Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#motoryzacja

Gruba ryba

w Dyskusje

229piorunów

Rok temu w moją firmową Pandę a.d 2013 której przebieg zbliżał się do odległości Ziemia - Księżyc wjechał z podporzadkowanej staruszek w Porsche. Oczywiscie prawo bogatych ludzi nie tyka więc odmówił przyjęcia mandatu i argumentował że Panda miała niesprawne oświetlenie więc jej nie mógł dojrzeć. Wydał zaliczkę na biegłego 2815zł który stwierdził iż żarówki ulegly uszkodzeniu wraz z lampą w czasie wypadku ale nie wykazują przepalenia żarników.

Dziś doręczono mi wyrok, z posiadanej wiedzy wiem że nie będzie odwołania bo im się nie chce, więc mogę wyruszyć na batalię z PZU które stwierdzilo iż za skasowaną Pandę należy się 3350zł i 880zl za wrak mimo iż wartość rynkowa nie skorodowanej sztuki oscylowała w granicach 12k-15k

Uwielbiam tą zabawę z ubezpieczalniami ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Liczę że na chama wyrwę 15-20 k doliczając utratę dochodu za brak auta XD

Pokaż więcej komentarzy (39)

Autorytet

w Hydepark

6piorunów


Jeśli ktoś mi powie ze automotive jest w kryzysie to zdzielę z płaza xD
Czizas..

JesCze byd przyjechało na wizytacje szukając dostawcy xD

Mistrz2piorunów

@Bjordhallen pytanie które automotive xd ale jak marki europejskie sprzedające gotowe auta to możesz mi wy⁎⁎⁎ać

Gruba ryba2piorunów

@Bjordhallen a gdzie robisz tomku?

Tier1 moje dawne co robi nadwozia mają roboty w brud po 3 letnim kryzysie

Pokaż więcej komentarzy (14)

Sum

w Hydepark

74piorunów

Kolejne przygody z SLK 200, tym razem kłopoty z dachem. Szybko ustaliłem, że powodem zacinania się pracy mechanizmu była szyba kierowcy. Losowo nie chciała się opuszczać, a to wymagany krok przy zamykaniu/otwieraniu elektrycznie. Doszedłem, że na 99% przekaźnik w module komfortu się skleja po kilku użyciach.

Jako, że mam łeb do interesów nakupiłem samych przekaźników na alledrogo i alibabie za 200zł, po czym przy próbie wylutowania ścierwa wszystkie ścieżki się rozpadły i mogłem na spokojnie zamówić cały moduł komfortu za 299zł . :grinning:

Działa.

GURU2piorunów

Takie kwoty przy naprawie starego auta to jest nic

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Hydepark

76piorunów

Chciałbym podziękować francuskiej motoryzacji za ich ehhem... "Genialne" pomysły.

Jestem dumnym posiadaczem jajowozu zwanym Citroen Xsara Picasso 1,6 w benzynie.

Zaczęło się klasycznie "check engine" szybkie zamówienie OBD z allegro za 20/30zl i mamy to. Błąd i jakiś numer błędu. Próbuje kasować ale błąd powraca. No dobra wrzucam screen z aplikacji do AI wniosek usterka czujnika/sondy lambda. Niedroga awaria sonda zamówiona za 80zl zabieramy się za wymianę.

I teraz schody numer 1. Aby wykręcić Sąde trzeba mieć dedykowany klucz bo inaczej nie da się dostać. (Zdjęcie numer 1 i 2).

No dobra zamówione koszt nieduży z przesyłką 25zl.

I tu trochę trzeba się pomęczyć bo śruby zapieczone wiadomo, ale udało się i poszło całkiem sprawnie.

Wczoraj wracając z pracy przesiadając się z pociągu do samochodu na tzw. P+R akumulator stwierdził, że spada z rowerka i nie trzyma napięć. Więc MPK i do domu jutro powrót po auto bo co tu zrobić o 22...

I tu się robi naprawdę zabawnie xD

Umiejscowienie akumulatora pod siedzeniem kierowcy to ogólnie nie jest zły pomysł(kiedyś w Mercedesie miałem pod kanapą z tyłu dla pasażerów). szybkie wyszukiwanie jak podnieść fotel.

