Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#fotowoltaika

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

46piorunów

Dzisiaj przychodzę do was z trzema historiami.
Budujemy nową stację transformatorową w pewnym zakładzie produkcyjnym.
Nowe zasilanie SN 15kV, trafo 1MVA, ma bardzo małe starty, to wynik eko dyrektywy, która wymusza większe przekroje rdzenia. Z jednej strony dobrze bo mniej energii idzie w ciepło, a z drugiej gorzej bo takie trafo jest droższe.
Parę miesięcy temu inna firma robiła trasę kablową kilkadziesiąt metrów długości, 12 żył 300mm² do jednej z rozdzielnic żeby mieć dobre zasilanie do maszyn, a my teraz tą trasę będziemy musieli zdemontować i podpiąć pod nową stację trafo. Gospodarność pieniędzy jak ta lala.

Ja to nie mogę być jak normalny człowiek, kupić, zamontować i używać jak producent przewidział. Tylko od razu jakieś alternatywne testy, wygibasy i ciul wie co jeszcze.
Przyszedł mi rozłącznik przeciwpożarowy do jego zadaniem jest rozpiąć przewody od paneli już na dachu żeby było bezpieczniej w razie serwisu czy sytuacji awaryjnej. Działanie jest dosyć proste, zasilanie bierze z linii 230VAC, jak zniknie to zasilanie to odcina PV i np strażacy są bezpieczni. Ale ma to też drugi koniec kija. A co jak zniknie zasilanie AC np w nocy, prąd w baterii się skończy to nawet w największe słońce falownik nie dostanie zasilania z paneli bo nie ma AC, a falownik nie zrobi zasilania bo nie ma nic w baterii a z PV nie przychodzi zasilanie bo nie ma AC. Takie błędne koło.
To co wymyśliłem? Sprawdziłem czy to co podaje producent to są warunki brzegowe i nic nie da się z tym zrobić. Otóż nie, można zrobić wiele. Widzicie informacje o napięciu roboczym? A raczej o tym że to ma być Vac? No to ja już wiem że nie musi być Vac, może być i Vdc. A to ułatwia sporo robotę. Bo w razie takiej sytuacji awaryjnej można pobudzić ten rozłącznik pierwszą lepszą przetwornicą np z 12V na 200VDC. Czyli będę bezpieczny podwojenie, jak trzeba to się wyłączy, a jak będzie trzeba to sobie go łatwo włączę.

No i trzecia historia najbardziej wkurzająca na radzie.
na chyba zrobili jakąś aktualizacje i sp⁎⁎⁎⁎zyli działanie.
Zawsze jak otwierałem linki do pdf-ów to plik się pobierał i miałem go zapisanego.
A teraz sp⁎⁎⁎⁎zyli robotę i może plik się ściąga, ale jest trzymany w pamięci chrome. Okrojona funkcjonalność, mniej możliwości przeglądania PDFa. Ktoś ma pomysł jak to obejść, wrócić do wcześniejszej funkcji. W ustawieniach nie znalazłem nic na ten temat.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

54piorunów

Jak wspominałem w ostatnim wpisie coś tam nastrugałem na dzisiaj.

