Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#foodporn

Fenomen

w Hydepark

10piorunów

WIECZORNE MĄKLE BĄKLE DLA JEGO
Pierw oczywiście przygotowania czyli wypróżnienie odbytnicy. Następnie użyłem preparatu do lewatywy, żeby wypłukać już wszystko z siebie, podmyłem dupsko pastą BHP no i gitara siema. Uszy przepłukałem z czopów woskowych (no zbiera mi się głębiej wosk to muszę płukać) i słyszę teraz jak sąsiad tarmosi KUCIAPKE.

Huop to taką CUMPIEL odwalił sobie, że hoho. Pierw została nałożona maseczka na huopski ryj, potem włosy umył huop w szamponie i nałożył odżywkę. Ciało huopskie obmyte zostało specjalnym mydełkiem o zapachu owocowym, no i jeszcze olejki były aromatyczne. Ahhh nawet pod napletkiem umyłem huopską jagodę by potem była czysta przy tarmoszeniu nocnym. Potem jeszcze nałożyłem na swoje huopskie ciało balsam odżywczy o zapachu słodkim takim.

CUMSUMPCJA BOŻA
No to czas na kolacje, a że poczułem zew HUOPA to odjebałem coś pięknego. 3 wspaniałe jajeczka na takie miękkie żółto żeby z musztardą zjeść, do tego 2 kanapki z dużą ilością sera, troszkę majonezu i masełko. No i CUMSZTYK czyli TOMAT OWOC ŻYWOTA JEGO. Słodziutkie tomaty wybuchały w chuopskim ryju smakiem. Serek rozpływał się a chlebek fajny mięciutki. No i jajeczko.. ahh to jajeczko. Masowałem się po jajach jak jadłem to.

Teraz zjadłem jeszcze 4 sztuki Ferrero rosze, czekają na mnie dwie pomarańcze, herbata, do⁎⁎⁎⁎dole resztkę suszonej kiełbasy z lodówki i jak jutro rano wstanę to nasram tak, że zapcham przydomową oczyszczalnię.

A no i wypiłem już 4 aktimele i dużą butelkę kefiru xD HUOP JEST DZIKI



Fenomen

w Hydepark

20piorunów

CHŁOPSKA BIEDAKOLACJA ZA 3,50 PLN- PLACKI ZIEMNIACZANE Z PARÓWKAMI

Takiego szorta se huop zrobił z nudów dla jego ehhh

     

https://youtube.com/shorts/wQuXbfuODXY?si=nGy_qxPNrjmB2nBj

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Hydepark

24piorunów

NIE MA TO JAK HUOPSKA CUM-SUMPCJA
Pomimo choroby, która mnie rozkłada, zrobiłem dzisiaj paszę huopską.
Dzisiejszy rozkład jazdy to:
- Panierowane filety z kurczaka. Kurak swojski, od babci dla jego, z chowu otwartego. Był bity kijem przez pijanego wujka i dzięki temu ma więcej białka w 100g.
- Ziemniaki pieczone w przyprawach. Również swojski produkt, prosto od babci. Niepryskane, więc brak w nich tlenku rtęci (II) i izoprobutylonepalu. 
- Mix sałat KUPCZY (o nieeeee!). No niestety nie ma już tej pory roku co by sałaty nazrywać. Prawdopodobnie dzięki temu ubogaciłem swój organizm o pierwiastki jakich jeszcze nie wynaleziono.
- TOMAT OWOC ŻYWOTA JEGO - tradycyjnie, dla ubogacenia posiłku, dla zdrowia, dla WIARY W OWOC ŻYWOTA JEGO.
- Placek białkowy - nowy wynalazek dla jego. Ubogacam dietę w białko kosztem tłuszczy. Jaja swoje (znaczy kurze ale swojskie) rozbijam, wylewam białko na patelnie i robię "omlet". Żółtka zostawiam w szklaneczce i jak ktoś w domu robi jajecznicę to je sobie dolewa, bo jak wiadomo, żółtka smakują najlepiej.

Wszystko na sam koniec zostało zapite KEFIREM BOŻYM co by sranie było po huopsku a nie tu tego. Oskariat pewnie dzisiaj 30 minut w kolejce czeka za BURGIEREM DRWALA żeby z Julką Puszczaszparą zjeść. Taki burgir nawet nie ma 1% wspólnego z dietą HUOPSKĄ, a drwale to też HUOPY. Sojaki wraz z alternatywkami czekają z kolei w STARBAKSIE co by zamoczyć mordę w sojowym latte pąpkin spajs, a HUOP kefirek boży spija sobie.

A później zwalę konia do "Another uplifting, penetrating, full service reunion avec mon French-Canadian twink chaser sub boy" - bo nie ma nic lepszego i bardziej męskiego niż stosunek dwóch mężczyzn.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Osobistość

w Jedzenie

2piorunów

  

Salatka ziemniaczana ( moja ulubiona, wypracowana, dopieszczona )

* Ziemniaki typu A gotowane w mundurkach, obrane i pokrojone po ostygnieciu w kostke.
* Jaja na twardo
* Korniszony ciete w plasterki
* Szczypiorek
* Seler naciowy drobno siekany
* Starta male cebula biala
* Kapary
* Oliwki zielone siekane
* Majonez
* Smietana
* Maslanka
* Musztarda Dijon
* Pietruszka - nać
* Ocet spirytusowy
* Zest z cytryny
* Worcestershire ( delikatnie bo mozna popsuc cala partie tego boskiego jadla )
* Sol
* Pieprz
* Odrobina odcieku z korniszonow

Orgazm.

