Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#hollywood

Gruba ryba

w Świat

0piorunów

Mam nadzieję, że to nie AI slop.

https://img-9gag-fun.9cache.com/photo/aBZ94LA_460svav1.mp4

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Heheszki

25piorunów

Tytan1piorunów
Treści utworzone przez SI

kruca fuks, dopiero dwa dni a ci już zmienili nazwę z AI na SI tak jak pan trump kazał

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Nie żyje Hayden Panettiere. Aktorka, była żona Wołodymyra Kłyczko. Miała 36 lat. Nie podano przyczyn śmierci.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Filmy

14piorunów

Urywek z nowej wersji Troi dropnął. :smiley:

https://streamable.com/a4i58t

(hi hi)

Autorytet1piorunów

@Opornik elon musk się rzucał że Helena, według legend "najpiękniejsza kobieta na ziemi" jest w filmie czarna i że nikt by jej nie uznał za najpiękniejszą (tu :100: racji) i że Nolan obsadził ją tylko po to żeby dostać nagrody typu Oscar

Pokaż więcej komentarzy (2)

Specjalista

w Dyskusje

16piorunów

Kat Dennings, aktorka znana przede wszystkim z filmów "Thor", "Thor: Mroczny czas" i "40-letni prawiczek". Jak widać na załączonych zdjęciach, podtrzymuje i stały styl, i atrakcyjną, stonowaną urodę. Po lewej w wieku 19 lat, po prawej w wieku 39 lat.

Fanatyk9piorunów

@quondam zapomniałeś o 2 Broke Girls

Pokaż więcej komentarzy (9)

Specjalista

w Dyskusje

8piorunów

Luke Bracey, znany m.in. z filmów Hacksaw Ridge i Elvis. Jeden z mniej znanych, za to dobrze (klasycznie hollywoodzko) się prezentujących aktorów młodszego pokolenia. Po lewej w wieku 22 lat, po prawej w wieku 33 lat.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Dyskusje

20piorunów

Kolejny kobieciarz w moim zbiorze mężczyzn budzących zainteresowanie. Z pochodzenia Wegier. Worek treningowy schizofrenicznej matki, o mały włos nie skończyłby jako kolejny przykład patologii. W wyjściu na ludzi pomógł mu sąsiad, który podsunął mu pomysł wstąpienia do skautów. A potem już poszło, bo chłop skrzętnie korzystał z dobroci edukacji.
Zasłynął rolami komediowymi, a szczególnie rolą w Pół żartem pół serio, gdzie wykorzystano sławny patent komediowy z cyklu: chłop się za babę przebrał. 
Ojciec znanej Jamie Lee Curtis i pięciorga mniej znanych dzieci. Jedną z ról, w której mu kompletnie nie poszło była rola ojca, o czym wspomina Jamie. 
Stały w uczuciach też nie był, bo poza sześcioma małżeństwami miał na koncie wiele romansów.
Plotki mówią, że nie przyjął też roli Jamesa Bonda. 
Tony Curtis 

GURU

w Filmy

18piorunów

Richard Chamberlain nie żyje. Popularny aktor miał 90 lat

Nie żyje Richard Chamberlain. Aktor zmarł w wieku 90 lat z powodu powikłań po udarze. Chamberlain był znany m.in. z takich produkcji jak "Szogun" i "Ptaki ciernistych krzewów". [...] Richard Chamberlain urodził się 31 marca 1934 roku w Beverly Hills. Przełomem w jego karierze była główna rola w

GURU

w Historia

4piorunów

Skąd się wzięły Oscary? Historia Nagrody Akademii Filmowej » Historykon.pl

Wielka gala, złote statuetki, gwiazdy na czerwonym dywanie – Oscary to jedno z najważniejszych wydarzeń w przemyśle filmowym. Ale skąd wzięły się te prestiżowe nagrody? Choć dziś to synonim sukcesu, ich początki sięgają lat 20. XX wieku, kiedy to w odpowiedzi na rosnące napięcia w Hollywood

GURU

w Filmy

3piorunów

Amerykański sen polskiego reżysera | Spotkania z Zabytkami

Zaczynał jako asystent polskich reżyserów, po czym z jednym własnym (przynajmniej oficjalnie) filmem ruszył na podbój Stanów Zjednoczonych. Mieczysław Znamierowski może nie zdobył sławy w Hollywood jako filmowiec, ale za to jako Michael Gastone projektował mieszkania największych gwiazd kina. Losy

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Diddy (Sean Combs) <-> Epstein
https://www.nbcnews.com/news/us-news/live-blog/sean-diddy-combs-arrest-live-updates-rcna171438
https://apnews.com/article/sean-diddy-combs-arrested-court-5d570cab4625ca5f9dd16dfd7df4437c

Sprawa może być coraz głośniejsza,tak jak Andrew Windsor kumplował się z Epsteinem tak Harry z Combsem...

Zapewne usuną jak zwykle ale to już problem dla moderacji jak się potem z tego będą tłumaczyć :smiley:

Lider2piorunów

Nie wiem czy wiesz ale to prywatny portal i moga sobie moderowac jak chca.

