Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#finanse

Fanatyk

w Wiadomości Polska

1piorunów

"Polacy stracą nawet połowę dochodu". Prof. Mielczarski ostrzega przed Zielonym Ładem

- Zielony Ład będzie szczególnie kosztowny dla biedniejszych krajów europejskich. Np. Niemcy przez niego nieco zbiednieją, ale Polacy stracą nawet połowę dochodu liczonego na osobę - mówi portalowi WNP.PL prof. Władysław Mielczarski, eksper polityka #finanse

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

7piorunów

MF: kwota wolna nie zostanie wprowadzona w 2025
   
https://www.pit.pl/aktualnosci/mf-kwota-wolna-do-podatku-nie-zostanie-podniesiona-w-2025-roku-1009542

Zawodowiec1piorunów

Pytanie totalnie bez przyjebki. Pytanie do wyborców KO. Ilu z Was wierzyło że Ci ludzie spełnią swoje obietnice wyborcze? Poza farsą którą klepną ku uciesze gawiedzi.

Sum6piorunów

Na pewno nikt myślący nie liczył na 100 takich konkretów w 100 dni bo to z góry było niemożliwe. Szczególnie po tym co zostawiło po sobie PiS i kto nadal jest prezydentem. Myślę ze teraz czekamy głównie na to co to wyjdzie z tych rozliczeń i to w głównej mierze określi czy najblizszym czasie będziemy zadowoleni z wyboru czy nie.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Osobistość

w Hydepark

208piorunów

Wiele osób nie do końca wie jak działa system emerytalny w Polsce.
Co jakiś czas słyszę o „zbieraniu lat pracy do emerytury”, o tym że z umowy zlecenie/działalności gospodarczej nie będzie emerytury itp. Nawet artykuły na infor.pl wprowadzają w tym temacie w bład w kwestii m.in. emerytury minimalnej, powszechne jest mylenie stażu pracy z okresami składkowymi/nieskładkowymi. Wiec przygotowałem małe omówienie tematu.

Poniższe uwzglednia tylko nowe zasady które weszły od 1999 roku.

Wiek emerytalny to 60/65 lat – to raczej powszechnie wiadomo.
Po osiagnieciu tego wieku podliczany jest nasz kapitał jaki wpłaciliśmy do ZUS – niezależnie od zródła i na jego podstawie wyliczana jest emerytura.

Jeżeli chcemy przejść wcześniej to możliwe jest to poprzez świadczenie emerytalne które wymaga bycia zwolnionym z niewłasnej przyczyny oraz okresów składkowych i nieskładkowych wynoszących 20/25 lub 30/35 lat w zależności od przyczyn zwolnienia/upadłości.

Jeżeli wyliczona wartość emerytury jest równa lub przekracza minimalna emeryture to nie ma znaczenia ile lat przepracowaliśmy.

Jeżeli wyliczona wartość jest niższa to jeżeli spełniamy warunki to możemy uzyskać dopłate do emerytury minimalnej. Warunki to
Okresy składkowe i nieskładkowe wynoszące 20/25 lat. Warto wiedzieć że wlicza się 1/3 okresów nieskładkowych, do takich okresów wliczaja się m.in. studia, w wymiarze czasu ich trwania a nie według stażu pracy. Czyli za 3 letnie studia mamy 3 lata składkowe a nie 8 lat które dotyczyło stażu pracy

Najważniejsze – czym są okresy składkowe ? Są to okresy opłacania składek na ubezpieczenie emerytalne w wysokości co najmniej minimalnej – niezależnie czy chodzi o umowe o prace/zlecenie czy własną działalność. Nie są to żadne lata pracy/staż pracy z umowy o prace.
Jeżeli opłacamy składki w wysokości mniejszej niż minimalna to liczone są one proporcjonalnie do minimalnej. Przykładowo jeżeli przedsiębiorca opłaca składki w formie Zusu preferencyjnego który wynosi 30% minimalnego wynagrodzenia to jego okresy bedą zaliczane w 30 %. Po roku czasu będzie miał zaliczone około 3,5 miesiąca okresu składkowego. Analogicznie ktoś kto pracuje na pół etatu i zarabia 3/4 minimalnej będzie miał wliczone 3/4 okresu.

