Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#heheszki

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów


Jak wcześniej wspominałem zacząłem ogarniać patent morskiego sternika jachtowego. Papiery podpisanego, dzisiaj miał być pierwszy rejs, stawiam się na podanym nabrzeżu i k⁎⁎wa mać, typ drze ryja, każe do siebie mówić ""Ubootkapitän" i pruje się że takiego wysokiego wzięli, że miejsca mało i gdzie qrwa mam mundur...
Ehh, czuję że będzie ciężko.

GURU0piorunów

Tylko atomowe te stare dizle to o d⁎⁎e rozbic panie

Gruba ryba1piorunów

@ErwinoRommelo Trzaśnie sobie taki całą tą elektronikę, reaktor dołoży i wielki mi kurwa Korvettenkapitän, jak łódka za niego pływa! Kiedyś to się pływało, elektrykiem za dnia a w nocy na dizlu, nie to celi te gówniarze tera. Ehh, kiedyś to było, tera nie ma kiedyś.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Heheszki

14piorunów

Hitler i Bormann stoją przed mapą i planują ważną akcję. Wchodzi Stirlitz z pomarańczami, wyciąga aparat fotograficzny, robi zdjęcia mapy i wychodzi. Hitler zdziwiony pyta Bormanna:
- Kto to był?
- Stirlitz, radziecki szpieg.
- Czemu go nie aresztujesz?
- Nie ma sensu. Znów się wykręci. Powie, że przyniósł pomarańcze.

Lider

w Wybierz Społeczność

15piorunów

Żona do męża:

– Wiesz? Dzisiaj mi się poszczęściło! Idę obok zsypu na śmieci, patrzę, a tam para pantofelków stoi. A jakie piękne! Przymierzam – mój rozmiar!

Mąż:

– Taaa… Poszczęściło ci się.

Po paru dniach żona znowu mówi:

– Słuchaj, idę do domu, a u nas na podjeździe, na żywopłocie, futro z norek wisi. Przymierzam – mój rozmiar!

Mąż kręci głową z podziwem:

– Szczęściara z ciebie. A ja, popatrz, nie wiem czemu, ale szczęścia nie mam. Wyobraź sobie, wkładam wczoraj rękę pod poduszkę, wyciągam bokserki, przymierzam i k⁎⁎wa nie mój rozmiar!

Lider

w Wybierz Społeczność

10piorunów

Wieczorem mąż i żona siedzieli w domu i oglądali telewizję. W pewnym momencie mężczyzna wykrzyknął:

– Papierosy! Skończyły mi się papierosy! Muszę iść i kupić sobie papieroski!

Wyszedł więc do sklepu, ale okazało się, że o tej godzinie był już zamknięty. Postanowił więc pójść do nocnego baru. Kupił papierosy, ale zachciało mu się też piwa, a przy piwku dobrze się podrywa dziewczyny. I tak pił piwko za piwkiem, aż w końcu, sam nie wiedząc, jak to się stało, ocknął się w łóżku z nieznajomą dziewczyną w nieznanym mieszkaniu. Była trzecia nad ranem. Mężczyzna przeraził się nie na żarty:

– O rany! Muszę iść do domu! Żona mnie zabije!

– Jesteś żonaty? I co jej powiesz? – spytała dziewczyna.

– Coś wymyślę. Pożycz mi tylko trochę talku.

– Talku?

– O nic nie pytaj. Zobaczysz, jakoś się wyłgam.

Mężczyzna roztarł talk na rękach i pojechał do domu. Otwiera mu wściekła żona:

– Gdzie byłeś?!

– Kochanie, wyznam ci całą prawdę. Poszedłem do nocnego baru, wypiłem kilka piw i poszedłem do łóżka z jakąś panienką. Przepraszam.

Żona patrzy na niego i po chwili wykrzykuje:

– Pokaż ręce!

Mąż posłusznie rozkłada dłonie całe ubielone talkiem, na co żona triumfalnie wykrzykuje:

– Nie kłam, ty świnio! Znowu grałeś z kolegami w kręgle!

Lider

w Wybierz Społeczność

19piorunów

Przychodzi do konfesjonału trzech mężczyzn. Spowiadają się po kolei. Pierwszy wchodzi i mówi:

– Piłem, paliłem, konia waliłem.

Ksiądz liczy na kalkulatorze i mówi:

– To będzie pięć „Zdrowaś Maryjo”.

Wchodzi następny i mówi:

– Piłem, paliłem, konia waliłem.

Ksiądz liczy na kalkulatorze i mówi:

– To będzie pięć razy „Zdrowaś Maryjo”.

Wchodzi ostatni, trzeci mężczyzna i mówi:

– Piłem, paliłem.