Powinny być zatrzaski, które klikamy i podnosimy fotel no powinny być ale nie ma xD

Okazuje się że nowsze wersje(!) zamiast zatrzasków mają śruby torx 30 które trzeba odkręcić, a jak to śruby po takim czasie lekkie przekręcenie i z torxa zrobiło się okrągłe coś i nie ma jak odkręcić.(Zdjęcie 3)

Przecież każdy ma przy sobie w samochodzie zawsze śrubokręty torx, dlaczego ja się czepiam.

Trochę myślenia w coś ta śruba musi się wkręcać, może będzie nakrętka i kluczem odkręce po prostu nakrętkę.

No i jest nakrętka PRZYSPAWANA K⁎⁎WA DO PROWADNICY FOTELA więc nie da się jej odkręcić. W jakim celu Francuzi uznali że przyspawanie tej nakrętki to dobry pomysł, nie wiem.

Walczyłem z tym dobre 30/40min i koniec końców skończyło się na kilku wiertłach do metalu + młotek i przecinak do metalu aby jakoś to rozwalić zdjęcia 4+5.

Tak więc z dnia wolnego we wtorek zrobił się dzień mechanika samochodowego.

Gruba ryba0piorunów

gdzie ta korozja?? polecam w ładzie odkręcić fotel xD.

Troxy to pierwszy zestaw jak kupujesz cytryne, do tego jest kilka rodzajów torxów no i maja ten plus że jak sie przekręci to wpijasz rozmiar wiekszego i wykręcasz, to naprawde sa bardzo fajne śruby jak sie wie jakich kluczy uzywać.

Twórca0piorunów

I tak sprawnie poszło

Pokaż więcej komentarzy (33)

Mocarz

w Hydepark

9piorunów

Znowu błogosławieństwo algorytmu. Chłop robi TJUNING jak skuhwysyn, a do tego montaż, sceanariusz i efekty pierwsza klasa (byłaby w 2005 roku, ale wciąż za⁎⁎⁎⁎ście).

Polecam wszystkim fanom gruzów i miłośnikom ujeżdżania na gwincie

https://www.youtube.com/watch?v=tn3nQeSBBvM

Autorytet1piorunów

Co Ty

Babce

Auto

Zabrałeś

xDDD

Autorytet6piorunów

@Lukaskovic Gość za⁎⁎⁎⁎ście sklonował ten klimat sebków tunerów z Polski i UK z przełomu dekady xD

Szeroki kąt, ortalion, muzyba z NFS U2, MW i Carbon. Celowo przemasterowany bass w trakcie jazdy. No złoto xD I jeszcze nick Seba99 to wisienka na torcie

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Hydepark

198piorunów

Odcinkowe pomiary prędkości to najlepsze co można było wprowadzić, szczególnie na autostradach i innych drogach o szybkim ruchu.

Na A4 i S8 wokół Wrocławia robi to niesamowitą robotę. 3 pasy to wciąż za dużo dla niektórych i muszą manewrować między wszystkim bo się uduszą. Nie mogą jechać 120/140 muszą 180 bo ponownie się uduszą xd

Jak dla mnie każda autostrada powinna mieć to na każdym wjeździe i zjeździe i w ten sposób monitorować poprawność jazdy kierowców.

Poprawia to komfort mojej jazdy. Nagle każdy jedzie w okolicy tej maksymalnej prędkości i można spokojnie ustawić tempomat i jechać bez wariatów mrugających mi długimi bo jak śmiem jechać tylko maksymalną dozwoloną prędkością

Fenomen3piorunów

Popieram, wbijasz na odcinkowy i nagle wszyscy jadą spokojnie, nikt nie chce wjechać ci przed maskę, bo widzi lukę, a co najlepsze wszystko idzie płynnie jak cholera. Można? Można!

Gruba ryba0piorunów

Oj tak Byczq...

