Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#diriposta

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Nie da się

Częściej się krzywi niż się prostuje,
Utykasz czasem na dziwnych wykrętach,
A wszyscy wiedzą - nie jesteś święta,
Jak wszystkim wokół, tobie też się psuje.

I choć się starasz, nie wszystko skutkuje,
Świat przypomina niesforne kocięta,
A ty ich gonieniem, wiecznie zajęta,
Nie widzisz ile to sił i czasu ujmuje.

Dawno skończyły się szkoły klasy,
Lecz nie skończyły się ambarasy,
Wysiłek woli zdaje się mizerny...

Przejrzałaś sztuczek całe atlasy,
Od dreptania w miejscu bolą kulasy,
Chaos jest stały i sobie wierny.

Osobistość

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Uszanowanie Kawiarenkowicze :smiley:

Zostałem wywołany do tablicy przez @Piechur więc musiałem coś na szybko naskrobać :smiley:

Oczywiście udało mi się wetknąć tam smolucha przy okazji odbijając piłeczkę do Wiadomo Kogo.

_Zamach na Moderatora_

Siedzi na drzewie postać osmolona
gałąź się pod nią wygina
gruba jej d⁎⁎a wyraźnie przegina
nadejdzie wnet chwila nieunikniona

a pod nią owieczka hasać zaczyna
taka radosna i zadowolona
niebezpieczeństwa nieświadoma
z czarnej d⁎⁎y cieknąć zaczyna

kloc jak grad z nieba spada
owieczkę tak cios ten zatrważa
aż nosem zaryła wprost w ziemię

zaczerwieniły się oczy oboje
zabeczała - wy czarne gnoje!
Tak smoluch rozpoczął pandemię



Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Siema,
Dzięki @Statyczny_Stefek i @splash545 za wywołanie, a piłeczka leci do @moderacja_sie_nie_myje3 - odbijasz? 😛 Moja na utwór _di proposta_ w bitwie

----------

Polowanie

Twarz w uśmiechu wyszczerzona,
w dłoni mocna, gruba lina.
Niecierpliwie ją napina...
Ach, noc będzie to szalona!

Bat do pasa też przypina,
już pochodnia rozpalona
i sfora w pogoń puszczona -
polowanie się zaczyna!

***

Biada, czarny człeku, biada,
kiedy ściga cię twarz blada:
twój koszmar to jej marzenie.

Skończą wkrótce się twe znoje
i twojego życia boje -
życia zmienionego w mienie.

----------

Różna , choć głównie , w kawiarence 🔥:bricks::coffee:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Ale bym sobie w góry poszedł, Wy też idźcie, jeśli możecie

Burzy się nie lęka, od gromu nie skona
Ojciec stulecia co deszcze zaklina
[@Piechur](/uzytkownik/Piechur) wytrawny, co ścieżki wyrzyna
Wytrwale depcząc aż górę pokona

Tupie z kijami, zbędna mu lina,
Drży przed nim cicho ziemia zlękniona
Z wież widokowych aparatu błona
Kręci się, wije, kolory zaklina

Do swych wędrówek biegi dokłada
Pompując cicho na glebę pada
Cierpliwie opycha od siebie Ziemię

Niech Hejto w trok weźmie siedzenia swoje
Niech ruszą w góry Tomeczków roje
Przykład zeń weźcie, wędrówek brzemię!

  

Jak widać wyżej - wzywam kol. @Piechur do odbicia piłki do kogoś dalej lub wzięcia na swoje barki odpowiedzialności za wygraną.

Krótka instrukcja tutaj, nie wiem co prawda do kiedy tak można tę piłkę tam i z powrotem przerzucać - ale im szybciej odrzucisz, tym lepiej dla Ciebie. Powodzenia!

Lider9piorunów

Dobry sonet, a @Piechur też już dawn nie był uruchomiony w sonetowaniu, dobry wybór. 😁

>nie wiem co prawda do kiedy tak można tę piłkę tam i z powrotem przerzucać
Tego nie wie nikt i pozostawmy tu tę lekką nutkę niepewności. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba8piorunów

Moja pierwsza reakcja: :heart_eyes:
...ale potem doczytałem zasady tej edycji. Pięknie mnie pan urządziłeś panie Stefek 😆

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

36piorunów

Mnich

Medytacja Zen z nim prowadzona,
Stefkiem co po skałach się wspina.
Nie wiesz kiedy minie godzina,
Ale na pewno nie będzie stracona.

Spokój ducha i pokerowa mina
To nie sztuczna jego zasłona,
Ani wrodzona, a pracą wyrobiona.
Potężna wichura, a on niczym trzcina.

