Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#horror

Fanatyk

w Książki

22piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Vesper zapowiada nowy album Howarda Philipsa Lovecrafta i Francois Barangera. "Widmo nad Innsmouth" w sprzedaży od 14 listopada 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmie 72 strony, w cenie detalicznej 139,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Zafascynowany historią Nowej Anglii młody mężczyzna wyrusza w podróż po dawnych miastach regionu. W drodze do Arkham otrzymuje propozycję skorzystania z linii autobusowej przejeżdżającej przez Innsmouth – odizolowane, nadmorskie miasteczko. Sama wzmianka o tej miejscowości wywołuje wśród mieszkańców sąsiednich miast wyraźną niechęć. W lokalnym muzeum zwracają jego uwagę złote ozdoby pochodzące z Innsmouth – ich kształty i wzory budzą niepokój i niejasne uczucie odrazy. Zaintrygowany, postanawia odwiedzić to miejsce.

Niegdyś tętniący życiem port rybacki i prężne centrum przemysłowe, Innsmouth stało się cieniem dawnej świetności. Mimo obrzydzenia, jakie wywołują w nim nienaturalne rysy niektórych mieszkańców oraz wąskie, mroczne uliczki przesiąknięte duszącym odorem ryb, młody podróżnik nie może oprzeć się pragnieniu odkrycia tajemnicy miasta. W końcu spotyka Zadoka – zgorzkniałego, starego pijaka, który zdradza mu fragmenty mrocznej przeszłości Innsmouth. Opowiada o kapitannie Obedzie Marshu, który w XIX wieku handlował z odległymi ludami Polinezji i założył pogański kult – Ezoteryczny Zakon Dagona. Z czasem sekta podporządkowała sobie całe miasteczko. Zadok twierdzi, że Marsh zawarł diabelski pakt z potworami z morskich głębin – w zamian za niewypowiedziane ofiary zapewniały one Innsmouth dostatek i powodzenie.

Gdy podróżnik przygotowuje się do opuszczenia miasta, jego autobus nagle ulega awarii. Nie ma innego wyjścia – musi spędzić noc w Innsmouth…

Kręte, mroczne zaułki, mieszkańcy o zdeformowanych twarzach skrywający się w rozpadających domostwach, makabryczne legendy o bluźnierczych rytuałach, morskie istoty wynurzające się z cuchnących wód, by łączyć się w nienaturalne związki z ludźmi… W Widmie nad Innsmouth Lovecraft stworzył jedno z najważniejszych dzieł literatury grozy XX wieku – arcydzieło jego „kosmicznego horroru”, które, podobnie jak wiele innych jego opowieści, ukształtowało wyobraźnię pokoleń artystów.

François Baranger, światowej sławy ilustrator i concept artist, znany z pracy przy filmach i grach wideo, od lat zafascynowany twórczością H.P. Lovecrafta, podjął się „cyklopowego” zadania zilustrowania jego najważniejszych dzieł.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

    

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Filmy

13piorunów

841 + 1 = 842

Tytuł: Pozwól mi wejść

Rok produkcji: 2008

Kategoria: Dramat / Horror

Reżyseria: Tomas Alfredson

Czas trwania: 1h 54m

Ocena: 7/10

W sumie to nie do końca jest horror, ale od wielu lat to tak szeroki gatunek, że nie ma co wytykać. Jest wampir to jest i horror, i przy tym zostańmy.

Młody Oskar jest ofiarą szkolnej przemocy, przyjaźń poznaje dopiero przy bliższym poznaniu dziewczynki w swoim wieku. Ale jej wiek to tylko pozory.

Ciekawy zabieg, dla miłośników wszelakiej obecności wampirzej pokazuje na pewno kolejny aspekt "a gdyby wampir...". Tu mamy "a gdyby wampir był cały czas dzieckiem, jakby sobie radził". Film daje odpowiedź, to znaczy można się domyśleć jak sobie radzi bo film jest o zmianie "opiekuna", między innymi.

To jednak wątki poboczne, to co najważniejsze, to przemiana głównego bohatera, który w osobie młodocianej wampirzycy znajduje przyjaciela, który jest zdolny dla niego poświęcić, obronić.

Film ma już swoje lata ale jest dobrze zrobiony, na pewno świetnie wywiązali się właśnie młodzi aktorzy, którzy przykuwają wzrok od samego początku.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

21piorunów

827 + 1 = 828

Tytuł: Dracula

Rok produkcji: 1992

Kategoria: Horror

Reżyseria: Francis Ford Coppola

Czas trwania: 2h 8m

Ocena: 9/10

Jakoś nie ceniłam nigdy wystarczająco tego filmu - może dlatego, że gdy widziałam go pierwszy raz było to wiele lat temu, gdy filmy nie były jeszcze na pierwszym miejscu moich zainteresowań i film wydawał mi się sztuczny i dziwaczny jak kostiumy księcia Vlada.

