Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#filmy

Osobistość

w Filmy

13piorunów

646 + 1 = 647

Tytuł: Rocznica

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat / Polityczny

Reżyseria: Jan Komasa

Czas trwania: 1h 52m

Ocena: 8/10

Możliwe spoilery, jak coś.

Nie do końca wiedziałam o czym będzie film - wiedziałam tylko, że na 25. rocznicę ślubu swoich rodziców typo przyprowadzi nową swoją laskę - radykalistkę, co zderzy się z poglądami reszty rodziny. Myślałam, że film będzie opierał się na tej jednej rocznicy, a jednak w trakcie filmu skaczemy co rok w czasie, by przekonać się jak wygląda "nowy, wspaniały świat".

Ellen to doświadczona i uznana wykładowczyni, wykazująca mocne wsparcie dla celów demokratycznych, jej mąż Paul to właściciel ekskluzywnej restauracji. Mają do tego czwórkę dzieci: trzy córki, każda inna od kolejnej i syna, i to on właśnie na 25. rocznicę przyprowadzi Liz. Ogólnie, bogata klasa średnia, spełniona i szczęśliwa.

Liz była studentką u Ellen i nasza matrona dość dobrze kojarzy niepokorną dziewczynę, która już na studiach zastanawiała się nad wywróceniem systemu politycznego w USA, co obrończynię wartości demokratycznych mocno zaniepokoiło. Jak się dowiadujemy Liz nie zaprzestała swoich marzeń o autorytatywnym, jednopartyjnym systemie, wręcz przeciwnie - napisała książkę, którą sponsoruje wielka korporacja, i niebawem zacznie sponsorować wdrożenie systemu młodej kobiety.

Tak z niepokojącej rocznicy zaczynamy przeskakiwać w latach (mniej więcej co roku rodzina znów spotyka się przy różnego rodzaju okazjach), aż całą rodzinkę ogarnie owa dystopia z książki Liz.

Niezwykle niepokojąca wizja, gdzie wielkimi populistycznymi hasłami antydemokraci zyskują władzę i przejmują pełną kontrolę nad państwem. Jedna z córek głównej pary jest np. na co dzień standuperką, dość znaną. W czasie dystopii będzie ścigana za swoje "dowcipy" z obecnego systemu politycznego w USA.

To tylko jeden z przykładów jak rodzinę Taylorów zniszczy coś, co zaczyna się zaledwie lekką polaryzacją na rodzinnej imprezie.

Destrukcja rodziny to zarazem destrukcja demokracji, niestety wg akcji w filmie, można dojść do wniosku, że taka destrukcja wcale nie jest trudna i długotrwała. Parę lat i cyk, godziny policyjne, zatrzymania, cenzura, pełna kontrola państwa nad życiem społeczeństwa.

Welcome to the faszyzm 21. wieku.

Film Komasy można brać jako dobitne ostrzeżenie, bo film nie pozostawia wątpliwości - reagujmy teraz, bo za parę lat może być za późno.

Przerażająca wizja na swój sposób, choć na sam koniec miałam trochę wrażenie, że to wszystko to po prostu wyrafinowana zemsta i chęć pokazania "a zobacz, że potrafię!".

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (4)

Twórca

w Filmy

14piorunów

645 + 1 = 646

Tytuł: Sirat

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Oliver Laxe

Czas trwania: 1h 55min

Ocena: 8/10

Kino drogi w pustynnym klimacie w basowej oprawie. Film ogólnie powolny, ale momentami zaskakuje.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość1piorunów

@2138 powolnie to się toczy może dopóki tatko z synalem nie przyklejają się do freaków - potem już jazda bez trzymanki. Próbowałam wczoraj sobie włączyć, ale widziałam niecały rok temu w kinie i dla mnie jedna za wcześnie by na nowo to przeżywać :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Filmy

18piorunów

642 + 1 = 643

Tytuł: Pociąg

Rok produkcji: 1959

Reżyseria: Jerzy Kawalerowicz

Czas trwania: 1h 33m

Ocena: 9+/10

Przypominajka sprzed lat, jakoś zblakł mi ten obraz w pamięci, a słusznie majaczyło mi po łbie, że był to seans za⁎⁎⁎⁎sty.