Ksiądz liczy na kalkulatorze i mówi:

– Zwal pan sobie konia jeszcze, bo mi tu jakieś ułamki wychodzą…

Lider

w Wybierz Społeczność

4piorunów

Pewien pan zapragnął kupić swojej ukochanej urodzinowy prezent, a że byli ze sobą dopiero od niedawna, po dokładnym zastanowieniu postanowił kupić jej parę rękawiczek – romantyczne i nie za osobiste. W towarzystwie młodszej siostry swojej ukochanej poszedł do sklepu i kupił rzeczone rękawiczki. Siostra natomiast w tym samym czasie kupiła sobie parę majtek. Podczas pakowania ekspedientka zamieniła te dwa zakupy tak, że siostra dostała rękawiczki, a ukochana majtki. Bez sprawdzania, co jest gdzie, wysłał prezent do swojej sympatii, dołączając następujący list:

„Kochanie, ten prezent wybrałem dla Ciebie właśnie taki, ponieważ zauważyłem, że nie nosisz żadnych, kiedy wychodzimy wieczorem. Gdybym miał kupić je dla Twojej siostry, to wybrałbym długie z guziczkami, ale ona już nosi takie krótkie i łatwe do zdejmowania. Te są w delikatnym odcieniu, jednak ekspedientka, która mi je sprzedała, pokazała mi swoją parę, którą nosi już trzy tygodnie i wcale nie były poplamione czy zabrudzone. Przymierzyłem na niej te dla Ciebie i wyglądała naprawdę elegancko. Chciałbym jako pierwszy je na Ciebie włożyć tak, by żadne inne ręce nie dotykały ich przed tym, jak się z Tobą zobaczę. Kiedy je będziesz zdejmować, nie zapomnij ich trochę nadmuchać przed odłożeniem, albowiem całkiem naturalnie będą po noszeniu trochę wilgotne. I pomyśl tylko, jak często będę je całować w tym roku. Mam nadzieję, że będziesz je miała na sobie w piątkowy wieczór. Z całą moją miłością.

PS. Ostatnio w modzie jest noszenie ich odrobinę wywinięte tak, by widać było trochę futerka.”

Lider

w Wybierz Społeczność

8piorunów

Na pewnej stacji benzynowej kierownik do sprzedawcy:

– Wychodzę, dobrze by było, gdybyś sprzedał jakieś towary, a nie tylko odstraszał klientów.

– Dobrze…

Parę minut później wchodzi do sklepu Murzynka i pyta się:

– Za ile jest ten biały wibrator?

– 50 zł.

– Biorę.

Po paru normalnych klientach wchodzi brunetka (biała) i pyta się:

– Za ile jest ten czarny wibrator?

– 60 zł.

– To ja biorę trzy.

Zaraz po niej wchodzi blondynka i pyta:

– Za ile ten czarno-biały wibrator?

– 80 zł.

– Biorę.

4 godziny później wraca kierownik i pyta się:

– No i jak poszło?

A pracownik:

– Dobrze, dużo osób tankowało i używało myjni, no i sprzedałem parę rzeczy…

– Jakich? – pyta kierownik.

– Jeden biały wibrator za 50 zł, trzy czarne za 60 zł i pana czarno-biały termos za 80 zł.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Wybierz Społeczność

6piorunów

-Dobrze. Więc teraz powiedz mi, jak to się robi. Tyle o tym słyszałam od koleżanek.

– Najpierw weź go do ręki.

– Ale obleśne!

– Zapewniam cię, że nie ma w tym nic obleśnego. Chwyć go za główkę jedną ręką.

– Tak? I co dalej?

– Tak, dobrze, a później pociągnij drugą ręką.

– Ach, tak.

– A widzisz, jak ci dobrze idzie?

– I co teraz?

– Teraz possij.

– No, ty chyba żartujesz.

– Nie, nie żartuję. Zacznij ssać.

– Obleśne. Naprawdę ludzie tak robią?!

– Tak.

– Jesteś pewny?

– Tak, przecież mówiłem ci, że jestem doświadczony. Dla mnie to nie pierwszy raz. Uwierz mi. Possij chwilę.

– Hmmm…

– I jak?

– Słonawy w smaku…

– No to chyba dobry, nie?

– Nawet niegłupie, a co teraz?

– Teraz rozsuwasz nóżki.

– Co ty powiedziałeś?!

– Rozsuwasz nóżki.

– To miałeś na myśli?

– Tak, tylko musisz bardziej odgiąć nogi, bo będzie ciężko dojść. Daj, pokażę ci.

– A, rozumiem.

– Właśnie. I znowu bierzesz go do rączki.

– Hmmm…

– Jak go już wyciągniesz, to weź go do buzi.

– Taaak.

– Ooo, właśnie tak…

– A co zrobić z tym żółtawym? To też się połyka?

– Zależy od upodobania. Można połknąć jak się chce.

– Spróbuję… Hmmm… Pycha, spróbuj!

– Nie, to głupie… (…) Popatrz teraz na mnie. Spróbuję wyciągnąć to różowe palcami.

– Ooo…

– Czasami są małe problemy, dlatego można sobie pomóc ustami…

– Hmmm…

– Można też possać, czasem to pomaga.

– Hmmm…

– Aaa, teraz poszło.

– Tak, czułam.

– I jak, było smaczne?

– Muszę przyznać, że niegłupie.

– Chcesz więcej?

– Tak, chętnie. Tylko mi powiedz, czy to musi być tak cholernie skomplikowane?!

– No, kochanie. Ja nic nie poradzę, tak się je raki.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

22piorunów

Mordy w kubel, jesli mozna

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Heheszki

43piorunów

Pokaż więcej komentarzy (10)