Ponad dekadę później odświeżyłam sobie coppolowską Draculę i jestem w szoku! Ten film jest niemal znakomity. Gary Oldman jako Dracula potrafi być czystym potworem i romantycznym kochankiem, w którego miłość wierzymy od samego początku.

Jedyne co mnie kłuło w tym filmie to drewniany Keanu Reeves. Ale mam ciche podejrzenia, że może specjalnie Coppola go wybrał, by był to typowy nudny jak flaki w oleju przedstawiciel klasy średniej ówczesnych czasów?

Na pewno wymiata w roli Van Helsinga Anthony Hopkins. Mistrzowska robota, wprowadził lekki powiew humoru do tego nabuchanego powagą dzieła. Wiwona Ryder robi swoje - niewinne dziewczę o wyglądzie dorastającego podlotka potrafiła oddać pożądanie i uczucia spowodowane pojawieniem się nieśmiertelnego kochanka.

Pani Mahjong bardzo zadowolona z takiego rewatchingu. Zapewne gdy widziałam ten film pierwszy raz nie dałabym mu więcej niż 5/10 a po drugim seansie w życiu to prawie sztos dla mnie!

Polecam na Halloween, jeśli ktoś szuka czegoś ambitniejszego niż "potwór straszy i zabija". I to gorąco!

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Filmy

17piorunów

805 + 1 = 806

Tytuł: Zniknięcia

Rok produkcji: 2025

Reżyseria: Zach Cregger

Czas trwania: 2h 8m

Ocena: 9/10

W końcu rewelacyjny horror!

Jestem smakoszką gatunku i uważam, że i tak mamy dobry okres horrorowy w ostatnich latach (przypomnijcie sobie ile było gówna gatunkowego w latach 90. poprzedniego wieku, dziś pamięta się tylko jakieś kultowe tytuły, reszta zaginęła sprawiedliwie w oparach niepamięci).

Po prostu jest dużo więcej ciekawych horrorów. Nawet franczyza może wypluć coś za⁎⁎⁎⁎⁎tego, jak np. "Omen: Początek".

Więc tym bardziej cenię "Zniknięcia" bo nie jest to do końca typowy śrredni-ale-dobry horror.

To raczej film-układanka, a potem dostajemy dopiero gatunkowe flaki i krew. Czytałam, że wielu wybawiło się dobrze na samej układance a potem było "bleh", rozczarowanie, no ale halo? To dalej jest po prostu horror i tak występują przeróżne elementy przecież.

Na pewno na spory plus realizacja - same ujęcia oraz montaż są topowe, zaspokoją czujne oko kinomana. Scenariusz, fabuła - jak zwykle, znajdzie się sporo dziur, które każą utykać nieco filmowi - pewnie dlatego tylko 9/10 ode mnie a nie 10/10.

Twórca6piorunów

@Mahjong Przecież ten film jest co najwyżej średni. Dopóki nie wiadomo o co chodzi, jeszcze ujdzie ale jak się wyjaśnia to już po emocjach i jest równia pochyła.

Fenomen2piorunów

@Dybala "przecież" co? Nie generalizuj proszę, nie każdy ocenia tak samo.

Na tym polega urok filmów - każdy obejrzy sobie sam i oceni :smiley: Ja bawiłam się wyśmienicie, nie było dla mnie równi pochyłej, klimacik ładnie skręcił na tory horroru i zabawa trwała dalej tylko już na nieco innym polu niż w pierwszej połowie.

Gruba ryba1piorunów

Dobry okres horrorowy? Wg mnie nie straszą w ogóle a gatunek chyba ma straszyć? Oglądałem kilka nowości jak Zniknięcia, Nosferatu, Oddaj ją i nic tam nie straszy. Rozumiem, że jakąś przemianę ten gatunek w dramat i kryminał przeszedł i dla mnie to katastrofa. @Mahjong

Pokaż więcej komentarzy (10)

Mistrz

w Filmy

29piorunów

793 + 1 = 794

Tytuł: To

Rok produkcji: 2017

Kategoria: Horror

Reżyseria: Andy Muschietti

Czas trwania: 2h 15m

Ocena: 6/10

TADEUSZ NOREK. HISTORIA PRAWDZIWA.

Derry, stan Maine. W trakcie ulewy znika bez śladu młodszy brat Billa Denbrougha. Poszukiwania nie przynoszą skutku i zostają zakończone, z czym Bill nie może się pogodzić. W trakcie wakacji wraz z grupą znajomych natrafia na ślad cyklicznie powtarzających się tragedii i odkrywa, że za nimi stoi demon żywiący się przerażeniem, ujawniający się pod postacią klauna Pennyvise. Postanawiają więc razem go pokonać.