W końcu mam komplet narzędzi do szukania tras i uszkodzeń kabli.
Ostatnim elementem jest ramka detekcyjna. Jest to konstrukcja w kształcie litery A a w sumie to bardziej Д. Aluminiowe wygięte i pospawane rurki. Konstrukcja jest banalna, dwie elektrody, zamontowane za pomocą nylonowych izolatorów do ramki.
Elektrycznie jest też prosto, bo elektrody są połączone za pomocą kondensatorów 2,2uF do złącza XLR w rączce. Skąd idą ekranowanym kabelkiem do odbiornika.
Tylko radiodetekcja jest na tyle niszowym tematem że można znaleźć tylko podstawy tej metody, a co do samego sprzętu to znalazłem tylko jeden temat na reddicie o naprawie odbiornika, i była to wymiana wyświetlacza. O jakichkolwiek schematach można zapomnieć.
Więc skąd do jasnej cholery wiedziałem jak zbudować taki zestaw?
Wymiary geometryczne to nie problem, bo można znaleźć zdjęcia nawet z wymiarami. Ale kwestie elektryczne to już nie ma szans na dane z internetu, prócz tego że wiadomo jakie są wtyczki. Jedną informację miałem już miesiąc temu badając gniazdo w odbiorniku. Jest tam pin GND i pin 3V z cyklicznym zwarciem do masy.
To sugerowało mi że może być jakaś komunikacja cyfrowa, bo żaden sposób jaki testowałem z diodami, rezystorami itp nie wprowadzał odbiornika w tryb pracy z ramką.
Cóż zrobić jak żaden sposób nie działa?
Trzeba wykonać radykalny krok.
Tu budzi się do życia moja wewnętrzna cebula i nutka kombinatorstwa.
Co zrobiłem?
Kupiłem oryginalną ramkę. Ale przecież na zdjęciu nie jest oryginalna tylko . No tak, i co? Niby skąd miałem dane o kondensatorach w ramce? Oryginalna potrzebna mi była do zrobienia reverce engeeneringu.
Jak tylko odpakowalem paczkę to sprawdziłem czy odbiornik wykrywa ją, no i działała. Więc zacząłem pomiary, jakież było moje zdziwienie jak nie było żadnego przejścia między elektrodami a gniazdem. Pojawiła mi się najgorsza myśl, a co jeśli jest tam jakiś układ wzmacniacza operacyjnego? A przecież nie rozbiorę jej żeby to skopiować. Ale pomiary robiłem na zakresie rezystancji, może jakieś diody? Też nic. To zostaje zakres pomiaru kondensatorów. No i okazało się że to jest to, 2,2μF względem elektrody a gniazdem. Pozostałe pojemności były jakieś małe po kilkadziesiąt pF, czyli po prostu pojemność przewodu względem rurki. Ale jak kiedyś pisałem we wpisie o szukaniu usterki w przewodach, rezystor szeregowo w układzie niezmieni wskazanej pojemności, ale w układzie może mieć to znaczenie dla przenoszenia sygnału. Ale jak sprawdzić czy jest jakiś rezystor szeregowo z kondensatorem nie mając dostępu fizycznego?
A no dosyć prosto, trzeba zmierzyć ESR, czyli wartość szeregowej rezystancji kondensatora. Jeśli byłby jakiś szeregowy rezystor to dałby odczyt jak ESR. Ale pomiar tej wartości wykazał wartość ok 1Ω, czyli nie ma nic dodatkowego.
No dobra, mam wymiary konstrukcyjne, mam schemat elektryczny ramki, zostało najważniejsze, czyli identyfikacja sprzętu w odbiorniku. Jak to jest zrobione? A no prosto i sprytnie jednocześnie. Wewnątrz wtyczki wkładanej do odbiornika siedzi sobie mały trzynóżkowy układ w obudowie TO-92. A układ to DS2430A+, jest to pamięć EEPROM 256 bitów. Odbiornik gada sobie z kabelkiem i sprawdza czy numer zapisany w pamięci jest zgodny i czy ma się przełączyć na tryb pracy z ramką. Cóż poradzić w takiej sytuacji? Trzeba kupić taki sam układ, i go skopiować. Kod do kopiowania tego konkretnego układu znalazłem na githubie, sam układ kupiłem na TME, w innej obudowie ale bebechy te same. Kopiowanie udało się, odbiornik widzi ramkę, i zmienia tryb pracy.
https://youtube.com/shorts/lp0PULto9vA
Oryginalna ramka kosztuje ponad 3 tysiące złotych.
Moje koszty to:
Rurki, pręt i nylon na izolator: 106zł
EEPROM 40zł
Wtyk i gniazdo XLR: 16zł
Kondensatory: 8zł
Wtyczka SC8: 80zł (tu trochę się pospieszyłem, bo znalazłem dystrybutora w Polsce, napisałem o wycenę i czekałem na odpowiedź, ze dwa dni nie przychodziła to znalazłem wtyczki na Mouserze. Jak zamówiłem i zapłaciłem to dosłownie kilka minut później przyszła wycena z polskiej firmy, 25zł taniej na wtyczce, ehhh jak zwykle...)
Całość: 250zł, ponad 30 lat w polskiej rzeczywistości i prawie 20 lat nauki o prądzie.
Czyli jakieś 7% oryginalnej, tej oryginalnej którą miałem na wzór. Spakowałem ją w opakowanie i odesłałem do sklepu. W stanie jak nowa, ani razu nie używana, jedynie sprawdzona czy działa. Właśnie wczoraj na konto wróciła mi pełna suma którą zapłaciłem. Więc jestem ponad 3k do przodu. Nie po to człowiek ma mózg żeby tyle płacić. Tak, zgadza się, skopiowałem. Trzeba było pilnować, tylko debil by nie spróbował.
Ale jest jeszcze jedna rzecz. Jak widać w oryginale jest jeszcze plastikowa czarna rączka. Co ciekawe jej montaż wymaga by rurka nie tworzyła zamkniętej pętli, czyli rurki tworzą coś na kształt koślawej litery H z zagiętymi górnymi ramionami. Przecięcie rurki ma dwa zadania, pierwsze to możliwość montażu rączki na cztery nity, a drugie to przerwanie pętli, duża powierzchnia zwartego zwoju powoduje interferencje z cewkami odbiornika. Prąd indukowany w zwoju jest zależny od powierzchni, jak przetniemy zwój to prąd będzie zero, więc i nie bedzie interferencji z cewkami odbiornika.
To jest akurat rzecz którą doszedłem drogą testów i dedukcji. Bo już nie miałem czasu na testy oryginalnej gdyż kurier zabrał praczkę.

