MechazabaKoneser
1piorunówZastanawiam się nadal, co myśleć w kwestii zeszłonocnego "incydentu" z rakietą, więc opowiem o jednej rzeczy, której nie mamy.
Nie mamy Cell Broadcast w Polsce, a w sytuacji jak wyżej mogłoby to uratować potencjalnie wiele żyć.
Cell Broadcast to jest specjalny rodzaj wiadomości, dedykowanej do szybkiego ogłaszania ważnych komunikatów do wszystkich telefonów w zasięgu określonych stacji bazowych (czyli tego, z czym się telefon łączy). Podobna jest ona do SMSa w ten sposób, że jest krótka i tekstowa. Różni się ona jednak z kilku ważnych powodów.
Po pierwsze, taka wiadomość ma swój dedykowany dzwonek i pomija ustawienia wyciszenia w telefonie, więc trudniej ją przeoczyć niż standardowego SMSa.
Po drugie, rozesłanie Cell Broadcast, w porównaniu do Alertów RCB, jest ekspresowe. Cell Broadcast otrzyma każdy telefon w zasięgu stacji w ciągu sekund, Alerty RCB wysyłane są godzinami. Dzieje się tak, ponieważ każdy Alert RCB to osobny SMS, podczas gdy Cell Broadcast to wiadomość "jeden-do-wielu". Jest to też z korzyścią dla operatora telefonii komórkowej.
Po trzecie, powiecie "ha ale co z telefonem mojej babci, który...". Bardzo możliwe, że wspiera. Cell Broadcasting jest częścią standardu od czasów GSMa. Owszem, od początku "handset adoption", jak ujmuje to praca GSM Alliance, był problemem, natomiast - jak twierdzi ta praca - w dużej mierze wyeliminowanym. Natomiast osoby, do których nie dotrze Cell Broadcast, zapewne nie otrzymają także SMSa z Alertu RCB - z drugiej strony jednak są szanse, że osobom np. słabowidzącym łatwiej będzie odróżnić taki alert od zwykłego SMSa.
No więc czego nie ma? No wydaje się, że woli politycznej. W 2023 PiS obiecał wprowadzić system powiadamiania przez CB. No i nie wprowadził.
Jeśli mamy na Hejto jakichś posłów na Sejm, którzy się nie ujawnili, to bym jednak prosił, żeby to wprowadzić. Tak będzie po prostu lepiej.
#telefony #technologia #polityka (na wszelki wypadek, bo omawiam temat, który utknął jednak w Sejmie)

