Przetrwa, gdy drzewom będzie biada.
Książek Fantasy nie jedna szuflada,
Czyta je po nocach, gdy słodko śpię.

Spacery tak szybkie, że przy nim stoję.
Pompek już nie robię - on robi za dwoje.
Siła w nim drzemie, chcę Mnisią Akademię!

  

Tak więc piłeczka po Twojej stronie @Statyczny_Stefek 😉 Pisałeś już sonety, więc mam nadzieję, że się nie pogniewasz i odbijesz (lub zostawisz dla wygranej :thinking_face:) piłeczkę sonetową 🙂

Lider4piorunów
Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Czy to samolot? Czy to superman? Nie...

Ten kolega to nie sroka, ani żadna wrona
Chciałbym, by kiedyś mnie zaprosił do kina
Choć w @bojowonastawionaowca odbyt się zaklina
To wciąż zachowuje przy tym szlachetności znamiona

Kawką zapija, nawet gdy sen go nie ścina
W naczteryrymy każdego pokona
Kolejna książka na licznik wrzucona
Niesie w świat dumne swe imię @pingWINa

Nieważne co dzierży, dwuręczny płaskownik czy szpada
Każdym skrobnie sonet, co się kurde nada
Bo w tym słodkim ciele równie słodki duch drzemie

Tylko proszę odpowiedz na to wyznanie moje
Nie chcesz być wciągany? Załóż armatnią zbroję
I skrobnij no coś tu, zrzucając sukcesu brzemię

Korzystam z patentu Dżordżiego, by przestraszyć moderatora, ale byłbym głupi, gdybym nie skorzystał.

Kolega pisze w sonetach, że nie chce być wciągany, a tu, żeby nie być wciągniętym, trzeba napisać sonecik, więc myślę, że nie narażę się. Jeśli jednak - przepraszam.

Dziękuję koleżance za wyróżnionko.

Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Królu Rogerze

Słyszysz głośny ryk, który jakby wyszedł z łona?
To woła ten, co co rano mocno się spina
Od podsumowania dnia dzień nasz zaczyna
To @RogerThat — nie nabijam Was w balona!

Jego sonety spijasz szybko niczym klina
I ciekawostkami jego umajona jest ta strona
W avatarze ma jakiegoś Pinokio Stallone'a
I pieska czasem wrzuci, chłop cud miód malina

Nie jest w ciemię bity, i mucha nie siada
Chciałbyś mieć go za swego sąsiada
Zasługuje za to na piorunów premię

Bo tworzy nam kontentu za Tomków dwoje
A teraz, moi mili, kończę te przeboje
Bo wyczerpuje mnie nowej pracy brzemię

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

28piorunów

No pasowały mi tak te słowa z proposty, że nie mogłam inaczej :grinning:

Wodna pokusa

Nie dla niej przefermentowane winogrona,
Nie pija tak jak cała reszta kobiet wina,
bo to jest nasza rusałka - wodna dziewczyna,
po piciu z radości wznosi w górę ramiona.

W swoim jednak nie przegina,
przygarnia nas bez wyboru do swego łona,
gdy nas wielu, to aż ze szczęścia zróżowiona,
do picia jeszcze nieprzekonanych zaklina

mówi, że picie energoli to nie zdrada - 
takie o dziku spod jej palców słowo pada! 
Nawet nie wiecie, jaka radość przeszywa mię

że aprobuje kompocik. Już się nie boję!
@Wrzoo kochana, znamy też inne pasje twoje,
cieszymy się odkrywając co w Tobie drzemie

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

No dobrze, dostałem jakimś rykoszetem piłeczkę od @George_Stark , chociaż ta właściwa jest teraz po stronie pani @KatieWee . Ale jest mi to nawet na rękę, że gramy w debla i to dwoma piłeczkami, więc podaję do pani @KatieWee zanim ona mnie uprzedzi i zdąży tę swoją właściwą piłeczkę gdzieś posłać, przez co ja stracę szansę na dobrego "ścina". I tym sposobem pani @KatieWee ma teraz dwie piłeczki. Ale podobno od nadmiaru głowa nie boli.

Ten pierwszy raz

Wchodzisz nieśmiało, jakby lekko przestraszona,
Tak tu przytulnie, miękki dywan się ugina,
O świecie - co za drzwiami - szybko zapominasz,
Jest tylko cisza, twoim oddechem mącona.

Przez szpary w zasłonach, światła odrobina
Półmrokiem sprawia, że stajesz - zawstydzona,
Wtedy dłoń na ramieniu kładzie Ci ona,
I szepcze: – Weź oddech, nie musisz się spinać.