Pokaż więcej komentarzy (143)

Zawodowiec

w Rozkminy

49piorunów

Po przejechaniu przez polskie wsie które wypadają na głównych trasach komunikacyjnych dochodzę do wniosku że wolałbym aby w wioskach były Odcinkowe pomiary prędkości zamiast progów zwalniających co 3 dom. Jechał bym sobie spokojnie te 40/50 km/h, nikt z tyłu nie próbowałby udowodnić że on potrafi skakać przez te progi szybciej i byłoby git. A tak to od hopki do hopki. Ostatnio mam wrażenie że progi zwalniajace wyrastają jak grzyby po deszczu.

preferowany sposób ograniczenia prędkości

  • odcinkowy pomiar prędkości89%
  • progi zwalniajace co 200m11%

268 głosów

Mocarz0piorunów

O wiele lepszym rozwiązaniem jest:

1. Brak obszaru zabudowanego. Naprawdę nie przez każdą wiochę trzeba jechać 50.

2. Szykany. Infrastruktura w służbie wymuszania ograniczeń, szykany czyli zwężenie drogi o wiele lepiej zadziała niż progi. Przez wioski i tak nie potrzebujesz mega przepustowości więc nie powinno być z tym problemu.

Wirtuoz0piorunów

@koko-jumbo K⁎⁎wa, wszędzie te OPP wy⁎⁎⁎⁎⁎olić, świetne rozwiązanie. Jak jest 50, to jadę normalnie ok. 52km/h a jak są OPP to się ślimaczy każdy 42km/h. To już wolę zwalniać do zera na hopkach.

Pokaż więcej komentarzy (40)

Osobistość

w Hydepark

45piorunów

W zeszłym roku miałem trochę lepszą formę rowerową niż mam teraz, więc z kumplem wybraliśmy się na imprezę pt. Rajdy dla frajdy z myślą, że skoro ma to być pseudowyścig amatorów to będzie czilowe kręcenie w okolicach 30-35kmh i oglądanie widoczków. Błąd. Był ogień od samego początku, srogie tempo i ciśnięcie momentami po 50-60 kmh w peletonie (przynajmniej póki starczyło siły). A czemu o tym wspominam, otóż w sobotę wybrałem się na tor Poznań, nie ogarnąłem jednak że impreza to Time Attack Cup a nie jakiś pierwszy lepszy track day xD

Jeśli chodzi o moje doświadczenia torowe, to są one mizerne. Na żywo kilka sesji na torze Uć (który tak naprawdę nie jest nawet torem tylko "Ośrodkiem doskonalenia jazdy"), trochę na torze Modlin no i simracingowe śmiganie po komputerowym torze Poznań z koleżką w luźne wieczory. Muszę przyznać, że wirtualny tor Poznań bardzo nam siadł i jednym z motoryzacyjnych celów na ten rok było zaliczyć tam sesję na żywo. No i oto przypadkiem w środę patrzę - Tor Poznań. Sobota. Jeżdżą. Ziom, kupujemy? Kupujemy. No to kupiliśmy.

Po tym jak kasa poszła zacząłem sprawdzać coś więcej o samej imprezie na jaką się zapisaliśmy. No i szybko okazało się, że nie jest to jakaś tam zwykła imprezka żeby poganiać autem tylko Time Attack Cup czyli właśnie zawody dla amatorów - no ale już huk, zapłacone. Ale im dłużej patrzyłem na listę startową, tym gorzej to wyglądało xD Duża część aut porobiona na 400 i więcej koni, wszyscy na slickach/semislickach no i patrząc po niektórych nazwiskach albo ich czasach widać że nie są to niedzielni /czy tam sobotni/ kierowcy. No ale ponownie - huk, zapłacone xD

Auto, którym pojechałem to kombi xD w postaci starego Mercedes AMG C63, praktycznie wszystko w aucie jest seryjne oraz ma założone drogowe opony, nie semislicki - natomiast nawet w fabrycznej formie jest dość szybkie (ponad 500 kuni) i sztywno zestrojone więc obawiałem się głównie przegrzewającego się oleju (regularny problem w tych samochodach, dokupiłem akcesoryjną chłodnicę ale jakoś nie było czasu założyć) no i oczywiście czynnik ludzki w postaci kierowcy-leszcza xD

Jak wygląda sama impreza na torze? Ludzie są podzieleni na pięć grup, od najszybszej do najwolniejszej, ja trafiłem do przedostatniej co chyba było dobrym wyborem. Sesja trwa około 15 minut, w ciągu których da się zrobić 6-7 okrążeń. Potem grupa zjeżdża i jej miejsce zajmuje kolejna, więc sesja trafia się co około godzinę-półtorej. Z jednej strony trochę mało, z drugiej szybka jazda po torze jest dość wyczerpująca zarówno dla kierowcy-amatora jak i auta, więc może to i lepiej - tym bardziej, że usterki wśród zawodników były całkiem częste i sporo aut zjeżdżało w trakcie z toru lub wręcz było ściąganych lawetą. Moja pierwsza sesja trwała całe dwa okrążenia i skończyła się czerwoną flagą po tym jak jeden kierowca obrócił auto na zakręcie przy wyprzedzaniu innych po wewnętrznej, drugi złapał gumę a trzeci jakąś usterkę techniczną. Na szczęście potem było już lepiej.

