Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#diriposta

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Było tak: przyszedł mi jakoś tak na początku tej edycji do głowy ten pierwszy wers i przypomniało mi się to zdjęcie, które jest do wpisu rel. No i męczył mnie ten wers i – pierwszy chyba raz w życiu – napisałem kilka wersji tego samego wytworu, bo chciałem żeby było ładnie. No i czas konkursowy powoli dobiega końca, więc zamieszczam co mam.

A ze zdjęciem to było tak, że rzeczywiście jechałem kiedyś w Holandii do pracy. Jechałem rowerem (i to nawet nie z powodu chęci „życia jak lokals”, ale zwyczajnie nie miałem wtedy samochodu) i mijałem taki piękny widok. I nawet się na chwilę zatrzymałem, i nawet się nim zachwyciłem, i nawet go wtedy sfotografowałem, na co dowód niżej. No a później jednak – nie wiedzieć czemu? – pojechałem dalej. Ciekawostka natomiast jest taka, że Holendrzy raczej nie używają ekranów akustycznych. Raczej usypują wały, a na tych wałach kwitną później maki albo pasą się owce (akurat nie mam zdjęcia, a nawet szukałem). Bo Holendrzy trawy też raczej nie koszą, a przynajmniej nie poza centrum miast.

*

Czerwone maki przy ścieżce rowerowej w Venlo

Kiedyś mnie wiosna witała makiem,
a ja popełniłem – niestety! – gafę,
bo choć urzekła mnie czerwień przydrożna
decyzja ma była, no cóż – nierozsądna:

czerwona fietspad* przez Venlo biegła,
ja spiąłem się w sobie (i w łydkach ścięgna)
i popędziłem – nie wiedzieć czemu? –
ku kołchozowi (wówczas mojemu).

A tak bym się tam w te maki uwalił! –
bym pojadł, bym popił i lulki palił,
i czułbym się niczym we wodzie ryba.

Lecz od leżenia euro nie wpływa.
Na szczęście Holandia to już jest przeszłość –
dziś bym tam został. Niech w pracy się pieprzą!

*

* – fietspad to w języku niderlandzkim ścieżka rowerowa



Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Podobno jest tak, że woda wysusza skórę. Stąd należy używać kremów nawilżających (lub myć się rzadziej, albo przynajmniej myć się w piasku). Kiedy połączyłem ten fakt z pogranicza biologii, kosmetologii i hydrologii z fantastycznymi pomysłami kolegi @splash545 wyszło mi coś takiego, choć wcale tego nie planowałem:

*

Sucho

Jerzy się schował na plaży za krzakiem
żeby zabawić się mógł z flisakiem.
Choć męska miłość nie jest mu zdrożna,
jednak w Grudziądzu nie bardzo tak można.

Nie żeby była jakaś tam grzeszna,
bywa po prostu ciut niebezpieczna
bowiem właściciel trupiego haremu
kupił ostatnio bejsbola na Temu:

– „Nie będą mi się tutaj pedalić!
Podbojem kobiet należy się chwalić,
kobiety mężczyzna powinien zdobywać!”

Cóż jednak, kiedy kobieta nieżywa
choć w Wiśle pływa, to jej się przeschło.
A kiedy sucho, to będzie piekło.

*



Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

A, coś nie umiem napisać żadnego błyskotliwego wstępu. Dziś będzie więc po prostu o nieszczęśliwej miłości i o tym jak można się z niej wyleczyć. A wszystko to – jakże by inaczej! – w grudziądzkiej scenerii:

*

Krzywa

Na plaży grudziądzkiej się schował za krzakiem,
zabawiał się swoim fiflakiem (flakiem)
i marzył, że siostra miejscowa (położna)
powie mu kiedyś: „Tak, Jerzy. Można”.

Chodziły słuchy, że była uległa,
że ponoć już pod wieloma legła,
więc Jerzy myślał: „właściwie czemu
każdemu można, tylko nie jemu?”

I Jerzy tak się do siostry zapalił,
że z tego wszystkiego aż sobie zwalił
(choć w wyobraźni sobie używał).

Siostra natomiast (z łaciny krzywa)
do Wisły weszła, bo tak ją piekło.
Jerzego już jednak to nie obeszło.

