Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#diriposta

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Mym-myk jako-tako i wrzucamy xD

Termin nie do końca jasny (bo kalendarz zajumali), tak więc wrzucam od razu do sonetu diproposta @UmytaPacha 😉

Na bezbożność

Łatwiej było iść przez życie bogobojnym,
Bo kiedy kotarę wiary odrzucono,
Zostaliśmy sami, z duszą udręczoną…
Koszmary zawładnęły snem naszym spokojnym.

Jesteśmy dręczeni wątpliwości rezonem,
Co dudni i pęta. Tęsknimy za swobodą!
Brak sensu i celu jest nam niewygodą.
Lepszy, niż żaden, był ten narzuconem,

Był nim i matka, i ojciec, i kapłan władny,
Lecz działało to lepiej niż z apteki opiaty,
Bo teraz wszysceśmy pospolite wariaty.

Czy da się wskrzesić porządek niedawny?
Czy wiarę w nas się przywrócić uda?
A może to wszystko, to kolejna złuda?

 

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

24piorunów

Wierszyk z udziałem wszystkich tych, którzy już dodali swoją twórczość w obecnej edycji zabawy  - a kto jeszcze nie napisał ten tromba!

Burza mózgów
W Kawiarence wierszokleci
się zebrali: Jerzy krępy,
Moll, Górołaz przybył trzeci,
Paszka i Łoś spragnion klępy.

Jutro mają być występy!
Konkurs piosnek - więc poeci
piszą wspólnie doń ustępy:
"Niech w wierszu będą Sowieci!"

"Jakieś górskie osuwisko!"
"Żyri erotykom sprzyja!"
"Mmm karpatka! Pyszna! Czyja?"

"ORGII PEŁNE RYKOWISKO!"
"Moja! A coś z Świata Dysku?"
Z tego musi wyjść mecyja...
  

Pokaż więcej komentarzy (33)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Dzień dobry! Jeszcze jeden machnąłem wytwór di risposta (tagowany niepoprawanie jako  ), do sonetu _di proposta_ (nietagowanego niepoprawnie, być może dlatego, że nietagowanego wcale) w ramach XIII edycji konkursu  w kawiarence  .

Chciałem tylko powiedzieć, że poniższym wytworze Zosia jest wyłączni symbolem, tak samo zresztą jak i jej odchudzanie. No to o czym jest ten tekst? Ano, dobrego tekstu tłumaczyć nie trzeba, a ten jest dobry, więc tłumaczył go nie będę. Miłej lektury. :smiley:

*

Wina babci

– No to ziemniaczki zostaw, ale zjedz kotlecik –
tak babcia skwitowała obiadek nietknięty.
Bo Zosia się odchudzała. Chyba już rok trzeci?
Tylko, droga Zosiu, gdzie też są efekty?

Sweterek różowy na Zosi ciągle był opięty;
nosiła się więc na czarno, tak jak czeski Krecik.
Bo czarny wyszczupla! Optycznie. Niestety:
waga od czarnego to w dół nie poleci.

Z diety wyeliminowała co tuczące: wszystko!
Tylko ta jej dieta coś niezbyt babci nastrojowi sprzyja.
Zosia dobra wnuczka: zjadła ten kotlecik. Zosię to dobija.

W przygnębienie wpadła Zosia. Zosia – biedaczysko!
Z żalu zjadła tabliczkę czekolady – wielką jak lotnisko.
– Gdyby nie ten kotlecik… Babci wszystko wina! No bo przecież czyja?!

*

 

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Siema,
Jeszcze jedna  na utwór _di proposta_ w bitwie  - dla równowagi do wczorajszego wierszydła 😛
----------

Wenus z futrzakiem

Wieczorami szuka, kto by ją podniecił
W Tinderze, gdzie chłopów spragnionych zastępy
I w lewo już jeden za drugim wciąż leci
Bo ten ma jednobrew, a ten krzywe zęby

Suchoklatesy, wynocha w te pędy
O nią powinni bić się atleci!
I wy, co przeciętne macie swe gęby -
Paszoł won, robole, ubodzy faceci!