Drugi wątek to RCD typ B z aliexpress.
Cena również niższa 10 krotnie względem EATONa, Schneider czy Siemensa.
Rozebrałem ją żeby zobaczyć jak jest zbudowana, było to dosyć proste bo trzeba było odkręcić tylko 4 śrubki. Fajnie widać priorytet toru N.
https://youtu.be/bTUsGSikylM
W szkole na laborkach zmierzyłem prąd różnicowy do zadziałania. Przy 50Hz nie ma zaskoczenia, w końcu to jest normalna częstotliwość sieci. Ale dobre jest to że działa też dla DC, wyszło mi że przy ok 20mA.
Ale chyba będę musiał powtórzyć pomiary, tak dla zasady i pewności wyników. Zwłaszcza dla wyższych częstotliwości, wg normy taką RCD typ B powinna działać do 1kHz, jak widać już przy 500Hz potrzeba ponad 100mA do zadziałania.
Ale to może wynikać z metody pomiaru, bo wszystkie anomalie wstrzykiwałem w tor N. Niby nie powinno to robić różnicy dla układu bo wszystkie tory przechodzą przez przekładnik Ferrentiego ale akurat ta konstrukcja ma wbudowaną elektronikę i mierzy napięcie na każdej fazie. Po przebudowie układu na wstrzykiwanie anomalii do toru fazowego, prądy mogą się zmienić. Sprawdzę to. Tak samo jak zrobię test z obciążeniem prądowym przez długi czas, jakieś 50A przez kilka h, z pomiarami temperatury i spadkami napięcia.