*



(pamiętałem!)

Lider3piorunów

@George_Stark po wstępie bylem prawie, że pewien, że z miłości można się wyleczyć poprzez utopienie i uważam, że byłaby to trwalsza metoda niż ta opisana przez autora.
Poza tym po słowach: zabawiał się swoim - sądziłem, że będzie - flisakiem. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

29piorunów

Ostatnio spotkaliśmy w mieście puszczyka

Cieszę się małym nakrapianym szpakiem
Drozdem, co wydaje dźwięki wszelakie
I gdy w krzewie szczebiocze wróblość mnożna
A w katedrze wiruje jaskółka pobożna

Gdy sroka wrony odgania śmigła
Od gniazda, zaciekła i niedościgła
Pożyczę też dobrze kosowi śpiewnemu
I puchaczowi w koronie skrytemu

A kawce, co ze mną się spoufali
Sypnę ziarko tak, by nie podebrali
Go od niej łakomy gołąb i mewa

Przez okno słyszę — skowronek śpiewa
Z pobliskiego drzewa, bo słońce wzeszło
Echo dzięciołowych prac wnet się rozeszło

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

36piorunów

_W miarę minimalistyczny sonet, który nie ma zamiaru wygrać tej edycji o nieco przydługim tytule, bo podobno się nie liczy, a jak się nie liczy to wiadomo, że można nasrać. A skoro już przy tym jesteśmy:_

Dzień zaczynam dźwiękiem
Pierd akompaniowany jękiem
Rura g(ł)ówna drożna
Zapełnić znów można

Sraczka ubiegła
Bielizna uległa
Majtki z Temu
Oddam bezdomnemu

Kapuchy nawalił
Twarogiem poprawił
Tron mnie wzywa

Z gówna grzywa
Minuty nie zeszło
Huraganem przeszło

-------------------------
Jak widać sonet szybki jak dwójka o... ojć, chyba nie zdążę dokończyć...

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Korzystając z okazji, że @fonfi - pomimo, że pisał że zabawa trwa do piątku 19 czerwca, a dzisiaj nie dość, że mamy piątek to na dodatek 20 dzień czerwca - nie zakończył jeszcze LXXX edycji , to pozwolę sobie wrzucić swój wytwór . :upside_down_face:

Serca drgania

Chciałbym się kiedyś w końcu odważyć,
Posłuchać serca, przegonić smutki,
Mentalnych blokad roztrzaskać kłódki,
I marzyć.

Aby uwagą ktoś dziś mnie obdarzył,
Bym poczuł się ważny, a nie malutki,
O byciu kochanym - choć przez moment krótki,
Bym marzył.

Lecz mnie ciągle trawią: obawy, wahania,
I bez odpowiedzi ulotne pytania,
Na wpół obłąkane pragnienia ułomne.

Wiem też, że widma tych cierpień ogromnych,
Nie będę władny się pozbyć, zapomnieć,
Aż serca bicia nie umilkną drgania.

PS
Że też nikt poza panem @onpanopticon takiego babola w datach mi nie wytknął.

Fanatyk3piorunów

@fonfi jak już to przeczyta to może uznać za mocnego kandydata do zwycięstwa.
Btw ja zauważyłem babola w dacie, ale nie mam serca, żeby wytykać.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Howdy Tobie. Jeśli to czytasz, to znaczy, że odwiedzasz Kawiarnię Witamy serdecznie, zapraszamy, herbatka dla Ciebie, cukier nawet się znajdzie, choć osobiście nie słodzę, chyba że Tobie, i mleko się znajdzie, proszę. Sonet proposta traktuje o łódce, ale ja reram, toteż przynajmniej pozostałe głoski dźwięczne staram się wymawiać głośno, dlatego czasem, podczas rozmowy w kawiarni, zamiast "łódka" wychodzi mi

Wódka

Podchodzę do barmana, co stoi na baru straży
Mówię mu już na wstępie, by nie namawiał mnie do wódki
Ale że on jest łajzą, a ja mam lont krótki
To mój wzrok już gdzieś tam za jego plecami kraży

Zgubiłem ogonek, krąży, a nie kraży
Zgubiłem też rozum w spojrzeniu byle młódki
Ona mi dobre słowo, ja jej swoje dutki
Nikt mnie nie powstrzyma, gdy mi się zamarzy

Gdyż ponad wszelką miarę cenię swe doznania
Gdy we wódce wraz ze mną moczy swe usta Monia
Ala, Zuzia, Asia, że o Kasi nie wspomnę

Dla Karoliny pod korek krechę nawet zaciągnę
I w ciemnym kąciku przy stoliku usiądę
I pogrążę w humorze do nieprzysiadania.

