do ojczyzny, gdzie znalazł pracę w ministerstwie spraw zagranicznych KRLD. O córce - Kim Ung Song - niczego nie udało mi się wyszperać.

Od 2015 do 2019 Kim Pyong Il pełnił obowiązki ambasadora KRLD w Pradze skąd powrócił do ojczyzny na emeryturę.

Z jego misją jako ambasadora w Polsce wiąże się sporo ciekawych historii.
Władze KRLD ograniczyły w pewnym momencie możliwość poruszania się polskich dyplomatów po Północnej Korei, bodajże do promienia 40km wokół Pjongjangu. W ramach retorsji Kim Pyong Il i jego świta mieli taki sam zakaz w Polsce, wokół Warszawy.
Ambasada w Warszawie przy Bobrowieckiej to dość ciekawy widok. Niski, ponury ale monumentalny gmach w stylu wschodnim, na tyłach dziedziniec że smutnymi zapuszczonymi blokami mieszkalnymi personelu. Przy bramie była gablota że zdjęciami w stylu "Kim Jong Il looking at things"

Tyle że sama ambasada ambasadą nie była. Z powodu zwykłej biedy ambasada wynajęła gmach jako biurowiec, w którym siedzibę miało nawet studio Grubasa Walaszka.
Dobra, to tyle, zmęczyłem się. Łapcie zdjęcie Kim Pyong Ila.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

61piorunów


też trochę

Pojawił się temat wygłodzonych północnych Koreańczyków w wojnie Rosji z Ukrainą, że podobno już dotarli w strefę działań wojennych.

Jakoś tak w 2006r byłem pierwszy raz w Korei Południowej. Moją uwagę zwróciły rozmieszczone w metrze szafy z maskami gazowymi. Były w zasadzie trzy typy - maski z aparatem tlenowym, typowe maski gazowe i dużo takich, które wyglądały jak zwykła reklamówka, tylko że z grubej, przejrzystej folii, z centralnie umieszczonym filtrem i ściągaczem u dołu. Jestem pewien że wspominał o tym też @bartek555 .

Od tego czasu co nieco się zmieniło i te maski wyglądają już inaczej.

W hotelu czasami po ciemku potykałem się o coś przy oknie, to był hak wbity w podłogę, pod samym oknem, centralnie. Obok okna była czerwona latarka na czerwonym, jaskrawym uchwycie. Wystarczyło zdjąć ją z uchwytu żeby zaczęła świecić. Obok było duże pudło, jak na wielką apteczkę. W środku była uprząż i wielki bęben z taśmą i karabińczykiem. Instrukcją głosiła żeby w razie zagrożenia wdziać uprząż, zaczepić bęben na haku pod oknem i... wyskoczyć. Tak się żyje w ciągłym cieniu wojny. Wiadomo, idzie się przyzwyczaić, tak jak "przyzwyczaili" się południowcy, ale ja bym tak nie chciał.

Gruba ryba3piorunów

@pierdonauta_kosmolony Osprzęt do ewakuacji może się przydać także w przypadku gdy zawiedzie instalacja przeciwpożarowa i trzeba uciekać przed ogniem.
Więc nie tylko o wojnę może tam chodzić.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Geopolityka

13piorunów

W sumieeee... Może nawet coś w tym jest.

Ukradłem z r/poland, a oni z twittera.