Do fotela prowadzi, delikatnie sadza, 
I jak się zachować dobrotliwie doradza,
A potem jeszcze mówi: – Katie mam na imię.

Już wiesz że zbyteczne były lęki twoje,
I już biblioteki się wcale nie boisz,
Choć ten pierwszy raz - to przeżycie olbrzymie.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Ja wiem, że piłeczka jest teraz po stronie pana @splash545 , ale jak już wcześniej zacząłem to nie mogłem nie skończyć. A jak już skończyłem no to głupio by było się nie podzielić. No to się dzielę. Z dedykacją dla @George_Stark .

Już witał się z gąską

Już byłeś pewien, żeś innych pokonał,
Bo sonet twój to poezji wyżyna,
Lecz czekaj, czekaj - wnet zrzednie Ci mina,
O błędzie swoim się szybko przekonasz.

I choćbyś nie wiem jak mocno się zżymał,
Że twoja sztuka to jest uwznioślona,
Publika będzie i tak niewzruszona,
Gdy On - od niechcenia - napisze ryma.

Bo jak do pisania Jerzy zasiada,
To słowem jak szpadą cios zaraz zada,
I twój wysiłek jak krew będzie w ziemię.

I podczas gdy rymy wymyślasz w znoju,
To on o żołądka napisze rozstroju,
Trzy albo cztery sonety, nie jeden!

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Niedawno przeczytałem ciekawe opowiadanie, które zaczynało się od "Mówią, że...". Bardzo mi wtedy ta konstrukcja przypadła do gustu, a dzisiaj jakoś tak sama wyskoczyła z czeluści pamięci. A jak już wyskoczyła i nie chciała się schować to trzeba było z niej zrobić użytek. Dlatego, zanim kolega @splash545 ogarnie się z odbiciem piłeczki to przychodzę z dedykacją na niego. No i może trochę dla @bojowonastawionaowca .

Tak mówią

Mówią, że wielka jest z niego persona,
Mówią, że spokój w nim mnichów tuzina,
Mówią, że innych mądrością zagina,
Tak mówią - poeci z kawiarni grona.

Lecz niech cię nie zmyli łagodna mina,
Gdy sonet tkają pajęcze ramiona,
To w lepkie rymy co rusz wpada ona,
Bojowa Owca, a on - Splash - ją dyma.

Gdy jej się dobiera lirycznie do zada,
Ta beczy cichutko, tym pieszczotom rada,
I ryje z rozkoszy swą raciczką ziemię.

A kiedy amory skończą oboje,
Z właściwym sobie stoickim spokojem,
W dal się udaje spełniony Splash. Biegiem.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

21piorunów

Kawiarenka Pana Jerzego

Możemy należeć do poetów grona,
Jego w tym wina lub przyczyna,
Że tworzyć zaczęła niejedna rączyna,
A w tworach tych różne znamiona!

Sam słowa Jerzy także wygina,
Bez wiersza pęknie czy inaczej skona,
Choć Wisła w Grudziądzu już zatrupiona,
Kolejnym topielcem zadaje tam klina.

I dzieje kolejna się maskarada,
Bo gdy nie wierszem - nad prozą przepada.
W jego utworach się pławię i ginę!

A teraz, z Wami, w kawiarence stoję,
A to są Jerzy zasługi Twoje,
Sam nie wiesz co w Tobie i w nas jeszcze drzemie

Ze specjalną dedykacją dla @George_Stark 😉

Pokaż więcej komentarzy (21)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

@splash545 ha! Tym razem nie na ostatnią chwilę:stuck_out_tongue_winking_eye:

Czar miłości

Gdy co dzień cierpisz, od samotności wciąż konasz,
A płeć przeciwna rumieńcem wstydu cię spina,
To nieważne czyś chłopak czy może dziewczyna,
Bo zaraz, za chwilę, uratuje cię ona!

Czy to samolot? Czy jakaś może ptaszyna?
Czy świst to wirników od ruskiego jest drona?
Nie! To leci z pomocą - jak superman - ona,
[@moll](/uzytkownik/moll) , hejtoswatka na miotle, przestrzeń przecina!

I wnet samotności i cierpieniu kres zada,
Amantów i amantek zbierze się gromada,
Czar miłości rzuci - bo ma go w zaklęć tomie.

A kiedy na randce już siądziecie we dwoje,
To zamiast z czułością w oczęta patrzeć swoje,
Patrzeć będziecie - na jej karkówkę łakomie.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Dobranoc (choć chyba raczej dzień dobry) się z Państwem,
Za oknem piątek, piąteczek, piątunio wstaje smutnym, szarym, deszczowym świtem. Kolejna edycja dobiega końca. A ja, jak zwykle, na ostatnią chwilę dołączam do zabawy w poniższym utworze.

