vrkrGruba ryba
9piorunów
vrkrGruba ryba
9piorunów
UncleFesterGURU
1piorunówSzukaczka na stronie WPA czerpie wzorce skuteczności z chlubnych tradycji MO :smiling_imp:
30ohmGURU
5piorunówW gastro w #rzeszow to peron z cenami odjechał. 25 zł za zupę w restauracji przy rynku. W centrum #warszawa tyle kosztuje dwudaniowy obiad i to nie koniecznie w barze mlecznym, bo tam się da znaleźć taniej.
@30ohm ostatnio to wlasnie w barze mlecznym placilem cos kolo 30zl za dwa dania. Blagam zdradz mi, gdzie moge znalezc za te 25zl
redveFanatyk
4piorunów#polityka #politykazagraniczna #gownowpis
Ostatnio mnie naszło, że w sumie duża część przywódców światowych nie jest zbyt bystra łagodnie mówiąc.
W sensie: w jednym kraju mamy kalifat i 1000 egzekucji rocznie, w innym masakrowanie swoich i cudzych obywateli ekonomicznie i dosłownie, kolejni zaczynają wojny...
Moje pytanie brzmi: Czy znacie jakiś kompetentnych polityków, i ludzi którzy są u władzy w dowolnym kraju? Osoby które istotnie poprawiły jakość życia ludzi którym przewodzą, i które widać że znają się na rzeczy jaką zarządzają. Mi przychodzi do głowy Zohran Mamdani, Burmistrz Nowego Jorku i może Barack Obama, były Prezydent USA. Oczywiście możemy sie nie zgadzać, ale fajnie swoje zdanie poprzeć mierzalnymi i zweryfikowanymi danymi
Madziar. I chyba prezydent Czech. W sumie to nie wiem, co robi, ale jak chodzi na koncerty metalowe to pewnie jest spoko.
@redve odpowiedz - patrz na kraje o najwyzszym poziomie zycia
Jim_MorrisonGruba ryba
0piorunów#gownowpis
Kto nie jest z Katowic a wię gdzie jest ulica Szkolna ten powinien się wstydzić.
vrkrGruba ryba
2piorunówHej @Felonious_Gru, słyszałem, że lubisz #hejtowyzwanie, podrzuć mi 17 pjeronów za komentarze ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@vrkr ok
RagnarokkGURU
5piorunówSaturator w przypadku jak i tak muszę filtrować/kupować wodę, bo z kranu się nie nadaje? Ma sens, nie ma sensu, OP to stary grzyb?
@Ragnarokk No ja filtruje w dzbanku i tak, a potem cyk do butelki
@Ragnarokk To bardzo dobre pytanie! Wielu ludzi zadaje je chcąc cieszyć się orzeźwiającą, gazowaną wodą i jednocześnie nie kupować butelkowanej wody, co wiąże się z kosztami i gromadzeniem śmieci w postaci plastikowych butelek. Warto jednak rozróżnić tutaj dwie rzeczy:
1. Kupowanie/filtrowanie wody :droplet: ma sens jeśli woda w kranie nie odpowiada twoim wymaganiom smakowym. Trzeba jednak zaznaczyć, że w Polsce woda wodociągowa z reguły spełnia rygorystyczne normy i nadaje się do picia bez przegotowania. Może jednak zawierać rozpuszczone substancje mineralne lub mieć niekorzystny posmak, będący pozostałością procesu uzdatniania. Dlatego niekiedy zaleca się jej filtrowanie.
2. Saturatory służą do nasycania wody dwutlenkiem węgla. Źródłem dwutlenku jest zazwyczaj pojemnik (nabój) z gazem, który podłączany jest do saturatora. Naboje takie są wymienne, więc można je uzupełniać stosunkowo niskim kosztem. Duże naboje, o pojemności 425g wystarczają do nagazowania do 60 litrów wody. Do nasycania nadaje się praktycznie każda woda, która jest zdatna do picia - zarówno wodociągowa, jak i kupowana w sklepie. Moja rekomendacja: wodę przed nasyceniem warto schłodzić, gdyż w niższych temperaturach gaz lepiej się rozpuszcza w wodzie i woda uzyskuje nieco większy stopień nasycenia.
Te dwie rzeczy są praktycznie niezależne od siebie i można je dowolnie łączyć. Dodatkową zaletą posiadania saturatora jest możliwość korzystania z soków lub koncentratów smakowych, dzięki którym możemy uzyskać gazowany napój o ulubionym smaku :cocktail:
Moją rekomendacją jest, jeśli Twoja woda wodociągowa ma niedobry smak, zaopatrzenie się w dzbanek filtrujący.
Inną alternatywą może być kupowanie wody niegazowanej w dużych butlach (np. 5l), które są tańsze od typowych butelek 1.5l, wystarczają na dłużej oraz nie podlegają systemowi kaucyjnemu.
Powiedz mi, w którą stronę chcesz iść, a chętnie pomogę.
( ͡° ͜ʖ ͡°)
LondoMollariFanatyk
22piorunówWpis z gorących przypomniał mi jakiego ostatnio pokemona widziałem. Nie spodziewałem się takiego poziomu autorefleksji po kierowcach tej marki. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