Zatem z punktu widzenia ZUS nie ma znaczenia do emerytury na jakiej umowie pracujemy, liczy się tylko i wyłącznie wysokość składek.  Płacenie mniejszych niż minimalne - ze wzgłedu na prace na cześć etatu lub własną dzialalność również nie jest przeszkodą do otrzymania np emerytury minimalnej o ile pracujemy przez wiekszość dorosłego życia.

 

Inspirator5piorunów

Bardzo fajne, wartościowe zestawienie. Leci pierun.
"Jeżeli chcemy przejść wcześniej to możliwe jest to poprzez świadczenie emerytalne" nie wiem czy dobrze myślę , chodzi chyba o świadczenie przedemerytalne (to z ustawy ustawy z dnia 30 kwietnia 2004 r. o świadczeniach przedemerytalnych). Różnica w nazewnictwie niewielka, ale to świadczenie jest dość specyficzne. Jak chodziło o jeszcze coś innego (są jeszcze np. pomostówki, ale to za warunki szczególne raczej), to sorki za zamieszanie:slightly_smiling_face:

Osobistość2piorunów

@nima_logina tak, świadczenie przedemerytalne - gdzie przy określonym wieku, określonych okresach i jeszcze paru innych warunkach związanych z utrata pracy można otrzymać świadczenie do czasu emerytury -to jedyne jakie znam i jest bardziej ogólnodostępne, inne typy pomostówka dotyczy szczególnych zawodów itp

Mocarz0piorunów

@pokeminatour czyli jak nie przepracowaliśmy ani jednego dnia pracy a co za tym idzie nie wpłaciliśmy nic do ZUS to nieprzysluguje emerytura minimalna?

Osobistość8piorunów

To tak jak artyści, którzy są zwolnieni że składek, a potem płaczą ze nie mają emerytury. Z czegoś ma być emerytura, skoro nie było składek, chyba nie z powietrza

Pokaż więcej komentarzy (19)

Fanatyk

w Hydepark

6piorunów

  
Mam przygotować krótką prezentacje na zajęcia, gdzie omówię instrumenty rynku kapitałowego (akcje, obligacje, opcje, kontrakty). Czy dobrze rozumiem każde z tych pojęć?

-Akcje: część udziałów w firmie. Wykupuję część udziałów, i w zamian jeżeli firma zyskuje to mam prawo do części zysków (adekwatnej do ilości kupionych akcji). Jeżeli natomiast firma traci, to moje akcje również spadają na wartości, czyli ja też tracę. Mam też prawo podejmować decyzje co zrobi firma na spotkaniach akcjonariuszy.

-Obligacje: wykupuję od kogoś obligacje, a w zamian dostaję obietnicę że on za jakiś czas odkupi po wyższej cenie. Główne ryzyko z tym związane jest takie, że sprzedającego nie będzie stać na wykupienie moich obligacji, sprzedający ogłasza upadłość, a ja zostaje z bezużytecznym papierem.

-Opcja: możliwe są opcje sprzedaży i wykupu. Opcja sprzedaży działa na tej zasadzie, że teraz ją kupuję od sprzedającego, i dostaję umowę że za jakiś czas będę mógł sprzedać akcje po ustalonej przy kupnie opcji cenie. Przykładowo płacę 500zł za opcję, i zawieram przy tym umowę że za miesiąc będę mógł sprzedać drugiej stronie akcje za 50zł jedna. Nawet jeżeli cena akcji w tym dniu będzie wynosiła 30zł/akcje, to ja dalej mogę je sprzedać za 50zł.
Jeżeli cena akcji natomiast wzrośnie powyżej ceny z umowy, to mogę po prostu nie realizować opcji, i sprzedać po oficjalnym kursie. Analogicznie działa opcja kupna. Jest o tyle fajna, że jeżeli zapłacę za opcję kupna, i cena akcji będzie niższa od ceny wynegocjowanej przy opcji, to mogę jej nie realizować.

-Kontrakt: podobnie do opcji, z taką różnicą że kontrakt muszę zrealizować niezależnie od tego czy na nim zarobię, czy stracę

Gruba ryba1piorunów

@redve 
>w zamian jeżeli firma zyskuje to mam prawo do części zysków

Niekoniecznie. Nie wszystkie spółki są spółkami dywidendowymi. Jest sporo takich, które reinwestują zyski.