Śledźćcie temat, zwłaszcza ci z

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

95piorunów

W końcu przyjechały panele fotowoltaiczne. Rozbudowa instalacji do niestandardowych rozmiarów jak na domowe warunki. Najpierw specjalnie zwiększyłem moc przyłącza do 22kW, a teraz przypierdzielę na dach 18-19kW. 12 na południe, połać 33° nachylenia, reszta na połaci północnej, 18° nachylenia, ale ładnie oświetlonej od samego wschodu. Więc będę miał produkcję gdy innym jeszcze nie obudzą się falowniki. Falowniczek Deye 12kW hybryda niskonapieciowa, jeszcze nie kupiony, czekam aż panele trafią na dach.
A jak już przyjechały panele to chciałem sprawdzić pewną rzecz, czyli jak się zachowuje na zwarciu. Efekty są na tym 38 sekundowym filmie.
https://youtube.com/v/epbDyiPa2lo
Prąd ledwie 5A, a co potrafiło by 13A? Dlatego trzeba przykładać się do odpowiedniego zarabiania końcówek. Straty na ciepło to I²R, więc to co widać przy 5A, przy 13 byłoby prawie 7x bardziej energetyczne.
Kilka paneli połączonych równolegle i spawarka na czasy gotowa. Co prawda tylko w dzień i to słoneczny ale lepsze to niż nic. Tylko trzeba nauczyć się robić własne elektrody. Już nawet myślałem o spawaniu typu MIG/MAG, tylko tam potrzebne zasilanie CV, a panele są CC, to już lepiej zasilić z akumulatorów. A jako gaz osłonowy wykorzystać mieszaninę N2/CO2. W końcu azot jest inertny, CO2 aktywny, więc powinno działać jak MIX. A skąd taką mieszankę? A spaliny z samochodu, tylko trzeba pozbyć się cząstek stałych i pary wodnej. Ale to jakiś filtr z wapna i powinno działać.
Chociaż MMA byłoby prostsze, mniej sprzętu potrzeba, osłonę gazową robi sobie samo.

Ta demonstracja jest też fajnym przykładem dlaczego nie stosujemy prądu stałego w instalacjach domowych. Napięcie skuteczne 230VAC w gniazdkach jest odpowiednikiem 230VDC. Więc teoretycznie moglibyśmy mieć 230VDC i by było git, grzałki by grzały tak samo, przetwornice i inne zasilacze też by działały, chociaż z lekko zaniżonym napięciem zasilania ale poradziłyby sobie. Z silnikami byłby problem, bo albo musiałby być komutatorowe albo potrzbne by były falowniki. Niezła ironia, bo komutator to mechaniczny falownik, czyli i tak mamy prąd przemienny. Do przekształcania energii w zasilaczach i tak używa się transformatora który działa dzięki zmianie natężenia strumienia magnetycznego, a to wymaga zmiennego prądu. Więc jedyne czego byśmy się pozbyli to układu prostującego i zmniejszyli byśmy kondensatory filtrujące. Nie było problemu z mocą bierną.
Ale byśmy mieli inny ogromny problem. Wyobraźcie sobie piekarnik 2kW zasilany z 230VDC, czyli prąd ok 8A.
Jakiej wielkości musiałby być termostat i włącznik żeby móc skutecznie zgasić taki łuk? Na filmie jest to ledwie ok 30V i 5A.
Włączniki nawet do oświetlenia byłyby większe.
Bezpieczniki w rozdzielnicach też musiałyby mieć inną konstrukcję, bo musiałby mieć magnesy do wydmuchiwania łuku (są takie dostępne), ale mają konkretną biegunowość przepływu prądu.
Podłączone niezgodnie są przyczyną pożarów. Albo musiałby być dużo większe gabarytowo, bo potrzebny by był ogromny gasik. Jak na kolei. Tam jest 3kVDC i same styki nie są duże, ale komory gaszące to 90% wielkości stycznika.
Przepływ prądu DC jest znacznie groźniejszy dla człowieka niż AC. Konstrukcja RCD na DC nie byłaby jakaś trudna do wykonania, dwie cewki nawinięte bifilarnie, jedna dla toru + a druga dla -, pola magnetyczne by się znosiły. Gdyby była różnica prądów to pojawiłoby się jakieś pole. I mogłoby pociągnąć kotwicę lub ją odepchnąć. Ale wraz potrzbne ogromne gasiki. Za zaletę można by uznać że byłby tylko plus, minus i PE, a nie L1, L2, L3, N, PE. Albo by było +,0,- i ewentualne PE. Mogłoby być jak w USA, 2x120V. Tylko skoro byłby plus i minus to trzeba by dobrze wybrać który biegun uziemić żeby nie dochodziło do korozji metalowych elementów w ziemi.
A jak przesłać prąd DC na duże odległości? Albo grubymi kablami albo wraz potrzebne są stacje przekształtnikowe. Czyli DC>AC>DC, a to trochę bez sensu.
Dlatego system AC jest taki popularny, bo łuk sam gaśnie, nawet na małych przerwach ze względu na przejście prądu przez zero (oś X) gdzie nie dostarcza energii, a DC pali się ciągle  i zyskuje na zaletach dopiero przy setkach kV, gdzie stacje transformatorowe i tak są drogie i skomplikowane, więc dodatkowa mała komplikacja w postaci zasilania z DC nie jest jakimś niewyobrażalnym wyzwaniem inżynieryjnym.
Mamy w Polsce stacje przekształtnikową AC<=>DC, jako jedna z dwóch dla linii SWE-POL, kabel podmorski Polska-Szwecja, tam idzie chyba 400kVDC. Obie stacje mogą pracować jako prostownik lub falownik, przesył energii jest w obie strony. Chyba na Litwie jest podobna stacja, ale to wynikało z tego że oni do niedawna nie byli zsynchronizowani z europejską siecią energetyczną (na szczęście odcięli się już od "ruskiego miru") i żeby móc przesyłać energię do/z Polski to prąd był prostowany i potem znów falowany na trochę innych parametrach. Teraz mają pełną synchronizację i nie potrzbne są takie wygibasy.
Tak oto zabawka w postaci jednego panela może być wspaniałym elementem edukacyjnym, gdzie można nawiązać do całego spektrum specjalizacji w elektryce.