Gruba ryba5piorunów

@lukmar Jak milem przyjemność być w delegacji w Korei, to dokładnie takie maja odczucia Koreańczycy. Mówi ze Polska jest ich bratnim geopolitycznym krajem. Japonia i Chiny które przez stulecia wyrządzaly pirackie eskapady. Korea Północna to stara Litwa ( a ka Białoruś )

Gruba ryba

w Hydepark

2piorunów

Tak się ludki podniecają wokół tym całym K-popem i sobie sprawdziłem czy faktycznie takie za⁎⁎⁎⁎ste. No niby fajne fajne, ale takie dziwne w sumie. Wolę jednak klimaty typu Dawida Podsiadło i zespół Weekend.

https://www.youtube.com/watch?v=rCQ3iJLuw8M

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

22piorunów

Moze kogos zainteresuje co tam na
ale powiem, ze w tematyce wojny na ukrainie to zdominowala (zarowno w "goracych") jak i ilosciowych parametrach dyskusje w temacie

Pare przykladow, dla hejtowiczow:

1. obrazek: przyspieszony kurs koreanskiego dla Ukraincow (poddaje sie, Niech żyje Kim Jong-un , Jestem kucharzem, zostałem zmobilizowany)
2. podobnie - w formie plakatu
3. gdzie indziej pisza ze to tylko 1500 personelu, ktory jest w glebi Rosji
4. na ostatnim pokazuja ze to klamstwo ze Koreanczycy sa w rosyjskiej armii - pokazujac przyklad buriata

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Kurcze, czemu podskórnie czlowiek czuje tak, jakby Zelenski o tej ww3 mowil tutaj prawde (╥_╥)

https://novayagazeta.eu/articles/2024/10/18/zelensky-calls-plans-for-10000-north-korean-troops-to-fight-for-russia-first-step-to-world-war-en-news

Pokaż więcej komentarzy (15)

Lider

w Hydepark

41piorunów

a więc to jest to potencjalne, większe, niż kiedykolwiek zagrożenie wojną o którym teraz wszyscy trąbią - no to właśnie Kim odciął sobie dwa ważne kanały ataku, świetna robota

Fanatyk2piorunów

Też o tym myślałem że do ataku to drogi są potrzebne więc zniszczenie ich to pokazówka.

Autorytet5piorunów

Emil na live wspominał, że te drogi i tak od dawna nie były przejezdne. A calość wpisuje się w tupanie nóżką Kima od kilku lat, które już nikogo. I pewnie jest teatrem dla lokalsów, żeby móc na kogo zwalić swoje nieudolne rządy.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Autorytet

w Hydepark

2piorunów

Chyba można powoli mówić o zmierzchu dominacji zachodu w świecie popkultury na rzecz azji. W kwestii rynku komiksów i animacji amerykańskie komiksy i kreskówki już dawno zostały wyparte przez mangi/manhwy/webtoony i anime. W świecie gier już nie tylko japońskie produkcje zdobywają na popularności, ale i koreańskie (Stellar Blade) czy chińskie (Black Myth: Wukong) osiągają coraz większe sukcesy. Za to europejski gigant, Ubistoft ma problemy i grozi mu wykupienie przez chińską firmę Tencent. W świecie muzyki kilka lat temu zaistniał fenomen K-popu. Koreańskie dramy podbijają świat seriali. Wydaje się, że świat filmów to już ostatni bastion amerykańców choć ciekawi mnie jak długo się on utrzyma. Może tym razem to hindusi przejmą inicjatywę.

Gruba ryba0piorunów

@Al-3_x o tak, szczególnie Chińczycy zakończą dominację zachodu, jak tam zaraz Partia położy na tym łapę i pozwoli jedynie na tępą propagandę, niestrawną dla cywilizowanego człowieka, albo infantylne komedyjki nieporuszające żadnego tematu mogącego wywołać jakiekolwiek kontrowersje. Dokładnie tak jak zrobiła w filmach. W tym roku wśród 10 najlepiej zarabiających filmów masz tak znane tytuły jak 热辣滚烫, 抓娃娃 albo 飞驰人生2. A i tak jest to słaby rok, bo są na miejscach 7-9. W 2021 trzy największe hity świata to był Spider-man i dwa chińskie gnioty. Zawojował którykolwiek zachód? Nie, o żadnym nie słyszeliśmy ani słowa. A jeszcze niedawno, przed totalitarną erą Xi Puchatka, kręcili i rozrywkowe i ambitne kino odnoszące sukcesy na świecie.