Ekranizacja jednej z najpopularniejszych książek Stephena Kinga. Z jednej strony muszę oddać że klimatyczna i ciekawa, ale z drugiej muszę zarzucić że zlepiona z typowych klisz i chwytów. Zdecydowany plus to rola Billa Skarskgarda, od paru już filmów wydaje mi się urodzonym odtwórcom roli "nawiedzonych" charakterów.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mistrz

w Filmy

34piorunów

758 + 1 = 759

Tytuł: Obcy: Przebudzenie

Rok produkcji: 1997

Kategoria: Horror / Sci-Fi

Reżyseria: Jean-Pierre Jeunet

Czas trwania: 1h 49m

Ocena: 6/10

Na statku kosmicznym zlokalizowano wojskowe laboratorium, w którym dokonuje się liczne eksperymenty naukowe, w tym klonowanie ludzi, ale także badania nad obcymi. No i co się może wydać szokujące i zaskakujące, ale obcy wydostają się z izolatek i zaczynają buszować po statku. Na ich drodze staje sklonowana bohaterka poprzednich części, ale w wariancie znacznie genetycznie ulepszonym.

Mam mieszane uczucia po tym filmie. Niby wszystko ok, niby wszystko poprawne, ale zabrakło tutaj jakiegoś "ducha", jakieś świeżości. Trochę chyba zbyt "alienowy" jest ten film, przez co wyszedł sztuczny. Trochę jak z neogotykiem - zbyt idealny jak na oryginał.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Dyskusje

6piorunów

Coś dla fanów Lovecrafta.

W Opowiadaniu "Wzgórze" mieszkańcy podziemnego świata czczący Yiga i Cthulhu wspominają konkwistadorowi, że ich bogów uwięziły demony, które spowodowały potop. Nie mogły to być Starsze Istoty, bo one akurat po krótkiej i w sumie niepotrzebnej wojnie podpisały sztamę z Cthulhu w stylu "Wasze lądy, Nasze morza". Mi-Go jeszcze nie było wtedy na Ziemi. A rywalizacja Przedwiecznych i Starszych Bogów to gówniany wymysł Derletha, niepotrzebnie powielany przez Briana Lumleya i każdy fan Lovecraftiany raczej na to pluje. Pozostaje więc cholernie niepokojące pytanie czym był te demony/kosmici, którzy rzucili wyzwanie samym bogom i ich pokonali?

Lider1piorunów

@Alembik to był Tvarog

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Filmy

13piorunów

730 + 1 = 731

Tytuł: Substancja

Rok produkcji: 2024

Kategoria: Horror

Reżyseria: Coralie Fargeat

Czas trwania: 2h 20m

Ocena: 4/10

„Substancję” obejrzałem wcześniej niż „Together” i już wtedy stwierdziłem, że body horror do mnie nie przemawia, o czym więcej kapkę później.

Nie rozumiem zachwytów nad tym filmem, nie rozumiem też nominacji do Oscarów i zdobytej nagrody.

Samo przesłanie nie jest zaskakujące - ludzie często nie potrafią pogodzić się z przemijaniem. Z tym, że ich ciała słabną, mają mniej energii i tak dalej. Kobiety mają trochę trudniej, ponieważ w ich przypadku dochodzi jeszcze uroda. Niektórzy uważają, że wraz ze starzeniem się tracą na wartości, bo to, co mogą zaoferować, to głównie ich młodość i wygląd właśnie. I tak dalej, i tak dalej.

Rozumiem, że skorzystanie z substancji to alegoria różnych zabiegów medycyny estetycznej, mające na celu poprawienie wyglądu i odmłodzenie się. Zrozumiałem, że stworzony potworek to coś, co niektóre kobiety same sobie robią - na myśl przychodzi mi chociażby przypadek Erin Moriarty, która z ładnej, dziewczęcej twarzy zrobiła... obecnie wygląda co najmniej niekorzystnie. Powtórzę się: kobiety same to sobie robią, ulegając modzie, presji i pewnie też kompleksom.

O presji wspominając: pamiętam „aferę” związaną z twarzą głównej bohaterki, do której niektórzy gracze przyczepili się, że... ma włoski. Co jest całkowicie naturalne i oczywiste dla osób, które widzieli kobiecą twarz z bliska. Odbiegam jednak od tematu.

Zdziwiłem się, ponieważ główna bohaterka... nic nie zyskała korzystając z substancji. Początkowo myślałem, że to będzie po prostu druga, młodsza ona, o tych samych personaliach, która na nowo zachwyci świat. A okazało się, że to zupełnie nowa persona, niekojarzona z jej starszym „oryginałem”. Główna bohaterka nawet nie wiedziała, co młodsza robi. Dziwne rozwiązanie.

