Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#kino

Osobistość

w Filmy

14piorunów

530 + 1 = 531

Tytuł: Brzydka siostra
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Baśń / Groteska filmowa / Horror
Reżyseria: Emilie Blichfeldt
Czas trwania: 1h 45min
Ocena: 8/10

Obrzydliwy. Wspaniały.
Dla wszystkich fanów baśni - retelling Kopciuszka z perspektywy brzydkiej siostry, która walczy o miłość księcia. Świetnie nakręcony (momentami miałam wspomnienia z filmów dla dzieci typu pan kleks), z polskim akcentem 😉 bardzo groteskowy, przerysowany, dosłowny. Raczej dla wielbicieli oryginału niż wersji Disneya xd no i nie polecam zabierać dzieci czy osób ze słabszym żołądkiem, kilka scen "oglądałam" z zamkniętymi oczami.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Wybierz Społeczność

13piorunów

To już jest bezczelność xD
Mam zapłacić 2 zł od każdego biletu za to, że wykorzystuję wystawiony orzez kino voucher xD

Już samo to, że voucher kosztuje 22zł, a bilet do kina 19.90zł to im za mało xD

Aha, jest oddzielny voucher na popcorn. 24,90, chyba że jesteś w Warszawie to wtedy 25,90.
Najwiekszy popcorn ponad 5litrów to około 150g.

Kosmonauta8piorunów

Kina: vod i chińskie ripy zabijajo tradycyjne kina, skandal, gwalt przez zaniechanie
Tez kina: bilety za pół wypłaty, 30 minut reklam ale za to drzace ryja bahory czy patusy z piwem w gratisie.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Hydepark

26piorunów

Chyba kupię bilet do kina na tą abominacje :grinning:

Gruba ryba12piorunów

Directed by Brett Piper
Written by Brett Piper
Produced by Brett Piper
SFX by Brett Piper
To musi być bardzo utalentowany człowiek ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Filmy

12piorunów

527 + 1 = 528

Niezły Meksyk w :popcorn:
----------
Tytuł: Frida
Rok produkcji: 2002
Reżyseria: Julie Taymor
Kategoria:
Czas trwania: 123 min
Moja ocena: 7/10

Film biograficzny opowiadający fragmenty z życia i twórczości ekscentrycznej artystki Fridy Kahlo oraz jej skomplikowanego życia romantycznego.

Dobrze zagrany, dobrze nakręcony obraz opowiadający o nietuzinkowej postaci. Podobało mi się, że nie był zrobiony od szablonu i próbował czegoś nowego wplatając od czasu do czasu elementy wizualne z obrazów Fridy. Salma Hayek świetnie ją zagrała, podobała mi się także gra aktorów wcielających się w rodziców Fridy. Alfred Molina, odtwarzający postać potężnego Diego Rivery był ok, jego gra nigdy nie wzbudza we mnie jakichś większych emocji (choć w roli King Konga był fantastyczny). Ogólnie interesująca biografia, która mnie osobiście zachęciła do zapoznania się z tym "jak to było naprawdę". Polecam tym, którzy mają ochotę wkroczyć do nieco dziwnego, ale ciekawego świata.

Fanatyk

w Hydepark

8piorunów



Film: The Outrun
Platforma: Max

Trafiłem na ten film z przypadku, ale jako że kocham brytyjskie klimaty, to postanowiliśmy z żoną, że obejrzymy. Nie ukrywam, że dodatkowym argumentem była główna rola Saoirse Ronan, bo uwielbiam jej typ urody. Poza tym dobrze gra i gwarantuje, że jeśli scenariusz nie będzie domagał, to ona podciągnie całość.

Fabułę można sobie sprawdzić na Filmwebie, ale na szybko streszczę. Młoda dziewczyna mieszka w Londynie i ostro imprezuje. Jest wykształcona, ale chyba trochę jeszcze żyje w studenckim trybie i nie wie, co ze sobą zrobić. Imprezowanie doprowadza do niebezpiecznych sytuacji w życiu, uzależnienia od alko, odwyku a później decyzji o wyjeździe na Orkady. W tle całe niewesołe acz niepozbawione miłości dzieciństwo, relacja z kochającym chłopakiem, alko itd.