Lider1piorunów

Zacznij od tego, ze skosnookich jest w pyte, wiec sam rynek wewnetrzny im nabija liczby. Ubisoft to zaden wyznacznik, produkuja chlam, a nie gry. EA co roku sprzedaje Fife w milionowych nakladach, a Rockstar jak wyda gre to przez dekade jest bestsellerem sprzedazy. RDR1 na PC wychodzi z koncem miesiaca i pewnie do konca roku pojawi sie w topce najpopularniejszych gier tego roku, a zajmie to im 2 miesiace, a nie 12. Na podstawie 1 gry to mozna powiedziec, ze po wydaniu Wiedzmina 3 Polska stala sie imperium gier komputerowych xD

Autorytet0piorunów

@100mph Co do Rockstar to ciekawi mnie jak GTA 6 wyjdzie bo od tego moja opinia może się wzmocnić, albo wręcz przeciwnie. A Polska jeśli chodzi o gry to akurat ma się nieźle.

Lider0piorunów

@Al-3_x Mnie bardziej ciekawi RDR1 bo jeśli będzie to przeniesienie fabuły RDR1 do silnika RDR2 to jeszcze w tym roku będzie hit. Patrząc na GTA5 i RDR2 to nie przypuszczam żeby GTA6 mogło nie być hitem. Samymi preorderami będą bili rekordy sprzedaży.

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Ciekawostki

7piorunów

Hej, co to jest?
A, taka se świątynka.
Co tam leży?
A nic, tylko ponad 60.000 nosów.

https://en.m.wikipedia.org/wiki/Mimizuka

Pokaż więcej komentarzy (3)

Mistrz

w Książki

40piorunów

833 + 1 = 834

Tytuł: Mądre matki, dobre żony. Kobiety w Korei Południowej
Autor: Małgorzata Sidz
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 408
Ocena: 8/10

Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5063018/madre-matki-dobre-zony-kobiety-w-korei-poludniowej

O taki reportaż na temat Korei Południowej nic nie robiłam.

Co jakiś czas wraca w książkach, które czytam, temat Koreanek (wcześniej w sierpniu w powieści "Pachinko", a we wrześniu w "Płacząc w H Mart"), i postanowiłam zgłębić temat pozycją non-fiction.

Autorka opisuje życie kobiet w Korei (a także Koreanek żyjących zagranicą) w bardzo pasujący mi sposób. Zahacza o wiele aspektów ich codzienności (wykształcenie, pracę, rolę w rodzinie), bierze pod lupę zmieniające się pokolenia i ich podejście do oczekiwań. Przeprowadza wywiady z konkretnymi kobietami, które spotyka na swojej drodze, jednak wywiady są bardziej ilustracją do omawianych przez nią kwestii - tak, jak lubię w reportażach.

Przez życie i codzienność kobiet poznajemy tak naprawdę samą Koreę. Dużo uwagi poświęcone jest Koreańczykom w ogóle, w tym o roli i traktowaniu przez społeczeństwo chłopców i mężczyzn. Jednak rozdziały, które zapadły mi w pamięci najbardziej, dotyczyły Koreańczyków z północy i ich traktowaniu przez Koreańczyków z południa, importowania żon z Azji Południowo-Wschodniej, podejścia do piękna i zabiegów oraz operacji plastycznych, a także koreańskiej diaspory i ich próbach odnalezienia się w koreańskich realiach. Autorka dzieli się z nami też przeżyciami swoimi oraz innych obcokrajowców w Korei - jak są traktowani ("białe krzesło") i jak widzą się na tle tego społeczeństwa.

Na minus mogę zwrócić uwagę jedynie na to, że autorka co jakiś czas używa koreańskich słów, zwrotów i koncepcji, które dla niej mogą wydawać się oczywiste, a jednak dla kogoś nieznającego języka i kultury w dostatecznym stopniu mogą być kompletnie nic nie mówiące i wymagałyby przypisu.

