KasiaJFanatyk
9piorunów
@KasiaJ z 5 lat się czają z tym podatkiem od deszczu jak nie lepiej
@KasiaJ chore...
KasiaJFanatyk
9piorunów
@KasiaJ z 5 lat się czają z tym podatkiem od deszczu jak nie lepiej
@KasiaJ chore...
KasiaJFanatyk
1piorunów- Zielony Ład będzie szczególnie kosztowny dla biedniejszych krajów europejskich. Np. Niemcy przez niego nieco zbiednieją, ale Polacy stracą nawet połowę dochodu liczonego na osobę - mówi portalowi WNP.PL prof. Władysław Mielczarski, eksper polityka #finanse

Banan11Fanatyk
19piorunówJuż niedługo polscy klienci mBanku będą płacili więcej m.in. za wypłatę gotówki z niektórych bankomatów. Na forum użytkownicy zwracają uwagę, że podwyżki nie dotyczą klientów pochodzących z Ukrainy. #finanse #banki #mbank #pieniadze

KasiaJFanatyk
2piorunówPo 33 latach działania zamyka się płocka fabryka Levi Strauss & Co. Wczoraj o tym fakcie zostali poinformowali pracownicy. #finanse

pol-scotGruba ryba
7piorunówMF: kwota wolna nie zostanie wprowadzona w 2025
#wiadomoscipolska #finanse #podatki #politykaspoleczna
https://www.pit.pl/aktualnosci/mf-kwota-wolna-do-podatku-nie-zostanie-podniesiona-w-2025-roku-1009542