Najgorsze i tak było zakończenie. Coś, co chyba miało obrzydzać, mnie po prostu rozśmieszyło. Potworek wyglądał przekomicznie i całkowicie zepsuł i tak marny odbiór tego filmu.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba1piorunów

Czytałem dużo opinii, ze odpycha ten film i jest obrzydliwy wręcz jesli chodzi o bohaterkę gdy ta substancje bierze/traci właściwości. Ja jeszcze nie ogladalem ale mam zamiar

Pokaż więcej komentarzy (4)

Mistrz

w Filmy

42piorunów

725 + 1 = 726

Tytuł: Obcy 3

Rok produkcji: 1992

Kategoria: Horror / Sci-Fi

Reżyseria: David Fincher

Czas trwania: 1h 54m

Ocena: 4/10

Kontynuacja wątku z poprzedniej części. Statek z ocalałymi bohaterami "Decydującego starcia" ulega awarii i rozbija się na planecie z kolonią karną. Przeżywa tylko Ripley (ta to ma szczęście w nieszczęściu). Próbuje ustalić co się stało i chce jednocześnie się upewnić, że żaden obcy nie uciekł wraz z nią.

Ta część w mojej opinii to mocny jakościowo zjazd w dół. Brak tutaj wyrazistych postaci, klimatu i napięcia. Może to wina zbyt mocno zawieszonej poprzeczki przez poprzedników. No i ile można się rozbijać w trakcie uciekania?

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba4piorunów
Ta część w mojej opinii to mocny jakościowo zjazd w dół.

@bori i co? Mówiłem, że się Boriemu nie spodoba. Ale nieeee, @deafone i @Pstronk jak na mnie wsiedli, żeby się nie sugerować cudzymi opiniami. A tu masz, dokładnie tak jak napisałem. Bori się zawiódł. No niespodzianka. Kto by przewidział. A nie, czej. Ja przewidziałem i go kuźwa ostrzegłem, żeby przygotować.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Tytan

w Gry

19piorunów

137 + 1 = 138

Tytuł: Luto

Developer: Broken Bird Games

Rok wydania: 2025

Gatunek: Horror psychologiczny

Użyta platforma: PC

Czas rozgrywki : ~5h

Ocena: 7/10

Gra o kolesiu, który próbuje wyjść z domu. Jak można się domyślić niezbyt mu się to udaje. Naszym zadaniem jest mu w tym pomóc, jakoś. Nietypowym elementem gry jest to, że mamy w niej narratora. Coś jak w Stanley Parable, ale nieco mniej śmieszkowy, bo to jednak horror. Gra jest, można powiedzieć, bez przemocy. To znaczy nic nam nie zrobi krzywdy, aczkolwiek sami sobie możemy wywołać zgon np. spadając do jakiejś dziury. Co nie znaczy, że nic nie będzie próbowało nas nastrzaszyć, bo jest jednak gęsto i gra trzyma w napięciu.

Jednak oprócz tego gra zawiera szereg mocno irytujących elementów. Sporo zagadek jest typu "domyśl się" (poradnikiem się nie splamiłem, ale momentami było ciężko), do tego niektóre nie działają za dobrze. No i cholera wie, jak działają sejwy, bo czasami po powrocie do gry cofało mój progres o kilkanaście minut, a czasami pojawiałem się, zdaje się, w kolejnej planszy. No i gierka bardzo mocno idzie w "me so random", regularnie trafiamy na jakąś pustynię, aby po chwili przenieść się gdzieś indziej. Albo do jaskini. I jakoś kilkadziesiąt razy w ciągu gry musimy przejść się od łazienki do drzwi wyjściowych, gdzie zwykle dopiero po kilku powtórkach dzieje się coś ciekawego. No i oczywiście sypią losowe elementy mapy (aczkolwiek zauważyłem, że przestrzeń jest spójna, na szczęście). Na początku da się przeżyć, ale w końcowych rozdziałach jest tego tyle, że robi się męczące.

O fabułę nie pytajcie. Znowu jakiś dramat rodzinny, które z jakiegoś powodu projektuje się do horroru. Jak to zwykle w takich grach.

Tytan

w Gry

13piorunów

136 + 1 = 137

Tytuł: The Town of Light

Developer: LKA

Rok wydania: 2016

Gatunek: Horror psychologiczny

Użyta platforma: PC

Czas rozgrywki : ~2h

Ocena: 6/10

Zacznijmy od pozytywów. Fabuła jest fajna. A jeśli ktoś jest ciekaw, jak przebiega zabieg lobotomii to jest w tej grze scena, która bynajmniej nie jest zbyt subtelna.