Literat(ka)

Gdy dom ucichnie - a to już zaraz, za chwilę,
Siądę wygodnie, sącząc whisky z literatki,
A okruchy myśli pozbierać w notatki
Pomoże mi cisza. I z whisky promile.

I wnet nad sonetem będę mógł się pochylić,
Bo pełne pomysłów mam w głowie szufladki,
A rymy ułożyć z nich zgrabne i gładkie
Pomoże mi cisza. I z whisky promile.

Tu wdzięczny epitet, tam inwersja ponętna,
Coś elipsą zgubię, anaforę postawię, 
I w słowach zaklęta ta konstrukcja pokrętna,
Już niemal gotowa - to już zaraz, już prawie!

Lecz nagle w tym twórczym coś przeszkadza mi trudzie,
"Wstawaj moczymordo!" - To małżonka mnie budzi.

Gruba ryba2piorunów

Ale piękny jest ten promilowy refren w dwóch pierwszych strofach!

W ogóle w tym sonecie jest więcej pięknych rzeczy, ale nie mam czasu o nich pisać, bo muszę pędzić i nadrabiać zaległości z tych paru dni, co to mnie tutaj nie było, a zaległości tych jest sporo, co zresztą cieszy! :smiley:

Nie no, że puenta piękna to też muszę napisać, bo bym sobie nie wybaczył.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Gramy takimi kartami, jakie nam dano...
Gramy w grę zasadami koślawą,
Gramy, a błędy w grze parzą,
Gramy, rzadko nowe karty dobierając.

Gramy, a złe wybory się mszczą,
Bo gra nie jest żadną zabawą.
Gdy inni w żetonach się pławią,
Dla nas brakuje wciąż glorii.

Kolejne karty się na stół kładło,
A wciąż za mało, by zwycięzcą być,
Na wachlarzu możliwości coraz mniej pewny chwyt.
Ze złudzeń i snów znowu nas odarto.

Przyglądamy się przez palce kolejnym niewypałom,
Wciąż liczymy na kartę kiepskawą
W cichości ducha, z nadzieją, myśląc,
Że Losu koleje na lepsze tory nas wezwą
Choć na rozdanie - dobre - jedyne i jedno.

Lider2piorunów

@moll Zawsze mi się podobało przedstawianie życia jako gry, Tobie wyszło to całkiem zgrabnie. 😉 O i w końcu jakiś sonet od Ciebie! 😁

Lider1piorunów

@splash545 nażarłam się, a nie powinnam, ale były pyszne, niczego nie żałuję, a przynajmniej tak sobie wmawiam. Znowu się ich nażrę jak zapomnę, dlaczego nie powinnam ich jeść XD

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Nie spodziewałem się nigdy problemów w sonetach, aż tu wyskakuje niejaki Oskar. Czemu mam z tym problem? Jednego kiedyś znałem. Znam w sumie dalej. W sumie spoko gość, więc chyba nie mam problemu.

Nie mam problemu z Oskarem (czytać w rytmie pierwowzoru)

Gdy życie łapie za gardło
Nie wyrzucam mu pretensji na darmo
Jak w legendzie ze skorpionem i żabą
Skorpion kłuje, żaba się dziwi umierając

Niektórzy może załkają
Byłem wśród nich jeszcze przed piętnastą
Wiedziałem, że mnie zostawią
Pierwszy się wypisałem z tej historii

Niewystarczająco istot umarło
Ile tych na górze musi utyć?
Czy nadejdzie drugi Norbi?
Żeby asfalt z mych kolan zdarto

Daliśmy rady strzałom
Ich łyżkę dziegciu popiliśmy kawą
I poszliśmy dalej mimo ich krzyków nawet się za siebie nie patrząc
Ich wyzwiska nie będą mi drzazgą
Jedynie brak jezior może być mi w sercu zadrą

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Przybywam jak zwykle spóźniony z wytworem do zakończonej już LXXIV edycji zabawy . Chociaż tym razem to całkiem nie z mojej winy. Ja, proszę Państwa, to sobie wszystko dokładnie wyliczyłem, zaplanowałem, rozplanowałem i zrealizowałem. A ten plan mój dokładny, przebieg jego realizacji oraz efekt końcowy - poniżej nawet opisałem. W każdym razie kiedyś się jeszcze uda. Na pewno. 😅

Bez happy endu

Choć chciałby bardzo, nie może dać rady:
Bo rytm nie taki, bo nie brzmi mu fraza,
Do tego żeby nie stracić posady,
Musiał nie rymy, lecz raport pokazać.