Poeto, hik, lit-litości - pamiętajże o sp-społecznościii.

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

20piorunów

Siema,
na utwór _di proposta_ w bitwie

----------

Do Korsarzy

Od rana mi się marzy
poczuć ten smak słodziutki,
co przez moment króciutki
szczęściem by mnie obdarzył...

O, najwspanialsze z draży,
dzięki wam żywot krótki
jest bardziej wesolutki -
taka jest moc Korsarzy!

Pisanie tego skłania
mnie rychło do działania,
bo kiedy o was wspomnę
żądze budzę nieskromne -
a więc do sklepu pomknę
po niebiańskie doznania!

----------

Różna , choć głównie , w kawiarence 🔥:bricks::coffee:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

@fonfi mnie tu trochę wywołał w myśli wpychając mi Babcię Glamour. A jako że wprowadzenie zaczął od, pozwolę sobie zacytować, "Nadchodzi sezon wakacyjny, a wiele osób wbrew logice i często wbrew własnym chęciom ruszy ponownie w polskie góry.", to pochłonęła mnie ta myśl bez reszty i postanowiłem podjąć nierzucone wyzwanie i pojechać stereotypowymi myślami w góry. Konkretnie polskie, bardziej konkretnie - Tatry.

Stereotypem na Giewont!

Piach znajdziesz może, lecz nie ma plaży
Wzuj jednak swoje plażowe butki
Do coli dolej rumu lub wódki
Wody nie pakuj, słońce nie praży

Ubrania nie bierz, za dużo waży
Portki do kolan, rękawek krótki
Latarka zbędna, dzień nie jest krótki
Nic złego przecież się nie przydarzy

Przed tobą trochę w kolejce stania
Pod krzyżem fotka do wykonania
Z góry spojrzenie już półprzytomne

W dolinę kieruj swe kroki niezłomne
A gdy dopadną Cię lęki ogromne
Air-Taxi czeka na wszelkie wezwania

Fanatyk1piorunów

@Statyczny_Stefek @Piechur chodzenie w góry w takie miejsca jak Giewont, zwłaszcza w szczycie sezonu, w mojej ocenie kompletnie rozmija się z samą ideą chodzenia po górach... :man-shrugging: W góry idzie się obcować z przyrodą a nie z innymi ludźmi. No chyba, że to "swoi" ludzie, z którymi się idzie w góry.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

21piorunów

Nadchodzi sezon wakacyjny, a wiele osób wbrew logice i często wbrew własnym chęciom ruszy ponownie nad polskie morze - więc sięgnę pamięcią w ten czas w roku, gdy jeszcze warto tam przyjechać.

Morze daleko poza sezonem

Muzyczka nie gra, nikt rybki nie smaży
Nie czujesz z ogródków zapachu wódki
Na szyldach zgaszonych smętnie tkwią łódki
Z plakatu bosmana słońce nie praży

O z rusztu mięsie nikt dziś nie marzy
Na drzwiach lodziarni rdzewieją kłódki
W deptaku nie tkwią jedzenia grudki
Piach tylko z wodą się goni na plaży

Czy cisza wartą jest przyjeżdżania?
Czy nie brak będzie w kolejkach stania?
Czy miłe to morze w atrakcje skromne?

Widzą nas z dachów mewy bezdomne
Wzrok śledzi kroki dziwnie przytomne
Wiodące nas w bezhałasu doznania

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Najbardziej to ja nie lubię, gdy pojawi się jeden rym, a potem dojdzie do niego cały wers, a potem, znienacka, pojawi się drugi i trzeci. Głupio zapomnieć bo szkoda roboty, ale nie do końca chce też się zapisywać. A potem do całej wesołej gromadki dołącza wers czwarty – i już wiem, że zapisać to będzie trzeba.