Cała opowieść dzieje się w pociągu, lub tuż obok niego, który jedzie nad morze. Mamy szereg różnych postaci, jak to bywa w zatłoczonych pociągach, ale na główny plan wysuwają się dwie postaci: Jerzego i Martę.

Oboje, w związku z okolicznościami, zmuszeni są dzielić przedział sypialny. Oboje mają swoje rozterki w głowie, i niby pragną spokoju i samotności, ale ostatecznie znajdują z sobą wspólny język. Wokół nich, w pociągu, toczy się życie przypadkowych jednorazowych pasażerów. Nad samym pociągiem unosi się historia o zabójcy-uciekinierze.

Cudowne zrywanie warstw opowieści pociągowej, która ciągnie się niczym film akcji, co minuta fabuła posuwa nas dalej i przylepia naszą ciekawość - przynajmniej ja tak miałam.

Klasyka polskiego kina. ,warta nadrobienia.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Filmy

15piorunów

641 + 1 = 642

Tytuł: Horror Draculi

Rok produkcji: 1958

Kategoria: Horror

Reżyseria: Terence Fisher

Obsada: Peter Cushing, Christopher Lee, Michael Gough

Czas trwania: 1h 22min

Ocena: 7/10

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Sum1piorunów

@TyGrySSek mało ma wspólnego z książką (jeszcze mniej niż wersja z Lugosim), ale Lee był seksowny i magnetyczny, i najlepiej oddał tę postać ze wszystkich odtwórców z ważniejszych ekranizacji (od Goldmana też był lepszy).

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

41piorunów

You know it, motherfucker

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Filmy

5piorunów

KOLONIA | Laurence Fishburne| thriller, sci-fi, akcja, horror | cały film | lektor po polsku

Laurence Fishburne („Matrix”, „John Wick”), Bill Paxton („Obcy – decydujące starcie”, „Twister”) i Kevin Zegers („Transamerica”, „Air Bud”) w mrocznym thrillerze science fiction o świecie skazanym na wieczną zimę. „Kolonia” to postapokaliptyczna opowieść o

GURU

w Hydepark

3piorunów

Siedzę sobie na werandzie i filmik oglądam.

Ciekawe z czego jedt ten tort.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Filmy

44piorunów

640 + 1 = 641

Tytuł: Władca Pierścieni: Powrót króla

Rok produkcji: 2003

Kategoria: Fantasy

Reżyseria: Peter Jackson

Czas trwania: 3h 21m

Ocena: 10/10

I znów nie wiem co napisać, to było mocne przeżycie, bardzo emocjonalne, dużo łez, dużo przeżywania, mimo że przecież znam trylogię - widziałam już kilka razy.

A jednak zawsze robi wrażenie. Ten emocjonalny stan Frodo, który jest niczym najgłębsza studnia depresji i mroków wewnątrz, ale obok stoi jak skała wspaniały przyjaciel Sam. Ich relacja jest filarem powodzenia misji.

Tymczasem Sauron musi jednak swoje oko zwrócić w stronę toczącej się wojny odkąd stracił swojego czarodzieja-namiestnika. Bitwa pod murami Minas Tirith robi OGROMNE wrażenie (jestem przekonana na 99 proc., że te sceny służyły wiele razy za inspirację przy tworzeniu serialu GOT).

Powrót króla pasuje idealnie w sensie jednego z głównych wątków tej części - Aragorn w końcu akceptuje swoją rolę, musi by pomóc Frodo. W tle szaleństwo namiestnika, który prawie zabija swojego syna, Gandalf szaleje w scenach bitewnych, gdy odbiera przywództwo, a Merry i Pippin mają swoje role do wypełnienia.