Prywatny licznik (od początku roku): 50/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

GURU5piorunów

@Wrzoo Taktyk, dodam se do listy bo temat mnie interesuje, lubię Koreańczyków, może częściowo przez zbieżność historyczną.

Mistrz4piorunów

@Opornik o to to, też autorka na to podobieństwo zwraca uwagę. Zapomniałam wspomnieć o tym, że przystępnie przedstawiła wątki związane z agresją Japonii na Koreę i o japońskich zbrodniach wojennych - temat co prawda prosi się o rozwinięcie osobno, ale podobało mi się podejście autorki do tego tematu.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Kosmonauta

w Hydepark

41piorunów

Ostatnie zdjęcia z Japonii. Słynna Nara, gdzie szwęda się całe mnóstwo jeleni i to niemal od razu po wyjściu ze stacji kolejowej. Warto przyjechać tam wcześnie rano, bo później jest już pełno turystów i wycieczek szkolnych. Najlepiej to tylko się przyglądać jak inni karmią jelenie. Nie mając nic do jedzenia w ręku czy nawet w torbie, można spokojnie sobie spacerować i żaden zwierzak nas nie zaczepi :smiley:
Trafiłem na wyjątkowo gorący wrzesień w tej części świata. W Kioto, temperatura dochodziła do 36 stopni w cieniu przy wysokiej wilgotności i bezlitosnym słońcu. Było tam goręcej niż w betonowym Tokio. W kilku miejscach były ostrzeżenia o ryzyku udaru. Jadąc tam latem warto zaopatrzyć się na miejscu w parasol, który ma podwójną funkcję. Ochroni przed silnym słońcem i przed ewentualnym deszczem. Do tego koszulki z materiałów, które oddychają i odprowadzają wilgoć. Widziałem wielu turystów z Europy i USA, którzy wyglądali jak oblani wodą. Wystarczy się wybrać do sklepu z ciuchami np. Uniqlo i można kupić koszulki typu airism, które świetnie się sprawdzają w wysokich temperaturach. Oprócz wody do picia warto się zaopatrzyć w napój Pocari Sweat jako uzupełnienie elektrolitów. Automaty z napojami są na każdym kroku ale wiele z nich nie akceptuje zagranicznych kart płatniczych. Dobrze jest mieć trochę gotówki i kartę Welcome Suica (w Korei taka karta to T-Money), którą można kupić na lotnisku i załadować gotówką by potem płacić w większości środków transportu, w automatach z napojami, całodobowych sklepikach typu 7 Eleven, GS25, Lawson, Family Mart itp.

W moim przypadku nie obyło się bez problemów z bagażem. Lufthansa okazała się beznadziejnym przewoźnikiem. Przez ich opóźnienie zostało mi tylko 30 minut na przesiadkę. W Monachium żadnej pomocy, informacji dla pasażerów z przesiadką. Wysadzili ludzi na płycie daleko od terminalu i podstawili autobusy, które jechały 10-15 km/h. Biegłem żeby zdążyć na kolejny lot i udało mi się ale po przylocie okazało się że moja torba nie doleciała. Już więcej na pewno z nimi nie polecę.

W drodze powrotnej miałem podobny problem. Tym razem koreański przewoźnik Asiana i też opóźniony pierwszy lot (o czym dowiedziałem się dzień przed), malutko czasu na przesiadkę. Od razu o tym wspomniałem przy check inie na lotnisku i powiedzieli mi że ktoś będzie czekał po wylądowaniu, dali też na moją torbę naklejkę 'short connection'. Rzeczywiście, po wylądowaniu czekała pracowniczka linii trzymając kartkę z moim imieniem i 2 innych pasażerów. Zabrała nas szybko do bramki gdzie już zaczynał się boarding na kolejny lot i moja torba dotarła razem ze mną. Można? Można.
Korea Południowa - Niemcy 1:0