Sum0piorunów

@Cybulion BTW trochę mnie śmieszą a trochę dziwią, że ludzie kurwią na moderację, ale mimo to dalej siedzą na jakimś portalu :smiley:

Fenomen0piorunów

@Cybulion Taaa Brunner,bo to ze mną te numery. Co się robią źle nie wiedzą choć im napisałem klnąc jak cholera.
no błagam @bojowonastawionaowca i @Oczk są stronniczy, ale nie rób z nich idiotów którzy nie umieją czytać bo to było nie było twoi koledzy Brutusie...

A krucjatę nie żaden dżihad to na razie dopiero obiecałem.

Lider1piorunów

@dsol17 moi koledzy? Typie jestem tak samo cisniety przez modów jak ty i jakiekolwiek naruszenie linii regulaminu badz mysli moderacyjej prowadzi do usuwania moich tresci. Za to szykanujace mnie tresci sobie wisza nietknięte.
Obiecales i sie zesrales. Nienawidze jak ktos nie dotrzymuje slowa a ty wlasnie taki jestes, jedyne co robisz to kopiujesz wpisy z reddita ocierajace sie o foliowa czapke i srasz sie ze ludzie z iq wyzszym od 10 maja czelnosc zarzucac ci kopiowanie foliarstwa.

Wez dsol naprawde zastanow sie nad sobą, obiecales nam impreze a jak narazie przyprowadziles bezzebna prostytutke i lodoherbate od harnasia

Fenomen0piorunów

>Obiecales i sie zesrales. Nienawidze jak ktos nie dotrzymuje slowa a ty wlasnie taki jestes,
@Cybulion to co obiecałem rezerwuję sobie na właściwy moment. A i musisz zrozumieć,że póki w pracy mam "gorący sezon" to jesteście ode mnie niestety (choć dla was to może stety) wolni na hejto. Ponieważ na razie nie mam raczej dowodów,że sprawy tego typu jak w poście powyżej doprowadzą do szybkiego finału to spieszę się powoli. A co się odwlecze może nie uciecze. Pewne karty mogą być użyte tylko raz w grze.

Fenomen0piorunów

@Cybulion To bym najpierw musiał normalniejszą dostać a nie taką jak mam żeby było teraz spokojnie :rolling_on_the_floor_laughing:

Kurcze próbuję cokolwiek zrobić w internecie ale się nie da, nie będę pił drugiej kawy przecież wieczorem bo bym pewnie usnął z gołym tyłkiem na klopie :rolling_on_the_floor_laughing: (do tej pory się nie zdarzyło ale do tej pory takiej jazdy w pracy nie miałem... ) To chyba cud,że się zalogowałem dzisiaj na hejto ale wyczerpałem chyba ich limit. Branoc.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Hydepark

9piorunów

nie każdy ma fb a wpis kapitalny:

Podobno bez tego filmu Michael Keaton nigdy nie zostałby „Batmanem”. Jeśli wierzyć hollywoodzkim legendom, to po obejrzeniu na zamkniętym pokazie „Czystego i trzeźwego” producent Jon Peters miał powiedzieć - on albo nikt. Co wcale nie dziwi. Rola Keatona w tym filmie jest poruszająca i niezwykle intensywna. Znany do tamtej pory tylko z komediowych ról aktor, wcielił się w debiucie reżyserskim Glenna Gordona Carona (twórca serialu „Na wariackich papierach”) w postać uzależnionego od narkotyków i alkoholu agenta nieruchomości, który pozwala by życie rozbiło mu się na milion małych kawałków. A potem powoli próbuje je poskładać.
Między 1987 a 1988 rokiem w odstępie kilku miesięcy do kin w Stanach trafiły trzy wielkie produkcje starające się zmierzyć z ówczesną społeczną plagą - kokainą. Biały proszek, zwłaszcza w środowiskach ludzi majętnych, był wtedy tożsamy z dobrą zabawą, a konsekwencje jego zażywania w zasadzie bagatelizowane. „Mniej niż zero”, „Jasne światła, wielkie miasto” i właśnie „Czysty i trzeźwy” próbowały nie tylko zwrócić uwagę na społeczny problem uzależnienia, ale też pokazać konsekwencje tzw. dobrej zabawy.
Pierwszy powstał na motywach powieści Breta Eastona Ellisa i trudno uznać go za film udany. Mimo brawurowej kreacji młodego Roberta Downey'a Jr. (kiedy jego problemy z używkami stały się publiczne, pisano, że w tym filmie zagrał po prostu siebie), była to rzecz z którą trudno utożsamić się widzowi. Wymuskane problemy wymuskanej młodzieży, bardziej irytowały niż zmuszały do refleksji. Podobnie rzecz miała się z „Jasne światła…”. Ten film również oparty był na motywach powieści, tym razem Jay’a McInerney’a (prywatnie przez lata bliski przyjaciel Ellisa). Tu z kolei mieliśmy do czynienia z zupełnie innym przypadkiem - bohater grany przez Michaela J. Foxa dawał się lubić i widz się z nim utożsamiał, ale nagromadzenie traum i tragicznych zdarzeń sprawiało, że trudno było się zdecydować, czy film jest o problemach z uzależnieniem, traumie związanej z wychowaniem czy depresji. I tak „Jasne…” stanęły dramaturgicznie rozkrokiem między traumami a co za tym idzie, dla wielu widzów stały się nieatrakcyjne emocjonalnie.
Z tego tria „Czysty i trzeźwy” okazał się być filmem (nomen omen) czystym gatunkowo, ale też i emocjonalnie angażującym, tak mocno, że po latach często wraca on jako instruktażowy film o wychodzeniu z uzależnienia pokazywany na terapiach. Co akurat mnie nie dziwi.
Scenariusz do „Czystego i trzeźwego” napisał Tod Carroll, dla którego tekst ten był swoistą formą autoterapii - sam był na odwyku a więc doskonale wiedział o czym i o kim pisze. Dlatego też w taki a nie inny sposób zbudował swojego bohatera - Daryla Poyntera.
Poznajemy go w chwili, gdy jest na szczycie świata. Jako agent nieruchomości nie dość, że zarabia setki tysięcy dolarów, to jeszcze jest wielbiony przez wszystkich w biurze i lokalnych barach. Bo Daryl jest królem życia. Zarabia, bawi się, prawie nie śpi, a przy życiu utrzymuje go kokaina, alkohol i przygodny seks. Pewnego poranka budzi się w łóżku obok pięknej, nagiej, ale martwej kobiety. To kochanka, która zmarła we śnie z przedawkowania.
Dla Daryla początkowo zdaje się to nie być problemem. Ot przypadek, z którym trzeba sobie poradzić, czyli zapić, zaćpać i zapomnieć. I tu pojawia się pierwszy problem. Policja doskonale wie co zaszło w mieszkaniu. Potem wyskakuje problem numer dwa - nawalony Daryl w kokainowej euforii zdefraudował pieniądze należące do firmy. Początkowo Daryl planuje zrobić, to co uzależnionym wychodzi najlepiej - uciec. Kiedy jednak to okazuje się być skomplikowane, nasz bohater zapisuje się na odwyk. To ma być miesiąc spokoju, który pozwoli mu odkuć się finansowo i wrócić na dawne tory. Tyle że klinika odwykowa to nie biuro. Nie da się do niej wejść i wyjść. Osaczony Daryl powoli zacznie uświadamiać sobie skalę swoich problemów, ale nim się obudzi i zacznie podejmować świadome decyzje będzie musiało minąć bardzo, ale to bardzo dużo czasu.
Prezydent Ronald Reagan w swoim dzienniku zapisał, że siedemnastego września 1988 roku oglądał z Nancy - "długi i niezbyt rozrywkowy film o walce z uzależnieniem".
I pełna zgoda - „Czysty i trzeźwy” to długi film. Trwa ponad dwie godziny, a oglądanie go często dla osób uzależnionych (właśnie minęło dwanaście lat od mojego odwyku a tym samym dwanaście lat trzeźwości więc wiem, co piszę) przypomina grzebanie paluchem z solą w otwartej ranie. Nie ma tu scen okrutnych. Nie ma scen znęcania się nad bliskimi, czy jakiś poruszających scen upadku. Jest po prostu Daryl, który przechodzi przez każdy krąg piekła uzależnienia a pokazane jest to w tak wiarygodny i ludzki sposób, że aż czasami trudno wytrzymać.
I tu wielkie brawa należą się Keatonowi, który na naszych oczach buduje postać, która przechodzi przez każde emocje i każdy model zachowania. Jest czuły, kiedy może coś załatwić. Jest dowcipny, kiedy potrzebuje manipulować, jest wściekły i opryskliwy, kiedy ktoś rozszyfrowuje jego gry. Do tego jest paranoikiem, który głęboko wierzy, że za wszystkie problemy w jego życiu, odpowiedzialni są mityczni oni. Przez nich ma problemy w pracy, przez nich umarła dziewczyna, przez nich musiał okraść szefa. Oni, oni, oni. Wszyscy są winni, tylko nie on.
Trudno więc opowieść o uzależnionym megalomanie, który niszczy wszystkich bliskich uznać za film rozrywkowy. Jest bolesny. Przykry i prawdziwy.
Jasne - w puencie swojego tekstu Tod Carroll daje nadzieję. Pozwala bohaterowi przejść przemianę i stanąć przed lustrem. Może to brzmieć dla kogoś naiwnie. Może zalatywać optymizmem. Ale nie jest to cukierkowy i ckliwy optymizm. Ładnie wymieszana jest tu tragedia z radością, z której jasno wynika, że w trzeźwieniu nie ma drogi na skróty. Nie da się trochę nie pić i trochę nie ćpać. Jest albo-albo. Czy też jak mawiał mój terapeuta - wybór jest prosty. Albo żyjesz, albo umierasz. Trzeciej drogi brak. I o tym jest to opowieść.

link do profilu źródłowego: https://t.ly/qlhds