Nie dla was to podstarzałe kocisko
Co dzień w dzień butelkę wina wypija
I z trudem w legginsy tyłek swój wbija

Kieliszek puściuśki, opróżniła wszystko
O Apollu marzy, gładząc swe wąsisko
I z kotem zasypia, gdy północ wybija

----------

Różna  , choć głównie  , w kawiarence  🔥:bricks::coffee:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Siema,
Kolejna  na utwór _di proposta_ w bitwie  - żeby nie było cały czas tak poważnie 😉
----------

Celibat pozornie mimowolny

Siedzi wśród ciemności i buszuje w sieci
Do wiedzy wszelakiej ma tutaj dostępy
Lecz on miast być lepszym, to wpisy wciąż kleci
Że baba jest wstrętna, baba ma rozstępy

"Baba pragnie chada, jak łosia chcą klępy"
Tak mu potakują inni auleci
I szarpiąc piszczałki wszczynają występy
On zaś w tym kółeczku najżółtszym jest z knieci

"Z tej jest tępa dzida, z tej stare kurwisko
Ta gruba, ta płaska, o, ta to ma ryja"
On wszystkie te pindy urokiem przebija

Nie będzie poprzeczki stawiać nazbyt nisko
Atoli przystojne jest z niego chłopisko -
Lecz dziś znów samotnie przyjdzie spuścić z kija

----------

Różna , choć głównie , w kawiarence  🔥:bricks::coffee:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Siema,
 na utwór _di proposta_ w bitwie 
----------

Niepamięć

Zbyt szybko czas leci -
Pokonał mnie krępy 
Okrutny wiek trzeci
I cierpień zastępy

Życia to podstępy
Nim całkiem uleci
Ciągnie mnie w odmęty
Podłej niepamięci

Imię i nazwisko
Ta twarz w lustrze: czyja?
Czym jest moje - mi - ja

Zapominam wszystko
Wspomnień osuwisko
Bezwzględnie przemijam

----------

Różna  , choć głównie  , w kawiarence  🔥:bricks::coffee:

Gruba ryba5piorunów

No, szacuneczek panie @Piechur ! Taka piękna zwięzłość to coś, co bardzo chciałbym umieć, no ale nie umiem. Subiektywnie (da się zresztą o wierszach inaczej? chyba tylko porównując liczbę wersów?) jest to jedna z lepszych rzeczy, jaką miałem przyjemność tutaj czytać. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Dobra, miałam nic nie wrzucać, ale wena nie wybiera xD
do wiersza diproposta

Katarek, kurza stopa

Ten się w cyrku nie śmieje, co ma małe dzieci,
Poznaje on bowiem katarków zastępy!
W domu wnet chorzy wszyscy moi faceci,
A ja zmierzam w szaleństwa ostępy…

W kichaniu, smarkaniu robią postępy,
Nos każdemu, czerwony, od podcierania świeci.
Kończą mi się pomysły i podstępy,
Chusteczki zużyte rosną w stosy rupieci.

Mąż spisania testamentu blisko,
Choroba ta straszna go nazabija,
Życie z każdym smarknięciem mocniej przemija.

Kiedyż się skończy to pobojowisko?
Tak męczy mnie to dla chorych schronisko,
Drobny katarek, a cała mecyja!

  

Pokaż więcej komentarzy (25)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

O tradycyjnej swej porze wrzucam sonet  do sonetu diproposta bieżącej bitwy 

Nostalgia

Tęsknimy za tym, jak było zwyczajno,
Gdy uśmiech nas zdobił od ucha do ucha,
Gdy wygłup bawił lepiej niż śmiechu sztuczna pucha,
Gdy żadna chwila nie trwała na marną.

Była w nas fantazja i głupota skrajna,
Tak przystająca wieku lekkoducha,
Otulała nas ona, jak miękka poducha,
I jakże była bezpretensjonalną!

Wraz z dorosłością miało być bajeczniej,
Pragnęliśmy tej wolności ostatecznej,
Która złudnym urokiem lata dziecinne wabi.

A teraz? Boli potylica!
Dorosłość to straszna złudnica!
Z każdym swym ciosem z dziecięctwa nas grabi.