jak będzie zmieniał, to zrobi sobie S0 S0RRY
SolarOsobistość
33piorunów
DalianOsobistość
13piorunówKrótka historia dot. współczesnych metod wychowywania dziecka z poradników znalezionych w internatach.
Siostra szwagra, gdy tylko dowiedziała się że jest w ciąży, to zaczęła zgłębiać czeluści internetu w poszukiwaniu porad dot. wychowania dziecka.
I tak na przykład, środek nocy Agata wrzuca fimik z podpisem "Przemiś wymyślił sobie porę na zabawę". Na filmiku dziecko rozbawione w najlepsze. Na sugestie że raczej powinna dać dziecku jeść i postarać się je ukołysać do spania, Agata stwierdziła że dziecko sobie to samo wyreguluje, a jak się bawi to znaczy że potrzebuje się bawić. Wie bo czytała, jakąś mądrą pedagog w internecie.
Inna sytuacja. Święta Bożego Narodzenia. Czas rozpakowywania prezentów. Przemisiowi (wiek dwa lata) bardziej spodobał się prezent kuzyna i próbował mu go wyrwać. Jednakże ten nie chciał oddać swojego prezentu, co spowodowało napad złości u Przemisia, który wziąwszy swoją zabawkę, próbował zaatakować kuzyna. Na szczęście dorośli w porę zareagowali, Agata odciągnęła syna na bok i zapytała
- Przemiś, co chciałeś wyrazić tą ekspresją?
Do dwuletniego dziecka...
Sytuacja nr 3. Akurat byliśmy u siostry i szwagra, gdy Agata zostawiła na chwilę Przemisia u nich pod opiekę. Siostra powiedziała że nie muszą się spieszyć, ona ma obiad przygotowany. Agata od razu zawyrokowała żeby Przemisiowi rosołu na obiad nie dawać, bo Przemiś nie będzie lubiał. Ona mu przywiezie McDonalda.
Gdy przyszła pora na obiad, usadziliśmy dzieciaki i Przemiś zaczął być ciekawy jaka zupa będzie podana. Siostra już chciała powiedzieć, ale wszedłem jej w słowo, odpowiedziałem że zupa będzie dobra, wszystkim dzieciom będzie smakować.
Gówniak, już nie dopytywał, ba, ze smakiem zjadł 4 porcje. Gdy Agata dowiedziała się o sposobie w jaki Przemiś, został wrobiony do zjedzenia zupy, stwierdziła że ta metoda jest nie pedagogiczna bo oszukuje dzieci.
Ogółem Przemiś jest bardzo problemowym dzieckiem. Łatwo wpada w szał ale siostra szwagra tłumaczy to stwierdzonym ADHD i autyzmem (z tym że to ostatnie nie potwierdzone, a co do ADHD, to z doświadczenia wiem że nawet najspokojniejszemu dziecku chcą przylepić łatkę ADHD).
Nie wiem, może ja źle myślę kolerując te dwie rzeczy do siebie. Wprawdzie ja pedagogiem nie jestem.
Dysortografię to już mu mogę teraz stwierdzić - bo to będzie tak: Przemiś książek nie czyta bo do końca pierwszej strony nie jest w stanie dojechać przez to ADHD. To samo ADHD nie przeszkadza mu być skupionym na telefonie prze 8 godzin z rzędu.
współczesnych metod wychowywania
No madka ma swoje głupie, internetowe pojęcie o wychowywaniu ale... kto nie ma?
Czy kiedyś było lepiej? Szczerze wątpię.
Już nie wiem czyje kretynizmy są gorsze: wychowywanie przez porady z internetu, katolików, nauczycieli, zimny chów, surowe wychowanie, łagodne - każde ma swoje patologie.
Cieszę się że dzieciaki czasem wyrastają na ludzi pomimo swoich rodziców a nie dzięki nim :grinning:
kubex_to_jaGruba ryba
18piorunówKupiłem se 13 metrową szczotkę (pic rel) i se teraz będę myl okna dachowe xD