Szczerze, to cała historia spoko, ale mnie zachwyciła gra Ronan i piękne krajobrazy Orkadów. Momentami wręcz się wyłączałem i patrzyłem na bijące o skały fale. Na minus dużo przeskoków w akcji. Raz jesteśmy z trzeźwiejącą bohaterką w domu na wyspie a za chwilę "w środku" jej myśli przenosimy się do dzieciństwa lub chlania wódy w londyńskim klubie.

Aha, film jest na podstawie książki.

Generalnie wart obejrzenia. Można popaść w refleksję nad tematem uzależnień i alkoholu, relacji rodzinnych i piękna przyrody.

GURU

w Filmy

22piorunów

Kinga Dołęga: Reklama w przerwie filmu w kinie to świetny pomysł (wywiad)

(...) mam nawet pierwszego reklamodawcę i kandydata: KitKat – "czas na przerwę". Wiele lat temu podejmowałam takie próby. We Włoszech jest np. "popcorn pauza". W Stanach też są przerwy. To czas, kiedy ludzie wychodzą do baru, do toalety, na papierosa, potrzebują chwili

Lider

w Kosmos

27piorunów

Mam nadzieję, że chociaż będą próbowali to wytłumaczyć, że ma jakąś konkretną mieszankę genetyczną i tylko on przetrwa hibernacje czy c⁎⁎j wie co. Bo wysyłanie nauczyciela ze szkoły podstawowej w kosmos to pomysł tak solidny jak wysyłanie pracowników platformy wiertniczej. xD

https://www.youtube.com/watch?v=m08TxIsFTRI

Osobistość3piorunów

@Deykun ale dowalili spojlera w trailerze, przecież spotkanie aliena to była najlepsza niespodzianka w całej książce. Przynajmniej dla mnie.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Filmy

10piorunów

491 + 1 = 492

Zapraszamy do :popcorn: na film od Tarantuli.
----------
Tytuł: Django Unchained
Rok produkcji: 2012
Reżyseria: Quentin Tarantino
Kategoria:
Czas trwania: 165 min
Moja ocena: 6/10

Były niewolnik łączy siły z łowcą nagród niemieckiego pochodzenia w celu uwolnienia jego żony z rąk okrutnego plantatora.

Mam od dłuższego czasu problem z filmami ze stajni Tarantino, bo niby wszystko po staremu: spowolnienia akcji, budowanie napięcia, dialogi, obrazowa przemoc, pastisz, oddawanie hołdu staremu, wizualnie ciekawe rozwiązania i tak dalej, i tak dalej. Krótko mówiąc: oglądając jego dzieła od razu wiadomo, że to jego dzieła, co duża część osób określa stwierdzeniem, że stał się parodią samego siebie. Trudno się z tym trochę nie zgodzić, jeśli się go lubi, to po prostu się go lubi. Jednak dla mnie w tym filmie czegoś zabrakło, a czegoś było za dużo. Za dużo było dziwnych wstawek, czy to retrospektywnych, czy przedstawiających niektórych bohaterów, czy też "humorystycznych". Ogólnie ten humor najmniej mi się podobał, wydawał mi się zbyt wymuszony i nieco żenujący. A co się tyczy tego, czego brakło, to (w mojej opinii) charyzmy głównemu bohaterowi, którego grał Jamie Foxx. No jak to możliwe, że postaci, które dosłownie przemknęły przez ekran miały więcej magnetyzmu? Przykład: były właściciel Django, czy też jeden z białych handlarzy pod koniec filmu. Naprawdę dziwna sprawa, ale nie aż tak niespotykana u Quentina. Końcówka też była mało klimatyczna, jej umiejscowienie w mroku jakoś dziwnie skurczyło finał, który stracił swoją "kinowatość". Za to na duży, ogromny plus rola Samuela L. Jacksona, który grając Stephena wspiął się na wyżyny swojego aktorstwa. Polecam fanom Tarantino oraz tym, którym nie przeszkadza przemoc na ekranie.