Pytanie totalnie bez przyjebki. Pytanie do wyborców KO. Ilu z Was wierzyło że Ci ludzie spełnią swoje obietnice wyborcze? Poza farsą którą klepną ku uciesze gawiedzi.
Na pewno nikt myślący nie liczył na 100 takich konkretów w 100 dni bo to z góry było niemożliwe. Szczególnie po tym co zostawiło po sobie PiS i kto nadal jest prezydentem. Myślę ze teraz czekamy głównie na to co to wyjdzie z tych rozliczeń i to w głównej mierze określi czy najblizszym czasie będziemy zadowoleni z wyboru czy nie.
pokeminatourOsobistość
208piorunówWiele osób nie do końca wie jak działa system emerytalny w Polsce.
Co jakiś czas słyszę o „zbieraniu lat pracy do emerytury”, o tym że z umowy zlecenie/działalności gospodarczej nie będzie emerytury itp. Nawet artykuły na infor.pl wprowadzają w tym temacie w bład w kwestii m.in. emerytury minimalnej, powszechne jest mylenie stażu pracy z okresami składkowymi/nieskładkowymi. Wiec przygotowałem małe omówienie tematu.
Poniższe uwzglednia tylko nowe zasady które weszły od 1999 roku.
Wiek emerytalny to 60/65 lat – to raczej powszechnie wiadomo.
Po osiagnieciu tego wieku podliczany jest nasz kapitał jaki wpłaciliśmy do ZUS – niezależnie od zródła i na jego podstawie wyliczana jest emerytura.
Jeżeli chcemy przejść wcześniej to możliwe jest to poprzez świadczenie emerytalne które wymaga bycia zwolnionym z niewłasnej przyczyny oraz okresów składkowych i nieskładkowych wynoszących 20/25 lub 30/35 lat w zależności od przyczyn zwolnienia/upadłości.
Jeżeli wyliczona wartość emerytury jest równa lub przekracza minimalna emeryture to nie ma znaczenia ile lat przepracowaliśmy.
Jeżeli wyliczona wartość jest niższa to jeżeli spełniamy warunki to możemy uzyskać dopłate do emerytury minimalnej. Warunki to
Okresy składkowe i nieskładkowe wynoszące 20/25 lat. Warto wiedzieć że wlicza się 1/3 okresów nieskładkowych, do takich okresów wliczaja się m.in. studia, w wymiarze czasu ich trwania a nie według stażu pracy. Czyli za 3 letnie studia mamy 3 lata składkowe a nie 8 lat które dotyczyło stażu pracy
Najważniejsze – czym są okresy składkowe ? Są to okresy opłacania składek na ubezpieczenie emerytalne w wysokości co najmniej minimalnej – niezależnie czy chodzi o umowe o prace/zlecenie czy własną działalność. Nie są to żadne lata pracy/staż pracy z umowy o prace.
Jeżeli opłacamy składki w wysokości mniejszej niż minimalna to liczone są one proporcjonalnie do minimalnej. Przykładowo jeżeli przedsiębiorca opłaca składki w formie Zusu preferencyjnego który wynosi 30% minimalnego wynagrodzenia to jego okresy bedą zaliczane w 30 %. Po roku czasu będzie miał zaliczone około 3,5 miesiąca okresu składkowego. Analogicznie ktoś kto pracuje na pół etatu i zarabia 3/4 minimalnej będzie miał wliczone 3/4 okresu.
Zatem z punktu widzenia ZUS nie ma znaczenia do emerytury na jakiej umowie pracujemy, liczy się tylko i wyłącznie wysokość składek. Płacenie mniejszych niż minimalne - ze wzgłedu na prace na cześć etatu lub własną dzialalność również nie jest przeszkodą do otrzymania np emerytury minimalnej o ile pracujemy przez wiekszość dorosłego życia.
Bardzo fajne, wartościowe zestawienie. Leci pierun.
"Jeżeli chcemy przejść wcześniej to możliwe jest to poprzez świadczenie emerytalne" nie wiem czy dobrze myślę , chodzi chyba o świadczenie przedemerytalne (to z ustawy ustawy z dnia 30 kwietnia 2004 r. o świadczeniach przedemerytalnych). Różnica w nazewnictwie niewielka, ale to świadczenie jest dość specyficzne. Jak chodziło o jeszcze coś innego (są jeszcze np. pomostówki, ale to za warunki szczególne raczej), to sorki za zamieszanie:slightly_smiling_face:
@nima_logina tak, świadczenie przedemerytalne - gdzie przy określonym wieku, określonych okresach i jeszcze paru innych warunkach związanych z utrata pracy można otrzymać świadczenie do czasu emerytury -to jedyne jakie znam i jest bardziej ogólnodostępne, inne typy pomostówka dotyczy szczególnych zawodów itp
@pokeminatour czyli jak nie przepracowaliśmy ani jednego dnia pracy a co za tym idzie nie wpłaciliśmy nic do ZUS to nieprzysluguje emerytura minimalna?
To tak jak artyści, którzy są zwolnieni że składek, a potem płaczą ze nie mają emerytury. Z czegoś ma być emerytura, skoro nie było składek, chyba nie z powietrza
@Eliasz_Oderman tak
redveFanatyk
6piorunów#ekonomia #finanse #gielda
Mam przygotować krótką prezentacje na zajęcia, gdzie omówię instrumenty rynku kapitałowego (akcje, obligacje, opcje, kontrakty). Czy dobrze rozumiem każde z tych pojęć?
-Akcje: część udziałów w firmie. Wykupuję część udziałów, i w zamian jeżeli firma zyskuje to mam prawo do części zysków (adekwatnej do ilości kupionych akcji). Jeżeli natomiast firma traci, to moje akcje również spadają na wartości, czyli ja też tracę. Mam też prawo podejmować decyzje co zrobi firma na spotkaniach akcjonariuszy.
-Obligacje: wykupuję od kogoś obligacje, a w zamian dostaję obietnicę że on za jakiś czas odkupi po wyższej cenie. Główne ryzyko z tym związane jest takie, że sprzedającego nie będzie stać na wykupienie moich obligacji, sprzedający ogłasza upadłość, a ja zostaje z bezużytecznym papierem.
-Opcja: możliwe są opcje sprzedaży i wykupu. Opcja sprzedaży działa na tej zasadzie, że teraz ją kupuję od sprzedającego, i dostaję umowę że za jakiś czas będę mógł sprzedać akcje po ustalonej przy kupnie opcji cenie. Przykładowo płacę 500zł za opcję, i zawieram przy tym umowę że za miesiąc będę mógł sprzedać drugiej stronie akcje za 50zł jedna. Nawet jeżeli cena akcji w tym dniu będzie wynosiła 30zł/akcje, to ja dalej mogę je sprzedać za 50zł.
Jeżeli cena akcji natomiast wzrośnie powyżej ceny z umowy, to mogę po prostu nie realizować opcji, i sprzedać po oficjalnym kursie. Analogicznie działa opcja kupna. Jest o tyle fajna, że jeżeli zapłacę za opcję kupna, i cena akcji będzie niższa od ceny wynegocjowanej przy opcji, to mogę jej nie realizować.
-Kontrakt: podobnie do opcji, z taką różnicą że kontrakt muszę zrealizować niezależnie od tego czy na nim zarobię, czy stracę
@redve
>w zamian jeżeli firma zyskuje to mam prawo do części zysków
Niekoniecznie. Nie wszystkie spółki są spółkami dywidendowymi. Jest sporo takich, które reinwestują zyski.
Jeżeli natomiast firma traci, to moje akcje również spadają na wartości, czyli ja też tracę.
W krótkim okresie kurs nie musi być powiązany z wynikiem finansowym spółki. Podkreślam w krótkim okresie.
@redve Jeśli chodzi o opcje, to chyba najpopularniejsze i najłatwiejsze do zrozumienia będą opcje walutowe. Są to instrumenty pochodne, bardzo istotne dla importerów i eksporterów, którym zależy na zabezpieczeniu ryzyka kursowego. Dzięki temu liczyć na bardziej przewidywalne wpływy ze sprzedaży za granicę, bo wiedzą z góry jakie będą mieli wpływy. Nie mogą przewidzieć zmiany kursu, ale mogą się przeciwko tej zmianie zabezpieczyć.
KasiaJFanatyk
4piorunów
77% polaków ledwo umie czytać i pisać.
KasiaJFanatyk
1piorunówKierowcy muszą się liczyć z dalszym wzrostem cen paliw. Jest to spowodowane tym, że ropa naftowa jest droga, a złotówka osłabia się w relacji do amerykańskiego dolara - ocenia portal e-petrol.pl. #motoryzacja #finanse