Jak wygląda kontakt z szybkim torem, dla osoby która nie miała z tym wcześniej doświadczenia poza śmiganiem na symulatorze? Muszę przyznań, że simracing naprawdę NIEŹLE potrafi przygotować do jazdy. Nitkę miałem z grubsza obcykaną, tor znałem, orientacyjne prędkości w zakrętach również. Natomiast, to czego symulator nie odda to przygotowanie "psychiczne" - odczucia z siedzenia przed monitorem vs w fotelu z aucie lecącym momentami w okolicach 200kmh wraz ze wszystkimi konsekwencjami ewentualnych błędów wchodzą trochę na głowę. Przy czym wydawało mi się, że jadę szybko ale dopiero po obejrzeniu filmików widzę jak się srałem - hamowania duuuużo za wcześniej, prędkości za niskie. Drugim stresującym czynnikiem była dla mnie obecność innych ludzi na torze xD wyprzedzanie gdy jadą za wolno lub bycie wyprzedzanym samemu - tak naprawdę każdy taki manewr powoduje pogorszenie czasu i trzeba mieć albo farta albo jeździć sporo szybciej niż ja aktualnie żeby być w stanie przejeżdżać czyste kółka. Co ciekawe też, jeżeli chodzi o samą jazdę uważam, że symulator jest sporo trudniejszy od prawdziwego auta, rzeczywistość pozwala dużo szybciej, łatwiej i dokładniej wyczuć zachowanie samochodu i opon, stwarza jednak dodatkowe ryzyka, jak inni użytkownicy lub przypadkowo wylane na torze płyny zostawione przez inne pojazdy.

Na sobotę miałem dwa cele - nie rozjebać auta i zejść z czasem okrążenia poniżej dwóch minut. Drugiego nie udało się osiągnąć (zabrakło 3 sekund, dla porównania na symulatorze dość łatwo siadało mi 1:56), ale pierwszy - i może ważniejszy - już tak. Niestety, nie wszyscy mieli tyle szczęścia - pechowo, na ostatnim kółku ostatniej sesji rozlany na torze olej spowodował wypadniecie z toru dwóch aut i ich dość istotne uszkodzenie. Ogólnie wypad oceniam megadobrze, myślę że wizyta na szybkim torze dla każdego fana motoryzacji to punkt obowiązkowy. Jedyny problem jaki mam to wrażenie, że amatorski sport jest trochę zbyt poważny. Czy dotyczy to rowerów czy motosportu czy pewnie dowolnej innej dyscypliny, trafiają się ludzi którzy traktują to wydarzenie jakby było zawodami o tytuł mistrza kosmosu. Albo to ja mam zbyt wyjebane.

Filmik z przejazdu:

https://youtu.be/IggZiq6_gKk

Fanatyk2piorunów

@knoor kuuurde, Ty jak coś napiszesz to nie ma... Powinieneś pisać jakieś artykuły do motogazet, albo nagrywać coś więcej na YT. Bez kitu.

W ogólnie to dobrze, że na YouTubie Cie obserwuję, bo by mi wpis uciekł. A tak pokazało mi się w subskrypcjach, to wiedziałem że jest wpis xD

Co do pasjonatów to trochę jak z pastą o chodzeniu po bułki. Niestety wszędzie tak jest, ludzie tryhardują jakby ich życie od tego zależało i przez to robienie czegokolwiek jako "casual" jest czasami bardzo frustrujące ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Specjalista2piorunów

Najs, jaka max prędkość na prostej startowej? Polecam też spróbować wydarzeń Superoes na Torze Poznań, puszczają auta pojedynczo, dodają szykany z opon na długich prostych, kombinują z ustawieniem trasy i jako że rzecz się dzieje zazwyczaj w czasie jesieni i zimy można nauczyć się jeździć w złych warunkach. Na początku jest też trening na odcinku kartingowym. No i cena, mniej niż 400 zł

Pokaż więcej komentarzy (25)