Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#adelbertthemighty

Lider

w Hydepark

43piorunów

Niewiele spałem, bo dwie godziny w nocy i jak samolot zrobił ziuuu do góry to ja zrobiłem chrap chrap półtora godziny i obudziłem się z połamanym karkiem.

Mimo tego dobry trening, fajny bieg, fest rozciąganie i jeszcze biorę teraz prysznic i robię masaż pistoletem.

(przypominam- tag do blokowania mojej drogi ku formie twarożej)

* Zjedzone: 3 800 kcal (mniej więcej, bo zjadłem cynamonke i rogala z makiem we Wrzeszczu- a cynamonka ewidentnie była wczorajsza ;( )
* Spalone: 3 800 kcal (i może to być prawda bo mnie lekko ssie tak na zero albo deficyt ze 100-150 kcal)
* Kroki: 23 200
* Trening: push na siłowni plus 3x cable crunch i 2x Knee Raises
* Bieg: 14 km
* Rozciąganie: 15 minut po biegu
* Książka: była

Od jutra fest ruszam norweski dalej.

Nigdy nie miałem lepszego brzucha!


Jestem tak blady, że prześwietla mi większość zdjęć. xD

Pokaż więcej komentarzy (29)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Torba spakowana w nocy pociong do Gdańska i ranem lot- na szczęście bezpośredni- do Norwegii. Więc podróż nie będzie taka wymagająca i pewnie utrzymam się w kcal normalnie.

* Zjedzone: 3 000 kcal
* Spalone: 3 100 kcal
* Kroki: 10 000
* Trening: pull na siłowni+ 3xleg raises do odcinki
* Rower: 12.31 km z dziećmi


Nie miałem czasu na bieganie niestety a przed podróżą nie będę teraz szalał, najwyżej ruszę w Norwegii trochę w góry, ale to...
...dodatkowo chciałem na siłowni zrobić jeszcze trening na nogi bo nie robiłem ale nie wyszło bo wakacje są i guwniarzeri mnóstwo i siedzą na tych maszynach i machają bez sensu żadnym ciężarem. Odpuściłem więc i do wyboru będzie jutro za⁎⁎⁎ać się na nogach plus push albo push plus bieganie. Jeszcze się zdecyduje.

Macie łydkę dzisiaj. Na jednej żyła kręci mi się jak rzeka Wieprz. Chyba nic z tego złego nie będzie bo od zawsze ją mam. Jem ruszczyk z hesprderyna na żyły.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Policzyłem co zjadłem i wyszło mniej niż myślałem. Bardzo miło.
Na szczęście Orlen ma tablicę kcal do ściągnięcia to i hot dog został uwzględniony.

* Zjedzone: 2 800 kcal
* Spalone: 2 600 kcal
* Kroki: 12 200
* Trening: 12+12+11 ab wheel z kolan


Trochę spacerowania po polach Grunwaldu. Zrobiłem ładne zakupy wełny dla dzieci na następny sezon i na nogawice dla siebie oraz len na koszule dla skrzatów.

Chciałem się jeszcze porozciągać ale to już za późno jest.

6 godzin w samochodzie znowu ponad, ale to wyjątkowo dobrze zleciało i nie było kwiku z tylnej kanapy. Nawet się świetnie bawiliśmy gdy wpadła w radiu ta piosenka:

https://youtu.be/g4ouPGGLI6Q

Uwielbiam ją. 😛

Lider

w Hydepark

10piorunów

Miała być siłownia (tęsknię) ale nie wyszło bo dzieci zabraliśmy do kina. Wynudziłem się na Lilo i Stich. Animacja lepsza.

Żona z młodszymi była na Haidi.

* Zjedzone: 3 000 kcal
* Spalone: 2 750 kcal
* Kroki: 8 000
* Rower: 14.5 km z dziećmi
* Norweski: zrobię w kąpieli

Waga po urlopie ładnie trzyma się prawie równo
80 kg

dzisiaj pokazało. Niby miałem masę robić ale to nie ma się co cisnąć bo to nie jest mój priorytet, a długie bieganie nie idzie z tym w parze. W kinie mignął mi Lewandowski w reklamie i w sumie to sylwetkę chłop ma top a ja nie będę tak wyglądał bo mam inną budowę ciała (szersze barki), ale będę bardziej w taki atletyczny profil greckiej rzeźby szedł, albo jak
Alexander Skarsgård w filmie The Northman z 2022r.