Cieszę się Twoim szczęściem :)
polger173Kompan
0piorunówmój pesel: 91041545784
nie wiem co z nim zrobicie
#gownowpis
@polger173 kłamiesz nieudolnie. Przedostatnia cyfra parzysta oznacza kobietę.
wypad na czarno atencjuszu
lechaimGruba ryba
121piorunówWybierz forme zatrudnienia, wasza wysokosc jest zbyt laskawa xD

A mogli dać bezpłatny staż ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@MalyDiabel będziesz miał do siwi :grinning:
@NiebieskiSzpadelNihilizmu panie, ja już mam siwi na pińc stron
@voy.Wu pińć stron i siwi włosi od szukania pracy
@MalyDiabel a jak siwy włos to nie, bo starych nie zatrudniamy...
zachlapany_szczypiorGruba ryba
90piorunówAle ta inflacja zapierdala

@zachlapany_szczypior ziemniaki PLLUZ czyli chyba jakies premium
@FriendGatherArena pewnie kraftowe jakies
@FriendGatherArena wzbogacane uranem :grinning:
@FriendGatherArena Polskie Linie Lotnicze Uzbeckich Ziemniaków
@zachlapany_szczypior Normalnie ziemniaki prawie tak drogie jak tusz do drukarki. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
pizzzamonterKosmonauta
63piorunówDzień dobry!
W dzisiejszym #gownowpis chciałbym tylko powiedzieć, że mam nadzieję, że po Wildberries nadejdzie kolej na rosyjskie centra danych.
76% DC znajduje się w moskwie.
Centra danych są drogie i kupowane za granicą.
Zniszczenie serwerów paraliżuje firmy i instytucje.
Nie ma gdzie przenieść centrów danych, bo już ich wypełnienie wynosi 95%
Są backupy, ale trzeba na co je przywrócić.
Wyobraźcie sobie co znaczy zatrzymanie systemu informatycznego na kolei, w firmach logistycznych i sieciach handlowych! Nie da się zapatrzyć sieci handlowych bez baz danych, oprogramowania liczącego stany magazynowe, optymalizujące trasy, koszty dostaw itp. A to tylko jeden z aspektów takich ataków.
Jezu, dygnął mi.
@pizzzamonter a jak fajnie sie gasi je woda :smiley:
Yes_ManLider
12piorunówMotherfucker

100mphLider
5piorunówZPUE od 13 lat nie ma 25 lat ale dzieki temu wiem ile lat nosze ta koszulke. Stary lachmaniarz ze mnie. #gownowpis #chwalesie

ZPUE
jak to nie ma?
https://pl.wikipedia.org/wiki/ZPUE
starebabyjebacprademGruba ryba
9piorunówJak na to mówicie?
#gownowpis #regionalizmy #swietlanmaps #ciekawostki
Jak na to u was mówią?
104 głosów

