Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#scifi

GURU

w Seriale

9piorunów

na prime wrzucili FRINGE
ale się jasnamariowniebowzięta jaram!
Normalnie z napisami i jakością lepszą niż 10 lat temu przez firefoxa na laptopie

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Książki

24piorunów

1757 + 1 = 1758

Tytuł: Pan światła

Autor: Roger Zelazny

Tłumacze: Piotr W. Cholewa

Kategoria: science fiction

Format: ebook

Ocena: 7/10

Na skolonizowanej obcej planecie mała grupka przejęła kontrolę nad zaawansowaną technologią, zapewniła sobie nieśmiertelność i larpuje hinduskich bogów, całą resztę ludzkości trzymając od pokoleń za mordę i sztucznie ograniczając jej rozwój. A nasz główny bohater Sam, który kiedyś też był bogiem, nie zgadza się z tym i rzuca swoim byłym ziomkom wyzwanie.

Bardzo ciekawe i pomysłowe połączenie klimatów sf z mistycznymi i religijnymi, z licznymi nawiązaniami do hinduizmu, buddyzmu ale też chrześcijaństwa. Napisane bardzo ładnym, poetyckim stylem. Podobało mi się że wszelkie opisy techniki wyglądały jakbyśmy czytali jakiś mit. Na przykład już na początku jeden z bohaterów obsługuje machinę modlitewną i za pomocą ogromnego metalowego lotosu na dachu wznosi modły o mocy wielu kilowatów. xD Świetne są też widowiskowe sceny walk i bitew, w których nasi bogowie dysponują zarówno potężnym orężem jak i różnymi mocami swoich zmutowanych ciał

mogą sku­pić na chwilę swój umysł i prze­mie­nić się w bo­gów, przy­bie­ra­jąc Aspekt wzmac­nia­jący ich ciała i in­ten­sy­fi­ku­jący wolę oraz roz­sze­rza­jąc moc swo­ich pra­gnień w Atry­buty, które spa­dały z siłą po­dobną do ma­gii na tych, prze­ciw któ­rym je zwró­cili

Z wad to główny rdzeń fabularny jest prosty jak budowa cepa, a bohaterowie jednowymiarowi i średnio interesujący.

Koneser

w Dyskusje

15piorunów

Co by było, gdybyśmy nigdy nie wynaleźli elektryczności?

Wyobraź sobie rok 2026… ale nigdy nie odkryliśmy elektryczności. Nie ma prądu.\ Nie ma gniazdek.\ Nie ma „podłącz i działa”. I teraz pytanie:\ czy to oznacza cywilizacyjną katastrofę - czy po prostu inną nowoczesność? Może zamiast prądu doprowadzilibyśmy parę, gaz i ciśnienie

Gruba ryba

w Filmy

6piorunów

Po ostatnim sUpermenie, zostaje dopuszczona do produkcji sUperWomen. sUpermana "zmęczyłem" pierwsze 18 min i już o tej produkcji zapomniałem. Teraz WB szykuje kolejny klasyk xd

https://www.youtube.com/watch?v=YqdAEdkHrwo

Autorytet2piorunów

Heh, najlepszy Superman od czasów Riva. Przynajmniej widać, że ktoś czytał komiksy, a nie próbował sprzedawać łołkowego guwna jak Snyder.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Książki

22piorunów

1659 + 1 = 1660

Tytuł: Gone. Faza szósta: światło
Autor: Michael Grant
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Jaguar
Format: e-book
Liczba stron: 376
Ocena: 9/10
_

Wspaniała to była seria książek. Mówisz, że Harry Potter jest coraz bardziej mroczny z każdą częścią... hehe.

Poziom tych sześciu tomów jest bardzo wyrównany, a wręcz rośnie. Proszę się nie kierować tym, że bohaterami są dzieci, kurs dojrzewania jest tam ekspresowy i nie zauważa się tego. Gone, to taki "Władca much" na sterydach. Proszę się nie kierować wyglądem okładek - to nie jest żaden młodzieżowy romans, wręcz przeciwnie, wątki miłosne są trzecioplanowe i subtelne. I proszę się nie kierować, tym że to young adult, bo autor przekracza te granice często. To jest momentami horror sci-fi 18+, a nie brakuje też miejsca na wątki, gdzie twórca przedstawia głębsze refleksje wokół spraw społecznych i obyczajowych.