Teraz sie maceruje, bo salatek ziemniaczanych nie je sie przed uplywem 24h, najlepiej smakuja po 48h i nawet z tym nie handlujcie.
:yum:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gwiazdor

w Hydepark

36piorunów

Życzę Wam żebyście mogli zamawiać u siebie taką pizzę, jaką miałem okazję zamówić w wiosce pod Mediolanem. Wyglądała i smakowała wybornie.
Niech Wam pizza smaczną będzie!

 

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fenomen

w Hydepark

19piorunów

CUMSUMPCJA ŚNIADANIOWA
Takie o dla jego. Jajka sadzone razy 4. Do tego smażona szynka, chleb z pasztetem oraz CUMKINIA. No i kawałek salami dojrzewającej pokrojony w plasterki.

Fanatyk4piorunów

@WiejskiHuop - Ty w polu tyrasz, że tyle kalorii potrzebujesz?

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Hydepark

14piorunów

Czas na ramen od Buldak x3

Kosmonauta0piorunów

@Taxidriver nie lubię ramenowych nudli z paczki, te ryżowe mi podchodzą. W życiu kupiłem 5-6 zestawów permanentnych badyli, zawsze jakiś gubię, zamówiłem pudło bambusowych jednorazówek. Miałem takie nawet do nauki, z magnesem czy coś, to jak raz wleciały mi do lodówki, to jeden już tam są pod warstwą lodu, w międzyczasie zdążyłem drugi zgubić.
Jakieś pomysły?

Gruba ryba0piorunów

@vinclav nie jeść pałeczkami? Lubię dalekowschodnią kuchnie ale normalnie jem łyżką czy to widelcem, w restauracji tak samo.

Kosmonauta0piorunów

@Taxidriver Nie wiem, skrzaty mi kradną chyba, sam nie wiem, po prostu tak mam.
@DiscoKhan No tak ale wiesz, jak idziesz na jakiś wok/grill/maczanki do Koreańczyka to jednak tak badylami spoko, jakoś w sumie lepiej umieć więcej niż mniej, kultura zawsze pomaga w relacjach, jak język.

Gruba ryba0piorunów

@vinclav ja normalnie proszę o sztućce. Jak mi dziewczyny wygarniały to właśnie im zwracałem uwagę na niską kulturę, bo to bardzo nieelegancko komuś tak wygarniać i w ramach przeprosin ona stawia. Parę obiadów miałem za darmo xD

Ja to akurat mam delikatny niedowład dłoni, sprawność na ~90%, nic poważnego ale używanie pałeczek to dla mnie tortura. No i pismo ręczne mam takie że bez tytułu grafologa nie podchodź.

Tak długo jak się rękoma nie je to jest z kulturą ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Kosmonauta1piorunów

@DiscoKhan 
>jak się rękoma nie je
Czy ty aby nie za dużo generowanych Hinduskich obrazków nie widziałeś.

Jak mam jest w jakimś koreancu to jakoś tak nie wiem, no jak na wyjeździe jestem to też no, u nich widelec to jakiś święty Graal czy jakieś cargunkult cudaszcze. No nie wiem, mam badyle takie bambusowe, jem, że dwa razy i wywalam, i eko i ekonomiczniej dla mnie. Te z magnesem to chyba z 80 złotych zapłaciłem, po 3 użyciach jeden jest w zamrażarce, a drugi kij wie gdzie xD

Gruba ryba0piorunów

Pastaoostrymżarciu.txt

Lubię ostre żarcie ale te zupki niestety są niezjadliwe jak jeszcze serowa czy carbonara jest ok tak te 2x 3x to już objaw masochizmu jeśli ktoś żre to częściej niż tylko na spróbowanie.
Doświadczenie poniekąd ciekawe ale raczej, spróbować i zapomnieć niż zajadać się nimi.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Sum

w Hydepark

26piorunów

Dzisiaj inspiracja na kolację: krewetki ze szpinakiem i serem feta.

Skladniki:
krewetki 250g u mnie blanszowane
szpinak baby całe opakowanie
4 duże ząbki czosnku
lyzeczka chilli
ser feta, owczy kozi 135g
dwie garście pomidorków koktajlowych
2 łyżki oliwy z oliwek
jedna łyżka masła klarowanego
pieprz czarny świeżo mielony
swieza pietruszka garść

Marynata
oliwe wymieszaj z chilli i 1,5 ząbkami czosnku przeciśniętego przez praskę
krewetki oczyść i wymieszaj z marynata, zostaw na 20-30 min

na dużej patelnię rozgrzej masło. dodaj pozostały czosnek pocięty w plastry. jak zacznie pachnieć dodaj szpinak. jak szpinak zredukuje się o połowę, dodaj krewetki z marynata. smaż ok.3-4 min. następnie dodaj pomidorki. smaż kolejne 2-3 min. przełóż na talerz, dodaj do gorącego dania od razu ser feta i posyp świeżą pietruszką i pieprzem
  

Pokaż więcej komentarzy (6)

Inspirator

w Dyskusje

61piorunów

W tym roku niezłe przegięcie z winogronami... Zebrałem póki co jakoś 1/3 :open_mouth:
Piękne okazy, największa kiść ważyła ponad kilogram...
Ale nic to... Stoję sobie na drabinie, zbieram winogrono i pomyślałem, że Wam się pochwalę. Ktoś chętny na winogrono z odbiorem w Warszawie?


     

Pokaż więcej komentarzy (13)