Nie cisnę się już na bieg. Idę na balkon się porozciągać i porolować trochę.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

17piorunów

Zjadłem langosza był pyszny.

* Zjedzone: 2 850 kcal
* Spalone: 2 850 kcal
* Kroki: 16 000
* Bieg: 7 km


Od jutra porządne liczenie bo kończy się stołowanie w restauracjach i bardzo dobrze.
Na pewno będzie to także dzień aktywnej regeneracji bo obiecałem dzieciakom rowery, a jak dobrze pójdzie to na wieczór może jakiś spokojny, dłuższy bieg, ale to zależy od pogody- oby był przyjemnie ciepły wieczór.

W tym roku wakacje z dziećmi były znośne. Zaczynają zachowywać się jak ludzie lecz niestety działa tylko metoda straszenia (i realizacji oczywiście) zabraniem deseru bo w urlop mieli codziennie- jak zasłużyli. Ten czas rządzi się swoimi prawami.

Na zdjęciu najlepsze co mi się przytrafiło na tym wyjeździe (muszę obczaić czy idzie go gdzie u mnie dorwać).

Lider

w Hydepark

20piorunów

5 godzin z dziećmi po górach świętokrzyskich (Łysica, Agata), potem zjadłem takie giga rollo ze 30 cm i nie wiem jak to policzyć więc wrzuciłem mu 1100 kcal bo to prawdopodobne, chociaż może nawet lekko przesadzone bo było fajne, warzywne z rozsądną ilością kurczaka i nie pływało w sosie.

Na kolację dorzuciłem twaróg z jednym żółtkiem co go dzieci nie chciały zjeść. Ich strata.

* Zjedzone: 2 850 kcal
* Spalone: 3 450 kcal
* Kroki: 29 000
* Spacer: 13.78 km po górach z dziećmi
* Bieg: 5 km
* Pompki: 35+35
* Ab wheel: 8+10 (nadal czuję brzuch po przedwczoraj i więcej nie wycisnę).


Z tymi pompkami i ab wheelem to i tak jest nieźle bo czuję się trochę wymeczony (spory deficyt ale dzisiaj tak zostawiam), a dołożyłem bo brak mi siłowni.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

5piorunów

Było ciepło ale niestety większość dnia spędziłem prowadząc samochód więc ruchu jak na lekarstwo. Dopiero wieczorem dołożyłem bieg.

* Zjedzone: 2 600 kcal
* Spalone: 2 800 kcal
* Kroki: 13 100
* Bieg: 6 km


W ramach zbijania kcal nie zamówiłem nic w restauracji (włoska kuchnia więc średnio dla mnie bo same pizze i makarony) tylko dojadłem po dzieciach dwa kawałki pizzy, trochę gnocchi.

Kelnerka się trochę dziwnie patrzyła i upewniała czy nic nie zamawiałem, ale trochę mam dosyć zostawiania tych gór frytek albo pchania na siłę, więc zabrałem się za to z cebulą- o ile w menu mnie nic nie zachwyci, albo nie będzie czegoś czego sam nie jestem w stanie zrobić w domu, to nie zamawiam i zjadam po dzieciach albo idę do żabki po kochę twarogu w rękę.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

15piorunów

Urlopuje się. Staram się nie przejadać ale liczenie kcal z restauracyjnego jedzenia nie ma sensu. Więc orientacyjne tylko

* Zjedzone/spalone: ~2 850 kcal, mniej więcej na zero bo mnie lekko ssie. Ale to dobrze.
* Kroki: 17 200
* Bieg: 5 km
* Trening: 5x10-12 na ab wheelu z kolan uczciwie do ziemi (ale to daje popalić).


Za dużo luzu mam. Źle mi to robi na głowę. xD

Na zdjęciu ja w kolegiacie w Opatowie.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Hydepark

23piorunów

Wale hydroksyzynę i mam wszystko w d⁎⁎ie. Nikt mnie nie obudzi idę spać. Wczoraj o 21⁰⁰ córka do mnie "tata miałam jadłospis ułożyć na konkurs do przedszkola" więc obudziła mnie o 5³⁰ aby to zrobić.

W nocy burza mnie wygnała z hamaka a pies ją trącał.

* Zjedzone: 2 750 kcal
* Spalone: 3 100 kcal
* Kroki: 17 000
* Bieg: 6 km
* Trening: push na siłowni plus hanging knee raises dwie serie, energicznie do odcinki
* Norweski: zrobiłem pół zaraz skończę


Dzisiaj wydawałem się sobie gruby i opuchnięty. Może za mało czystej wody piłem albo co.

Lider3piorunów

ale po co hydro do spania, jak mozna melatonine?

jak wydawales sie opuchniety to moze ci estro wyjebalo? sprawdzales od czasu wejscia na trt?

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Hydepark

4piorunów

Chyba już tak te kalorie zostawię, nic już nie jem.

* Zjedzone: 4 200 kcal
* Spalone: 4 500 kcal
* Kroki: 30 700
* Bieg: 23.5 km
* Rower: 8 km z dziećmi

Kupiłem sobie pistolet do masażu i coś tam działam z tymi udami.


Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

18piorunów

Zrobiłem pyszny gulasz wołowy dzisiaj ale jak go zjadłem nie powiem, bo moje kulinarne przeboje budzą zbyt duże kontrowersje. xD

Zjedzone: 3 000 kcal (*mam nadzieję, bo pokusiłem się na jakieś 300g torta z urodzin syna ale cholera - warto było. Szwagierka zrobiła miodownik-czekoladowy i był petarda.)
* Spalone: 3 000 kcal
* Kroki: 14 500
* Trening: pull na siłowni plus brzuch (2 serie weighted crunch, 2 serie na ab wheelu oraz jedna do wyjebania Hanging Knee Raises).
* Norweski: zrobię jeszcze

To nie był zły dzień, chociaż motywacji nie było aby wybrać się na siłownię ale na motywacji to nie można nic budować. Dyscyplina pcha do przodu i dzięki temu trening był faaaajny.

W ogóle beka, myślałem, że mi się wydaje (zwłaszcza, że jak ćwiczę to słuchawki na uszy i fokus na sobie tak na milion procent i niewiele zauważam), ale jedna małolata chyba specjalnie robiła wygibasy z dupskiem (gdzie mnie z tym bufetem) koło mnie, a potem zacząłem kisnać bo ruszyła za mną jak poszedłem robić brzuch i w przerwie między seriami- podskoczyła, wypiela dupsko do lustra i poszła. XD Normalnie jak małpa w zoo. xDDD
Generalnie jestem nie zainteresowany płcią przeciwną bo ja jestem monoseksualny- pociąga mnie tylko moja żona. :grinning: Więc skacz se małolata do woli.


O ten torteł jadłem i był mega czekoladowy. Jak na zdjęciu.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Wracam z wpisami po chyba dwóch dniach przerwy. Nie objadałem się w tym czasie ale trochę sobie poluzowałem. Na wadze 80.5 kg przed zrzutem rano xd

* Zjedzone: 3 100 kcal
* Spalone: 3 120 kcal
* Kroki: 16 900
* Bieg: 8.36 km
* Rower: 3.1 km z synem wypróbować jego nowy rower


Waga się trzyma, delikatnie może rośnie ale to dobrze bo rośnie tam gdzie trzeba.

Lider1piorunów

Ja wczoraj odpuscilem trening, bo po nogach jakos rano nie mialem mocy. Juz chyba 2 tyg bez dnia przerwy. I to byla dobra decyzja, bo dzisiaj jak nowo narodzony.

Lider1piorunów

@bartek555 Maj miałem cały tak dojebany, ponad 220 km biegów, treningi siłowe co drugi dzień, wpadł rower jakiś i jeszcze pojebany zacząłem biegać w dzień siłowni. Teraz wrzuciłem push pull jeden trening co 3-4 dni (bo się słabo regenerowałem przy częstszych treningach i motywacja mniejsza) zależy jak leży a biegać będę dalej jak pojebany bo mi się podoba na razie. Nogi dopierdole raz na 10 dni i wtedy że dwa dni rest od wszystkiego jak nie będę się mógł poruszać. XD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Kurde wstać trzeba o 4³⁷ bo o 5⁰⁰ taksówka na lotnisko będzie czekać. Na szczęście już spakowany, brunost w torbie, czekolady też.

Jak dobrze pójdzie to o 16⁰⁰ w domu.

* Zjedzone: 3 700 kcal
* Spalone: 3 700 kcal (jeżeli o to chodzi to mam podejrzenia, że Garmin mi nie do końca liczy dobrze. Może być za mało bo włączyłem "kolarstwo" podczas przejazdu rowerem po zakładzie i dał mi za to około 50 kcal a robię takich tras minimum 8 dziennie to za samo jeżdżenie jest minimum 400 aktywnych kcal, a gdzie tu jeszcze chodzenie i praca, żeby mi średnio tylko 500-600 policzyło? Zobaczymy jak wejdę na wagę w domu.)
* Kroki: 28 400
* Trening: push na siłowni
* Bieg: 10.55 km (regeneracja)
* Norweski: dużo rozmawiałem (wiem jak pożyczyć damskie majtki xD) i zaraz zrobię jeszcze ćwiczenia.


A macie dzisiaj moją kolację przepyszną. Były jeszcze pierogi ruskie i z grzybami do wyboru, ale jak jest łosoś to zawsze wybiorę łososia. Bufet sałatkowy mamy petarda. Ta sałatka z białym czymś to chyba jakiś jogurt albo coś podobnego z brokułami i jabłkiem. Dobrze nas tu karmią. Na łososia dałem trochę rømme czyli śmietana kwaśna.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

6piorunów

Muszę się umyć i spać. Jutro ostatni dzień w pracy!
Juhuu!
Trzy tygodnie wolnego! W tym wakacje. Będzie fajnie.

* Zjedzone: 3 230 kcal
* Spalone: 3 200 kcal
* Kroki: 22 800
* Bieg: 9.8 km na bieżni
* Norweski: był

Wpadłem właśnie na szalony pomysł. A jakby jutro tak nie liczyć kalorii, zjeść normalnie ale nie przesadnie? Przemyślę to.


Gruba ryba1piorunów

A gdzie wakacje? W Szwecji :grinning: ?

Tytan0piorunów

@AdelbertVonBimberstein Popatrz, popatrz, w moich rodzinnych stronach będziesz odpoczywał. Jak wpadniesz na wycieczkę do stolicy województwa to zapraszam na Mielczarskiego 93-95. Ty już wiesz co tam dobrego robią...xD

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Chciałem jeszcze pobiegać ale to nie ma znowu pogody, pada, wieje, zimno a co za sens abym do kraju wrócił przeziębiony? A na bieżni nie umiem ustawić tego treningu na tempo co mi garmin proponował. Trudno, jutro się nastawię tylko na to.

* Zjedzone: 2 800 kcal
* Spalone: 2 800 kcal
* Kroki: 12 200
* Trening: pull na siłowni
* Norweski: słucham Norwegów, staram się mówić, zadaję pytania a zaraz jak wrócę do pokoju zrobię jeszcze ćwiczenia

Muszę sobie w najbliższym czasie jasno określić cele w rozwoju sylwetki i w rozwoju zawodowym. Odnaleźć kursy, policzyć koszty i przestać odkładać to w nieskończoność.

Sukces dzisiaj: ładnie zaplanowałem i zjadłem posiłki.
Porażka: zbyt mocno pozwalam pogodzie wpływać na mój nastrój.


Plany na najbliższy czas: /kiedy
-przebiec maraton /do jesieni
-komunikatywnie porozumiewać się po norwesku /do końca roku
-włączyć regularną, równą nadwyżkę kaloryczną ~200 kcal /po wakacjach w lipcu do końca roku
-przejechać rowerem 200 km w jednej podróży /w wakacje.
-ogarnąć swoją wybuchową naturę /od zaraz
-przestać wariować na punkcie swojej sylwetki /od zaraz

Z ostatnim punktem- wyglądam obecnie lepiej niż większość mężczyzn w Polsce. I to jest fakt. Nie muszę więc wariować i szukać perfekcji, której nie znajdę. Wiem, co mogę, wiem gdzie jestem, mam realistyczne cele i pracą, dyscypliną ale także- umiarem- osiągnę je. Mam być szczęśliwy i jeśli taki będę, tylko wtedy, będę mógł inspirować ludzi i zachęcać ich do zmiany. I tylko jeśli sam uwierzę, ile jestem wart i że mam prawo, obowiązek, misję kochać samego siebie pokażę innym, że też mogą. W końcu mam nakaz z góry:

Będziesz miłował Pana Boga swego z całego serca swego, z całej duszy swojej i ze wszystkich sił swoich, a bliźniego swego jak siebie samego.

Więc u podstaw mojej wiary jest ta odrobina egoizmu, nie? :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Pospacerowałem chociaż trochę mi się dzisiaj nic nie chciało ale... Zjadłem 100 g czekolady norweskiej dobrej pysznej najlepszej (nie przesadzam, norweska czekolada jest mega) i dostałem takiego motywacyjnego kopa.

W ogóle wczoraj miałem potężny bałagan w głowie, jak dzieciak co się najadł słodyczy i naogladał bajek i szukałem przyczyny i doszedłem.

Ten cholerny hałas w miejscu gdzie pracuję. Jutro mam to w d⁎⁎ie, zanim operator obszaru podpisze nam permit na pracę ma zrobić pomiaru hałasu.

Bo po to są normy aby ich przestrzegać a jak tam jest 101-105 dB to mogę pracować max 2 godziny z podwójną ochroną słuchu a jak 106-110 to tylko 30 minut dziennie! I na pokój odpoczywać a zapłacone za cały dzień! Powyżej tego nie można pracować.

Będę jutro walczył bo ten mętlik w bani jest okropny.

* Zjedzone: 3 330 kcal
* Spalone 3 150 kcal
* Kroki: 22 500
* Norweski: był
* Spacer: 11 km


Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Pogoda popsuła mi mój szalony plaaaan...

* Zjedzone: 3 200 kcal
* Spalone: 3 170 kcal
* Kroki: 17 000
* Trening: push na siłowni
* Bieg: 5.3 km na bieżni (bleah)
* Norweski: był w rozmowie z Norwegami (edit doszły jeszcze ćwiczenia).


Jutro jak pogoda się nie poprawi to robię dzień totalnego odpoczynku.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

19piorunów

Hałas w pracy mnie wymęczył a i pogoda jest z jakimś ciśnieniem przedburzowym więc coś zaczyna mnie łupać w czaszce. Idę więc spać wcześniej.

* Zjedzone: 2 900 kcal
* Spalone: 2 600 kcal
* Kroki: 9 500


Może nie powinienem tego kawałka brownie zjeść na kolację, ale czasami trzeba. Jutro to wybiegam na porządnie.
Trochę muszę się zastanowić, gdzie chcę iść w moich treningach, ale jestem w miarę zadowolony z postępów... I chciałbym biegać długie dystanse i jeździć takie rowerem ale nie wiem jak to mi pójdzie z budowaniem mięśni.

Muszę się tylko trochę opalić bo (god i love being white xD) wszystkie zdjęcia mi się prześwietlają. :grinning:
Daję tag bo zawsze przy zdjęciach z siłowni dziewczyny mi tu się pocą. :face_with_hand_over_mouth:

Lider8piorunów

Zaraz ci sie ten brzuch do kregoslupa przyklei jak sie bedziesz tak wciagal gruby :D

Pokaż więcej komentarzy (21)