Jest to po prostu SPEKTAKULARNY film i mam łzy w oczach gdy piszę o tym, tak mocno jeszcze mnie trzyma po seansie.

Ech, do zobaczenia za kilka lat kochana trylogio...

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Filmy

20piorunów

639 + 1 = 640

Tytuł: Sól ziemi czarnej

Rok produkcji: 1969

Kategoria: Dramat historyczny

Reżyseria: Kazimierz Kutz

Czas trwania: 1h 39m

Ocena: 7/10

Mamy rok 1920 i wybucha drugie powstanie śląskie. Siedmiu braci dołącza do oddziału Erwina, w tym najmłodszy Gabriel i to z jego perspektywy oglądamy wydarzenia.

Nawet w pewnej chwili kradnie niemiecki mundur i obserwujemy jego poczynania w obozie wroga.

Nie będę się rozpisywać o śląskiej tożsamości i historii, bo to nie moja bajka, ale ogólnie film jest sprawny realizacyjnie: ładnie kamera jeździ, czuć odór kopalniany i widać brud walki na twarzach.

Niektóre sceny robią mocarne wrażenie, jak właśnie przygody Gabriela po stronie wroga, ale największe jednak pozostają sceny walk, które ocierają się trochę o krindż aż! ale może tak było, te przedarcia i cofki żołnierskie. Scena z kurą to majstersztyk.

A jednak zabrakło mi trochę emocjonalnego mięsa. Aktorzy robią swoją robotę, ale w sensie walk i rozterek takowych, czasem tylko Gabriel pokazuje taką "czystą" twarz nastolatka, który rozgląda się za piękną panną.

Dla neutralnego widza więc ten film może wydawać się wybrakowany, jest raczej bardzo wojenny - powstańcze walki to sól tego obrazu.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk3piorunów

@Mahjong machnij sobie od razu całą tzw. śląską trylogię Kutza. Warto. Moim zdaniem najlepsze są "Paciorki jednego różańca".

Fanatyk3piorunów

@Mahjong też bardzo fajna i mimo trudnego tematu z elementami humoru i jakiegoś takiego ciepła.

Dodatkowo można jeszcze sobie zapodać dużo późniejszą "Śmierć jak kromka chleba" o strajku w "Wujku". Na mnie ten film zrobił ogromne wrażenie, gdy go widziałem pierwszy raz. Swoją drogą muszę do niego kiedyś wrócić.

Fanatyk3piorunów

Jeszcze w tym temacie był serial "Blisko, coraz bliżej" z Franciszkiem Pieczką w roli głównej.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Hydepark

28piorunów

Bezczelna autopromocja ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Jestem fanem starego kina azjatyckiego. Lata 80-te i 90-te to jest klimat, który dobrze czuję. Zwłaszcza filmy z Japonii i HongKongu, które dla mnie mają to coś. Dla mnie mają taką magię świata, który już przestał istnieć. Wszystko jest analogowe, nikt nie ma komórki przy d⁎⁎ie, do tego wszyscy cały czas palą xD ale mam wrażenie, że dawniej palenie papierosów było zajęciem z nudów. "Ano wyjdę zapalę, oprę się o barierkę, popatrzę. Może ładna dziewczyna przejdzie, albo akurat film będą kręcić".

Dobra, koniec offtopu z papierosami. Sam nie umiem nazwać tej nostalgii do filmów z kraju, w którym nigdy nie byłem. Może to poczucie, że Japonia i HongKong w tamtych latach były na szczycie, więc mamy pokazany szczyt cywilizacyjny starego świata. No i kwadratowe auta, materiał filmowy na ziarnistej kliszy, dużo neonów, szyldów i reklam starego typu.