I tym mało optymistycznym akcentem kończę swą dzisiejszą działalność w kawiarence . Pozdrawiam i życzę dobrej nocy!

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Siema,
Wyszło w ciul słabo, ale przynajmniej coś będzie tym razem 😛  na utwór _di proposta_ w bitwie .
----------

Polowanie

Między drzewami przemyka myśliwy
Czekając, gdy się okazja nadarzy
Wtem - para ślepi pośród pni się jarzy
O losie, okaż się być dziś szczęśliwy!

Mknie wypuszczona strzała z cięciwy
Wśród migotliwych listeczków miraży
Zanim ją zdąży zwierz zauważyć -
Trafiony pada na ziemię nieżywy

Tym myśliwego ogromnym staraniem
Stół w jego domu nie będzie już pusty
Już głodne dziatki do niego lecą

Radość podszyta życia odebraniem
Lecz tak w naturze już dzieje się kręcą -
Ktoś będzie chudy, by inny był tłusty

----------

Różna , choć głównie , w kawiarence 🔥:bricks::coffee:

Gruba ryba3piorunów

@Piechur @splash545

Panowie!
Ech, jakże ja dobrze obu Was rozumiem!
Sam próbuję coś złożyć, a jakby nie umiem.
Ale:
nie zwijajmy żagli
a nawet jeśli, to płótno wykorzystajmy na namioty
i jeśli nie wiersze poranne, niech prężą nam się galoty!

Tyle nam zostało. 😉

*

A wiersz i mnie się podoba. Pisałem już chyba o tym, że, całkiem niepotrzebnie, największy krytyk siedzi wewnątrz. Z drugiej strony, chodzi przecież o zabawę, a nie same wierszydła. Przynajmniej mnie.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Kłaniam się nisko w XI edycji bitwy  . Poniżej zrodzona z pustki  do @Moose sonetu zaproponowanego przez @Moose

Do pustki

Pustko, towar z Ciebie niezwykle chodliwy!
Iluż to ludziom się nie przydarzy,
Miast bratniej duszy, pusty dom darzy.
Nieważne, czyś młody czy też leciwy,

Dar od Pustki tak samo przeraźliwy.
Czy uwagą swą ktoś wreszcie obdarzy?
Czy gdy się otworzysz, nie wyzwie od nudziarzy?
Ach, Losie niepewny i niesprawiedliwy!

Tak tęskno za ciepłym powitaniem,
Tak miękkim, serdecznym, bez żadnej rozpusty,
Gdy słowa same ku sercom lecą.

Kogo upraszać tęsknym zawołaniem?
Z kim się podzielić ostatnią hecą?
Nie wiem, dom dalej stoi i dalej czeka pusty.

 

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

***

Prawdziwa rozmowa

Mówiąc z Tobą szczerze to właśnie mnie dotknęło;
Że prawie nikt z nikim rozmawiać nie jest w stanie;
A większość wymian zdań to tylko bełkotanie.
Czując więc niezwykłość, do wiersza mnie natchnęło.

Bo w naszej rozmowie to co mnie tak ujęło:
Prawdziwość i szczerość i na bok skrępowanie.
Słów Twoich i moich wzajemne wysłuchanie.
I brak w tym pośpiechu, by nic nas nie minęło.

Niestety sporo ludzi złą właśnie ma cechę:
Słuchać wcale nie chce, lecz sami chcą pociechę.
Rozmowy się też boją i noszą swe brzemiona.

Większość tak rozmawia - jakby głusi i niemi.
Tacy prawie wszyscy w siebie tylko zapatrzeni.
Lecz myśl która w nas - wysłuchania jest złakniona.

