#galaretkanomore
107 kg->82.7 kg
(1 maj 2024)-> (19 styczeń 2025)
Ten brzuszek na dole do praktycznie sama skóra- może kiedyś się wciągnie.
Odchudzałem się w 2014 i wtedy zgubiłem z 113 do 81.5 w najchudszym momencie ale to było robione tak bez głowy... Bez kontroli diety, mocno ucięte kalorie i bieganie bez sensu, że wtedy byłem typowo skinny fat, zero mięśni i siły.
Teraz idę z głową, edukuje się i co najważniejsze- zmieniam nawyki i pracuje nad dyscypliną.
No i rzuciłem alkohol na zawsze.

Dobra forma. Ja 2 lata temu zjechałem z galaretki ze 107 na 77 kg, ale byłem debilem i posłuchałem żony, która mi marudziła, że jestem za chudy i dorzuciłem 10 do wagi🫠 Teraz próbuje zjechać do 80 kg, ale już tak łatwo nie jest 🙃
@AdelbertVonBimberstein Wielmożny Rycerzu, dostrzegam, że dni twe w pocie i trudzie ćwiczeń mijają, a oblicze twe i postura niezmiernie na zdrowie i siłę wskazują i zarazem coraz bardziej smukłością jaśnieją. Powiedz, czy już zbroję nową na siebie przyodziałeś? Strach mnie ogarnia, iż Twój pancerz znamienity, ale zarazem zbyt obszerny, może już nie przystawać do twej wysmukłej postaci, szczególnie w okolicach kirysu. Przeto gratuluję Ci z serca wszelakich postępów, które w twej zacnej osobie się uwidaczniają. Niechaj dalej twa sława i siła rosną na chwałę, Deus Hejtum!
