No to teraz możemy przejść do całej reszty. W grze chodzimy sobie babeczką po opuszczonym szpitalu psychiatrycznym we Włoszech i badamy wydarzenia wokół jednej pacjentki przed wieloma laty. Sprowadza się to do chodzenia z jednego miejsca do drugiego. To wymaga od nas jedynie sprawdzania od czasu do czasu map. W całej grze są może z dwie zagadki. Z klimatem też nie najlepiej. Niby jest tam jakieś zawodzenie i od czasu do czasu otworzą się same jakieś drzwi, ale nie za bardzo to działa. Już nawet w pierwszej Amnesii była gęściejsza atmosfera. Na szczęście gra nie zbyt wielu upierdliwości, więc można ją przejść w miarę gładko. Tym bardziej, że jest krótka. I tania.

Mistrz

w Filmy

49piorunów

714 + 1 = 715

Tytuł: Obcy - decydujące starcie

Rok produkcji: 1986

Kategoria: Horror / Sci-Fi

Reżyseria: James Cameron

Czas trwania: 2h 17m

Ocena: 9/10

Kontynuacja wydarzeń z filmu "Obcy - 8. pasażer Nostromo". Dryfujący w kosmosie statek z Ripley na pokładzie po 57 latach zostaje odnaleziony. Po odhibernowaniu bohaterka dowiaduje się, że na planecie na której w poprzednim filmie znaleziono statek nieznanej cywilizacji powstała kolonia, z którą (niespodzianka) utracono jakikolwiek kontakt. Przyłącza się więc do misji zwiadowczej - tym razem z oddziałem Space Marines a nie jakimiś saskimi pierdołami jak do tej pory.

Jak na razie najlepszy film z całego uniwersum. Zawiera w sobie to, co najbardziej cenię w tego typu produkcjach - akcję, akcję i jeszcze raz akcję. Dużo strzelania i dużo trupów, do tego rozwałka i wybuchy na każdym kroku. W końcu bohaterowie robią to co od nich oczekuję - najpierw strzelają, potem pytają. Czuć tutaj szczytowy okres kinematografii lat 80. No i czas trwania - ponad 2 godziny - pozwala się w pełni zatopić w przedstawionym świecie, ale jeszcze nie znużyć. Zasłużone 9 na 10 gwiazdek.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba3piorunów

@bori oglądałeś już kiedyś trzecią część? Bo jak nie to ostrzegam, że jak sobie tym narobiłeś apetytu i przyzwyczaiłeś do wysokiej jakości filmu no to się możesz ostro rozczarować następnym filmem z kolei. Jest spoko ale warto wiedzieć, że tam skręciła fabuła w inne klimaty.

Autorytet2piorunów

@Rimfire
A ja akurat 3 lubię. Fajny miała klimat. A będę jeszcze bardziej kontrowersyjny bo ja lubię nawet 4 ktora niby jest najsłabsza xD

Gruba ryba2piorunów

@Pstronk ciii, mordo. Bo @bori się nakręcił na wartką akcję w Dwójce i się może spodziewa, że w Trójce będzie jeszcze wartsza. No to mu wkręcam, że Trójka może go rozczarować żeby się nastawił na gunwo a tu niespodzianka i będzie "ej, to jest super, czemu ten kutas na Hejto mi mówił żebym się spodziewał zawodu?" No i miłe zaskoczonko, te sprawy.

Osobistość1piorunów

@Pstronk Najnowsza Obcy: Romulus też słaba, tak nijaka że po roku nic nie pamiętam, musiałem popatrzeć na zdjęcia żeby się upewnić że w ogóle oglądałem a byłem na tym w kinie

Gruba ryba1piorunów

@Rimfire 3 jest fenomenalna lecz inna :smiley:

I tyle

4ka jest wspaniała i jeszcze inna

Tak, kocham obcego

Obcy ziemia jednak zabiła mnie totalnie

Gruba ryba5piorunów

@bori I znowu veto, ocena wyraźnie zaniżona!

11/10 jest bardziej adekwatne

A wogóle to są Kolonialni Marines(USCMC), a nie Kosmiczne Marines. Leci zgłoszenie za trolling, nie pozbierasz się gagatku( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (15)

Mistrz

w Filmy

47piorunów

713 + 1 = 714

Tytuł: Obcy: Romulus

Rok produkcji: 2024

Kategoria: Horror / Sci-Fi

Reżyseria: Fede Álvarez

Czas trwania: 1h 59m

Ocena: 7/10

Kolejny film ze świata "Obcego" nakręcony w ostatnich latach. Grupa młodych robotników z kolonii górniczej postanawia opuścić planetę, za cel wybierając sobie dryfującą na orbitę opuszczoną stację kosmiczną, dzięki której zasobom będą mogli wyruszyć w dalszą podróż. W trakcie eksploracji okazuje się, że obiekt został porzucony nie bez przyczyny, a w zakamarkach stacji kryją się rzeczy których nie chcieli spotkać.