Pokaż więcej komentarzy (30)

GURU

w Wiadomości Polska

6piorunów

Budują wielkie farmy fotowoltaiczne, nie patrząc na przyrodę. Wkrótce zaleje nas pustynia paneli

Inwestorzy chcą budować ogromne farmy fotowoltaiczne, o powierzchni nawet 400 ha, w miejscach cennych krajobrazowo i przyrodniczo. - Bez wizji jak ma to funkcjonować, zrobimy zalane panelami pustynie. W szanowaniu krajobrazu nie chodzi o robienie z regionu skansenu - obawiają się samorządowcy.

GURU

w Hydepark

26piorunów

Byłem u kumpla, który się wybudował na wsi i myśli o jakiejś instalacji typu panele + magazyn energii elektrycznej. Generalnie jako UPS dla domu, ale jeśli się uda przyoszczędzić na prądzie w sezonie, to tym lepiej. Ja bym robił off-grida, jak u siebie, ale on ma znajomego, który sprzedaje fotowoltaikę. No i przyjechał.
Pytałem o RCE, ale zbył, że do czerwca na 100% jest RCEm, więc do czerwca nie ma się czym przejmować. No wiadomo, stawiasz instalację na 3 miesiące. Watów, woltów i amperów kompletnie nie oganiał, ale tym się zajmuje jego instalator.
Natomiast świetnie ogarniał kwestię dotacji. Tylko dla ciebie jest oferta: wystawiam fv na 48 tys., z dotacji wpada wtedy 24 tys. za które robimy instalację, a płacisz tylko 8% VAT + dochodowy z różnicy fv-koszty. Tu liczył to z prędkością światła. Mi z kumplem sporo czasu zajęło potem rozgryzienie tych obliczeń vatowo - podatkowych. I naszła mnie myśl, że on chyba nie pierwszy raz robi taki schemat. Spotkaliście się z czymś takim? Może to jest norma w tej branży?

Już pomijam, że nie wspomniał, że przy zgłaszaniu instalacji jest fikołek, że magazyn jest czasem liczony jako dodatkowa moc, a czasem nie i możesz się nie zmieścić w przyłączu. A to, co zaproponował akurat byłoby tak liczone - sprawdziłem na stronie energetyki. [na chłopski rozum wydawałoby się, że to inwerter jest wąskim gardłem i niezależnie od rozmiaru magazynu i liczby paneli moc instalacji nie przekroczy mocy inwertera - otóż nie - jeśli panele, inwerter i magazyn mają taką samą moc, to się nie sumują, ale gdy inwerter lub magazyn ma większą moc, niż panele, to wtedy się sumują... panele z magazynem - tak, jakby panele lub magazyn mogły iść bokiem do sieci, z pominięciem inwertera ¯\\(ツ)/¯ ]
Ostatecznie chyba kumpel jednak pójdzie w off-grida.