***

Sonet  w X edycji bitwy 
Odpowiedź na: https://www.hejto.pl/wpis/mam-nadzieje-ze-ponizszy-sonet-stanie-sie-strzalem-w-x-i-wzlecicie-wysoko-na-skr
  

Gruba ryba2piorunów

Ja przez chwilę poudaję @moll i wrzucę cytat od pana Pratchetta:

Wiadomo jednak, że ludzie zwykle nie słuchają. Czas, kiedy mówi ktoś inny, wykorzystują, by się zastanowić, co powiedzą potem.
Pokaż więcej komentarzy (21)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

W ramach  na zaproponowany sonet di proposta od koleżanki @KatieWee chciałem pochylić się nad tematyką sportową. Konkretnie - nad kolarstwem. Osią sonetu są moje wspomnienia z pierwszej wizyty na Grand Tourze. Nie da się wiernie opisać tego, co tam się dzieje, ale mogę dodać dla wyjaśnienia, że mimo mojego wieloletniego kibicowania tej dyscyplinie, dopiero stojąc gdzieś w górach, czekając godzinę-trzy na kolarzy, widząc walczących zawodników i wracając dwie godziny do auta w rozśpiewanym, rozbawionym tłumie kibiców - zrozumiałem znaczenie terminu "święto kolarstwa".

Może odrobinę tego poczujecie i Wy 😉

Finisz na Grand Tourze

Czekają na zakrętach fanów całe roje -
- Ci o bandy oparci, ci na trawie siedzą,
W telefon jedni patrzą, drudzy w radio śledzą,
Jak kłębek peletonu twarde toczy boje.

Sam cierpliwie tu czekam, między ludźmi stoję,
Podsłuchuję dzielących się o trasie wiedzą,
Sto języków dokoła, gwar kibice niecą,
Otwórzmy w dnie doliny wyścigu podwoje!

Oto jest! Wjeżdża grupa do walki gotowa,
Kolejno pomocnicy zbijają do boku,
Zostają najmocniejsi, trwa wysiłku zmowa!

Mijają mnie w sekundę, wciąż trwa wrzawa wokół,
Wciśnięty w duszę widok, w sercu wciąż brzmią słowa,
I pragnę, ponad wszystko, wracać tu co roku.

 

Lider6piorunów

Miałem rację, że będzie dobrze 😁 Gratuluję dobrego debiutu w  i tego, że brałeś udział w takiej imprezie. Szacun :smiley:

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

29piorunów

Jest po godzinie dwudziestej drugiej (pora w tym przypadku jest ważna, ze względu na tematykę utworu), pozwolą więc Państwo, iż chyba jako pierwsza podzielę się sonetem  do diproposty @KatieWee

Erotyk o męskich dłoniach

Rozkoszy przede mną otwierasz podwoje,
Tajemną władasz mocą, magią i prawiedzą,
Gdy twe dłonie po kawałeczku me ciało zwiedzą,
Gdy zaczną zmysły mieszać, wszczynać rozboje!

Ciało rozedrgane, czy nadal jest moje?
Twe palce zręczne, co robią - wiedzą.
Mój oddech, pragnienie w mig wyprzedzą,
Podporządkowuję im swoje nastroje.

Jeszcze dreszcz nie minął, już przyjemność nowa,
Już sunie ciepły dotyk w kierunku półmroku,
Omdlewam, jak w swym płomieniu świeca woskowa.

W głębiny przygotowujesz się do skoku,
Lecz, czy jestem ja na ten skok gotowa?
Przeszył mnie czar, porwała mnie siła uroku…

Dziękuję za uwagę :smiley:

 

Lider3piorunów

Widać, że wróciłaś do czytania chwastów. Choć trzeba przyznać, że wpasowała byś się tam zdecydowanie w czołówkę 😉
Szacunek, że po tylu czterowersowcach jeszcze sonet ułożyłaś i to jaki! :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Siema,
Ech, bardzo ciężko było mi to napisać, bo wiedziałem od początku, jaka będzie puenta. Chętnych zapraszam do przeczytania mojej drugiej  na utwór _di proposta_ w bitwie .
----------

Do M.

Świergot małego strzyżyka ze snu znów mnie cuci,
Szczebiotając w mych ramionach gniazdko sobie mości,
Przytuli się na chwileczkę, później kołdrę zrzuci.
Ileż w takim małym ciałku mieści się miłości?

Sens istnienia, tuż obok na wyciągnięcie ręki...
Ile siły we mnie wlałaś, ma istotka krucho,
Jak zmieniłaś samym byciem, natchnęłaś otuchą,
Pokazałaś to, jak błahe były moje lęki.