Nie jestem obiektywny, bo łączy mnie z tą historią nostalgia, ale ostatnie 3 tygodnie z tymi książkami, to zdecydowanie mój najbardziej intensywny okres czytelniczy w tym roku. Tak się zżyłem z bohaterami, a autor cały czas trzymał mnie w zaciekawieniu, że nie mogłem się oderwać.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Książki

35piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Dom Wydawniczy Rebis przedstawia nowy tom serii Wehikuł Czasu. "Podniebna krucjata" Poula Andresona ma zaplanowaną premierę na 27 stycznia 2026 roku. Wydanie w oprawie zintegrowanej, imitującej twardą, zawiera 192 strony. Poniżej okładka i krótko o treści.

Gdy w 1345 roku sir Roger de Tourneville zbiera rycerstwo, aby wesprzeć króla Edwarda III w wojnie z Francuzami, niespodziewanie w jego włościach ląduje statek obcych. Wersgorowie upatrzyli sobie Ziemię i Ansby w Lincolnshire jako kolejne miejsce do skolonizowania. Zaskoczeni, lecz nieustraszeni rycerze barona, wspierani duchowo przez brata Parvusa, niweczą te plany. Kiedy na pokładzie ostaje się jeden żywy Wersgor, w głowie sir Rogera rodzi się śmiały plan: przejąć statek, polecieć do Francji, a potem do samej Ziemi Świętej, by rozgromić niewiernych. Na pokład Krzyżowca wsiada całe Ansby i nawet zdrada Wersgora nie potrafi złamać męstwa, sprytu i humoru Anglików, którzy nie mają zwyczaju ulegać żadnym przeciwnościom. I tak z serii niewiarygodnych zdarzeń rodzi się zuchwała krucjata sir Rogera i kwiatu angielskiego rycerstwa.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

      

Autorytet2piorunów

@Whoresbane akurat ostatnio usłyszałem o tej książce i mam już pirata na Kindlu. Ale że wychodzi legalnie to mnie teraz sumienie gryzie i chyba poczekam i kupię. xD

Pokaż więcej komentarzy (9)

Autorytet

w Książki

26piorunów

1638 + 1 = 1639

Tytuł: Dzieci czasu

Autor: Adrian Tchaikovsky

Tłumacz: Jarosław Rybski

Kategoria: science fiction

Format: książka z biblioteki

Ocena: 9/10

Ostatnio tu dużo marudzę na tagu to teraz prawdziwy bengier. xd

Daleka przyszłość i dwa przeplatające się wątki. Z jednej strony obca planeta, a na niej rozwój cywilizacji inteligentnych pająków przypadkiem ewoluowanych przez ludzi. Z drugiej niedobitki ludzkiej cywilizacji po dwóch katastrofach na Ziemi lecące w kosmos, szukając szansy na przetrwanie. Oczywiście tą szansą okazuje się planeta pająków i cała fabuła zmierza do nieuchronnej konfrontacji.

Co tu jest super? Prawie wszystko. Dostajemy to co w opisie rozwinięte, opisane bardzo wiarygodnie i tak, że aż się nie można oderwać. Świetnie są nakreślone różne społeczeństwa, zmiany, które w nich zachodzą i przyczyny dlaczego zadziało się tak, a nie inaczej. SF socjologiczne najwyższej próby. A do tego dużo więcej fascynujących konceptów sf, których nie chcę spoilerować. Styl bym określił jako epicki, jak w jakimś klasycznym fantasy. Część ludzi na to narzeka, a jak dla mnie to było wspaniałe, bo pozwala poczuć naprawdę skalę czasową i doniosłość wydarzeń. Kojarzyło mi się z Władcą Pierścieni, gdzie uważam to za największą przewagę książki nad filmami Jacksona.

Pochwalić trzeba też zakończenie, gdzie z jednej strony dzieje się to, czego się spodziewamy. Ale z drugiej przebieg końcówki, jej wynik i następstwa świetnie podsumowują całą książkę. :smiley:

Co nie jest super? Chłop za bardzo nie umie pisać pojedynczych, ciekawych bohaterów (na co będą też argumenty w kolejnym moim marudzeniu xD). Natomiast tutaj nie było to kompletnie potrzebne, więc mi nie przeszkadzało. Druga sprawa - jedne rzeczy w tej książce są świetne, a inne są jeszcze świetniejsze więc jeśli jeden wątek wam podejdzie bardziej to drugi może czasem lekko nużyć.