Jeżeli natomiast firma traci, to moje akcje również spadają na wartości, czyli ja też tracę.

W krótkim okresie kurs nie musi być powiązany z wynikiem finansowym spółki. Podkreślam w krótkim okresie.

Gruba ryba0piorunów

@redve Jeśli chodzi o opcje, to chyba najpopularniejsze i najłatwiejsze do zrozumienia będą opcje walutowe. Są to instrumenty pochodne, bardzo istotne dla importerów i eksporterów, którym zależy na zabezpieczeniu ryzyka kursowego. Dzięki temu liczyć na bardziej przewidywalne wpływy ze sprzedaży za granicę, bo wiedzą z góry jakie będą mieli wpływy. Nie mogą przewidzieć zmiany kursu, ale mogą się przeciwko tej zmianie zabezpieczyć.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Wiadomości Polska

5piorunów

Masowe zwolnienia w Krakowie. Pracę straciło już ponad 1000 osób. Czarny scenariusz także w fabryce MAN-a w Niepołomicach?

W ciągu trzech pierwszych miesięcy 2024 roku zatrudnienie w krakowskich firmach straciło 1005 pracowników. Największe masowe zwolnienia przeprowadzono w międzynarodowych korporacjach: Aptiv Services Poland (370 osób), PepsiCo (198), Octopus Energy Kraków (317). Ogromne obawy o miejsca pracy

Gruba ryba

w Gielda

12piorunów

07.03.2024 wpłaciłem równy 1000. Duże stonks, choć po drodze bywało lekko stresująco :smiley:

   

Kompan1piorunów

no i ładnie 👍 oby tak dalej - koniec miesiąca to wypowiedzenie składasz dzisiaj czy jutro ? 😉

Gruba ryba2piorunów

@nelreth jakby tak mi szło z całymi oszczędnościami to wczoraj bym składał. Jednak giełda to takie nieprzewidywalne bydle, więc pozostanę przy stabilnej formie zarabiania 😉

Fanatyk1piorunów

Jedne akcje RR na londyńskiej giełdzie z przed miesiąca i dalej trzymam.

Gruba ryba0piorunów

@RACO łącznie grałem na giełdzie dwa miesiące przez całe życie 😉 Specjalnie wpakowałem mało żeby nie bolało mocno przy ewentualnej stracie. [Uczę się]
Chętnie przytuliłbym taki ładny wynik jak zrobiłeś 😉

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fanatyk

w Wiadomości Polska

0piorunów

Nie zapłacili na czas 667 zł do ZUS, muszą oddać trzy miliony

Liczymy, że bezduszna urzędnicza machina weźmie pod uwagę specyfikę prowadzenia biznesu, niewspółmierne karanie, nawet szykanowanie przedsiębiorców - mówi w rozmowie z redakcją biznesową tvn24.pl Jacek Złotkiewicz, założyciel firmy Pronos. Jego spółka jest na liście

Fanatyk

w Wiadomości Polska

0piorunów

Nowy prezes PKO BP od 8 lat nie pracował w bankowości

W sieci przypomniano, czym się zajmował Midera do tej pory. Jak wskazano, był m.in. szefem doradców społecznych prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej (PO). Zauważono też, że od 8 lat nie pracował w bankowości. „Najwidoczniej świeże spojrzenie jest dodatkowym atutem”

Fanatyk

w Wiadomości Polska

2piorunów

W Polsce wydarzy się coś, czego analitycy nie widzieli od lat

W piątek GUS poda dane o inflacji w Polsce za marzec 2024 r. Ekonomiści przewidują, że mogła ona spaść do 2,3 proc. Oznaczałoby to, że wzrost cen mógł być najniższy od kwietnia 2019 r. Niestety, marcowy inflacyjny dołek nie potrwa długo. Od kwietnia nasze portfele znów czekają

Fanatyk

w Hydepark

5piorunów

A miało być po 5.19:slightly_smiling_face:

   

GURU3piorunów

@KasiaJ kiedy to zdjęcie było robione bo u mnie od domem jest ponad cebulion taniej

GURU3piorunów

@KasiaJ 6.50 is max i can do.
Ale po 7.65 to chyba było ostatnio jak pis nas jebał za covida, bo najdrożej widziałem za 6.90 pod wrockiem w zeszłym tygodniu

GURU1piorunów

@KasiaJ bułki w sklepie też mogę kupować po 2 złote sztuka albo kawałek dalej po 60 groszy.
Jak ktoś koniecznie lubi sam sobie robić na złość to niech tankuje nawet za 15 jak mu się nie chce kilka kilometrów wcześniej/dalej stanąć i zatankować zyla taniej.