KasiaJFanatyk
2piorunówfinanse #religia #ciekawostki

KasiaJFanatyk
5piorunówW ciągu trzech pierwszych miesięcy 2024 roku zatrudnienie w krakowskich firmach straciło 1005 pracowników. Największe masowe zwolnienia przeprowadzono w międzynarodowych korporacjach: Aptiv Services Poland (370 osób), PepsiCo (198), Octopus Energy Kraków (317). Ogromne obawy o miejsca pracy

KasiaJFanatyk
9piorunówZaraz kończy się pierwsza kadencja Jacka Sutryka, prezydenta Wrocławia. Polityk startuje w wyborach i liczy, że znowu zostanie prezydentem. Ale... finanse #polityka

macgajsterGruba ryba
12piorunów07.03.2024 wpłaciłem równy 1000. Duże stonks, choć po drodze bywało lekko stresująco :smiley:
#xtb #gielda #chwalesie #finanse

no i ładnie 👍 oby tak dalej - koniec miesiąca to wypowiedzenie składasz dzisiaj czy jutro ? 😉
@nelreth jakby tak mi szło z całymi oszczędnościami to wczoraj bym składał. Jednak giełda to takie nieprzewidywalne bydle, więc pozostanę przy stabilnej formie zarabiania 😉
Jedne akcje RR na londyńskiej giełdzie z przed miesiąca i dalej trzymam.
@RACO łącznie grałem na giełdzie dwa miesiące przez całe życie 😉 Specjalnie wpakowałem mało żeby nie bolało mocno przy ewentualnej stracie. [Uczę się]
Chętnie przytuliłbym taki ładny wynik jak zrobiłeś 😉
KasiaJFanatyk
0piorunówLiczymy, że bezduszna urzędnicza machina weźmie pod uwagę specyfikę prowadzenia biznesu, niewspółmierne karanie, nawet szykanowanie przedsiębiorców - mówi w rozmowie z redakcją biznesową tvn24.pl Jacek Złotkiewicz, założyciel firmy Pronos. Jego spółka jest na liście

KasiaJFanatyk
5piorunówWiedzieliście, że na Twitterze można znaleźć profile, które zajmują się pokazywaniem w akcje jakiej firmy dany polityk ostanio inwestował?
Przydało by się w takie coś w PL
U nas nie ma takiej ptrzeby, wszyscy inwestują w betonowe złoto
KasiaJFanatyk
0piorunówW sieci przypomniano, czym się zajmował Midera do tej pory. Jak wskazano, był m.in. szefem doradców społecznych prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej (PO). Zauważono też, że od 8 lat nie pracował w bankowości. „Najwidoczniej świeże spojrzenie jest dodatkowym atutem”

KasiaJFanatyk
2piorunówW piątek GUS poda dane o inflacji w Polsce za marzec 2024 r. Ekonomiści przewidują, że mogła ona spaść do 2,3 proc. Oznaczałoby to, że wzrost cen mógł być najniższy od kwietnia 2019 r. Niestety, marcowy inflacyjny dołek nie potrwa długo. Od kwietnia nasze portfele znów czekają