GURU22piorunów

@Piechur aż muszę sobie odświeżyć ten film, bo raczej pozytywnie go zapamiętałem, ale to było już jakiś czas temu i jestem ciekaw czy będę miał podobne odczucia jak Ty

Gruba ryba1piorunów

@pingWIN Nie mogę powiedzieć, że to jest zły film, bo nie jest i fragmentami na prawdę daje radę, ale coś mi jednak nie do końca pasowało. Btw, panowie, o których pisałem: Bruce Dern i Michael Parks.

Fenomen7piorunów

Dla mnie to jeden z najlepszych filmów Tarantino, z dodatkowym plusem za genialny soundtrack, regularnie go słucham

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Filmy

27piorunów

489 + 1 = 490

Kolejny Indiana, kolejny :popcorn:
----------
Tytuł: Indiana Jones and the Temple of Doom
Rok produkcji: 1984
Reżyseria: Steven Spielberg
Kategoria:
Czas trwania: 118 min
Moja ocena: 4/10

Dziwnym zbiegiem okoliczności Indiana Jones trafia do indyjskiej wioski, z której skradziono pradawny kamień o magicznych właściwościach. Postanawia pomóc mieszkańcom i wkrótce natrafia na trop mrocznego kultu.

Jest to druga część z serii filmów o prawdopodobnie najsłynniejszym z fikcyjnych archeologów. Jej najmocniejszą stroną jest to, że nie trzeba jej w ogóle oglądać, by część trzecia miała sens, ponieważ nie są powiązane fabularnie, i to bym generalnie zalecał. Jest to film wkurzający. Wkurza postać małego chłopca, który z jakiegoś powodu przyjaźni się z Indianą, wkurza główna postać kobieca, wkurza dynamika między głównymi bohaterami, która w założeniu miała być chyba zabawna, wkurza nieciekawa historia. To coś, z czym większość osób oglądających ten obraz raczej się zgadza. Za mało jednak mówi się o tym, jak gburowaty, chamski i mało sympatyczny jest główny bohater, a więc tytułowy Indiana Jones. Jest po prostu nieprzyjemny, niemiły, szowinistyczny do granic, mało zabawny, brakuje mu wiele do postaci, którą zapamiętałem z części pierwszej. Mamy więc masę postaci, z których nie da się polubić żadnej. Kilka rzeczy się broni, a są to głównie miniatury użyte przy scenach pościgu w kopalni, czy też scena składania ofiary, ale to zwyczajnie za mało. Nie polecam, zestarzało się to kiepsko.

Autorytet3piorunów

Dawno temu oglądałem ale zgadzam się z oceną. Pozytywne wrażenia które zapamiętałem to właściwie dwie sceny: most i gościna u maharadży. Ogólnie ten film w odniesieniu do pierwszej i trzeciej części jest jak Bond z Lazenbym w zestawieniu z pozostałymi Bondami.

Gruba ryba

w Filmy

24piorunów

484 + 1 = 485

Straćmy razem czas w :popcorn:
----------
Tytuł: World War Z
Rok produkcji: 2013
Reżyseria: Marc Forster
Kategoria:
Czas trwania: 116 min
Moja ocena: 4/10

Wirus nieznanego pochodzenia szybko rozprzestrzenia się wśród ludzi, zmieniając ich w agresywny i bezrozumny tłum, którego jedynym celem jest zainfekowanie kolejnych nieszczęśników. Były pracownik ONZ zostaje oddelegowany do odnalezienia pacjenta zero i odkrycia sposobu na plagę.

Wyjątkowo nieklimatyczny i nie trzymający w napięciu horror. Bardzo byle jaka rola Pitta, który jest mdły i nieprzekonywujący. Kiepski trzeci akt rozgrywający się chyba w najmniej ciekawym miejscu, jakie można było znaleźć. Nierówne przedstawienie tego, co potrafią zainfekowani (czyli zombie), którzy w niektórych scenach wydają się być masą nie do zatrzymania, by w kolejnych ledwo nadążyć w pogodni za bohaterami. Największym moim zarzutem jest jednak to, że ten film jest po prostu zwyczajnie nudny. Nudny jak flaki z olejem. Nudny do wyrzygania. Nie polecam.