Wihajster. Albo tyn łun.
Ten tego
MrGerwantGruba ryba
9piorunów
Go play Mario but Max as lugi
mannorothLider
215piorunówKumpela opowiedziała mi historię, jaki "fajny" wyjazd miała ostatnio, spróbuję ją przytoczyć, bo mnie zaciekawiła xD:
Kumpela pojechała sobie w góry na długi weekend, jak rozumiem z opowieści wyjazd zorganizowali na spontanie ich znajomi, którzy wyhaczyli idealny domek - kilka sypialni, salon, kuchnia, ogółem rewelacja. Oprócz pary głównych organizatorów pojechały 3 inne, w tym jedna para z dwójką dzieciaków, jak rozumiem kilku/kilkunastoletnich. Organizatorzy znali wszystkich, reszta znała się nawzajem luźno lub wcale. Zjechali się na miejsce w różnych porach, wiadomo, wesolutko, wódeczka. Jako, że spontan, to zero sprecyzowanych planów oprócz dwóch panów - oni, w tym główny organizator, od razu rzucili że z samego rana cisną w góry i tyle ich widzieli.
Reszta leniwie wstała później i zastanawia się co ze sobą zrobić. Niby góry, ale na szlakach tłok, no to spacerniak, muzea i knajpy przy Krupówkach - na to pisały się cztery osoby: para z dzieciakami, organizatorka i moja kumpela. Ostatnia parka stwierdziła że na góry się nie naszykowali, a w Zakopanem wszędzie byli, to oni cisną na jakieś termy na cały dzień.
Na to się dzieciaki rozwrzeszczały że też by chciały na baseny, na co matka radośnie oznajmiła "to pojedziecie z ciocią i wujkiem".
Na co "ciocia" rzuciła coś w stylu: sorry, ale ni c⁎⁎ja xD
Martwa cisza nastała, zaczęła się dyskusja w stylu "no ale co to za problem" na co tamci odparli że nie zamierzają się cały dzień oglądać za nie swoimi dziećmi, zresztą nie po to swoje zostawili u dziadków xD
Matka zaczęła tłumaczyć że dzieci przecież grzeczne i bezproblemowe, co tamci ucięli że nie chcą w ogóle dyskutować i żeby im dnia nie organizowała, po czym szybko się zwinęli na ww. termy.
Atmosfera zrobiła się jak po dżumie, matka wściekła, jej facet też nie bardzo choć on akurat najmniej się odzywał xD Organizatorka próbowała jakoś temat łagodzić i szukać knajpy do wyjścia, ale nic to nie dało. Po chwili tamci zniknęli po czym rzucili że to piedolą i wyjeżdżają xD Na odchodne rzucili do organizatorki i mojej bogu ducha winnej kumpeli "DZIĘKI ZA WSPARCIE KUWA!" i pojechali z dzieciakami xD Po 5 minutach szoku poszły się napić do knajpy i się zrelaksowały, za to wieczorem musiały to opowiadać 10 razy całej reszcie, bo nie wierzyli, zwłaszcza panowie górale którzy poszli w góry, że coś takiego się odje*ało.
Sam mam kuzynkę, której kiedyś ulubionym zajęciem było podrzucanie dzieci po rodzinie na weekendy albo jakieś losowe eventy, sam mógłbym o tym trochę napisać. Ale chyba nigdy praktycznie obcym osobom xD
Ale to trzeba mieć na⁎⁎⁎⁎ne we łbie, żeby bez pytania komuś dzieci podrzucać, a potem się burzyć, że obdarowany się nie cieszy xD no k⁎⁎wa, to są wasze dzieci xD całe szczęście, że śmieci same się wyniosły ;)
Masakra.
Bylem na takim wyjezdzie, niestety kilkukrotnie.
Kazdy z tych wyjazdow byl w kilka rodzin z dzieciakami. Czasem organizujemy, czasem dolaczamy do grupy organizowanej. Przez 20+ lat zdarzylo sie czterokrotnie, ze byla z nami rodzina (za kazdym razem inna) ktora chciala w trakcie wyjazdu podrzucic dzieci reszcie, "bo oni przyjechali odpoczac, a to przeciez nic nie szkodzi" a oni sobie tylko skocza do spa, do term czy whatever a my sie zajmiemy ich purchalakami. Byla tez sytuacja, gdzie po przyjezdzie na miejsce wypoczynku, rodzice zaczeli traktowac swoje dzieci jak powietrze.
Taka narracja i traktowanie dzieci wypierdala mnie z kapci totalnie.