Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#grykomputerowe

Koneser

w Gry

7piorunów

   

Wiedźmin 2 w promocji na steamie za.... 5,99 :grinning:

Więc wiesiek albo butelka coca coli xDDDD

Specjalista2piorunów

Bardzo dobra gra, za tę cenę to grzech nie kupić, jak ktoś jeszcze nie ma :smiley: Muszę w końcu ograć do końca 😛

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Kerbal Space Program

7piorunów

Dla wszystkich entuzjastów rakiet i rozbijania się we wszystkich fazach lotu, Kerbal Space Program 2 nadchodzi wielkimi krokami! Scott Manley właśnie wrzucił shorta z gameplaya w wersji alpha.

https://youtube.com/shorts/jy17EbWrUWs?feature=sh

  

Specjalista5piorunów

@Amebcio @srebro najpierw cieszyłem się jak głupi na pierwsze udane lądowanie na Munie misją w stylu Apollo.
Miałem swoje ISS na sterydach wokół Kerbinu do której dokowałem przechwycone asteroidy i rotowałem załogę przy pomocy promu kosmicznego.
Później misje na Dune i Eve, zwiedzanie księżyców na Jool.
Pamiętam jak jeszcze śledziłem zapowiedzi KSP2 to miał być drugi układ planetarny wokół innej gwiazdy i czarna dziura.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Gry

5piorunów

Ale ta gra miała unikatowe podejście do otwartego świata ( 14,400 km2 czyli 120km x 120km). Gdyby tylko Asobo zrobiło remaster z lepszą fizyką pojazdów i mapa byłaby wypełniona bardziej zróżnicowanymi obiektami to grałbym jak po⁎⁎⁎⁎ny.

Przed państwem: Fuel z 2006 czyli mad max sprzed ery madmaxa

  

https://www.youtube.com/watch?v=lIHF7eqrptk

Kosmonauta

w Gry

6piorunów

  

Dlaczego temat samurajów i ogólnie klimaty Azji są tak mocno pomijane w kontekście RPGów? Ostatnio wyszło całkiem sporo Soulslike'ów w tych klimatach, kiedyś pamiętam Jade Empire, Blade and sword i w sumie tyle. Fajnie by było gdyby wyszedł taki legitny cRPG a'la Wiedźmin czy Gothic z samurajami, przecież potencjał jest spory, a rynek ostatnio wysuszony jak nigdy.

Gruba ryba1piorunów

@Voltage Pozwolę sobie się nie zgodzić - bez rozwoju w tego typu grach gameplay by się znudził. Tak, to masz jakiś progres, zabawki nowe co jakiś czas i co najważniejsze - motywację do odkrywania świata na własną rękę, wykonywaniu side questów, zbierania znajdziek. Ale są studia, które robią to chujowo (Ubisoft i wszystkie asasyny), jak i takie, które robią to dobrze (dla mnie absolutna topka to Horizon zero dawn, poodkrywałem z przyjemnością wszystko, co było do odkrycia, wciągnęło mnie jak kiedyś pierwszy goticzek).

Kosmonauta2piorunów

@Rafau oczywiście, znajdźki, nowe przedmioty jako element gry jak najbardziej na plus, fajnie odkryć broń zadającą np. więcej obrażeń w takiej grze. Ale taki pusty rozwój postaci, w którym większość skilli to jakieś wydmuszki mnie nie bawią, typu w Tomb Raiderze perki typu dłuższy czas ogłuszenia itd. Lubię startować w grze od zera i powoli rosnąć w siłę, gry gdzie zaczynamy grać kozakiem i tak czy siak zabijamy setki przeciwników od pierwszej minuty, a później oferują jeszcze z tego poziomu jakiś rozwój oparty o dziwne schematy jest dla mnie pozbawiony sensu.

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Gry

5piorunów

No i skończyło się tak, że dzisiejszy sylwester spędzę na serwerach DayZ

 

GURU1piorunów

@gacek gram z kumplem. Mamy sporo zakopanych plecaków ze stuffem. Nie ma źle. Ja akurat lubię takie bezkresne pustkowia. Jakby jeszcze nie było tyle kombinowania, żeby samochód uruchomić 😛

Pokaż więcej komentarzy (4)

Praktykant

w Gry

6piorunów

Już prawie tydzień z VR i muszę powiedzieć że naprawdę fajna platforma do grania z całkowicie innym podejściem. Co prawda moich nawyków growych znacznie nie zmieniła i jest gdzieś obok ale to ile frajdy niektóre gry dostarczają z prozaicznie prostych czynności jak celowanie z karabinka to głowa mała.