Będę bronić Cię, Córeczko, w najgorszej zawiei,
Walczyć o blask ocząt Twych każdym dostępnym środkiem.
Po kres dni, gdy w końcu śmierć powieki moje sklei,
Chcę Cię wspierać; Ty, co szczęścia megoś jest początkiem.

I choć jest to naturalne, napawa mnie trwogą,
Że dłoń puścisz mą niebawem, pójdziesz własną drogą.

----------

Różna , choć głównie , w kawiarence 🔥:bricks::coffee:

Gruba ryba1piorunów

Że jeszcze mi nikt nie wytknął "ma istotka krucho" :face_with_peeking_eye: Doczekałem się mojej "tafli wodą" 😁

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Siema,
Jak wszyscy, to wszyscy ¯\\(ツ)/¯ Moja  na utwór _di proposta_ w bitwie .
----------

Kochanka

Już po dniu mnie bałamuci...
Dosyć tej wstrzemięźliwości!
Jeszcze na ruszt się coś wrzuci
I pojadę po całości!

Kieliszek biorę do ręki -
Z przytomnością będzie krucho.
Wódko, ohydna psiajucho,
Za ten stan składam Ci dzięki!

Z Tobą rozmowa się klei,
Tyś odwagi mej przylądkiem;
Bez Ciebie nie mam nadziei,
Jesteś szczęścia mego środkiem!

Prowadź mnie tą ścieżką błogą -
A nie piją ci, co mogą.

----------

Różna , choć głównie , w kawiarence 🔥:bricks::coffee:

Lider3piorunów

@Piechur Po moich wczorajszych patologicznych wierszach, dzisiaj Twoja kolej widzę xd

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

20piorunów

Nie zapomniałam, siadłam i napisałam!

 do sonetu di proposta bieżącej edycji bitwy  w kawiarence 

Mój trud nie skończon

Czasami czuję, że wrzucam bieg wsteczny,
Lecz nie mogę cofnąć, mimo iż mam powody,
Tak jak nie cofnę kijem w rzece wody.
Ruch tylko do przodu - werdykt ostateczny.

Więc ruszam w wyprawę na antypody,
Siły odmierzam w sposób apteczny,
By nawet ich gram nie był bezużyteczny,
Bo pod nogami piętrzą mi się i tak kłody.

Fortuna to psotna jest pannica,
której nie palą za jej uczynki lica,
Boć to nie ona jest umęczoną…

A ja? Pozostanę przekorną!
W moim uporze nic z kobiety pobożnej,
Trudzić się będę tym przemożnej.

--------

Trochę monotematycznie, ale chociaż wcześniej niż ostatnimi czasy xD

Gruba ryba4piorunów

@moll Jej, dobrze, że znalazłaś czas, ten co na początku miałaś go nie mieć, na te sonety.

Wniosek mam taki, żeby może przestać wrzucać swoje hurtowo i zaraz po napisaniu, a napisać jeden i go dopracować. Bo czasami, choć bawię się świetnie, to się czuję przy Was malutki. A to moja wszak kawiarenka! 😉

Lider2piorunów

@George_Stark problem jest taki, że jak już raz znajdę, to potem brakuje mi na coś innego. Najczęściej dłubię kosztem snu, dlatego zwykle coś wpada grubo po północy.

No ja wrzucam zaraz po napisaniu xD stworzenie tego zajęło mi nieco ponad pół godziny 😅

Gruba ryba4piorunów

@moll

To widać różnimy się wrażliwością. 😉 Albo swojej nie potrafię ubrać w słowa.

Ale tak, mam mocną motywację, żeby w tym kierunku też próbować. Tylko jak skończę Pana Jerzego, bo on jednak sporo czasu pochłania, a i w nastrój się muszę odpowiedni wprawić do pisania. Uprzedzam uwagę Splasha: wprawianie się w nastrój nie ma nic wspólnego z prysznicem, a już na pewno nie z bakłażanem.