P.S.
Wiedzieli, że w myśl ustawy magazynem energii jest każdy bojler, bateria i akumulator? W sumie nawet woda w instalacji CO jest magazynem energii.

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Wiadomości Świat

7piorunów

Chaos związany z energią elektryczną na Kubie. Mieszkańcy kupują panele słoneczne

Na borykającej się z regularnymi niedoborami energii elektrycznej Kubie, coraz więcej obywateli nabywa panele słoneczne, aby radzić sobie z chaosem energetycznym w kraju - twierdzą lokalne media. Wydawany przez Komunistyczną Partię Kuby dziennik "Granma" odnotował, że w wielu

Osobistość

w Fotowoltaika

3piorunów

Eko Niezależny się wykurzył
https://www.youtube.com/watch?v=JR8l05QStTA

Gruba ryba4piorunów

@KUROT Jakiś skrót bo clibaitami to on już pod szurstwo podpada.

Osobistość1piorunów

tak w skrócie wygląda ze przy wymianie licznika źle go spisali i dowalili mu dopłatę wstecz niezgadzającą się z odczytami inkasenta.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Wybierz Społeczność

19piorunów

Nie wiem, czy to czy

Fenomen0piorunów

czy to po prostu bait

Osobistość1piorunów

@Felonious_Gru Zużyte panele idealnie nadają się na płot, widziałem to oczami wyobraźni już kilka lat temu, ale trzeba poczekać aż na rynku pojawi się więcej zużytych paneli.

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Budownictwo

21piorunów

Wykres przedstawiający zapotrzebowanie na energię elektryczną w roku 2024, z zaznaczeniem jaka część pochodziła na bieżąco z własnej fotowoltaiki, a jaka pobrana z sieci. Wykres nie uwzględnia rozliczeń z siecią, po prostu jest to podział zużytego prądu ze względu na jego źródło pochodzenia.

Łącznie pobrano z sieci ok. 3700 kWh, natomiast całkowite zużycie to 5570 kWh.
Wszystko na prąd - ogrzewanie PC, klima, indukcja, suszarka do prania, dodatkowo budynek garażowy.
Brak magazynu.

Osobistość2piorunów

Ładnie. Przyznam że zaskoczyło mnie że w ogóle coś produkujesz zimą.

Gruba ryba2piorunów

Wow, ja nie mam pompy ciepła i z paneli zużyłem 6000 kWh, chyba powinien poszukać co mi tyle prądu zjada.

Pokaż więcej komentarzy (29)

Fanatyk

w Ciekawostki

6piorunów

Każdy metr kwadratowy Sahary odbiera średnio 2-3 tys. kWh energii słonecznej rocznie. Zważywszy, że Sahara zajmuje obszar 9 mln km kw., całkowita energia, którą można by zebrać z tego terenu, wynosi około 22 mld GWh rocznie. Oznacza to, że hipotetyczna farma słoneczna obejmująca całą pustynię mogłaby produkować energię w ilości 2 tys. razy większej niż największe elektrownie świata. Sahara mogłaby teoretycznie generować ponad 7 tys. razy więcej energii elektrycznej niż zużywa cała Europa, z minimalną emisją dwutlenku węgla.

Gruba ryba9piorunów

@Banan11 rzeczywiście minimalna emisja dwutlenku węgla xD Weź wyprodukuj panele fotowoltaiczne o powierzchni 9 mln km kw., przetransportuj i zamontuj je na Sacharze, później przesyłaj prąd na wiele tysięcy kilometrów i po kilkudziesięciu latach wymień te panele.

A no i jeszcze czyszczenie i serwisowanie tychże paneli, no biznes jak po zbóju.

Świetne marzenie, takie nierzeczywiste.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

230piorunów

Podsumowanie roku 2024 z fotowoltaiką offgrid/hybrid budowaną od zera przeze mnie.