Do tego filmy nagrywane zazwyczaj w plenerze a nie w studio, widać w tle normalny puls miasta. Często jak jest scena, że bohater rozbija autem stragan to dookoła ludzie nie wiedzą, że to jest film i patrzą z autentycznym zaskoczeniem xD

Ale tak: stary normalny świat, analogowy, ludzie palą papierosy, co druga budka z żarciem ma logo Coca-Cola albo Pepsi, telefony na kabel, aparaty na kliszę, podróże z mapą a nie GPS, jeżdżące Hiluxy, Chasery, Laurery i inne unikatowe japońskie samochody. Dla fana motoryzacji to czysta poezja ( ‾ʖ̫‾)

Naoglądałem się tego solidnie przez weekendy dlatego przygotowałem listę filmów, które pasują do kategorii "Japońskie kino drogi" i ogląda się je z przyjemnością. Jeżeli ktoś nie wie to kilka lat temu skrzyknęliśmy się z kilkoma ludźmi z zakazanej strony na W. i stworzyliśmy portal RECENZEX, gdzie piszemy co chcemy, nie mamy reklam na stronie, nie używamy AI i w ogóle strona wygląda jakby 2005 dzwonił i zapraszał na pierwsze zajęcia z HTMLu.

A teraz bezczelny link do poczytania o fajnych filmach z Japonii ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚ KLIKNIJ TUTAJ I ODKRYJ RECENZEX

W drodze jest jeszcze lista filmów z HongKongu, ale to trzeba na spokojnie.


Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Filmy

16piorunów

638 + 1 = 639

Tytuł: Kult

Rok produkcji: 1973

Kategoria: Horror / Psychologiczny

Obsada: Edward Woodward, Christopher Lee, Britt Ekland

Reżyseria: Robin Hardy

Czas trwania: 1h 28min

Ocena: 5/10

Policjant trafia na odizolowaną od świata wyspę, gdzie przeprowadza śledztwo w sprawie zaginięcia dziewczynki. Wkrótce odkrywa, że tamtejsi mieszkańcy kultywują pogańskie wierzenia

Ostatnie 20 min całkiem dobre. Reszta mocno przeciętna.

Liczyłem na inne zakończenie

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość

w Filmy

14piorunów

637 + 1 = 638

Tytuł: Hellraiser III: Piekło na ziemi

Rok produkcji: 1992

Kategoria: Horror

Reżyseria: Anthony Hickox

Czas trwania: 1h 37m

Ocena: 3/10

Po H1 (ocena 9/10) i H2 (10/10) nastał czas na mocny zjazd w dół.

Niespełniona reporterka trafia na trop Pinheada i kostki. Pan Gwoździe W Głowie jest uwięziony w zastygłej "rzeźbie". Tylko krew może go ożywić i tak się dzieje. Cenobit jest rozbity w tym sensie, że po śmierci w drugiej części jego ludzka część odseparowała się od tej piekielnej, więc zostało w nim samo zło.

Co zresztą widać w filmie - w poprzednich częściach Pinhead wywoływał głęboki niepokój, był spokojny lecz przerażający. Emanował potęgą piekielnego miejsca, nawet gdy krzyczał czy podnosił głos - człowiek przystawał z przerażeniem. Tutaj jednak Cenobit cały czas jest głośny i ekspresyjny, przez co znika cały lęk.

Sama fabuła jest nudna i nie wprowadza żadnego nowego elementu. Aktorstwo jest na poziomie niskośrednim, budżet na efekty jakiś poszatkowany, a zamiast piekła mamy popisy scenarzysty w dialogowym szaleństwie postaci - no proszę was, w poprzednich Hellraiserach leciały one-linery, takie jak "Come to daddy" czy "Go back to hell!", tu brzmią nijako w zalewie słowotoku.

Akcja się dusi, widz nerwowo odlicza minuty do końca.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk

w Filmy

35piorunów

27 mają 1922r. urodził się

Saruman Bialy

Lider1piorunów

I zaczął trollować 🙃

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Książki

14piorunów

Nowa Fantastyka 06/2026

„Do sprzedaży trafił właśnie czerwcowy numer "Nowej Fantastyki". Na jego okładce widnieje plakat zbliżającego się wielkimi krokami święta fantastyki - Pyrkonu. A co czeka w środku?