Na szczęście w pracy pogasił pożary,
I do majówki szeroko się szczerzy,
Bo uciec z miasta ma zamiar z zamiarem
Skończenia rymów na kraju rubieży.

Na spacer poszedł, by natury być bliżej,
W błogi się wsłuchał trel ptaszków w oddali,
Oczęta zatopił w nieba szafirze,
A swoje wzruszenia w wierszu utrwalił.

Lecz gdy go wrzucał pod tag [#nasonety](/tag/nasonety) ,
Wpadł w rozpacz czarną i załamał dłonie,
Bo Goerge z liczeniem ma kłopot niestety,
I dzień za wcześnie odtrąbił był koniec...

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

22piorunów

Dzień dobry się z Państwem,
Nie będę ukrywał, że zostałem zainspirowany wstępniakiem Pana @George_Stark . A konkretnie wstępem do tego wstępniaka. A jeszcze konkretniej, to frazą "miało wyjść inaczej", która to fraza jakoś tak idealnie zarezonowała z moim nastrojem, kiedy znad kartki zatytułowanej "Matematyka - poziom rozszerzony, symbol aruksza MMAP-R0-100-2406" spoglądałem na piękne okoliczności przyrody za oknem. I rowery wiszące na ścianie...

Krótka historia o rodzicielstwie

Rad bym sobie usiadł gdzieś na brzegu ruczaja,
W słońca promieniach co w porannej tańczą rosie,
W ptaków, się zatopił śpiewie, natury chaosie,
Okolicznościom przyrody dał się nastrajać.

Lecz smakiem się obchodzę przez syna hultaja,
Gdy maturalne zestawy - a jest ich krocie -
Rozwiązujemy wespół, walcząc w czoła pocie...
Toż niewiele już czasu zostało do maja.

Dość mam serdecznie szukania w ciągach granicy,
Liczenia wielomianów co są w stopniu n-tym,
Szkicowania rysunków co są pomocnicze,
A funkcje wykładnicze - niech będą przeklęte!

I choć maj już za pasem - to we mnie coś ryczy:
Bo jeszcze maturę muszę z córką zaliczyć...

Gruba ryba2piorunów

Ja chciałem tylko koledze podziękować serdecznie za odkrywanie przede mną kolejnych zalet nie tylko starokawalerstwa, ale i również bezdzietności.

Choć roweru też na chwilę obecną akurat nie posiadam. 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Okna umyte, ciasta upieczone, jaja ugotowane i pomalowane, warzywa na sałatkę pokrojone - nie ma jak świąteczny odpoczynek. Teraz tylko wspólne obżarstwo, rodzinne kłótnie przy stole, jęki dzieciaków "kiedy pojedziemy do domu" - ot! świąteczna atmosfera.

W związku z powyższym, wszystkim Państwu, utworem poniższym życzę tego, czego się życzy na święta i jeszcze zdrowia i cierpliwości. I pieniędzy. Tych też Państwu życzę, chociaż z wystarczającą ilością zdrowia i cierpliwości to na pieniądze można się doczekać.

Bardzo lubię święta, bardzo lubię święta, bardzo...

Matka drze się w kuchni - ojca uspokaja,
Córka bez smartfona stado much ma w nosie,
Syn uwalił krawat jedząc żur jak prosię,
A za politykę - ciotka wuja łaja.

Potraw różnorodność - jeśli lubisz jaja,
Stare o ślub brata wypytują ciocie,
Wszystkim z zaskoczenia stryjek strzela focie,
Jeden przez drugiego - drze się cała zgraja.

Szlag już zdążył trafić cały mój stoicyzm,
Kiedy biedna głowa świąt "urokiem" brzęczy,
Więc przed całym światem chowam się w piwnicy,
I sam - w błogiej ciszy - nad sonetem ślęczę.

A tak przy okazji, chciałbym wszystkim życzyć,
By się radowali, miast - jak ja - tetryczeć...

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Niestety, nie wytrzymałem :confused:

Ale @George_Stark może jednak coś napisze jeszcze.

Z dali widać tułów gruby
a z nim chudy, ramię w ramię
prędzej, prędzej, czarny chamie,
wracaj do swej z gówna budy!

Zaraz zdechną czarne czuby
kulą zmyje z nich infamię
z karabinem i w piżamie,
Szeryf nigdy się nie znudzi

Lecą kule w czarne ryje
Żaden z wstrętnych dwóch czarnuchów
tego ranka nie przeżyje

O litości! któryś wrzasnął
lecz żywoty oba gasną
nie ma z nami już smoluchów



Pokaż więcej komentarzy (4)