Fanatyk0piorunów

@entropy_ Racja, to wina tych głupków, że nie rozplanowują sobie z kartką i długopisem każdej trasy, a nie polityka, który może podjąć "jedną prostą decyzję", aby paliwo było po 5.19 ale z jakiegoś powodu tego nie robi. :melting_face:

GURU0piorunów

@KasiaJ ale co tu jest do planowania bo nie rozumiem.
Jak cena jest z dupy to tankujesz 5 litrów żeby dojechać do innej stacji i po problemie.
U mnie w mieście rozstrzał między stacjami to też nawet z 40groszy, jak wąż w kieszeni kogoś kąsa to można jechać gdzieś indziej.
Nie widzę też przyczyny innej niż "bo menago stacji tak se napisał" że takie różnice w cenie są.
No chyba że twierdzisz, że tusk jeździ po moim mieście i podnosi na wybranych stacjach ceny.

Fanatyk0piorunów

@entropy_ "ale co tu jest do planowania bo nie rozumiem." a za chwilę piszesz: " Jak cena jest z dupy to tankujesz 5 litrów żeby dojechać do innej stacji i po problemie." - czyli musisz rozplanować. Bo co jak na drugiej tez będzie z dupy cena? A jeszcze dojdzie koszt spalonego paliwa, bo zmiast jechać do celu musisz skakać ze stacji do stacji i tracić dodatkowo czas.

Oczywiście taki bystry chłopak zdaje sobie z tego sprawę, ale instynkt bronienia kłamstw lidera kultu jest ważniejszy :slightly_smiling_face:

Fanatyk0piorunów

@CzosnkowySmok no właśnie widze, że kazali ci pojawić się pod moim postem. Ale peszek. Może pozwolą ci wziąć inny dzień wolny :neutral_face:

GURU0piorunów

>Oczywiście taki bystry chłopak zdaje sobie z tego sprawę, ale instynkt bronienia kłamstw lidera kultu jest ważniejsz
@KasiaJ ja nikogo nie bronię, zapytałem Cię normalnie kiedy i gdzie ktoś znalazł wachę po 7.6 bo osobiście dawno takich cen nie widziałem.
>czyli musisz rozplanować. Bo co jak na drugiej tez będzie z dupy cena?
I nie wiem gdzie Ty mieszkasz, ale w Polsce nie ma gospodarki centralnie planowanej i to naturalne że są różnice w cenach na różnych stacjach.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Osobistość

w Hydepark

0piorunów

Wracam z doprecyzowaniem poprzedniego wpisu dotyczących podatków.

Temat opodatkowania pracowników, pracodawców i kapitalistów

Opodatkowanie kapitału
-musi być niższe niż pracodawców i pracowników - bez tego nie ma inwestycji które są potrzebne.
- nie może być o wiele niższe - by nie tworzyć baniek spekulacyjnych na aktywach, by kapitalisci nie wykupowali zasobów niezbędnych do życia

Opodatkowanie pracodawców
- musi być niższe niż pracowników - aby była motywacja do tworzenia firm
- nie może być o wiele niższe niż pracowników - zaburzenie równowagi na rynku pracy i problemy z finansowaniem budżetu kosztem pracowników
- nie może być niższe niż kapitału - inwestycje spadłyby bo zamiast kupować akcje dla dywidendy otwieranoby firmy dla zysków z pracy pracownika i własnej, nie byłoby kupców na obligacje i cały system by sie załamał

Opodatkowanie pracowników
-musi być wyższe od pracodawców - by nie zaburzać równowagi pomiedzy iloscią pracowników i pracodawców,
- musi być wyższy od kapitału - nie opłacałoby sie ponosic ryzyka inwestycyjnego.
- nie może być za wysoka - niektórzy mogą zapytać dlaczego, co jest złego w niewolnictwie i feudalizmie, wkońcu z bycia pracownikiem najtrudniej jest sie wypisać