Lider2piorunów

@George_Stark albo potrzebą jej wyrażenia 😉

ja cały dzień "świruję" na wesoło przy dzieciakach. Tutaj wierszyki i piosenki lecą z głowy, na bieżąco, bo moi mali panowie lubią i potrzebują, więc jak już siadam do tworzenia, to wychodzi na poważnie - odreagowuję w ten sposób rzeczywistość

Gruba ryba4piorunów

@moll

Znaczy wiesz, to jest świetne, chyba @Moose o tym pisał, że ta nasza twórczość ma aż taki rozstrzał. Tematyczny przede wszystkim. Ale naprawdę takie rzeczy jak ten sonet u góry mnie motywują. I to też jest fajne.

A notes też mam. Cztery nawet. Ale nie pokażę, bo one są moje prywatne. Czasami sam się boję do nich zaglądać. 😉

Lider2piorunów

@George_Stark mi też się to podoba :smiley:

Pamiętnika bym nie pokazała, ale ten notes mogę. I tak jego treść jest tutaj publikowana

Lider2piorunów

Tematycznie mi bardzo podpasował, a w formie też, a tytuł to już w ogóle xd Nie no, super :smiley:

Lider2piorunów

@moll Ciekawe podejście, może kiedyś spróbuję. Ja tytuł zawsze wymyślam na koniec, a najgorzej jest mi temat wymyślić 😉

Pokaż więcej komentarzy (22)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Siema,
 na utwór _di proposta_ w bitwie  - prawdopodobnie najbardziej ekshibicjonistyczny utwór jaki do tej pory napisałem.

----------

Sonet umiarkowanie szalony

Bez filtru na plażę idę w dzień słoneczny
Późną zaś jesienią jadam jeszcze lody
Bezpośrednio z kranu napiję się wody
Jak widać - typ ze mnie iście niebezpieczny

Czasem nawet trzy dni nie myję swej brody
Przeterminowany piłem koktajl mleczny
Z chemii w pierwszej klasie miałem dostateczny
Nie wkładam szalika w najstraszliwsze chłody

Na najgorsze rzeczy wpada mózgownica
Ciągnie w otchłań szaleństw jakoby kotwica
Myśl spuszczam z łańcucha, tak rozzuchwaloną

Pędzę w noc ciemnością pięknie osmoloną
Celem wykonania nowej akcji zdrożnej -
Zajmę autem miejsce sąsiadce wielmożnej

----------

Różna  , choć głównie  , w kawiarence  🔥:bricks::coffee:

Lider4piorunów

@Piechur 😂 To Ty widzę naprawdę niebezpieczny jesteś. Teraz wyszło szydło z worka z kim ja tu przebywam. Będę musiał przemyśleć to na spokojnie, żebyś mnie nie zdemoralizował przypadkiem. :stuck_out_tongue_winking_eye:
Sympatyczny sonecik 😉

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

Siema,
 na utwór _di proposta_ w bitwie  .

----------

Co moje

Matki Natury łono
Dziś dla mnie jest sedesem
Zniszczone będzie ono
Choć broni się rwetesem

Takie człowieka ego
Co życia się już napił
Wyrządzić tyle złego
Ile sam się natrapił

Przywalę tedy zdrowo
Co chcę zabiorę szmacie
Tłuc będę ją miarowo
Wszystko mi odda, patrzcie

Ziemia zgwałcona rodzi
Poddała się nareszcie
Tej, która życie płodzi 
Z betonu kurhan wznieście

----------

Różna  , choć głównie  , w kawiarence  🔥:bricks::coffee:

Gruba ryba2piorunów

@Piechur mnie najbardziej rozwala ogólna publiczna świadomość.

Jak nawet z niby super ekologicznymi Szwedami pisałem dlaczego eksportują śmieci za granicę żeby były spalone na śmietniskach albo wyrzucone do oceanów to tylko "ale na papierze jest idealnie".

Ogólnie to jest kuriuzom, wszyscy w Europie eksportują śmieci statkami przez pół globu żeby gdzieś indziej je inni wyrzucali. Wiadomo, i tak z tym jest problem to jeszcze swoje się dorzuca.