KasiaJFanatyk
4piorunówMedia publiczne wkrótce mają otrzymać spory zastrzyk gotówki - wynika z ustaleń "Dziennika Gazety Prawnej". Większość pieniędzy trafi do TVP. Mają one zostać wypłacone pod koniec tego miesiąca. #polityka #polska #finanse

KasiaJFanatyk
5piorunówA miało być po 5.19:slightly_smiling_face:

@KasiaJ kiedy to zdjęcie było robione bo u mnie od domem jest ponad cebulion taniej
@entropy_ daj adres, bo szukam po 5.19
@KasiaJ 6.50 is max i can do.
Ale po 7.65 to chyba było ostatnio jak pis nas jebał za covida, bo najdrożej widziałem za 6.90 pod wrockiem w zeszłym tygodniu
@entropy_ widać nie jezdzisz po autostradach tyko po bułki do sklepu...
@KasiaJ bułki w sklepie też mogę kupować po 2 złote sztuka albo kawałek dalej po 60 groszy.
Jak ktoś koniecznie lubi sam sobie robić na złość to niech tankuje nawet za 15 jak mu się nie chce kilka kilometrów wcześniej/dalej stanąć i zatankować zyla taniej.
@entropy_ Racja, to wina tych głupków, że nie rozplanowują sobie z kartką i długopisem każdej trasy, a nie polityka, który może podjąć "jedną prostą decyzję", aby paliwo było po 5.19 ale z jakiegoś powodu tego nie robi. :melting_face:
@KasiaJ gorszy dzień w pracy co? W niedzielę trzeba pisać... kto to widział
@KasiaJ ale co tu jest do planowania bo nie rozumiem.
Jak cena jest z dupy to tankujesz 5 litrów żeby dojechać do innej stacji i po problemie.
U mnie w mieście rozstrzał między stacjami to też nawet z 40groszy, jak wąż w kieszeni kogoś kąsa to można jechać gdzieś indziej.
Nie widzę też przyczyny innej niż "bo menago stacji tak se napisał" że takie różnice w cenie są.
No chyba że twierdzisz, że tusk jeździ po moim mieście i podnosi na wybranych stacjach ceny.
@entropy_ "ale co tu jest do planowania bo nie rozumiem." a za chwilę piszesz: " Jak cena jest z dupy to tankujesz 5 litrów żeby dojechać do innej stacji i po problemie." - czyli musisz rozplanować. Bo co jak na drugiej tez będzie z dupy cena? A jeszcze dojdzie koszt spalonego paliwa, bo zmiast jechać do celu musisz skakać ze stacji do stacji i tracić dodatkowo czas.
Oczywiście taki bystry chłopak zdaje sobie z tego sprawę, ale instynkt bronienia kłamstw lidera kultu jest ważniejszy :slightly_smiling_face:
@CzosnkowySmok no właśnie widze, że kazali ci pojawić się pod moim postem. Ale peszek. Może pozwolą ci wziąć inny dzień wolny :neutral_face:
>Oczywiście taki bystry chłopak zdaje sobie z tego sprawę, ale instynkt bronienia kłamstw lidera kultu jest ważniejsz
@KasiaJ ja nikogo nie bronię, zapytałem Cię normalnie kiedy i gdzie ktoś znalazł wachę po 7.6 bo osobiście dawno takich cen nie widziałem.
>czyli musisz rozplanować. Bo co jak na drugiej tez będzie z dupy cena?
I nie wiem gdzie Ty mieszkasz, ale w Polsce nie ma gospodarki centralnie planowanej i to naturalne że są różnice w cenach na różnych stacjach.
@KasiaJ nie no, tyle to nie ma... ale dzisiaj w radio podawali, że spodziewane są kolejne podwyżki o ok 20gr
pokeminatourOsobistość
0piorunówWracam z doprecyzowaniem poprzedniego wpisu dotyczących podatków.
Temat opodatkowania pracowników, pracodawców i kapitalistów
Opodatkowanie kapitału
-musi być niższe niż pracodawców i pracowników - bez tego nie ma inwestycji które są potrzebne.
- nie może być o wiele niższe - by nie tworzyć baniek spekulacyjnych na aktywach, by kapitalisci nie wykupowali zasobów niezbędnych do życia
Opodatkowanie pracodawców
- musi być niższe niż pracowników - aby była motywacja do tworzenia firm
- nie może być o wiele niższe niż pracowników - zaburzenie równowagi na rynku pracy i problemy z finansowaniem budżetu kosztem pracowników
- nie może być niższe niż kapitału - inwestycje spadłyby bo zamiast kupować akcje dla dywidendy otwieranoby firmy dla zysków z pracy pracownika i własnej, nie byłoby kupców na obligacje i cały system by sie załamał