Spis treści: Chronologia Specyfikacja instalacji Produkcja w 2024 Wartości Specyfikacja domu Wpisy hejto Opis i spostrzeżenia Bateria, falownik, elektryka, zarządzanie i wykresy Wady i zalety Chronologia: 10.2023 – pierwsze wyliczenia, projekty i pierwsze zakupy 11.2023 – postawienie

Sum

w Hydepark

20piorunów


Cześć,

zainspirował mnie wpis @dildo-vaggins o opłacalności fotowoltaiki. Chiałbym przedstawić swoje wyliczenia na ten temat. Po krótce posiadam fotowoltaikę 4kWp z magazynem energii od grudnia 2022 roku. Jest to sofar hyd3600es z magazynem energii. Do końca października 2024 roku miałem 5kWh w akumulatorach AGM, teraz udało mi się przejść na LiFePo4 DIY 15kWh na ogniwach LF280K.
Panele postawiłem na gruncie i dociągnąłem sobie kabelki do piwnicy. Ogrzewam się kominkiem z rozprowadzeniem powietrza uzupełnione klimatyzacją. Wodę ogrzewam prądem. Mieszkamy we czworo.
Rozliczenie opieram na podstawie rachunków z PGE z 2022 roku w porównaniu do podobnego okresu z 2024r.

Ilość kWh spadła z 4217kWh do 2552 kWh w okresie posiadania magazynu opartego o akumulatory AGM. Nie było to optymalne rozwiązanie ze względu na prądy jakie mogłem pobierać z tych akumulatorów ale na takie rozwiązanie na tamta chwilę było mnie stać. Wyrwanie energii na podgrzanie wody w bojlerze powodowało bardzo szybkie spadki napięcia akumulatorów i brak możliwości pobrania 5kWh z nich. Wodę w okresie letnim najlepiej było mi podgrzewać wtedy gdy świeciło słońce a jego zanikanie świetnie uzupełniał akumulator. Po zachodzie słońca starałem się nie używać odbiorników duzej mocy (powyżej 1 kW), lub przenosiłem ich zasilanie pomiędzy falownik a licznik i odbiór ustawiałem w II taryfie (np.: zmywarka, pralka).
Od maja tego roku wszystkie urządzenia mam wpięte pod zasilanie akumulatorów co jeszcze bardziej zmniejszyło pobranie energii z zakładu. W czerwcu, lipcu i sierpniu dobrałem około 80 kWh na miesiąc w porównianiu do około 300 w 2022 roku.
Patrząc na zmiany cen energii w ciągu 2 lat to gdybym nie założył fotowoltaiki to moje rachunki za prąd wzrosły by o prawie 2200 zł rocznie. Przy tych różnicach cen energii inwestycja zwróci mi sie w 8 lat, co uwazam za przyzwoity okres. Magazyn zrobi mi około 600 cykli w tym okresie co będzie stanowiło 10% jego żywotności.
Przy dzisiejszych cenach paneli fotowoltaicznych i falowników hybrydowych inwestycja zwróci się jeszcze szybciej. Przy swoich obliczeniach nie bralem pod uwagę energii oddanej do zakładu, ponieważ nie znam cen energii w przyszłości a dzisiejsze 25gr/kWh za pół roku co mi dało zawrot 500 zł na fakturze półroczej.
Fotowoltaikę wybudowałem sam i zgłosiłem do zakładu, potrzebne były tylko uprawnienia SEP. Robotę zacząłem popołudniami w październiku, licznik wymienili mi na początku grudnia 2022. Koszt instalacji z akumulatorami AGM to 17 tys zł, Lifepo4 5 tysięcy. Zwrot z programu Mój Prąd 6000 i ulga podatkowa nie pamiętam już ile ale coś koło 1200zł co daje finalnie 16000zł. Do nadzoru pracy falownika używam HomeAssistanta który steruje bojlerem i klimą tak aby optymalizowac autokonumpcję i utrzymać optymalne warunki w mieszkaniu (np właczam klimę poniżej 20 stopni przed powrotem do mieszkania). Jakby ktoś był zainteresowany jakimiś szczegółami to postaram się to bardziej szczegółowo opisać w kolejnym wpisie. Czekam na info od @dildo-vaggins jak jemu wychodzi opłacalność. Z tego co pamiętam to u niego nie ma oddawania do sieci.

