@A_a To nie jest tak, że internet był spoko a teraz nie jest. Tu chodzi o stereotypy. Kiedyś nie podchodziliśmy do oceny ludzi w internecie tak negatywnie jak dziś. To jest bardzo wypaczony obraz. Stąd pojawiały się tam wtedy ostrzeżenia przed "Wojtkiem co na 12 lat". Straszono w kościołach, że w internecie jest diabeł.
Internet jawił się jako nadzieja na szerszy dostęp do informacji niż telewizja czy rówieśnicy.
Problem pojawił się w momencie, gdy ludzie stwierdzili, że ta wiedza im nic nie daje, bo świat nie stoi na kompetencji tylko na własności i władzy. Odpowiedz na to pytanie pogrążyła i ustereotypizowała postrzeganie każdego w internecie. Pojawiły się osoby które robią coś robi po to by ktoś inny czuł się bardzo źle. Strach przed tymi osobami i dziurawym internetem jaki słyszymy na codzienne spowodował, że ludzie przestali być aż tak otwarci.
Miejsca tętniące życiem zamieniły się w spędy psychofanow. Największym i najlepszym tego przykładem jest metamorfoza wykopu. Na początku pełen wartościowych informacji kończy jako narzędzie do promowania ideologii.