No i mamy, o, odrobinę infantylny, nieco pięknoduchowski sonecik o drapaniu się tam, gdzie nas nie swędzi.

Wycieczka Via Ferratą

Nie będzie żałował ten, kto się odważy
Lonża wpięta niczym zakochanych kłódki
Rozgoń w głowie owcząt niepokoju trzódki
Rusz żelazną drogą, dziecię kolejarzy

Setki miń święconych bogom gór ołtarzy
Każdy głaz czy kamień, pień czy patyk krótki
Drogę polerują górołazów butki
Każdy w przód wygląda czym go szlak obdarzy

Niczym tłum nabożny, bez dokazywania,
Milcząc, górom bezlik wędrowców się kłania,
Każdą z przewodnika przejść chcą serca chłonne

Wciąż nienasycone, swych doświadczeń pomne 
Gór pełne po brzegi, świata nieprzytomne 
Pragną wciąż przeżywać wędrówek doznania

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Dzień dobry się z Państwem,
Niewiele mogę poradzić na to, że skończył się weekend i zaczął się, znienawidzony przez wszystkich poniedziałek. Mogę natomiast trochę Państwu ten poniedziałek z samego rana umilić. A przynajmniej mogę próbować. Proszę zaparzyć sobie kawę albo herbatę - wedle uznania - a ja już podaję świeżutki, jeszcze cieplutki i chrupiący sonecik. Smacznego!

Cieńgranie poranka

Różowią się kwiaty na wierzbówki dywanie,
Gdzie mglistą koronkę chłód poranka przędzie,
A z kropelek rosy wnet tęczę wydobędzie
Promień słońca, co znad skalnych wschodzi grani.

Ze snu się paprocie otrzepują ospale,
Górskim potokiem obok szlaku pojone,
Nad nimi, swe plecy halnym wiatrem chylone,
Kilkusetletnie świerki prężą wytrwale.

A szczyty milczące niczym dawni bogowie,
Czuwają turniami co w chmurach skąpane,
I cieniem granitu spowijają polanę,
Na której stoję ja - malutki, wątły człowiek.

I tu, w dotyku ciszy, wśród której dzień wstaje,
Uczucia własnej nieskończoności doznaję.

Gruba ryba0piorunów
Gruba ryba1piorunów

@fonfi Nie wiem czy dziękować i czuć się połechtany czy wręcz przeciwnie, bo ten mózg ma też mnóstwo innych, mniej przyjemnych skojarzeń. 😉

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

26piorunów

Chopok bez tlenu

Wyjący most Jeepa wpędza w obłąkanie
Lecz z Istrii po Chopok, on dowiózł nas wszędzie
Czy każdy z nas teraz tę górę zdobędzie?
Gdy wycie piekielne tak zryło nam banie

Wtaczamy swe ciała podróżą zwątlałe
U podnóża góry wprost w tę gondolę
Wjeżdżamy na górę, w jej szczyty zamglone
Pod nami gdzieś owce grasują zdziczałe

Na górze zaś kopiec, choć ręce mam obie
i nogi też sprawne, w nagrodę peany
To strach czy zdążymy, ja potem oblany

Kolejka w dół jedzie ostatni raz w dobie
Wbiegamy na kopczyk jak jakieś buhaje
I dumny tam stoję jakbym wlazł w Himalaje

Gruba ryba4piorunów

Dobra, to co mogę wstawić dowolny sobetopodobny post? Nie ma konkretnej tematyki?

Lider3piorunów

@Fafalala akurat w tej edycji to:
> Jakoś tak zbliża się letnia pora, więc czas myśleć o wycieczkach: tematem Waszych sonetów winny być góry - ale nie po prostu "góry", ale góry z Waszych doświadczeń: Wasze przeżycia, plany, wspomnienia - albo nawet i niechęć lub decyzje o wyborze innych lokalizacji na wypoczynek lub wycieczkę niż one.
https://www.hejto.pl/wpis/wyglada-na-to-ze-dzieki-wylosowaniu-mnie-na-ochotnika-zostalem-wybrany-do-rozpoc tu masz zadany sonet do, którego powinien się rymować Twój utwór, aleee jeśli masz chęć napisać cos w zupełnie innym temacie bądź coś z zupełnie innymi rymami to nie krępuj się, przyjmiemy wszystko. 😉