Na początek proponujemy wywiad z twórcami nowych przygód Tytusa, Romka i A'Tomka: Arturem B. Chmielewskim (synem Papcia Chmiela), Karolem Weberem i Zbyszkiem Larwą. Świadomi tego, że kontynuacja tak kultowej serii może budzić obawy fanów, nie stroniliśmy od niewygodnych pytań, aby dać Wam lepszy wgląd w podejście kontynuatorów do tematu.

To nie jest zresztą jedyny okołokomiksowy wywiad w tym numerze, mamy dla Was powiem także rozmowę ze znakomitym belgijskim twórcą Bédu.

A z okazji Dnia Dziecka proponujemy nietypowy komiks: przygody Emilki Sza autorstwa Meago i Maćka Kura.

Dla fanów literatury mamy artykuł o sadze Blackwater, która niedawno trafiła na półki księgarń, a miłośnicy kina znajdą w tym wydaniu obszerne podsumowanie filmów, które pojawiły się na festiwalu Splat!

Do tego tradycyjnie recenzje, felietony i inne stałe atrakcje.

W dziale opowiadań trzy teksty polskie, w tym wyróżnione w naszym konkursie literackim "Nasze wspólnoty" Adrianny Filimonowicz, oraz cztery opowiadania zagraniczne - trochę retro, trochę nowości, z różnych stron świata. Każdy znajdzie coś dla siebie.

"Nową Fantastykę" możecie kupić w szanujących się kioskach i empikach, a także w księgarni stacjonarnej wydawnictwa Prószyński i S-ka przy ul. Rzymowskiego 28 w Warszawie. Niezmiennie najbardziej korzystną opcją kupna jest roczna prenumerata, którą możecie znaleźć w Gildii - towarzyszy jej promocja z prezentem książkowym - do wyboru nowe wydanie "Cmętarza zwieżąt" Stephena Kinga albo humorystyczne "Monstery i afery" Sylwii Dec.

NF jest też dostępna w Nexto oraz Legimi - w formatach czytnikowych epub i mobi oraz w pdf.

Prenumeratę "Nowej Fantastyki" znajdziecie pod tym adresem internetowym:

https://www.gildia.pl/nf.html

E-wydanie, które również możecie zaprenumerować, na platformie Nexto:

https://www.nexto.pl/e-prasa/nowa_fantastyka_p1204368.xml

NF w Legimi:

https://www.legimi.pl/katalog/?searchphrase=nowa%20fantastyka&sort=score

Bądźcie z nami!”

Osobistość

w Dyskusje

9piorunów

:small_blue_diamond:️ 53 lata temu :calendar: 25 maja 1973 premiera debiutanckiej płyty Mike'a Oldfielda "Tubular Bells"

:small_blue_diamond: 49 lat temu :calendar: 25 maja 1977 premiera pierwszego filmu z serii Star Wars: "Gwiezdne wojny: Nowa nadzieja"

:small_blue_diamond: 47 lat temu :calendar: 25 maja 1979 premiera filmu "Obcy - ósmy pasażer Nostromo"

GURU

w Filmy

40piorunów

Nie żyje Stanisław Janicki, autor kultowego programu „W starym kinie”

W wieku 92 lata zmarł Stanisław Janicki, historyk kina, krytyk filmowy, reżyser, publicysta i scenarzysta. Był gospodarzem „W starym kinie”, najdłużej nadawanego programu filmowego w historii polskiej telewizji (1967-1999). Informację o jego śmierci potwierdził Urząd Miejski w

Fanatyk

w Filmy

17piorunów

634 + 1 = 635

Tytuł: Mrowiec

Rok produkcji: 1959

Kategoria: Horror

Reżyseria: William Castle

Czas trwania: 1h 22min

Ocena: 7/10

Dr Warren Chapin to naukowiec, obsesyjnie poświęcony swoim badaniom. Mężczyzna odkrywa, że strach jest pasożytem żyjącym wewnątrz ludzkiego ciała

Jak na Horror nie straszył zupełnie. Choć w kilku miejscach zaskoczył.