Do filmu podszedłem bez żadnych oczekiwań i jestem pozytywnie zaskoczony. Bardzo ciekawy pomysł, fabuła dobrze skonstruowana (oczywiście jak na typowy slasher), bohaterowie też w miarę sensownie się zachowują. Minus dla mnie za obsadzenia Andy'ego - w ogóle nie czuć było że mamy do czynienia z androidem, Michaelowi Fassbenderowi ten aktor nie dorasta do pięt.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (10)

Mistrz

w Filmy

39piorunów

712 + 1 = 713

Tytuł: Obcy - 8. pasażer "Nostromo"

Rok produkcji: 1979

Kategoria: Horror / Sci-Fi

Reżyseria: Ridley Scott

Czas trwania: 1h 57m

Ocena: 7/10

Nadeszła w końcu pora na najważniejsze dzieło w całym uniwersum, czyli film od którego wszystko się zaczęło.

Załoga statku transportowego "Nostromo" zostaje wybudzona z hibernacji z powodu odebrania tajemniczego sygnału. Sądząc że to sygnał SOS udaje się na mijaną planetę, by odkryć tam tajemniczy statek. W czasie eksploracji natrafiają na tajemnicze jaja. A reszta to już klasyka kina.

Do filmu podchodziłem z perspektywy nowszych prequeli, wiedząc także że jest to kultowa produkcja. I szczerze mówiąc film jakoś mnie nie ruszył. Może to wina technologii strasznie trącących myszką (chociaż efekty specjalne dalej się bronią), a może znajomości większości wątków ze względu na zakorzenienie w popkulturze. Oglądało się dobrze, ale raczej wracać już do tego nie będę.

No i nie rozumiem zarzutów o głupim postępowaniu postaci z poprzednich części, kiedy tutaj wcale nie jest lepiej.

"Faceta zaatakował dziwny potwór i ma go na twarzy, lepiej wpuśćmy go na statek"

"Dziwny stwór z kosmosu na nas poluje? Lepiej wejdę w pojedynkę do ciemnego kanału wentylacyjnego"

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba11piorunów

@bori teraz serial Alien Earth wyszedł niedawno ale taki pół na pół jest. Z jednej strony za⁎⁎⁎⁎ste podejście do lore i te wszystkie stworki potworki przedstawione z perspektywy naukowców, a z drugiej infantylna fabuła. Ja wiem, że sam wątek to jest przenieśli umysły dzieci do syntetycznych ciał ale z tego się zrobił taki Piotruś Pan dla dorosłych czyli ani to dla dzieci serial bo stwory mordują no i dla dorosłych to jest takie w sumie debilne z przerysowanymi postaciami i nadekspresywną grą aktorską.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Mistrz

w Filmy

35piorunów

711 + 1 = 712

Tytuł: Obcy: Przymierze

Rok produkcji: 2017

Kategoria: Horror / Sci-Fi

Reżyseria: Ridley Scott

Czas trwania: 2h 2m

Ocena: 4/10

Druga część cyklu co do chronologii zdarzeń. Statek pełen kolonistów lecący zasiedlić nowy świat na skutek zbiegu okoliczności zmienia trasę by zwiedzić nieznaną wcześniej planetę. Okazuje się ona zdatnym do zasiedlenia światem, ale bez żadnych zwierząt. Bohaterowie postanawiają zbadać go lepiej.

Po w mojej opinii ciekawym "Prometeuszu" ta część zaliczyła zdecydowany zjazd fabularny. Decyzje głównych bohaterów, przede wszystkim zbadania nierozpoznanej planety i ryzykowanie życiem tysięcy kolonistów to dla mnie absurd. No i zachowanie niektórych osób w trakcie wydarzeń często jest po prostu idiotyczne. Stąd taka a nie inna ocena.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Kompan2piorunów

IMO, bardzo dobry i klimatyczny Obcy. Nie ma oczywiście startu do Ósmego pasażera czy Decydującego starcia, ale jest lepszy niż Prometeusz, Romulus czy ostatnio wydany Alien: Earth. Widać że target widowni się zmienia, za dużo wciskają dzieciaków wszędzie i za bardzo się ostatnio skupiają na tych mniej ważnych relacjach między bohaterami.