Dlaczego nie dałem 10/10? Bo właśnie jestem gdzieś w 3/4 dwójki, która jest jeszcze lepsza. Ośmiornice są za⁎⁎⁎⁎ste. :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Książki

18piorunów

1637 + 1 = 1638

Tytuł: Gateway

Autor: Frederik Pohl

Tłumacz: Marek Pawelec

Kategoria: science fiction

Format: ebook

Ocena: 3/10

Znowu książka na którą byłem nakręcony mocno, znowu zdobywca wszystkich możliwych nagród. I znowu szrot.

Opis zapowiada coś świetnego - ludzkość odkryła stację obcych orbitującą wokół słońca, na której są statki. Można nimi lecieć, nie wiadomo gdzie się trafi, ale jak trafi się dobrze to można zostać bardzo bogatym. A jak źle to zginąć.

Problem w tym, że z 90% książki jest nie o tym, tylko o psychologii głównego bohatera. A ten bohater jest tak fascynujący, że na zmianę przechwala się ile to bab nie wyruchał, albo jęczy że boi się wsiąść do statku i lecieć, w związku z czym gnije na tej stacji i nie robi nic. Tylko imprezuje i r⁎⁎ha. xD Poza tym jest strasznym dupkiem, gnidą i robi rzeczy, przez które im dalej w las tym jego los obchodził mnie mniej niż zeszłoroczny śnieg. A jakby było mało to książka jest pisana z perspektywy pierwszoosobowej, czyli siedzimy w głowie tego chłopa. Słyszałem że bardzo ciężko jest napisać dobrą książkę takim sposobem, ostatnio znajduję kolejne przykłady potwierdzające tę tezę.

Po drugie konstrukcja fabularna - to co na stacji to przeszłość, która przeplata się z dziejącymi się w teraźniejszości sesjami teraueptycznymi u AI psychologa. W związku z czym autor spojleruje dość szybko większość tego co się zdarzy. A same sesje to byłby ciekawy pomysł, ale element AI nic nie wnosi, równie dobrze mógłby to być człowiek, a po drugie bohater jest podczas nich tak samo wkurwiający jak przez resztę książki.

Wyszło to w cegle MAG-a razem z drugą częścią (okładka poniżej), ale pomimo tego że mam i ją i drugą cegłę z częściami 3-4 to raczej mój koniec przygody z tą serią. ¯\\(ツ)

Fenomen3piorunów

Hmm. Muszę przeczytać to znowu bo jak pamiętam z przed lat to była to dla mnie raczej książka, która zapadła mi w pamięć, coś w sobie miała.

GURU1piorunów

@pigoku Mi się bardzo podobała chociaż czytałem ją dawno temu, taki wgląd w głowę bohatera to dla mnie zaleta a nie wada. Fakt że był irytującym złamasem ale dzięki temu bardziej ludzkim i prawdziwym niż nieskalani zdobywcy kosmosu.

Autorytet0piorunów

@Kronos jakby to był ciekawy i skomplikowany bohater to też by mi nie przeszkadzało, a ten był równie jednowymiarowy co ci nieskalani zdobywcy, tylko w drugą stronę. ¯\\(ツ)

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Książki

26piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Drugi news / 04.12.2025

Wydawnictwo Vesper ogłasza drugi tom Wojny starego człowieka. "Brygada duchów" Johna Scalziego jest planowana na styczeń 2026 roku. Poniżej okładka i krótko o treści.

Brygada Duchów - elita Kolonialnych Sił Obronnych, żołnierze stworzeni z DNA zmarłych, szybcy, silni, pozbawieni ludzkich ograniczeń i wyrzutów sumienia. To oni stanowią pierwszą i ostatnią linię obrony ludzkości w nieprzyjaznym, bezlitosnym wszechświecie.

Tym razem zagrożenie jest większe niż kiedykolwiek. Trzy wrogie rasy zawierają sojusz, by powstrzymać ludzką ekspansję w kosmos. Ich tajną bronią staje się Charles Boutin – genialny naukowiec i zdrajca, który zna wszystkie militarne sekrety CDF. Aby odkryć powody jego zdrady, Kolonialne Siły Obronne tworzą nową istotę: Jareda Diraca, hybrydę człowieka i superżołnierza, powołaną do życia z DNA Boutina.