Kompan0piorunów

@Gnojokok warto wydać 200 jenow na ciastka dla danieli bo zabawa jest przednia

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Lotnictwo

15piorunów
https://en.wikipedia.org/wiki/Japan_Air_Lines_Flight_351
Przetłumaczono z DeepL.com (wersja darmowa)

Lot 351 linii Japan Air Lines był regularnym lotem pasażerskim z lotniska Tokio-Haneda do Fukuoki, który został porwany przez członków Frakcji Czerwonej Armii Japońskiej Ligi Komunistycznej 31 marca 1970 roku, w incydencie zwykle określanym w języku japońskim jako Yodogo Hijacking Incident.

Około 20 minut po starcie młody mężczyzna o imieniu Takamaro Tamiya wstał z fotela, wyciągnął katanę i krzyknął: „Jesteśmy Ashita no Joe!”. Oświadczył, że zamierza porwać samolot i poinstruował pozostałych porywaczy, by wyciągnęli broń. Następnie porywacze wzięli 129 osób (122 pasażerów i siedmiu członków załogi) jako zakładników i rozkazali pilotom, aby polecieli samolotem do Hawany na Kubie, gdzie zamierzali przejść szkolenie przez komunistyczne grupy wojskowe. Porywacze zostali następnie poinformowani, że samolot, Boeing 727, nie był w stanie odbyć takiej podróży, ponieważ nie był w stanie pomieścić wymaganej ilości paliwa.

Dowiedziawszy się o tym, porywacze nalegali, aby samolot został przekierowany do Pjongjangu w Korei Północnej, po zatrzymaniu się na tankowanie w Fukuoce. Po przybyciu do Fukuoki policja przekonała porywaczy do uwolnienia 23 zakładników, a piloci otrzymali mapę Półwyspu Koreańskiego. Do mapy dołączona była notatka, która instruowała pilotów, aby dostroili swoje radia do określonej częstotliwości. Kontrolerzy ruchu lotniczego, którzy byli świadomi sytuacji, celowo udzielili pilotom błędnych wskazówek, próbując zmusić ich do lądowania na lotnisku Gimpo w Seulu w Korei Południowej, gdzie zamaskowali lotnisko jako północnokoreańskie.

Mimo to porywacze szybko zdali sobie sprawę, że zostali oszukani, a wiceminister transportu Japonii, Shinjiro Yamamura, zgłosił się na ochotnika, by zająć miejsce pozostałych zakładników, a porywacze przyjęli jego ofertę. Następnie udali się na lotnisko Mirim w Pjongjangu, z Yamamurą jako zakładnikiem, gdzie poddali się władzom Korei Północnej, które zaoferowały całej grupie azyl.

Wykorzystując Koreę Północną jako bazę, starali się podżegać do buntu w Korei Południowej i innych miejscach w Azji Wschodniej. Samolot przewożący wiceministra Yamamurę i resztę załogi został zwolniony dwa dni później i powrócił do swojej bramki na lotnisku Haneda o 9:39 rano 5 kwietnia.

Późniejsze wydarzenia
Sprawcą porwania, Takaya Shiomi, został skazany i odbył 20 lat więzienia w Japonii. Po wyjściu na wolność, Shiomi podjął pracę jako stróż na parkingu w Tokio. Po opuszczeniu więzienia, dołączył do ruchu antybazowego i napisał kilka książek. W 2015 roku wystartował w wyborach do zgromadzenia miejskiego. Zmarł w 2017 roku.

Moriaki Wakabayashi, były członek zespołu rockowego Les Rallizes Dénudés, który brał udział w porwaniu, mieszkał w Korei Północnej wraz z innymi członkami grupy w 2014 roku.

