@Opornik a weź, "zmęczone siaty". Jeszcze jak jest masa wolnych miejsc to spoko, ale jak już zaczyna być zapchany, że trzeba faktycznie szukać tego miejsca, to mnie to zaczyna mierzić. Jeszcze żeby to była TORBA, wielka jak 2 plecaki to c⁎⁎j, zrozumiem, może nie chce trzymać tego na tej półce na górze, bo nie wiem, delikatne rzeczy tam są, albo się o to boi, chociaż ja wtedy po prostu to trzymam na kolanach i no życie, ale jak to jest taki piździk mały, który zajmuje miejsce dla samego faktu, żeby paniusia nie musiała siedzieć obok nikogo innego, to mnie to po prostu wkurwia. Szczególnie jak jeszcze pociąg jest tak zajebany, że nawet już nie ma gdzie stać i KTOKOLWIEK by mógł usiąść, żeby stojący mieli minimalnie mniejszy ścisk, ktoś się pyta, czy można usiąść... a ta udaje głucho-ślepo-niemego. Albo ostentacyjnie odwraca łeb do okna. I c⁎⁎j. Nie powie tak, nie powie nie, nic się nie odezwie. Paniusia z fochem, weź spierdalaj i nie przeszkadzaj jej wysokości.