Eksperyment jednak się nie udaje. Jared trafia do Brygad Duchów i staje się jednym z nich – idealnym żołnierzem, pozbawionym emocji. Lecz gdy w jego głowie zaczynają odżywać fragmenty cudzych wspomnień, Jared powoli odkrywa prawdę o zdradzie, o sobie… i o granicach tego, co naprawdę ludzkie.

Czas jednak ucieka. Obce rasy szykują ostateczny atak — a w ich planach kryje się coś znacznie bardziej przerażającego niż zwykła klęska ludzkości. Wojna dopiero się zaczyna – a jej najgroźniejszą bronią może okazać się człowiek.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

     

Fanatyk8piorunów

Wydanie w twardej oprawie obejmuje 360 stron, w cenie detalicznej 64,90 zł. Premiera 28 stycznia 2026 roku.

Wołam grzmocących newsa:
@Aa @Astro @Giban @Taxidriver @eloyard @owczareknietrzymryjski @Cybulion @Hilalum @Schecterro @WujekAlien @HerrJacuch @pingWIN @cidien @Shagot @PrzylecialWiekszySamolot @bori @Apaturia @AbenoKyerto @fonfi @Rozpierpapierduchacz @l_p @suseu @bojowonastawionaowca @BJXSTR @Endrevoir @cyberpunkowy_neuromantyk @GEKONIK

GURU

w AI content

9piorunów

What A Day

Nie wiem jak to otagować. Czy ktoś zaznajomiony z psychodelikami może mi poradzić? 😛

Stylistyka jak z filmów SF lat 50 albo 60.

chyba.

https://streamable.com/ly7zt6

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

Krótki (20min) film sci-fi, a raczej zalążek historii.

Podoba mi się 8/10.

Neill Blomkamp - Rakka

https://www.youtube.com/watch?v=VjQ2t_yNHQs

Gruba ryba1piorunów

@Marchew wyglada jak promptowane AI

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Książki

30piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Literackie ogłasza potrójny dodruk książek Stanisława Lema. "Astronauci" , "Głos Pana" i "Wysoki Zamek" wrócą na sklepowe półki 26 listopada 2025 roku. Wydania w miękkiej oprawie obejmują kolejno 420, 344 i 224 strony, w cenie detalicznej 54,90; 49,90 i 44,90 zł. Poniżej okładki i krótko o treści.

"Astronauci"

Astronauci to jedna z najsłynniejszych powieści Lema, wydana po raz pierwszy w 1951 roku – z konieczności częściowo respektująca polityczne kanony epoki i dlatego przez wiele lat skazana przez autora na zapomnienie. Jej niebywały sukces zawdzięcza jednak Lem swojemu wyjątkowemu talentowi, który nawet w tak mrocznych i trudnych dla artystów czasach potrafił stworzyć dzieło oryginalne i daleko wychodzące poza horyzonty ówczesnych decydentów. W tej pierwszej powieści Lema o podróży międzyplanetarnej jest ładunek nieprzeciętnej wyobraźni i wiary w to, że mądrość weźmie w końcu górę nad politycznym szaleństwem. Obraz Wenus, przygotowującej się do ataku na Ziemię, ale zniszczonej wcześniej wskutek bratobójczej wojny, jest do dziś poruszającą wizją skutków, do jakich wiedzie prymitywny praktycyzm i żądza władzy.

"Głos Pana"

Uczeni przypadkiem odkrywają, że na Ziemię dociera z kosmosu sygnał, który może być komunikatem od rozumnych istot. Jednym z naukowców, którzy mają za zadanie rozkodowanie tajemniczego impulsu neutrinowego, jest sławny matematyk Piotr E. Hogarth. Ale jak odczytać przesłanie, skoro nie wiadomo nawet, czy nadawcy rzeczywiście istnieją? A jeśli istnieją, kim są i jakie mają wobec ludzkości zamiary?

Głos Pana , który powstał tuż po powieści Solaris, to popis kunsztu pisarskiego Lema: brak w tej książce awanturniczej akcji, ale zmagania uczonych z tajemnicą poruszają i przykuwają uwagę bardziej niż w niejednej powieści przygodowej, a dotknięcie Nieznanego prowokuje do zadania najważniejszych pytań o istotę świata i naturę człowieka.