Zbyt wysokie opodatkowanie pracowników oznacza
- brak motywacji do pracy i robienie minimum
- brak motywacji do samodoskonalenia
- brak możliwości zapewnienia sobie podstawowych dóbr i stabilności życiowej a za takie mam na myśli własne mieszkanie.
- rosnące nierówności społeczne które mogą prowadzić do rewolucji.
Oczywiście niektórzy powiedzą że ludzi można zagonić batem/głodem do pracy, a rewolucje stłamsić w zarodku - to fakt, tylko pojawia się jeszcze jedna kwestia – dzietność.
Jeżeli ludzie nie maja stabilnego dachu nad głową, nadwyżek finansowych to dzietność spada. Oczywiście nie są to główne czynniki dzietności, nie twierdze że odwrociłoby to gdyby ich nie było to mielibyśmy wyż, ale jest to z pewnoscią czynnik który zmniejsza dzietność.

Przeprowadzone w poprzednim poście wyliczenia miały tylko uzmysłowić że

* mniej więcej opodatkowanie jest takie jakie wymagane do funkcjonowania kapitalizmu,
* Jednocześnie opodatkowanie pracowników jest zbyt wysokie.

O ile obecnie opodatkowanie nie jest skrajnie odchylone w któraś ze stron to widać że coś jest w nim nie tak

* zbyt duże nadwyżki finansowe pewnych grup powoduje bańkę na giełdzie – czego potwierdzeniem może być chociażby współczynnik ceny do zysku – P/E i wielu rynkach nieruchomości na całym świecie.
* Rośniecie trendów takich jak „lazy girl job” „quiet quitting” „bare minimum mondays”
* wypychanie pracowników na b2b, lub sama chęć pracowników na b2b, chociaż coraz mniejszę to zjawisko pracy na czarno/ minimalna + reszta pod stołem nadal istnieje.

Składową opłacanych składek i podatków jest:

* podatek dochodowy
* ubezpieczenia społeczne ( emerytalne, rentowe, chorobowe, wypadkowe)
* ubezpieczenie zdrowotne

Według mnie każda z tych składników powinien mieć charakter liniowy ewentualnie lub progresywne – rosnące wraz z dochodami.

Dlaczego podatki ryczałtowe i regresywne (malejace wraz z dochodem) są złe ?
Ponieważ przenoszą one koszty funkcjonowania systemu na pozostałych.

System ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych nie istnieje w próżni. Ze składek jednej osoby opłacane są swiadczenia innej w tym tych którzy są uprzywilejowani – stąd konieczność sprawiedliwego podziału kosztów funkcjonowania tego systemu. Ryczałtowość składek oznacza to że najbogatsi przedsiębiorcy placa najniższe składki, a te składki które mogliby oni zapłacić płacą pracownicy i mniejsi przedsiębiorcy.

Niesprawiedliwosci które funkcjonują w tym systemie według mnie:

* ubezpieczenie zdrowotne i brak ciagłości jego opłacania. W przypadku gdy korzystamy z dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego w NFZ musimy mieć ciagłość jego płacenia. Tej ciagłości nie ma w przypadku np.: kapitalistów żyjących z dywidend/najmu którzy w razie potrzeb mogą zarejestrować się jako bezrobotni i mieć ubezpieczenie. Te składki powinny być liniowe tak aby równomiernie obciążać każdego kosztami tego systemu.

* Ubezpieczenie emerytalne i minimalna emerytura i przywileje emerytalne. W stwierdzeniu „płace mniejsze składki to będe miał mniejszą emeryturę” umyka to że płacisz składki również na emerytury mundurowych, a w przyszłosci możesz uzyskać dopłate do uzbieranej emerytury tak aby osiagneła ona wartość emerytury minimalnej.

Zatem wszelkiego rodzaju ryczałtowe składki zdrowotne, wakacje od ZUS to przerzucanie kosztów na grupe która nie może uniknać tego opodatkowania – pracowników.

Do podatku dochodowego nie mam większych zastrzeżeń – poza drugim progiem u pracowników.