Na tą chwilę ogrywam sobie Half Life Alyx bo ponoć najlepsza, Ruins Magus bo był w uczciwej cenie razem z goglami i Beat Sabera bo fajnie czasem się spocić, zastanawiam się jeszcze nad Skyrimem w VR a w kolejce typowe gry bez VR z VR-modem jak Payday 2, RE 7/8 czy Minecraft (stawianie klocków w VR podczas stawiania klocka jednocześnie stawiając klocki na telefonie xD). Ale kminię tak nad jakąś prostą nawalanką na miecze, łuki i fajerbole bez fabuły i nie wiem co lepsze, Blade and Sorcery czy Gorn? Jest może coś fajniejszego od tych dwóch?

Twórca2piorunów

Pavlov VR sprobuj. Blade and sorcery fajne ale niedlugo pogralem. No i jak lubisz wyscigowe to Assetto Corsa koniecznie. A half life to must have, najlepsza gra na VR z ogromna iloscia modow, jest nawet jakis ktory odwzorowuje bioshocka. W skyrima polecam grac lucznikiem :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Motoryzacja

12piorunów

Dziś wpis z serii problemy pierwszego świata i dosyć nietypowe porównanie realizmu w grze:

Kupienie dokładki zderzaka do 350z w nowym Gran Turismo kosztuje 2000 kredytów.

Tę samą dokładkę kupiłem dzień wcześniej na ebay. Za £120. W 3 ratach po £40 od paypal xD

Co gorsza i co najbardziej kuriozalne - moja 350Z w GT jest słabiej stuningowana wizualnie niż ta, którą mam naprawdę, bo w grze jest mały wybór części xD wydech w grze po wymianie na sportowy też do mojego się nie umywa.

Zawsze chciałem mieć takie problemy.

Wiem, nikt nie pytał.

Insta: @citiZ33n

Pokaż więcej komentarzy (2)

Sum

w Gry

7piorunów

Ukończyłem właśnie Pillars of Eternity 2.

Piękny to był pościg.

Druga część od początku zaciekawia fabułą w której w przeciwieństwie do pierwszej części czuć stawkę. Do samego końca nie możemy być pewni jaki los spotka świat Eory. To duży plus w stosunku do poprzednika. Kontynuacja wyróżnia się bardzo ciekawym klimatem kolonialnych problemów nowego świata. Piraci, kompanie handlowe, wojsko, uciśnione tubylcze ludy, musimy lawirować miedzy interesami każdej z grup, a w między czasie mierzymi się z "bogami" tego świata.

Jedyny minus jaki widzę w samej rozgrywce to przeciągające się "czyszczenie wszystkiego", polegające na odwiedzeniu nieodwiedzonych wysp.

Dla mnie mocne 9/10.

Ach gdyby trzeci Baldur powstał na podobnym silniku i mechanice....

Pokaż więcej komentarzy (4)

Wirtuoz

w Hydepark

44piorunów

Dzisiaj o 15 będzie miała miejsce premiera mojej nowej gry Goat's Tale 2 :goat: (https://store.steampowered.com/app/2065630/goats_tale_2/))

Z tej okazji robię 2 kluczy na grę. Zasady są proste piorunujesz :zap: i jakoś za 3-4 dni wyniki.