Mi to się kojarzy z sytuacją gdzie ktoś zamiast wywieźć śmieci do lasu to się trochę wstydzi ale zna kolesia który ma wywalone i on to robi za niego za drobną dopłatą. Jeszcze za każdym razem przy odbiorze śmieci z uśmiechem mówi, że będzie "ekologicznie" puszczając oczko także jakaś minimalna podkładka jest jakby ktoś się pytał.

...

Zaś wiersz chyba dobry jak mnie tak uruchomił xd

Gruba ryba1piorunów

@DiscoKhan Świetna analogia :grinning: Tak na prawdę cały rozwój, o którym jest mowa, odbywa się kosztem natury. Z drugiej strony, jako ludzie jesteśmy jej częścią, ale czy można nazwać nasze działania naturalnymi?
W perspektywie czasu każda rana jaką zadamy planecie się zabliźni, a po nas nie zostanie nawet ślad, jednak ostatecznie liczy się tu i teraz. Zaciągamy dług, którego w efekcie nie będziemy w stanie spłacić.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Śródnocna  do sonetu diproposta VI edycji bitwy  w kawiarence 

Ambicja zaspokojona

Za marzenia płacisz słono,
zwiedzasz kongres za kongresem,
tyle na nich dowiedziono,
przyjmowano cię z karesem.
I w tym tyle szczęścia twego,
coś do referatu pił.
Wracasz do łóżka pustego,
boś sam z siebie z tym zakpił.

Ona chciała to i owo,
A tyś tkwił w swoim kieracie.
Miałeś pracę konkursową,
na za kwartał o oświacie.
Ją pytałeś “o co chodzi?”
“Może byśmy byli wreszcie?
Odpocznijmy, co ci szkodzi?”
I odeszła, ostatecznie.

Gruba ryba1piorunów

No ja tam bym był zadowolony z takich wrzutek, bez względu na formę. A czego nie doczytam, to sobie dowymyślam. :smiley:

Fanatyk4piorunów

@moll

Te konkursy,
Wierszowane,
Niechaj będzie!
W szranki stanę!
Co? Reguły?
Się nie godzę!
Wiersze piszę,
Rymy modzę,
Dla radości swej,
I tyle 🤷
Całą resztę,
Ja mam w tyle.

Lider5piorunów

póki radość jaką sprawia
@koszotorobur niech uprawia
tu poezji swej ogródek
i nam pisze bez ogródek
bo to co on tu wyprawia
nam radości też tu sprawia 😉

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Siema,
Kłopotów z weną ciąg dalszy - oto  na utwór _di proposta_ w bitwie .

----------

Syn koleżanki

W mig wszystkiego się nauczy
(Do potęgi trzeba kluczy)
W szkole belfrzy go kochają
A koledzy podziwiają

Z każdym bawi się z radością
I kontakt łapie z łatwością
Gdy potrzeba - da kuksańce
Ponoć lubi także tańce

Pewny krok i mądra minka
Buzia jak u cherubinka
Dumni są rodzice z synka
Kocha cała go rodzinka

Ach, on jest chłopczykiem czynu...
A Ty...? Co Ty robisz, synu?
Ciągle w gry grasz! Ty próżniaku!
Won do nauki! Już, ciemniaku!

----------

Różna , choć głównie , w kawiarence  🔥:bricks::coffee:

Gruba ryba3piorunów

To są te słynne "inne dzieci", o których to tyle zdarzało się słyszeć? 😉

Gruba ryba2piorunów

@George_Stark Tak na prawdę nie było innych dzieci, tylko jedno Uber Dziecko, które posiadało te wszystkie zdolności, i to o nim każde z nas słyszało za młodu. Ale to tylko moja teoria.

GURU4piorunów

Komentarz usunięty

Gruba ryba2piorunów

@UmytaPacha Hehe zawsze się taki ideał znajdzie, choćby nie wiem co się robiło 😁 Ja byłem w sumie po jednej i po drugiej stronie, i koniec końców bycie stawianym jako wzór było wbrew pozorom o wiele gorsze - do takiej osoby zawsze się rodzi jakaś podświadoma antypatia, nawet jak bezpośrednio nic Ci nie zrobi 😛

Pokaż więcej komentarzy (6)