Wygląda na to, że dzięki wylosowaniu mnie na ochotnika zostałem wybrany do rozpoczęcia LXXIX - Statyczny_Stefek - Hejto.plWygląda na to, że dzięki wylosowaniu mnie na ochotnika zostałem wybrany do rozpoczęcia LXXIX edycji #nasonety Jakoś tak zbliża się letnia pora, więc czas myśleć o wycieczkach: tematem Waszych sonetów winny być góry - ale nie po prostu "góry", ale góry z WaszychHejto.pl
Lider3piorunów

@Fafalala a zasady (jeśli chcesz sie ich trzymac) są konkretnie takie, że Twój sonet powinien się rymować ostatnim slowem w każdym wersie do ostatniego słowa w każdym wersie sonetu zadanego i te słowa nie powinny być takie same. Ja np w swoim sonecie złamałem zasady bo pierwsze słowo powtórzyłem czyli obłąkanie a powinno być to słowo rymujące się do niego np. sanie. Na rysunku masz przykład (z bardzo starej edycji) w każdej linijce sonety się do siebie rymują:
wieczny - bezsłoneczny
niepogody - komody
zawody - powody
Itd

Gruba ryba4piorunów

@splash545 o shieet, to nie takie łatwe jak myslałam. Czułam że gdzieś jej haczyk. Ja napisałam na czuja coś swojego jakiś czas temu ale sobie poczeka w takim razie. Zobaczę jak mi pójdzie w takiej ścisłej formie.
Dzieki za wprowadzenie. 😉

Lider4piorunów

@Fafalala a no i to się tylko wydaje takie skomplikowane ale jak już zaczniesz pisać to zobaczysz, że nie jest wcale takie trudne. Taka łamigłówka w sumie i śmieszne rymy momentami wychodzą. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Gruba ryba3piorunów

@Fafalala I ja również, nadrabiając kawiarenkowe zaległości, zachęcam żeby spróbować. :smiley:

Tylko ostrzegam, że może się nie tylko spodobać, ale nawet wciągnąć! 😉

Gruba ryba3piorunów

@George_Stark też wychodzę z tego założenia, ale przyznaje że mój wewnętrzny perfekcjonizm ma trudność z wypuszczeniem czegoś o niskiej jakości.
Nawet powiązane jest to ze wstydem.

Lider1piorunów

@Fafalala każdy z nas to przechodził, ale nie ma co się wstydzić trzeba się bawić i nie przejmować. 😉 Bez treningu nie ma progresu. A najlepsze jest to, że jak się przełamiesz pierwszy raz lub pierwsze kilka razy, to będziesz miała z tego poczucie satysfakcji i już nie będzie wstydu, tylko czysty fun. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (18)

Mistrz

w Hydepark

13piorunów

Em, coś się stało i nie było mnie słychać, więc LXXVIII edycja nieco mi się wydłużyła... No ale pora podsumować efekty Waszej pracy i zadecydować o zwycięzcy :smiley:

Sonet : https://www.hejto.pl/wpis/coz-mam-watpliwa-przyjemnosc-rozpoczecia-lxxviii-edycji-nasonety-diproposta-w-zw

Sonety :

