MarchewGruba ryba
4piorunówJak odgrzybiacie klimatyzację?
Problem: smrodek po wyłączeniu klimy, ogólne wrażenie że coś "delikatnie" stęchłe w aucie.
Do wyboru:
- ultradźwięki,
- ozonowanie,
- spray typu "granat",
- pianka na parownik,
Czytając internety, mam wrażenie że pianka na parownik to tanio i dobrze, mam jednak obawy, ta pianka tak się rozpręża że potrafi wyjść z otworów nawiewnych, boję się że skropli się nie tam gdzie trzeba, zaleje elektronikę i będzie problem. Drugi problem to dostęp do parownika.
Jak to robicie?
Kolejny aspekt, poprzedni właściciel jeździł kilka lat, nic się nie działo. Dostałem ja na rok i od razu grzybo problem ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Kolega ma ozonator. 15 min i przez 3 dni czuć ozon w aucie :smiley: Rok temu robiłem i powiem szczerze że zayebista sprawa.
Imo mocna chemia w piance to najlepszy sposób.
I potem poprawić ozonem
Ale jak masz tam zarośnięty parownik to tylko mechanicznie.
W piance powinien być podchloryn sodu żeby dobrze zadziałało.