Opodatkowanie pracowników
-musi być wyższe od pracodawców - by nie zaburzać równowagi pomiedzy iloscią pracowników i pracodawców,
- musi być wyższy od kapitału - nie opłacałoby sie ponosic ryzyka inwestycyjnego.
- nie może być za wysoka - niektórzy mogą zapytać dlaczego, co jest złego w niewolnictwie i feudalizmie, wkońcu z bycia pracownikiem najtrudniej jest sie wypisać
Zbyt wysokie opodatkowanie pracowników oznacza
- brak motywacji do pracy i robienie minimum
- brak motywacji do samodoskonalenia
- brak możliwości zapewnienia sobie podstawowych dóbr i stabilności życiowej a za takie mam na myśli własne mieszkanie.
- rosnące nierówności społeczne które mogą prowadzić do rewolucji.
Oczywiście niektórzy powiedzą że ludzi można zagonić batem/głodem do pracy, a rewolucje stłamsić w zarodku - to fakt, tylko pojawia się jeszcze jedna kwestia – dzietność.
Jeżeli ludzie nie maja stabilnego dachu nad głową, nadwyżek finansowych to dzietność spada. Oczywiście nie są to główne czynniki dzietności, nie twierdze że odwrociłoby to gdyby ich nie było to mielibyśmy wyż, ale jest to z pewnoscią czynnik który zmniejsza dzietność.
Przeprowadzone w poprzednim poście wyliczenia miały tylko uzmysłowić że
* mniej więcej opodatkowanie jest takie jakie wymagane do funkcjonowania kapitalizmu,
* Jednocześnie opodatkowanie pracowników jest zbyt wysokie.
O ile obecnie opodatkowanie nie jest skrajnie odchylone w któraś ze stron to widać że coś jest w nim nie tak
* zbyt duże nadwyżki finansowe pewnych grup powoduje bańkę na giełdzie – czego potwierdzeniem może być chociażby współczynnik ceny do zysku – P/E i wielu rynkach nieruchomości na całym świecie.
* Rośniecie trendów takich jak „lazy girl job” „quiet quitting” „bare minimum mondays”
* wypychanie pracowników na b2b, lub sama chęć pracowników na b2b, chociaż coraz mniejszę to zjawisko pracy na czarno/ minimalna + reszta pod stołem nadal istnieje.
Składową opłacanych składek i podatków jest:
* podatek dochodowy
* ubezpieczenia społeczne ( emerytalne, rentowe, chorobowe, wypadkowe)
* ubezpieczenie zdrowotne
Według mnie każda z tych składników powinien mieć charakter liniowy ewentualnie lub progresywne – rosnące wraz z dochodami.
Dlaczego podatki ryczałtowe i regresywne (malejace wraz z dochodem) są złe ?
Ponieważ przenoszą one koszty funkcjonowania systemu na pozostałych.
System ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych nie istnieje w próżni. Ze składek jednej osoby opłacane są swiadczenia innej w tym tych którzy są uprzywilejowani – stąd konieczność sprawiedliwego podziału kosztów funkcjonowania tego systemu. Ryczałtowość składek oznacza to że najbogatsi przedsiębiorcy placa najniższe składki, a te składki które mogliby oni zapłacić płacą pracownicy i mniejsi przedsiębiorcy.
Niesprawiedliwosci które funkcjonują w tym systemie według mnie:
* ubezpieczenie zdrowotne i brak ciagłości jego opłacania. W przypadku gdy korzystamy z dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego w NFZ musimy mieć ciagłość jego płacenia. Tej ciagłości nie ma w przypadku np.: kapitalistów żyjących z dywidend/najmu którzy w razie potrzeb mogą zarejestrować się jako bezrobotni i mieć ubezpieczenie. Te składki powinny być liniowe tak aby równomiernie obciążać każdego kosztami tego systemu.
* Ubezpieczenie emerytalne i minimalna emerytura i przywileje emerytalne. W stwierdzeniu „płace mniejsze składki to będe miał mniejszą emeryturę” umyka to że płacisz składki również na emerytury mundurowych, a w przyszłosci możesz uzyskać dopłate do uzbieranej emerytury tak aby osiagneła ona wartość emerytury minimalnej.