Sum1piorunów

Używam dodatkowo oprogamowania od sofara, ale nie daje mi możliwości integracji pomiędzy pozostałymi komponentami sprytnego domu. Poza tym HA zczytuje mi więcej wskaźników i częściej niż oprogramowanie od sofara i robi to w sieci domowej.

Gruba ryba1piorunów

@D21h4d Biorąc pod uwagę szacunki na grudzień prąd zużyty przez dom to wartość 8557zl a kupiony z sieci to wartość 2027zl więc koło 6500zl oszczędności. Użyłem mniejszych cen za kWh bo nigdy nie miałem drożej niż 1.17zl a obecnie mam po 99groszy.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

245piorunów

Niedługo stuknie mi rok od założenia samodzielnie fotowoltaiki offgrid/hybrid, od podstaw zbudowana konstrukcja na gruncie, samodzielnie zbudowany magazyn energii itd.

Czy będą zainteresowani podsumowaniem całego roku z taką instalacją, kosztami, oszczędnościami, wadami i zaletami? I ewentualnie jaka forma podsumowania, tekst na Hejto, filmik na YT czy może podcast? Jak ktoś ma sugestie jakie informacje zawrzeć to możecie pisać.


Pozwolę sobie zawołać ludzi z tagu @myoniwy

Lider1piorunów

@dildo-vaggins Jak najbardziej! Czym ogrzewasz dom z ciekawości? Jeśli PC to możesz zrobić zestawienie ile oszczędzasz dzięki panelom?

Gruba ryba3piorunów

@dildo-vaggins forma pisana jeśli mogę prosić, 40 min you tube to najczęściej 5 min czytania

Pokaż więcej komentarzy (49)

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

Ależ ceny spadają na moduły

Parę lat temu cieszyłem się jak kupiłem resztki produkcyjne polskiej firmy Selfa po 1 zł netto/Wp. Były to jeszcze moduły w starej technologii polikrystalicznej, ale na wsiach poszło. Monokrystaliczne moduły były wtedy po 1,20zł-1,30 zł. Potem poszły do 1,40zł, a lepszych marek to nawet po 1,60zł/Wp

Teraz dostaję oferty po 0,39zł/Wp i to przy zakupie detalicznym, a nie że cały kontener...

Ciekawe jak długo ta cena się utrzyma, nie sądzę aby to było wiecznie.

Podobnie
15 000-20 000 zł to była normalna cena jeszcze 2 lata temu. Obecnie już z 5 firm sprzedaje swoje pompy po 3500-3900 zł netto. To też raczej się nie utrzyma wiecznie, bo to cena klimatyzacji tej mocy, a jednak pompa ciepła jest dużo bardziej skomplikowana.

Dobry czas na zakupy w tej branży.

Sum

w Architektura

23piorunów

Dom już jakiś czas przykryty deskami i membraną papową czeka na zamówione okna i aż się zdecydujemy na którąś wersję dachówki. W między czasie rozglądam się za instalacją PV dla teściów (6kwp + 7-10kWh) i przy okazji dla siebie. Pomijając marki samych paneli, instalatorzy próbują mi wcisnąć falowniki od Deye i GoodWe na zmianę zachwalając jeden i narzekając na drugi, a ja już dostaje kolejnego lasowania mózgu. Pomijając, że te same zestawy kwp i kWh potrafią roznic się cena od 30 do 55 tys... Ktoś tutaj potrafi mi doradzić który falownik lepiej się sprawdzi?

Inspirator2piorunów

@HeavyNuts Pracuję (jeszcze) w hurtowni PV i obie marki to mocne średniaki. Nie masz się czego bać. Jak masz za dużo hajsu, to lecisz we Froniusa albo Solar Edge.

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Hydepark

6piorunów

Oto fotowoltaika wszystko-w-jednym wpinana do ściennego gniazdka. Nawet 6 kW mocy z panelu PV plus bateria od 5,1 kWh

Niemieckie firmy Indielux oraz EPP Solar opracowały system fotowoltaiczny plug-in /PV plug-in/, czyli taki, który wpina się bezpośrednio do domowego gniazdka, żeby zasilać w ten sposób urządzenia domowe. Ma to być „największy system plug-in na świecie”, osiąga od 3 do 6 kW mocy z