Naprawdę cieszę się, że to już koniec prac nad grą. Był to dla mnie bardzo ciężki okres. Ponad pół roku pracy nad grą odcisnął bardzo mocne piętno na mnie. Spanie po kilka godzin, do tego doszły bardzo poważne problemy zdrowotne, ciągłe zmęczenie itd. Po drodze doszło kilka komplikacji np. przez wybryk pewnego gówniarza straciliśmy plik źródłowy części grafik, które dzień przed tym incydentem zostały ukończone i trzeba było odtwarzać od nowa część grafik z przetworzonych plików co doprowadziło do kolejnych nieprzespanych nocy. Miałem w planach napisać coś w rodzaju bloga opisującym cały etap prac nad grą na jej premierę, ale jeszcze dzisiaj poprawiałem kilka rzeczy i po prostu nie starczyło mi na to czasu. Pewnie na dniach postaram się go napisać i opublikować dla zainteresowanych. Gorąco zachęcam do kupienia gry i napisaniu recenzji (gra w Polsce będzie sprzedawana z tego co ustalałem z wydawcą po starym kursie dolara, czyli z 8.99$ będzie kosztowała jakieś 32.99zł co na dzisiejszą sytuację w kraju nie wydaję się jakoś dużo), naprawdę bardzo pomoże mi to w obecnej sytuacji i z góry dziękuję, mam nadzieję, że gra się spodoba <3

Pokaż więcej komentarzy (3)

Zawodowiec

w Gry

16piorunów

#8 Alien Nations / The Nations

Ósma gra na mojej liście to Alien Nations: strategia czasu rzeczywistego, w której obejmowaliśmy kontrolę nad jedną z frakcji sprowadzonych na dziwaczną planetę przez kosmiczne bociany. Brzmi ciekawie?

Zanim przejdziemy do rzeczy krótkie sprostowanie odnośnie moich wpisów pod tagiem [#staregry](/tag/staregry) . Chciałbym, żeby wpisy bardziej skupiały się na moich wspomnieniach i wrażeniach z tego płynących, niż na samej grze i jej opisie. Wobec tego kolejne posty (z tym włącznie) przyjmują formę niezobowiązującego felietonu, niżeli recenzji czy właściwego streszczenia gry.

Wracając... Alien Nations trafiło do mnie jak zdecydowana większość gier w tamtym okresie - na płytce CD Play numer 2/2004. Wcześniej widziałem rozgrywkę u mojego kumpla z sąsiedztwa, więc wiedziałem mniej więcej czego się spodziewać, ale sam feeling gry w bezpośredniej konfrontacji z tym tytułem był dosyć dziwny?

Do wyboru mieliśmy trzy frakcje: Pimmonów, Amazonki i Sajkisów. Każda z ras różniła się przede wszystkim wyglądem i nazwijmy to talentem. Pimmonowie to niebiesko-skórzy humanoidzi wprawni w obróbce kamienia i wznoszenia budowli z niego właśnie. Amazonki jak się domyślacie to były skąpo ubrane kobiety, które wznosiły budowle z drewna. Sajkisowie natomiast to coś na zasadzie mrówczego gniazda - pamiętam, że byli niesamowicie agresywni.

Zawsze lubiłem grać tymi pierwszymi, bo byli najłatwiejsi do nauczenia się, z paru względów:

* Przypominali typową rasę ludzi z innych gier RTS
* Budowle, które wznosili wyglądem sugerowały to, do czego służą (magazyn był magazynem, koszary były koszarami itd.)
* Wydawali się być najbardziej wyważeni, a poza tym po prostu wyglądali świetnie xD

W grze chodziło pokrótce o to by jak najszybciej rozbudować wioskę, zaklepać okoliczne surowce i zniszczyć innych wrogów. Innego rozwiązania nie było. Gra była - przynajmniej dla mnie w tamtym okresie - okrutnie trudna, ale dlaczego tak się działo to opowiem za chwilę.

Prócz wznoszenia budowli, zbierania surowców, walki z innymi nacjami mieliśmy jeszcze kilka mechanik, których mogłoby nie być, ale twórcy stwierdzili, że jakoś dopełnią rozgrywkę. Każdy z naszych ludzików miał profesję, którą zdobywał w szkole - byli tragarze, którzy zbierali żarcie, kamieniarze, drwale, byli policjanci, którzy łapali przestępców (trzeba było budować komisariaty, więzienia (?)).

Pamiętam, że najbardziej irytowała mnie nacja Amazonek. Jako jedyna mogła w bardzo szybkim tempie szkolić jednostkę zwiadowcy (zwiadowczyń?) które posługiwały się, a jakże, łukiem i w bardzo szybkim tempie przychodziły do naszej wioski i wybijały nas co do nogi. A jak tylko pozbyliśmy się jednej zwiadowczyni, na jej miejsce przychodziły trzy kolejce co strasznie utrudniało grę. Nienawidziłem tych kurew.