[@George_Stark](/uzytkownik/George_Stark) i [Wieczne wczasy Marka Nowaka*](https://www.hejto.pl/wpis/z-cieplymi-wspomnieniami-z-wczoraj-i-tymi-cieplymi-mniej-ile-komu-mam-oddac-kasy)
[@moll](/uzytkownik/moll) i [Nie da się*](https://www.hejto.pl/wpis/nie-da-sie-czesciej-sie-krzywi-niz-sie-prostuje-utykasz-czasem-na-dziwnych-wykre)
[@RogerThat](/uzytkownik/RogerThat) i [O Panie, to ty na mnie](https://www.hejto.pl/wpis/o-panie-to-ty-na-mnie-spojrzales-swym-trzecim-okiem-kiedy-sadzilem-tuje-patrzyle) , [Czarny biały, trochę żółty](https://www.hejto.pl/wpis/czarny-bialy-troche-zolty-jeden-zaklety-w-kratce-ciosy-bialych-przyjmuje-nie-pot) i [Paszko, wróć*](https://www.hejto.pl/wpis/paszko-wroc-zodyn-nie-wiedzial-kazdy-sie-przejmuje-co-tonie-co-woni-w-lesnych-od)
[@adamszuba](/uzytkownik/adamszuba) i [Pieniądze biorą a nie zarybiają*](https://www.hejto.pl/wpis/pieniadze-biora-a-nie-zarybiaja-gdy-bez-kwitnac-zaczyna-serce-sie-raduje-gdy-na-)
[@pingWIN](/uzytkownik/pingWIN) i [Dzień jak co dzień*](https://www.hejto.pl/wpis/dzien-jak-co-dzien-co-dzis-nowego-dziwen-knuje-co-znajdzie-w-mysli-odmetach-czy-)
[@splash545](/uzytkownik/splash545) i [Różana zagadka*](https://www.hejto.pl/wpis/umytapacha-erwinorommelo-vredo-rozana-zagadka-gdzie-tez-sie-paszka-umyta-znajduj)
[@fonfi](/uzytkownik/fonfi) i [Oda do płyty chodnikowej*](https://www.hejto.pl/wpis/dzien-dobry-wieczor-sie-z-panstwem-ponizszy-utwor-ktory-jest-wytworem-diriposta-)
[@Piechur](/uzytkownik/Piechur) i [#polityka](https://www.hejto.pl/wpis/siema-diriposta-na-utwor-di-proposta-w-bitwie-nasonety-polityka-znow-jeden-drugi).*

Zgodnie z przyjętymi zasadami te osoby są wykluczone z wygranej w tejże edycji, co zawęża listę poszkodowanych do następujących osób: @KatieWee , @Wrzoo , @Statyczny_Stefek oraz @moderacja_sie_nie_myje3

W wyniku losowania, co do którego uczciwości nikt nie powinien mieć pretensji, zwycięzcą okazuje się [@Statyczny_Stefek](/uzytkownik/Statyczny_Stefek) - gratulacje!

Nagród dodatkowych nie przewidziano, za to z chęcią, znaczy się przykrością, przyjmę na siebie wszystkie kary, które wymyślicie za to opóźnienie

Dziękuję za uwagę!

Lider4piorunów

Tydzień wolnego od sonetów 😂

Pokaż więcej komentarzy (27)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Siema,
na utwór _di proposta_ w bitwie

----------

[#polityka](/tag/polityka)

Znów jeden drugiego od rana szkaluje
i armia zielonek się wkoło pałęta
co spała niedawno, a teraz zawzięta
codziennie polityką portal spamuje.

Tu heheszki wrzuci, tu zmanipuluje,
a tam, biedna, o tagach wciąż nie pamięta.
O, bana dostała, Zielonka Wyklęta!
Gdzie wolność?! Faszysta tu jakiś moduje!

Lecz przekaz ma lecieć do wyborców masy,
więc dzień w dzień tak grzeją także nasze asy
powtarzając ciągle ten bełkot cholerny.

Jak słabe masz nerwy - zrób od tagu wczasy,
bo lepsze to niźli ze świnią zapasy:
to zrozum wszak, że zwierz jest na nie pazerny.

----------

Różna , choć głównie , w kawiarence 🔥:bricks::coffee:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Poniższy utwór, który jest wytworem w bieżącej edycji zabawy w Kawiarni , a z którym za chwilę będziecie Państwo mieli wątpliwą przyjemność się zapoznać, mogę zapowiedzieć jedynie parafrazując klasyka: "A historii tego sonetu i tak nie zrozumiesz". Miłej lektury. 😉

Oda do płyty chodnikowej

Ty, która nam miejskie przestrzenie dekorujesz,
Betonowa płyto, między inne wciśnięta,
Co symetrię gubisz jeśliś krzywo docięta,
A choć co dzień deptana - pretensji nie czujesz.

Deszczem wciąż smagana powoli erodujesz,
A pod tobą ziemia coraz bardziej zapadnięta,
Odpadła ci krawędź - zmęczona, pęknięta,
Szczeliną zaczepnie z estetyki dworujesz.