Zmiany które powinny być według mnie wprowadzone to:

* Brak kolejnych przywilejów w systemie ubezpieczeń społecznych dla pracodawców – wszelkiego rodzaju wakacje od ZUS, ubezpieczenie chorobowe płatne przez ZUS od pierwszego dnia to obciażanie pracowników gdzie obecne opodatkowanie jest zbyt wysokie.

* Doprecyzowanie defincji mikroprzedsiębiorcy by zawierała faktycznych mikroprzedsiębiorców którzy ponoszą ryzyko i osiągają niskie zyski a nie pracowników wypchnietych na b2b, prezesów stosujących optymalizacje podatkowe. Ta grupa przedsiębiorców powinna być jedyną grupą przedsiębiorców która jest uprzywilejowana w systemie podatkowym

* Pozostała grupa przedsiębiorców – całkowicie liniowy ZUS – z uwzglednieniem specyfiki funkcjonowania przedsiębiorstw – czyli przykładowo kwartalny płatny za poprzedni kwartał z kwartalnym opóznieniem lub metodą kasową (od faktur już zapłaconych, nie tylko wystawionych)

* Osoby które osiągają dochody z innych zródeł (które przekraczają kwote minimalną ) i nie podlegaja ubezpieczeniom z innych tytułów powinny mieć wymóg partycypacji w dobrowolnym ubezpieczeniu zdrowotnym. Ubezpieczenia zdrowotne to jedyne ubezpieczenie które pozwala na łatwe wejscie z niego, nie generujące skutków ubocznych takie jak nizsza emerytura/brak renty itp. Mam tu na myśli osoby żyjące tylko z kapitału – np. osoby zyjace z dywidend i wynajmu.

Krótki wątek polityczny:

Według mnie zmiany w składce zdrowotnej były korzystne. Samo wprowadzenie jej liniowości było dobre, jedynie może potrzebaby przy okazji zmienić formy opodatkowania podatkiem dochodowym, lub zmiany te rozłozyć w czasie. Dodatkowo usprawnić system jej pobierania aby nie wygladał tak jak teraz - krótko mowiąc nie wprowadzać tego na odpierdol. Odwracanie tych zmian i przywracanie niskiego ryczałtu wynoszącego kilkaset złotych jest dla mnie równoznaczne z cofaniem podwyższenia podniesienia wieku emerytalnego.

  

Gruba ryba0piorunów

@pokeminatour przeczytałem może 1/4 i mam pytanie - jakieś źródło poza "tak myślę"? Przykładowo;

Zbyt wysokie opodatkowanie pracowników oznacza
- brak motywacji do pracy i robienie minimum
- brak motywacji do samodoskonalenia
- brak możliwości zapewnienia sobie podstawowych dóbr i stabilności życiowej a za takie mam na myśli własne mieszkanie.
- rosnące nierówności społeczne które mogą prowadzić do rewolucji.

Z perspektywy pracownika, pracodawcy i kontraktora B2B nie rozumiem w jaki sposób miałby tu wystąpić związek przyczynowo-skutkowy. Gdyby np. średnie wynagrodzenie wynosiło 10k, podatki 50%, a cena z metra 1k, to gdzie jest problem? Podatki nie istnieją w próżni. Co z tego że są wysokie, w sytuacji gdybyś np. miał wzrost pensji 20% r/r przy spadku cen mieszkań?

Już pomijam stawianie produktywności na równi z wynagrodzeniem, bo to zwyczajnie nie jest prawdą. Musiałbyś mi pokazać jakiś dowód.

W szczególności, w USA współczynnik pensja/produktywność maleje: https://www.epi.org/productivity-pay-gap/ czyli dosłownie przeczy tezie że gdyby nie podatki to pracownicy dostawaliby pensje pozwalające na bezstresową konsumpcję typu zakup nieruchomości.

Dalej nie czytam, bo z błędnych założeń nie dowiedziesz prawdziwych wniosków.

The Productivity–Pay GapThe huge gap between rising incomes at the top and stagnating pay for the rest of us shows that workers are no longer benefiting from their rising productivity. Before 1979, worker pay and productivity grew in tandem. But since 1979, productivity has grown eight times faster than typical worker pay (hourly compensation of production/nonsupervisory workers).Economic Policy Institute