Przy czym oceniam je wszystkie z perspektywy wydań reżyserskich oraz oceniam Przymierze wliczając w niego wszystkie dodatkowe shorty/krótkie filmy z YT.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Mistrz

w Filmy

45piorunów

705 + 1 = 706

Tytuł: Prometeusz

Rok produkcji: 2012

Kategoria: Horror / Sci-Fi

Reżyseria: Ridley Scott

Czas trwania: 2h 4m

Ocena: 7/10

Być może niektórych to zdziwi, ale do tej pory nie widziałem żadnego filmu z uniwersum "Obcego", mimo prawie czterdziestki na karku. Postanowiłem dzisiaj to nadrobić, ale w mniej typowej kolejności niż większość osób - zaczynając od filmu pierwszego w kolejności wydarzeń, czyli Prometeusza.

Grupa badaczy na podstawie odkryć archeologicznych w różnych częściach świata udaje się na odległą planetę wskazywaną przez przodków, by na miejscu zweryfikować śmiałe tezy o pochodzeniu ludzkości stawiane przez niektórych badaczy. Na miejscu odkrywa tajemnicze budowle postawione przez nieznanych budowniczych. Czy znajdą tam odpowiedź na stawiane pytania? Kim byli Inżynierowie i jaki związek mają z ich przodkami?

Ogólnie film wydaje mi się ciekawy i klimatyczny i dziwią mnie sceptyczne komentarze co do niego. Może to kwestia braku znajomości zasadniczych "Obcych", przez co moja perspektywa jest inna niż dużej części odbiorców. Na pewno mógłby on funkcjonować odrębnie, sam w sobie będąc zamkniętą całością. Jedyny dla mnie minus to zbyt krótkie budowanie napięcia i zbyt szybkie odsłonięcie zasłony tajemnicy.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość1piorunów

Nie polecam Obcy: Ziemia jakby kto pytał. Film w nowoczesnym stylu,by wąskie,durnowate grono odbiorców miało ubaw po pachy. Tak żenującego serialu dawno nie oglądałem.

Fanatyk6piorunów
Fanatyk6piorunów

@bori tamte są dosłownie parominutowe, jako takie rozwijajki fabularne i wstępy do filmów. Niektóre były nudne, ale np. te które oznaczyłem jako (d) to były fajne historie i szkoda, że nie wykorzystano ich do czegoś dłuższego.

Miłego seansu :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Filmy

11piorunów

685 + 1 = 686


Tytuł: Together

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Horror

Reżyseria: Michael Shanks

Czas trwania: 1h 42m

Ocena: 5/10

Poszedłem na ten film do kina skuszony zapowiedziami, że to ruchome obrazki, po których pary się rozstają - jeden z zachwalających filmików na YT miał tytuł „Przez ten film zostałem SINGLEM”. Trochę ryzykownie pójść na to z dziewczyną, skoro ludzie po jego obejrzeniu przestają być w związkach, ale czemu nie? Może rzeczywiście historia skłania do przemyślenia, czy warto być w danej relacji? Jako że uwielbiam tematy związkowe, to stwierdziłem, że jest to coś, z czym muszę się zapoznać.

Nic bardziej mylnego.


Może inaczej. Jeśli jesteście osobami świadomymi tego, jak powinien wyglądać zdrowy związek, to niczego nowego się nie dowiecie. Podobnie jeśli lubicie czytać o relacjach, interesują Was różne zagadnienia z nimi związane i tym podobne. Film nagle nie zdejmie Wam klapek z oczu, dzięki czemu będziecie inaczej patrzeć na swojego partnera/partnerkę.


Sama historia nie jest zła. Opowiada o parze - dziewczyna jest nauczycielką, która chce przeprowadzić się do małej miejscowości, żeby uciec trochę od zgiełku dużego miasta. Czuje powołanie do nauczania dzieciaków. Przeprowadzka nie do końca podoba się jej chłopakowi, który z kolei jest niespełnionym muzykiem, lekkoduchem bez stałej pracy, mimo że ma już ponad trzydzieści lat. Przenosiny na wieś, z dala od miasta, odetną go od wielkich możliwości na spełnienie jeszcze większych marzeń. Tym bardziej, że chłop nie ma prawa jazdy i będzie uzależniony od swojej dziewczyny, którą musi prosić chociażby o podwózkę na dworzec kolejowy.


Głównym motywem jest współuzależnienie partnerów od siebie w długoletnim związku. Poważne decyzje muszą podejmować wspólnie. Muszą także chodzić na kompromisy czy nawet ustępstwa - przykładem szczęście dziewczyny kosztem szczęścia chłopaka. Mają wspólnych znajomych i pewnie są też na tyle przyzwyczajeni do swojej obecności, że życie bez siebie na co dzień wydaje się czymś... dziwnym?