Lider2piorunów

Szkoda że nijak ma się do książki a myślałem, że to jakaś adaptacja jaka wychodziło

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Filmy

5piorunów

Obejrzałem:

Cube* - 7.0 na Filmwebie / 6.9 od krytyków
Cube 2* - 5.8 / 4.2
Cube Zero* - 5.6 / 3.8

I nie żałuję, ale też nie polecam. xD

Wychodziłem z założenia, że ten motyw pułapki z wielu sześcianów jest za gruby i trzeba obniżyć :sparkles: suspension of disbelief :sparkles:, ale najsłabszą stroną tej serii są postacie. Słowo daję, że co 4temu charakterowi odwala i zaczyna mordować, po jakiś 4h godzinach w tych sześcianach.

Filmy bardzo gore, i w sumie ok, w to chcieli iść i w tych 3 filmach jest to gore, efekty nie zachwycają, ale jak mówiłem wiedziałem na co się pisze, to postacie i dialogi zawodzą niestety.

Z odpałów:

* W Cube 2 są w autentycznym tesseraktcie, mamy teleportacje, dylatacje czasu etc. xD
* W Cube Zero mamy żołnierza z czipem w mózgu którego po śmierci aktywują i kontrolują (xD) i uwaga pierwsza rzecz którą robi ten żołnierz to skok z jednego Sześcianu do Sześcianu wyżej jakieś 8 metrów w górę XD

Oglądając trylogie można być autentycznie w pewnym momencie pod wrażeniem jak przeskakują sami siebie. xD

Z ciekawostek Cube 2 reżyserował Polak który był kamerzystą Tarantino:
https://www.filmweb.pl/person/Andrzej+Seku%C5%82a-10323

> Andrzej Sekuła urodził się w 1954 roku we Wrocławiu, z Polski wyjechał w 1980 roku. Nasz słynny operator sześć razy próbował się dostać do łódzkiej filmówki na wydział operatorski, ale wykształcenie zdobył dopiero w Londynie.
> Jego nauczycielami byli m.in.: Billy Williams, John Schlesinger i Oswald Morris. Dziś mieszka w Los Angeles. Najbardziej znane jego filmy to: "Wściekłe psy" i "Pulp Fiction". O jego współpracy z Quentinem Tarantino krążą legendy. Na festiwalu Camerimage zaprezentował swoją pracę "American Psycho", która startowała w konkursie.
Ciekawy życiorys w sumie i ludzie słusznie pytają co z takim początkiem kariery i czemu tak źle i na filmweb ktoś cytuje wywiad.
> Nakręciliście jeszcze razem „Człowieka z Hollywood”, jedną z nowel do filmu „Cztery pokoje”. Prasa nazywała Pana nadwornym operatorem Tarantino.
> Quentin zatrzymał mnie kiedyś na planie „Człowieka z Hollywood” i powiedział: „Andrzej, przyrzekam, że zawsze, kiedy będę robił film, zaproponuję ci pracę, a ty zdecydujesz i jeśli nie będziesz chciał, to ewentualnie powiesz: Może następny film”. Przy kolejnym filmie złamał tę obietnicę.
> Dlaczego?
> Następnym filmem był obraz „Jackie Brown”, do którego Quentin wynajął całą moją ekipę filmową, ale innego operatora. Gdy Tarantino przymierzał się do kolejnego filmu „Kill Bill”, dostałem propozycję od producentów i odmówiłem. W tym przypadku zwyciężyło moje ego, a nasze drogi się rozeszły. Potem zadzwonił do mnie mój agent, że producenci chcą podać moje nazwisko do kolejnego filmu Quentina – „Bękarty wojny”. Wtedy ponownie odmówiłem. Ale to był czas, gdy zająłem się reżyserowaniem filmów. Wybrałem, niestety, nieciekawe scenariusze. Ale to już inny temat."
>
> https://www.filmweb.pl/person/Andrzej+Seku%C5%82a-10323/discussion/Szok..-3086755
>

Koneser

w Filmy

27piorunów

Akira do obejrzenia w przyszłym miesiącu w wybranych kinach: https://www.pomanime.com/movie/akira
      

Pokaż więcej komentarzy (8)