Zatem wszelkiego rodzaju ryczałtowe składki zdrowotne, wakacje od ZUS to przerzucanie kosztów na grupe która nie może uniknać tego opodatkowania – pracowników.
Do podatku dochodowego nie mam większych zastrzeżeń – poza drugim progiem u pracowników.
Zmiany które powinny być według mnie wprowadzone to:
* Brak kolejnych przywilejów w systemie ubezpieczeń społecznych dla pracodawców – wszelkiego rodzaju wakacje od ZUS, ubezpieczenie chorobowe płatne przez ZUS od pierwszego dnia to obciażanie pracowników gdzie obecne opodatkowanie jest zbyt wysokie.
* Doprecyzowanie defincji mikroprzedsiębiorcy by zawierała faktycznych mikroprzedsiębiorców którzy ponoszą ryzyko i osiągają niskie zyski a nie pracowników wypchnietych na b2b, prezesów stosujących optymalizacje podatkowe. Ta grupa przedsiębiorców powinna być jedyną grupą przedsiębiorców która jest uprzywilejowana w systemie podatkowym
* Pozostała grupa przedsiębiorców – całkowicie liniowy ZUS – z uwzglednieniem specyfiki funkcjonowania przedsiębiorstw – czyli przykładowo kwartalny płatny za poprzedni kwartał z kwartalnym opóznieniem lub metodą kasową (od faktur już zapłaconych, nie tylko wystawionych)
* Osoby które osiągają dochody z innych zródeł (które przekraczają kwote minimalną ) i nie podlegaja ubezpieczeniom z innych tytułów powinny mieć wymóg partycypacji w dobrowolnym ubezpieczeniu zdrowotnym. Ubezpieczenia zdrowotne to jedyne ubezpieczenie które pozwala na łatwe wejscie z niego, nie generujące skutków ubocznych takie jak nizsza emerytura/brak renty itp. Mam tu na myśli osoby żyjące tylko z kapitału – np. osoby zyjace z dywidend i wynajmu.
Krótki wątek polityczny:
Według mnie zmiany w składce zdrowotnej były korzystne. Samo wprowadzenie jej liniowości było dobre, jedynie może potrzebaby przy okazji zmienić formy opodatkowania podatkiem dochodowym, lub zmiany te rozłozyć w czasie. Dodatkowo usprawnić system jej pobierania aby nie wygladał tak jak teraz - krótko mowiąc nie wprowadzać tego na odpierdol. Odwracanie tych zmian i przywracanie niskiego ryczałtu wynoszącego kilkaset złotych jest dla mnie równoznaczne z cofaniem podwyższenia podniesienia wieku emerytalnego.
@pokeminatour przeczytałem może 1/4 i mam pytanie - jakieś źródło poza "tak myślę"? Przykładowo;
Zbyt wysokie opodatkowanie pracowników oznacza
- brak motywacji do pracy i robienie minimum
- brak motywacji do samodoskonalenia
- brak możliwości zapewnienia sobie podstawowych dóbr i stabilności życiowej a za takie mam na myśli własne mieszkanie.
- rosnące nierówności społeczne które mogą prowadzić do rewolucji.
Z perspektywy pracownika, pracodawcy i kontraktora B2B nie rozumiem w jaki sposób miałby tu wystąpić związek przyczynowo-skutkowy. Gdyby np. średnie wynagrodzenie wynosiło 10k, podatki 50%, a cena z metra 1k, to gdzie jest problem? Podatki nie istnieją w próżni. Co z tego że są wysokie, w sytuacji gdybyś np. miał wzrost pensji 20% r/r przy spadku cen mieszkań?
Już pomijam stawianie produktywności na równi z wynagrodzeniem, bo to zwyczajnie nie jest prawdą. Musiałbyś mi pokazać jakiś dowód.
W szczególności, w USA współczynnik pensja/produktywność maleje: https://www.epi.org/productivity-pay-gap/ czyli dosłownie przeczy tezie że gdyby nie podatki to pracownicy dostawaliby pensje pozwalające na bezstresową konsumpcję typu zakup nieruchomości.
Dalej nie czytam, bo z błędnych założeń nie dowiedziesz prawdziwych wniosków.
The Productivity–Pay GapThe huge gap between rising incomes at the top and stagnating pay for the rest of us shows that workers are no longer benefiting from their rising productivity. Before 1979, worker pay and productivity grew in tandem. But since 1979, productivity has grown eight times faster than typical worker pay (hourly compensation of production/nonsupervisory workers).Economic Policy Institute