Związek to też często przejmowanie nawyków i cech partnera, czasem rezygnacja z własnych w celu dostosowania się do drugiej osoby. Niektórzy potrafią się w tym zatracić i na przykład porzucić dawne hobby, co obserwuję czasem w przypadku znajomych - przestają grać w gierki, ponieważ wolą większość wolnego czasu spędzać z partnerkami. Niektórzy mocno się zmieniają pod wpływem partnera czy partnerki.


Reżyser przedstawia to w bardzo dosłowny sposób - już na wstępie pokazuje, co dzieje się, gdy ktoś albo coś (w tym przypadku pieski) napije się wody z jaskini. Przez co film traci jakąkolwiek szansę, żeby zaskoczyć widza tym, co się stanie. Wiadomo, że główni bohaterowie także wpadną do tej jaskini, w jakiś sposób zostaną zmuszeni, żeby się napić wody i przydarzy im się to samo, co wcześniej pieskom. Odarcie „Together” z tajemnicy sprawiło, że nie byłem aż tak zaangażowany w historię, jak powinienem być.


Dodam, że koncepcja body horroru ani trochę do mnie nie przemawia. Ani nie szokuje, ani nie obrzydza. Jedna scena wprawiła mnie w delikatny dyskomfort (ta z przecinaniem skóry), a tak to nic. Na pewno ta nowa fala (czy aby na pewno) horrorów nie zyska fana w mojej postaci.


Usłyszałem jeszcze argument, że pomiędzy głównymi bohaterami jest świetna chemia, z czym niekoniecznie się zgodzę – ja tej chemii po prostu nie czułem. Aktorzy w życiu prywatnym są parą i to na pewno ułatwiło nakręcenie sceny seksu w szkolnej toalecie (ta scena akurat mnie rozbawiła), jednakże poza tym jakoś nie widziałem, żeby wyróżniali się na plus.


Czy uważam obejrzenie tego filmu za stracony czas? Nie, ponieważ skłonił mnie do pewnych przemyśleń, a to cenię bardziej niż walory artystyczne et cetera. Czy jednocześnie jestem w stanie polecić „Together”? Jeśli nie macie niczego lepszego do obejrzenia, to owszem, czemu nie? Ale na pewno nie będę chciał zobaczyć go drugi raz.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


Tytan

w Filmy

11piorunów

683 + 1 = 684

Tytuł: House of Wax

Rok produkcji: 1953

Kategoria: Horror

Reżyseria: Andre de Toth

Ocena: 5/10

Po wczorajszym śnie zacząłem odgrzebywać stare horrory. Natrafiłem na Dom Woskowych Ciał i zauważyłem, że to remake jakiegoś starszego filmu. No i postanowiłem sobie obejrzeć.

Początek nawet fajny, ale później jest za dużo kluczenia. W środku filmu już niby każdy się domyśla, co się dzieje, ale jakoś nikt nic z tym nie robi, a złol sprzedaje jakieś tanie wymówki i wszyscy mu wierzą. No i zabrakło mi też trochę brutalności, ale nie wiem czy powinienem tego oczekiwać po filmie z tamtego okresu. Bez wątpienia pomysł był dobry jak na tamte czasy, ale to wszystko.


Fanatyk

w Książki

18piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Zysk i S-ka ogłasza nową książkę Grady'ego Hendrixa. "Czarownictwo dla zbłąkanych dziewcząt" ukaże się 28 października 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmuje 468 stron, w cenie detalicznej 64,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

W ponurym domu, w którym rodzą się niechciane dzieci, sekrety i demony, tylko magia i kobieca siła chroni przed złem

Lato 1970 roku, duszne i lepkie od tajemnic, przynosi piętnastoletniej Nevie nowy rozdział w życiu. Przymusowo wysłana do rygorystycznego ośrodka Wellwood House, przytułku dla „upadłych” dziewcząt na Florydzie, ma jedno zadanie: urodzić dziecko i o wszystkim zapomnieć. Tam, wśród innych nastoletnich przyszłych matek, poznaje dziewczęta o złamanych sercach i niespełnionych marzeniach. Wszystkie trafiły tu, zmuszone do separacji od świata przez własne rodziny i otoczenie. Wszystkie mają milczeć. Ale nie wszystkie zamierzają to robić.

Gdy za sprawą tajemniczej bibliotekarki w ręce Nevy trafia stara księga czarownic, rodzi się coś więcej niż przyjaźń – powstaje krąg. Zaklęcia, szeptane po cichu nocą, mają wyzwalać. Dziewczyny rzucają uroki, łamią zasady i budzą coś, czego świat się boi – kobiecą siłę. Bo w świecie, gdzie najstraszniejsze potwory mają ludzkie twarze i władzę absolutną, czary okazują się najmniej przerażające...

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane