@winet No właśnie ta opieszałość w wysyłaniu konkretnego uzbrojenia, rozpoczęcia szkoleń na tym sprzęcie, zakazywanie używania go w najbardziej sensownych celach militarnych. Cala wielka, wybitna taktyka "Ukraina nie może wygrać, rosja nie może przegrać" - to jest zmuszenie Ukrainy do walki z jedną ręką związaną z tyłu, o to mi chodzi.
Trump obiecał wyborcom, że zaprowadzi pokój na Ukrainie po czym pluje na sojuszników, wyklucza z decyzji i jednocześnie chce wykorzystać jako gwarant tego pokoju. O nie, nie. Jak chce odtrąbić sukces naszym kosztem, to nie przejdzie. Niech spróbuje spełnić tą obietnicę, szybkiego i trwałego pokoju bez Europy. Zobaczymy co mu wyjdzie, moim zdaniem nic i przegra. Może on on tym nie wie bo jest za stary i stetryczały ale ludzie w okól niego to wiedzą.
popatrz co chcą amerykanie. Chcą aby Europa jednocześnie wspierając Ukrainę, bo to robimy, my też wspieramy ją gigantyczną ilością sprzętu i pieniędzy, ma też ją zabezpieczać własnymi wojskami, do tego jednocześnie wzmacniać swoje zdolności obronne i może jeszcze szykować się na wspieranie USA w starciu z Chinami? W tym samym czasie USA nie jest zagrożone armią Rosyjską tak jak Europa i będzie sobie grzecznie siedzieć za oceanem patrząc jak Europa słabnie pod naporem wydatków na zbrojenia i misji militarnej na Ukrainie. To jest ich plan. Oni wiedzą, że USA jest słabe a Europa silna i chcą nas osłabić. Chcą mieć ciastko i zjeść ciastko i do tego może frytki na deser w postaci współpracy z Rosją. Wszystko nie swoim kosztem, a naszym. Nie powinno być zgody na to.
Polityka zagraniczna to nie miejsce na ckliwe rozczulanie się. Wiemy, że Trump w kampanii obiecywał zaprowadzenie trwałego pokoju na Ukrainie, wiemy że chce to zrobić szybko i nie swoim kosztem a naszym. Oczywistą odpowiedzią w takiej polityce transakcyjnej którą tak bardzo prowadzi Trump jest wykorzystanie tego faktu, a jak nie chce współpracować to proszę bardzo, droga wolna. Pokaż swoim wyborcom jak zaprowadzasz trwały pokój bez sojuszników których nazywasz nieudacznikami. To jest szach mat dla tej amerykańskiej arogancji i buty jaką pokazują będąc słabnącym mocarstwem.
Oczywiście, że Europa mogła zrobić więcej, ale ja ci chcę uświadomić, że USA również nie są tutaj niewinne jak baranek jak to administracja Trumpa stara się pokazywać kreując słabą, nieodpowiedzialną Europę która przebąbiła 3 lata, milcząc jednocześnie nad błędami i nieudacznictwem ich samych i tego że właśnie to USA doprowadziło nas do tego miejsca, nikt inny. To oni ciągle zarządzali konfliktem odsuwając całą Europę od kluczowych decyzji. To jest ich PORAŻKA i ich psi obowiązek by wypić piwo które nawarzyli. Naszym obowiązkiem jako Europa jest się zbroić by odstraszać Rosję kolektywną siłą, nie wszyscy to rozumieją i nie wszyscy to robią ale to jest do dogadania. Droga jest poprzez dyplomację a nie Trumpowskie krzyki, plucie, wyzywanie i kłamstwa.
Jeśli chodzi o długofalowe myślenie to chyba nie sądzisz, że powinno ono teraz polegać na wsparciu USA? To jest szkodliwe myślenie, musimy budować siłę sami w Europie. USA upada i nie powinniśmy iść z nimi na dno, a tym byłoby długofalowe myślenie o bezpieczeństwie Europy poprzez dalszy sojusz z USA. Trump chce wywrócić porządek międzynarodowy na swoją korzyść, nie powinniśmy mu w tym pomagać a działać we własnym interesie, w końcu.