W grze istniała jakaś tam szczątkowa dyplomacja. Opierało się to na tym, że budowaliśmy Ambasadę, w której pracował Ambasador (kto by się spodziewał). Jak chcieliśmy zawrzeć zawieszenie broni to ambasador wychodził z budynku, tuptał do sąsiedniej wioski, wchodził do ambasady i dostawaliśmy komunikat dot. rozmów. Było to fajne, pamiętam, że można było wyrżnąć wrogiego ambasadora i uniemożliwić tym samym zawiązywanie pewnych paktów przez naszych wrogów.

Nigdy nie przeszedłem tej gry, chociaż spędziłem w niej spokojnie +200 godzin. Jako dzieciak uwielbiałem początkową fazę gry, w której budowało się powolnie wioskę by chwilę później zobaczyć jak banda Amazonek niszczy cały Twój dobytek. Yikes!

Niedługo potem okazało się, że gra posiada kontynuację o nazwie Alien Nations 2 / The Nations 2, ale był z nią pewien problem - nie chodziła na moim sprzęcie (bądź zwyczajnie się wysypywała w losowym momencie). Dwójka była lepsza, czytelniejsza, rozbudowana o nowe rzeczy, których brakowało w jedynce. Pograłem w nią tyle co u mojego kumpla, który miał trochę lepszy komputer.

W grze nie było muzyki w ogóle (albo wersja z Play jej nie zawierała). Był polski voice narratora, który informował nas o budowie ambasady, ataku na naszą wioskę itd., były jakieś podstawowe dźwięki i tyle. Na screenach z gry w internecie widać, że w grze istnieje również możliwość konstruowania okrętów, ale szczerze - nigdy w tej grze nie widziałem zbiorników wodnych (?). Być może istnieje jakaś nowsza wersja gry, o której istnieniu nie mam pojęcia? Pewnie nigdy się nie dowiem.

Polecam, ale tylko dla najwytrwalszych, którym nie żal poświęcić parę złotych na tę grę. Klasycznie:

https://www.gog.com/game/alien_nations - link do goga

// Ten post jest częścią prowadzonej przeze mnie serii dostępnej pod tagiem  gdzie przywołuję starsze tytuły z przeszłości, w które miałem przyjemność grać i które na zawsze zakorzeniły się w moich growym umyśle.

Twórca3piorunów

@hubby ja pamiętam taką rewolucję, jak Hamachi 🙂
W czasach, kiedy mało programów działało i robiło, co reklamowało, to był naprawdę kawał solidnego programu.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Technologia

2piorunów

Dzień dobry,

Tomki i Tomkinie, mam w planach zakup nowego PC, by w końcu pograć w tego słynnego Wiedźmina 3 i Cyberpunka.

Pan w sklepie doradził taki zestaw:

https://www.komputronik.pl/cart/shared/show/nZk4v5gjdN

Ale wolę się dopytać, bo już raz dałem się zrobić w balona w sklepie z komputerami.

Gruba ryba2piorunów

@Dalian twoje przekonania nie mają tu nic do rzeczy, komputer składa się tak żeby spełniał twoje indywidualne potrzeby

Osobistość1piorunów

@Quake Ok ale dalej nie wiem co w tym zestawieniu z Komputronika było złe. Prócz RAMu, który już zmieniłem na dwie kości po16gb.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Zawodowiec

w Gry

45piorunów

#7 Sid Meier's Civilization III

Na dzisiejszym celowniku trzecia odsłona kultowej serii gier strategicznych czyli stara dobra Cywilizacja.

Moja pierwsza styczność z serią dotyczyła drugiej odsłony gry, którą ogrywałem jako szkrab na konsoli Sony Playstation. Wtedy w ogóle nie rozumiałem mechanik tego tytułu, ale możliwość poruszania jednostkami na dość obszernej mapie, wznoszenie miast i budowanie w nich budynków działało na wyobraźnie. Zresztą, to jeszcze były czasy kiedy prosta grafika była chlebem powszednim, a wcześniej wspomniana wyobraźnia i stare ekrany wyostrzały zmysły.