"Wysoki Zamek"

Wysoki Zamek powstał w okresie największych triumfów pisarskich Lema jako autora fantastyki, ale do niej nie należy. Jest autoportretem pisarza z okresu dzieciństwa, dociekliwą, nie oszczędzającą siebie, ale też pełną humoru historią o rodzeniu się i kształtowaniu jego osobowości, inteligencji i wyobraźni. Na tle panoramy międzywojennego Lwowa Lem czyni siebie samego bohaterem opowieści o dojrzewaniu - nie mniej atrakcyjnej i pełnej zaskoczeń niż fantastyczne fabuły. Bo też po co zagląda się w dzieciństwo? Najpierw z przyczyn sentymentalnych i dla rekonstrukcji minionego świata. Potem jednak po to, by siebie - dojrzałego - zrozumieć i w centrum panoramy zbudować Wysoki Zamek sensu, pomnik przymierza między dawnymi a nowymi laty.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

      

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Filmy

8piorunów

Battleship: Bitwa o Ziemię (2012)

Podczas międzynarodowych manewrów wojskowych Hawaje zostają zaatakowane przez obcych. Odcięty od reszty Floty Pacyfiku niszczyciel dowodzony przez Alexa Hoopera podejmuje walkę z wrogiem.

https://www.youtube.com/watch?v=WtwJWGYDG2g&list=PLdk1SI29-q9yrN9GFMnOAYmC_tcw5v59L&index=27

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Książki

22piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo ArtRage wznawia arcydzieło polskiego sci-fi. "Robot" Adama Wiśniewskiego-Snerga ma zaplanowaną premierę na 14 stycznia 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie z obwolutą obejmuje 432 strony, w cenie detalicznej 69 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

W świecie rządzonym przez tajemniczy Mechanizm ludzie to zaprogramowani niewolnicy systemu. Nie zdają sobie sprawy z tego, że ich wybory są jedynie pozorne. Net Porejra zaczyna kwestionować swoje istnienie. Wyrusza w podróż po schronie, w którym został zamknięty wraz z innymi, by odkryć prawdę o otaczającym go świecie i o sobie samym. Bohaterowi towarzyszy cały czas pytanie o to, czy jest człowiekiem, czy też maszyną.

Robot Adama Wiśniewskiego-Snerga to mistrzowska powieść science fiction, w której filozoficzno-psychologiczna refleksja nad ludzką naturą i człowieczeństwem splata się z pełną napięcia fabułą, a na pierwszy plan wybijają się takie tematy, jak wolność, tożsamość i granice rzeczywistości.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

    

Mocarz

w Hydepark

5piorunów

U podstaw są proste zasady, z nich wynika wszystko inne

Wierzę, że u podstaw funkcjonowania Jedności stoją proste zasady.
Chęć uszczęśliwienia to bardzo uniwersalna baza (pierwsza cecha).
Wtedy korzystając z zdolności osobistych, robisz wszystko dla uszczęśliwienia, ale żeby uszczęśliwić, musisz wiedzieć, czego ktoś potrzebuje!
Więc robisz wszystko, żeby się dowiedzieć.
Zauważasz, że żeby uszczęśliwić więcej ludzi, potrzebujesz więcej ludzi, którzy pragną uszczęśliwiać ludzi...
Robisz modyfikację, które powodują, że chęć uszczęśliwiania jest zaraźliwa.
W końcu, gdy wiele ludzi pragnie szczęścia innych, trafia się geniusz, który korzysta ze splątania kwantowego w pseudo naukowej wersji science fiction (oraz innych pomocnych technik) do natychmiastowej komunikacji między zarażonymi.
Kolejne cechy Jedności budują się z czasem, wysiłkiem nosicieli, a może i z pomocą pomocników, którzy nie byli nosicielami, ale wierzyli w Jedność.