PS 2x było widać linkę która sterowała Mrowcem, otwierała klatkę

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen3piorunów

Vincent Price zawsze zasługuje na piorun! Z podobnego okresu polecam "House on Haunted Hill". Może i niezbyt straszy, za to atmosfera tajemnicy w pełni wynagradza.

Osobistość

w Filmy

26piorunów

633 + 1 = 634

Tytuł: Władca Pierścieni: Dwie wieże

Rok produkcji: 2002

Kategoria: Fantasy

Reżyseria: Peter Jackson

Czas trwania: 2h 59 min

Ocena: 9/10

Wkraczamy w trochę mroczniejszą część opowieści. Piękne, zielone Shire blaknie w naszych wspomnieniach, gdy wraz z Frodo zbliżamy się do Mordoru.

Sauron jest opętany chcicą na pierścień, więc to jego sługa - Saruman - zajmuje się toczeniem wojny na razie. Biały czarodziej w szale tworzenia wielkiej armii sam napotka problemy. Ale największym będzie inny biały czarodziej, który tym razem dorasta poziomem, a nawet przewyższa zdrajcę na rzecz zła.

Ogólnie ta część opowiada właśnie o upadku pewnego swojej mocy Sarumana.

Ale nie to robi największe wrażenie, a podróż Froda, który postanawia zabrać ze sobą tylko Sama. W trakcie doczepia się do nich przewodnik - Gollum, pragnący odzyskać pierścień, ale też czujący nieodpartą mięte do Frodo - może zaczyna wyczuwać w nim samego siebie sprzed lat?

Sam Frodo także feedbakuje empatią do stwora. Widzi w nim siebie i zaczyna naprawdę rozumieć władzę pierścienia, ale zarazem staje się coraz bardziej bezwolny w starciu z siłą magicznego przedmiotu. Tu już mamy powolny rozkład psychiki, nad którą pieczę próbuje mieć wierny przyjaciel. Musi tego wystarczyć tyle, by zniszczyć pierścień.

Ciekawe jest to, że Frodo prosi Sama by przestał wyzywać Golluma. I co się okazuje? Miał w pewnym sensie rację, bo Gollum szybko oddaje uwagi w stronę wrogo nastawionego hobbita, tym razem słownie obrażanego jako "głupiego i tłustego".

Jednym z moich ulubionych scen, takim swoistym przebłyskiem nadziei w „Dwóch wieżach”, jest moment przybycia elfów do Helmowego Jaru tuż przed bitwą. Nagle całe to zmęczenie, strach i przygnębiające przeczucie przegranej na chwilę ustępują.

W ogóle ta część emanuje wieloma emocjami, bardzo różnymi, od skrajnej manipulacji po pustkę i beznadzieję, przez zauroczenie po odzyskanie sensu. Mamy tam właśnie ważną scenę gdy Arwena nagle odnajduje coś, dla czego warto jest jednak zostać z ukochanym śmiertelnikiem.

Dwie Wieże niekoniecznie opowiadają o dwóch wieżach, a o dwóch podejściach: tam gdzie panuje chęć władzy i destrukcji, tam też niebawem może nastąpić koniec takich "dóbr". A tam, gdzie zbliżamy się by pokonać zło, zło coraz bardzie bywa bliżej, wnikające i przejmujące władzę.

Punkcik niżej zaledwie i to też w sumie za drobnostkę: bo fazy śmiechowe wplecione w bitwę (chodzi o Gilmiego i Legolasa) nie rozluźniały mi atmosfery, a raczej nadawały lekko krindżowy ton. Ale jak pisałam, to zaledwie drobnostka w tej drugiej części legendarnej trylogii.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)