macgajsterGruba ryba
21piorunówJak to jest dać się namówić na zakup motocykla?
Zależy komu, bo taki mr @knoor zapewnia opiekę takiemu mnie, dzięki czemu weekend spędziliśmy pod znakiem lakierów i szlifierki 😉
Historia ma się tak, że jeszcze w styczniu pojawił się na aukcji w juesej, a jakże, Harley Davidson Dyna Superglide. Rocznik 2007, czyli taki nie za młody, akuratnie w sam raz. Było trochę mankamentów typu wygięta kierownica, crash bar, oberwało się także licznikowi i zbiornikowi paliwa. O tym ostatnim będzie właśnie dziś.
Na pierwszym zdjęciu widać główne wgniecenie zbiornika – okrągłe, dość głębokie. Pod nim jest jeszcze pozioma wgniotka, być może od jakiegoś krawężnika albo innej prostej przeszkody.
W sobotę spędziliśmy znacząco zbyt dużo czasu na pierwszym w życiu podejściu do spottera, oczywiście bez instrukcji, bo team #nieczytaminstrukcjitoproste ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Bawiliśmy się błotnikiem, który jest do wyrzucenia, a ma potężną wgniotkę. Wcale nie okazało się, że jest gruby, a sprawy prostowania nie ułatwia wzmocnienie z takiej samej blachy przyspawanej od spodu 😉 Wcale też chińczyk nie wymyślił, żeby tryb automatyczny (rozpoznawanie momentu zgrzania :exploding_head: ) zrobić w pozycji „0” jedynego przełącznika 😉 Dlatego właśnie na zdjęciu 2 jest dużo widocznych zgrzewów, za to blacha cały czas wklęśnięta.
Po odkryciu jak to ciężkie ustrojstwo działa robota ruszyła porządnie. Bardzo satysfakcjonująco z resztą (zdjęcie 3). Do tego momentu @knoor miał swój zbiornik już porządnie wyprostowany metodami (pfu) prymitywnej siły, ale udało się jeszcze szarpnąć do końca cztery punkty z użyciem spottera.
Przetestowaliśmy też dwa sposoby pakowania zbiorników do malowania i wygrywa jednoznacznie oklejenie workiem na śmieci. Tkacz-knoor oplótł swój zbiornik kilometrami taśmy, dzięki czemu mógł poczuć świąteczną atmosferę przy odpakowywaniu ( ´(oo)ˋ )
Od tego momentu zaczęliśmy dzień zwany niedzielą, w niedzielę najlepsza w końcu robota. Z racji dużych wgniotek na mój zbiornik poszedł podkład, następnie podkład, następnie szpachla z aluminium. Jak na pierwszy raz i warunki pracy wyszło całkiem-całkiem. Odtworzyłem w ciągu tak naprawdę kilku godzin obłości, których wcześniej za bardzo nie poznałem, do tego przy użyciu narzędzi, które pierwszy raz miałem w ręce (zdj. 5).
[Dalsze zdjęcia w komentarzu]
Na wszystko poszedł ostateczny podkład w kolorze szarym (6). Jeszcze nic nie było widać tego, co poszło nie tak. Uwydatniło to lakierowanie kolorem (7). Są po prostu miejsca, gdzie posiedzenie jeszcze jeden dzień nad zbiornikiem dałoby efekt niewidocznej gołym okiem naprawy. Tymczasem teraz trzeba wiedzieć czego i gdzie szukać :slightly_smiling_face:
Z dużych rzeczy, które również zajęły czas, ale znacząco poprawiły miejsce pracy jest zamontowanie oświetlenia w ghetto lakierni i wymuszenie przepływu powietrza przez przemysłowy wentylator połapany do szklarni za pomocą… krzesła, worków i duct tape :grinning: Warunki pracy lakiernika i sprawcy całego tego zamieszania widać na zdjęciu 8, gdzie szklarnio-lakiernia zamieniła się w komorę do wygrzewania klaru na pomalowanych elementach. Kolor Bordello Red jest nieprzypadkowy, takie światło dają promienniki podczerwieni.
Ostatnie zdjęcia, to jegomość w swoim naturalnym środowisku, a także ghetto lakiernia po tuningu za dnia i w nocy, na sucho i z chmurą lakieru wylatującą filtrami :slightly_smiling_face:
Najgorsze, że są plany rozwojowe tego projektu :smiling_face_with_tear:
#macmajster #diy #zrobtosam #majsterkowanie #lakierowanie #blacharka #naprawyblacharskie #blacharstwo #motocykle #harleydavidson #harley #spotter #harlejekzusa

tekst górny
tekst dolny










