Z tego co pamiętam to trzecią część znalazłem gdzieś w sieci, przy okazji eksploracji strategicznych tytułów w jednym z topowych polskich growych serwisów. Tu warto zaznaczyć, że celowo odwołuję się do trójki, z tego względu, że spędziłem w niej najwięcej godzin, a przekładały się na to w zasadzie trzy rzeczy.

Po pierwsze - trójka nie była tak wymagająca sprzętowo jak jej następczyni, która potrafiła mi lagować na moim wysłużonym sprzęcie już jakoś w połowie gry. Ponadto odpalenie większych map z większą liczbą cywilizacji graniczyło z cudem.

Po drugie - trójka w całej swojej okazałości wydawała mi się być bardziej czytelna, a ponadto grało mi się w nią zwyczajnie przyjemniej.

Po trzecie - trójkę było o wiele łatwiej spiracić w kompletnej wersji, no i oczywiście spolszczenie było na wyciągnięcie ręki (w przeciwieństwie do spolszczonych dodatków czwórki, yikes!)

Mój romans z Cywilizacją III był długi i intensywny. Gra wciągała jak szalona, a postęp czyniony w grze dało się zauważyć gołym okiem: zmieniał się wygląd jednostek, miast, budynków w miastach etc. Poza tym jest to chyba jedyna część serii, w której wraz z upływającym czasem zmieniały się animowane portrety przywódców - wszyscy zaczynali w łachmanach, by w erze współczesnej przywdziewać garnitury i inne tradycyjne stroje. Umówmy się - te portrety dziś wyglądają żałośnie, ale wtedy robiły niesamowitą robotę.

Oprawa graficzna była prosta, ale jak wcześniej wspomniałem - niesamowicie czytelna, choć spotkałem się z wieloma opiniami w tym temacie. Uwierzcie mi, że czytelność w Cywilizacji jest tym czego potrzebujecie najbardziej. Tak po prawdzie to dopiero prosty i intuicyjny system mieszkańców trójki nauczył mnie zarządzania nimi w innych częściach serii xD

Co do audio - nie wpadło mi ono w pamięć. Odtwarzając je sobie teraz przypomniałem sobie, że to było właśnie takie brzdękanie w tle, na które raczej nie zwracałem uwagi. Było OK, ale nic poza tym. Warto jednak dodać, że poszczególne cywilizacje miały swoją własną tracklistę.

W grze mogliśmy bawić się solo bądź w grze wieloosobowej po lanie i w internecie. Nie jestem pewien, ale do gry multi wyszedł chyba specjalny dedykowany dodatek Play the World. Poziom trudności - szczególnie na tych wyższych poziomach - przeciwników komputerowych był dosyć wysoki.

Po trójce ogrywałem całkiem sporo czwórkę (o tym mógłby powstać osobny wpis) oraz aktualnie szóstkę (jest w pytę, ale czy to  ?). Niestety nie załapałem się na piątkę.

Klasycznie:

https://store.steampowered.com/app/3910/Sid_Meiers_Civilization_III_Complete/ - steam (bez polskiego języka, ale dam sobie głowę uciąć, że w necie jest spolszczenie)

// Ten post jest częścią prowadzonej przeze mnie serii dostępnej pod tagiem  gdzie przywołuję starsze tytuły z przeszłości, w które miałem przyjemność grać i które na zawsze zakorzeniły się w moich growym umyśle.

Zawodowiec1piorunów

CivIII to dla mnie powrót do czasów dzieciństwa. Niestety, grałem we wszystkie kolejne części i trójka nie cieszy mnie tak bardzo. Dla fanów Civa z nowszych rzeczy polecam Humankind. Bardzo fajny system walk. Nie spedzasz czasu na obliczenia gdzie postawić nową dzielnice -szybka podpowiedź gdzie warto ewentualnie tam gdzie pod kątem strategicznym dla wojska się to oplaca. Jedyny minus gry to była pierwsza godzina gdzie nie rozumiałem o co chodzi z tym że nie mogę zbudować miasta w pierwszej rundzie. Ale kto by uruchamiał jakieś samouczki.

Zawodowiec1piorunów

Co do muzyki ze wszystkich części Civa jakie grałem (3, 4, 5, 6) to właśnie tylko trójka zapadła mi w pamięć.

Pokaż więcej komentarzy (9)