Inni członkowie grupy, Yasuhiro Shibata i Yoshimi Tanaka, zostali aresztowani i skazani w Japonii, jednak reszta porwaczy nadal pozostaje na wolności według japońskiej policji. Przywódca grupy, Takamaro Tamiya, zmarł w 1995 roku, a Kintaro Yoshida przed 1985 rokiem. Takeshi Okamoto i jego żona zginęli podczas próby ucieczki. Pozostali członkowie grupy przebywają w Korei Północnej i w 2004 roku wystosowali prośbę o powrót do Japonii, nawet jeśli mieliby być ukarani za porwanie.

Znani pasażerowie
Jednym z pasażerów lotu był przyszły arcybiskup i kardynał Stephen Fumio Hamao. Innym pasażerem był Shigeaki Hinohara, który był jednym z najdłużej pracujących lekarzy i pedagogów na świecie. Jeden z dwóch amerykańskich pasażerów był dyrektorem regionalnym Pepsi.

Kosmonauta

w Hydepark

47piorunów

Foty z dzisiaj
1 i 2. Ludzie ubrani w hanboki (tradycyjny koreański strój)
3. Kotek chowający się przed deszczem w Bukchon Hanok Village
4 i 5. Ceremonia zmiany warty przed pałacem Gyeongbokgung

Autorytet4piorunów

Teraz jest moda, że Julki wyjeżdżają do Korei i lataj tam w tych sukienkach. Trochę to dziwne, wyobraźce sobie np. murzyna z Ghany w kierpcach na Podhalu xd

Kosmonauta1piorunów

@madhouze Ogólnie ludzie robią to dla fot na insta. Jeszcze w przypadku miejscowych ma to jakiś sens ale jak w te ciuchy przebierze się obcokrajowiec to już wygląda to dziwnie

Osobistość0piorunów

@madhouze @Gnojokok Wydaje mi się, że to nie jest aktualna moda tylko od zawsze tak było, że jeżeli jedziesz/lecisz do jakiegoś kraju który ma swój charakterystyczny strój to gdzieś będzie można taki wypożyczyć do zdjęcia. W Japonii czy Chinach to wiadomo standard, ale obczajcie, że widziałem kiedyś vloga dwóch azjatek (chyba koreanek) które przyleciały do Polski na wakacje i wypożyczyły sobie krakowskie stroje ludowe do zdjęć i vloga bo dla nich to jest tak samo egzotyczne jak dla nas hanboki czy inne yukaty.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Kosmonauta

w Hydepark

101piorunów

Fajna ta Korea Poudniowa a konkretnie Seul. Wszędzie czysto, spokój i porządek a metro to już w ogóle światowy top jak na 10 milionowe miasto. W każdym miejscu czy to stacja, czy podczas jazdy w wagonach jest full zasięg 5G, do tego klima a zimą ponoć nawet ogrzewane siedzenia. Jakby tego było mało stacje, które często mają kilkanaście wyjść/wejść są świetne oznakowane, każda posiada ogrodzone perony, które otwierają się tylko gdy przyjeżdża pociąg, więc nie ma ryzyka, że jakiś świr wepchnie kogoś na tory albo ktoś skoczy pod pociąg. W wagonach czysto, kultura, nikt się nie drze, nie ma grania muzyki bez słuchawek, nikt nie ładuje się z buciorami na siedzenie. Na miejscach oznaczonych jako uprzywilejowane dla inwalidów/starców/kobiet w ciąży nie siadają ci, którzy nie powinni i to nawet jak pociąg jest pełen ludzi! Daleki Wschód to jest inny jednak mental. Mimo że to nie mój pierwszy raz w tej części świata, to nadal robi wrażenie gdy się przyjedzie np. z UK gdzie jest burdel, chlew i anarchia, gdzie nie może być nic fajnego bo zaraz jakieś matoły zniszczą, ukradną albo zrobią syf ¯\\(ツ)/¯

Fenomen3piorunów

@Gnojokok Jak będziesz chciał zobaczyć ładny zachód słońca nad miastem to polecam Naksan Park. Najbliżej ze stacji metra Hyehwa. Jest tam też trochę fajnych lokali gastro.