W ten sposób, w trzech cechach prawie-wirusa (bo to niby jest mniej niż wirus), mamy uniwersalną formułę.
Trzy cechy:
1. Chęć uszczęśliwiania (dyskomfort gdy widzisz brak szczęścia u innych),
2. zaraźliwość,
3. pseudo naukowe splątanie kwantowe do natychmiastowej komunikacji.
Nie trzeba nic więcej. Definicja szczęścia wynika z tego, jak ją rozumie nosiciel, to nie musi być zawarte w prawie-wirusie, metody noszenia szczęścia też, wszytko dalsze wynika już z wiedzy, zdolności, modalności nosicieli. Przy połączeniu umysłów w jedność, moralność i cała reszta się uśredniają.
W końcu, chcieli rozprzestrzenić prawie-wirusa na skalę międzyplanetarną, międzygalaktyczną, tak jak potrafili, z teoretycznie nawet niewielkimi szansami, ale dla nich wystarczającymi.
Osoba zarażona jest szczęśliwa sama z siebie, nie znosi gdy widzi brak szczęścia u innych, dlatego robi wszystko, by usunąć swój dyskomfort. Działa oczywiście egoistycznie, ale drogą do ich egoistycznego szczęścia, jest uszczęśliwienie innych, usunięcie nieszczęścia, usunięcie nieszczęśliwych.
Krzyk Carol gdy krzyczy, nie psuje Jedności, tylko Jedność "wyłącza" się, żeby nie narażać siebie na tak dużą ilość złości. Ta złość Carol ich krzywdzi, oni jakby mdleją (zacinają się) z nadmiaru bodźca który ich krzywdzi, jak człowiek który mdleje z bólu, co jest systemem obronnym dla mózgu, żeby przestał odczuwać świadomie ten ból.
Zmuszanie do mówienia prawdy doprowadza do zawału, bo występuje sprzeczność między uszczęśliwieniem Carol, a uszczęśliwieniem wszystkich innych. Oni nie mają faworytów. Tutaj i brak odpowiedzi i odpowiedź, powoduje stres napięciowy i w konsekwencji zawał.
Jest tyle motywów, które może pokazać nam ten serial.
Pomyślmy, co, gdyby można było wyłączyć którąś z trzech cech Jedności, u konkretnego nosiciela?

Przy wyłączeniu "splątania kwantowego", nosiciel nadal pragnie uszczęśliwiać innych, więc nadal chce wiedzieć czego oczekują inni, będzie nadal dążył do połączenia się, ale wybiją się jego cechy osobiste, będzie rozumiał moralność trochę bardziej po swojemu, więc może będzie działał trochę inaczej, żeby osiągnąć cel uszczęśliwienia innych. Tacy ludzie mogą być mimo wszystko pomocni, gdy ich własna osobowość będzie silniejsza niż pozostałości po jedności.

Przy wyłączeniu chęci uszczęśliwienia, może się okazać, że będzie chciał robić krzywdę, nadal mając połączenie z Jednością, i będzie doskonale wiedział, jak wyrządzać krzywdę na dużą skalę. TO byłby bardzo ciekawy wątek, tacy uwolnieni od pierwszej cechy, którzy byliby wprost niebezpieczni.
W osobach uwolnionych, może dojść do dziur w osobowości i funkcji mózgu, bo jak były w Jedności, to części mózgu były używane w inny sposób niż naturalnie, a potem te części mózgu nie koniecznie mogą mieć możliwość przywrócenia pierwotnych funkcji.
Może się okazać, że będzie dużo nietypowych problemów przy odrywaniu od jedności. W zasadzie, myślę że każdy się tego spodziewa. :)

Gruba ryba2piorunów

@fewtoast a to wszystko to halucynacje z przecpania i walenia wódy do odciny. Cały ten serial to metafora uzależnienia xd

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Książki

23piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Znak JednymSłowem ogłasza premierę czwartego tomu cyklu Southern Reach. "Absolucja" Jeffa Vandermeera w księgarniach od 28 stycznia 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie ma 576 stron, w cenie detalicznej 64,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

ŚCIŚLE TAJNE: Istnieje wyraźne i aktualne zagrożenie. Niesprecyzowane. Egzystencjalne. Potwierdzone poprzez zagadkowe działanie. Natura: nieznana.

Jednostka inicjująca: nieznana. Priorytet: wysoki.

Stary Jim dostaje tajne akta sprzed powstania Strefy X. Materiały sprawiają, że zaczyna podejrzewać Centralę o kłamstwa i manipulację. Z plątaniny obrazów i informacji zaczyna wyłaniać się historia niezidentyfikowanego Łotra. Ta wychudła, blada istota wydawała się istnieć poza czasem. Ponoć niosła za sobą zapach błyskawicy, a jej krzyk miał oszałamiać.

Kim jest Łotr i skąd przybywa? Dlaczego atakuje wszystkich, którzy chcą ingerować w nieokiełznaną naturę terenu nazwanego później Strefą X?

Trzy ekspedycje, trzy przestrzenie czasowe i trzy punkty widzenia. Prequel, sequel i uzupełnienie kultowej serii „Southern Reach”.

Prawda jeszcze nigdy nie była tak blisko.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

       

Pokaż więcej komentarzy (2)