I nie straszne ci ludzi wędrujące masy,
Nie straszne ich szpilki, trapery, adidasy,
Z podeszwami szorstkimi niczym papier ścierny.

Lecz nagle ucichły tłumnych kroków hałasy,
Na boki czmychają stukające obcasy,
Bo zostawił na środku, pies stolczyk cholerny!

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Paszko, wróć

Żodyn nie wiedział, każdy się przejmuje
Co tonie, co woni w leśnych odmętach
Od niedawna jakaś zgnilizna zaklęta
Powietrze każdemu dokoła tak truje

Coś się popsuło, coś tu nie funguje
Tam ryba bez głowy, a tam ryba śnięta
Tam grafika na murze od niechcenia machnięta
Tam dziwkę swą alfons rozmową zajmuje

Kiedyś na ścianach wisiały arrasy
Kiedyś piękniejsze były górskie trasy
Kiedyś więcej znaczył w indeksie stopień "mierny"

Kiedyś wszędzie pachniały różą różane masy
A teraz przetrząsamy wszystkie szałasy
Bo każdy na hejto na Paszke pazerny

Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

Czarny biały, trochę żółty

Jeden zaklęty w kratce, ciosy białych przyjmuje
Nie potrafi się przebić, choć nie ma mowy o przekrętach
Król i królowa i ich zgraja przeklęta
Cały świat na ich zryw przedśmiertny oczekuje

Mijając pospólstwo biskup pogwizduje
Mijając dzielnych wojów kulą się książęta
Nawet laik szlachetny nie ginie w odmętach
Kiedy mija na ulicy, każdemu odpyskuje

Słabym do jedzenia zostały tylko lembasy
Już się nie wygrzebią zwały azjatyckiej masy
Ponieważ ów zawodnik jest po prostu mierny

I tak sobie grają, pany i parobasy
Białe, czarne, Magnus, Liren, dwa asy
A szachy to sport okrutny i pazerny

Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

39piorunów

Dzień jak co dzień

Co dziś nowego Dziwen knuje,
Co znajdzie w myśli odmętach,
Czy na czysto czy pali skręta,
Czy jak rysuje to wali dwóje?

Piszę ten sonet, bo mnie szantażuje,
Owca co na Hejto jest chyba święta,
Ta sama, której się otwierają oczęta,
Gdy trzecie oko swych gości przyjmuje.

A Paszka pewnie wcina kiełbasy
Czy kabanosy wysokiej klasy,
A Erwino biedny, czeka wierny

Wystawia plakaty nawet do prasy,
Nastały dla niego ciężkie czasy,
Lecz on jak Panterka jego pancerny.

   

Wystąpili: @Dziwen, @bojowonastawionaowca, @UmytaPacha, @ErwinoRommelo

GURU18piorunów

@pingWIN często rysuję na kibelku, więc trop dobry. xD

GURU5piorunów

Ehh nom szukam wszedzie pytam ale nikt nie widzial paszki to wziolem kredki i z jezykiem miedzy zebami narysowalem plakat ale nie bylo odzewu. No juz niewiem no ( ‾ʖ̫‾)

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

O Panie, to ty na mnie

Spojrzałeś swym trzecim okiem, kiedy sadziłem tuje
Patrzyłeś na mnie, gdy miałem paranoje po skrętach
Kiedy byłem kujonem, a miłość moja tak zziębnięta
Czekałem, aż mnie zmiele, przeżuje i wypluje

Patrzyłeś, a ja się głowiłem, czy się przejmuje
Mną małym jakaś istota wyższa, starsza, święta
I w którym miejscu jest moja achillesowa pięta
Poza tym, że zyćko leci tak i się marnuje

Patrzyłeś, gdy strzelałem i gdy dostałem zawiasy
Patrzyłeś, gdy wciągałem kokainy wciąż mokre masy
Patrzyłeś, gdy w tym wszystkim pozostawałem ci wierny

Teraz ja patrzę i wieszczę, że skończyły się czasy
Gdy patrzysz na nas, jak na swoje parobasy
Bo wykłuję ci gały i wsadzę tam, gdzie trafia @pingWIN dzielny ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)

XD

Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

Pokaż więcej komentarzy (4)