Pokaż więcej komentarzy (22)

GURU

w Hydepark

4piorunów

Oglądam se film koreański.
Oo, fajny szklany dzwoneczek
Chcem, szklanego jeszcze nie miałem
tup tup na Alledrogo
>Szklane kuranty wiatrowe kultury japońskiej Strona główna
>Szkło bardzo męskie!
>Cast Iron

Ach te chińczyki. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Filmy

4piorunów

The Witch: Part 1. The Subversion

^ taki tytuł. Że "part 1". Co sugeruje, że jest ich więcej i sugeruje dobrze, bo jest co najmniej jeszcze "part 2", której to kompletnie nie polecam. Tzn nie polecam, jeśli obejrzycie "part 1", bo "part 2" to jest praktycznie dokładnie to samo. Różnice są nieistotne. Można sobie obejrzeć w zamian za "part 1" i dlatego napisałem "Tzn nie polecam, jeśli obejrzycie "part 1" " 😉
Ale wracając do "part 1".. Nie znam się na kinie, a już zwłaszcza na kinie koreańskim (widziałem tylko kilka filmów), ale to chyba typowe koreańskie kino dla nastolatków *
Głupoty takie i bzdury :smiley: Coś jak marvel i to drugie, ale jednak trochę bardziej sensowne i mniej obrażające widza 😛

I tera uwaga. Ze wszystkich spoilerów, jakimi można by kiedykolwiek zaspoilerować cokolwiek to ten jest w Top 5 zdecydowanie. Dlaczego więc dodaję, skoro wydawać by się mogło, że zachęcam do obejrzenia? Bo liczę na to, że ten wpis przeczytają dorośli ludzie, którzy po tym akapicie zastanowią się, czy wolą zobaczyć film czy wolą zobaczyć klip z YT.
Po drugie miałbym jeszcze inną scenę z tego samego filmu, która na liście spoilerów wszechczasów byłaby w Top 3 😉

kiedy byłem młodszym nastolatkiem to w TV pokazali koreański film DLA DZIECI - kreskówkę taką o zwierzątkach. Podkreślę DLA DZIECI.* i tam były dobre zwierzątka i złe. Jak zając i wilk np. I te złe na końcu przegrały, jak to bywa i w europejskich produkcjach dla dzieci. Z tym, że w europejskich produkcjach nie giną zwykle w takich cierpieniach. W szoku byłem wtedy i po raz pierwszy w życiu zdałem sobie sprawę z istnienia tzw. różnic kulturowych 😉

czyli w sumie nie dla użytkowników hejto, ale zawsze możecie obejrzeć z dziećmi; sugerowałbym jednak ze starszymi

https://www.youtube.com/watch?v=stbfA_SX1Gc

Gruba ryba0piorunów

sam se odpowiem 😉

liczę na to, że ten wpis przeczytają dorośli ludzie, którzy po tym akapicie zastanowią się, czy wolą zobaczyć film czy wolą zobaczyć klip z YT.

A prawda jest też taka, że nawet pomimo tego, że ta scena jest odrobinę dalej niż w połowie filmu (czyli długo twórcy trzymają widzów w niepewności), to obejrzenie tego spoilera nadal nie uniemożliwia czerpania przyjemności (przy czym jak wynika z tagów we wpisie jest to guilty pleasure 😉 ) z oglądania tego filmu. Dlaczego? Bo jest kolejna scena (wspomniany spoiler z Top 3 spoilerów wszechczasów), która jest takim zwrotem akcji, że to tutaj to jest nic. Oglądając film, przy tej scenie można powiedzieć "aha! a jednak kurde!", a przy tamtej "łociekurwa! a to dopiero!" :slightly_smiling_face:

Nie, nie dodam linka do YT 😉