Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#czytanie

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

Łyknąłem w nie cala noc tego Pana Mercedesa, ale jednak zachwyty moje obniżam trochę. Mimo to jest to na pewno level wyżej od kryminałów prostych, które czytałem ostatnio. Dlatego przychodzę z pytaniem do was - kogo kryminaly was ostatnio zachwyciły, były lepsze poziomem od takiego podstawowego od A do Z zabił przesłuchaliśmy znaleźliśmy

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Czytam pierwsza w życiu książkę Stephena Kinga mianowicie Pan Mercedes i to jest inny poziom kryminału, napisany pozytywnie chamsko, brudno, bezczelnie. Nie wiem czemu ten pan jest nazywany mistrzem grozy, bo nie czytałem nic innego tego autora, ale mógłbym go nazywać mistrzem kryminału po przeczytaniu 30% tej ksiazki wg Kindle.

Fanatyk3piorunów

Seria z panem Mercedes to zupełnie inny klimat książek. Wymyślił sobie że napisze coś innego niż to z czego jest znany

Gruba ryba0piorunów

@kodyak niestety King zaliczył nieudany przeskok do kryminału w mojej opinii. Kingu i psie Sabo, nie idźcie tą drogą :smiley:

Gruba ryba1piorunów

@kodyak zgadzam się, ale generalnie w horrorach nigdy nie zszedł poniżej poziomu. Taki np. Masterton potrafił wypuscić straszny szajs.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Książki

39piorunów

963 + 1 = 964

Tytuł: Przebudzenie Lewiatana
Autor: James S.A. Corey
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: MAG
Format: e-book
ISBN: 978-83-68069-57-0
Liczba stron: 651
Ocena: 8/10

Ciężko mi zrecenzować książkę ( tom 1)
A na serial czekałem z wypiekami na twarzy
Z Hejto dowiedziałem się ze jest na podstawie książek.
No i tak trafiła w moje ręce

W porównaniu do serialu mniej polityki, więcej opisów przestrzeli ( co oczywiste ) wiec przyjemnie było się zanurzyć w tym świecie troszkę dokładniej

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Autorytet5piorunów

Bardzo dobra seria książek SF/space novela. Polecić mogę jeszcze serię książek Pandora's Star, Peter F. Hamilton.

W serialu względem książki jednak sporo spłycono, pominięto, połączono niektórych bohaterów w jednego, a co więcej, same sceny walki, różnych akcji, w książce były zdecydowanie rozleglejsze, zajmowały większe ramy czasowe, czuć było przestrzeń, odległość, czas i presję, w serialu wszystko dzieje się w zaledwie parę sekund i już jest po. Niemniej sam serial oceniam jako jeden z lepszych, jakie oglądałem z gatunku SF.
Polecam każdemu wpierw przeczytać książki, potem obejrzeć serial — wiele to daje, dla widza więcej spraw nabiera sensu, rozumie politykę zażyłości, fizykę i ogólny zamysł.

Autorytet1piorunów

@Ciuplowski najlepsze, że (jeśli mnie pamięć nie myli) to serial był fanowski i pachniało niskim budżetem. Widziałem 1 sezon i odstawiłem. Nie dlatego, że był zły. Był bardzo dobry. Wybrałem styl “życie bez serialów “ w tamtym okresie mojego życia.

Teraz chętnie wyposaże się w 2 tom i przyjrzę się temu co poleciłeś ;D

Autorytet1piorunów

@Bjordhallen łatwo było się od niego odbić na początku.
Seria Ekspansji ma lepsze i gorsze momenty, ale ogółem to dobra seria, zwłaszcza pierwszych 5 tomów, o ile dobrze pamiętam, potem już impet przygasa, niemniej dalej to dobre SF.
Gwiazda Pandory to coś dla fanów szczegółowych opisów potyczek kosmicznych, czytelnik dostaje ogromne dozy informacji, zagłębia się w tym jeszcze bardziej.
Większość znajomych była bardzo zadowolona, na Goodreads, książki też zbierają b. dobre opinie.
https://www.goodreads.com/series/40740-commonwealth-saga

Commonwealth Saga by Peter F. HamiltonFrench: L'Étoile de PandoreGerman: Die Commonwealth-SagaSpanish: Federación#1: Pandore abusée; Der Stern der Pandora; #2: Pandore menacée#3: Judas ...Goodreads
Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Rodzicielstwo

26piorunów

Rodzice z pokolenia Z nie lubią czytać dzieciom, a edukatorzy są tym zaniepokojeni

Czas spędzany przed ekranem coraz częściej zastępuje wspólne czytanie, a eksperci ostrzegają, że może to prowadzić do opóźnień w rozwoju dzieci. W zeszłym tygodniu Spencer Russell, były nauczyciel szkoły podstawowej, zadał swoim obserwatorom na Instagramie, prowadzonym pod nazwą

GURU

w Książki

28piorunów

953 + 1 = 954

Tytuł: 39 schodów 
Autor: John Buchan
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Format: e-book
Liczba stron: 134
Ocena: 10/10

Krótko - jak najlepsze filmy Alfreda Hitchcocka - napięcie stopniowo zrasta aż do finału.
Może jedynie sama końcówka mogła być bardziej dramatyczna - liczyłem na więcej ale i tak rewelacyjna.

Jak ktoś zna podobne to niech da znać
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

  

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Książki

30piorunów

952 + 1 = 953
Prywatny licznik: 8/12

Tytuł: Świętoszek
Autor: Jean Baptiste Poquelin (Molier)
Kategoria: komedia
Wydawnictwo: GREG
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-7327-184-5
Liczba stron: 121
Ocena: 7/10

Sympatyczna komedia Moliera pełna różnych gagów sytuacyjnych, słownych przepychanek, starć charakterów, wyśmiewająca świętoszkowatość, za którą kryje się fałsz i obłuda. Moralizatorska, drwiąca z dewotyzmu, piętnująca głupstwo. Czyta się bardzo szybko i przyjemnie, co jest zasługą tłumaczenia Tadeusza Żeleńskiego (Boya), świetnie ubierającego w język polski treść oryginału. Końcówka w stylu "...ale wszystko skończyło się dobrze, pora na CSa", jednak ostatecznie jest to komedia, więc Molier nie zostawia nas smutnych i zmartwionych - od tego jest życie.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Książki

22piorunów

951 + 1 = 952

Tytuł: Nie Anioł
Autor: Mieczysław Gorzka
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Format: e-book
Liczba stron: 368
Ocena: 7/10

Z listy trzech kryminałów, które przeczytałem w ciągu ostatnich 2-3 tygodni ten przypadł mi do gustu najbardziej. Wielowątkowa powieść, trzymająca w napięciu, główny bohater samotnik, ponadprzeciętnie inteligentny kojarzy mi się z Robertem Hunterem z książek Chrisa Cartera. Zresztą książka była podobna do tych, które czytałem tego amerykańskiego autora. Czuć w tej książce ameryczke, co mi się podobało. Na plus fakt, że nie szło się połapać, przynajmniej mnie do samego końca co, kto, jak. Postaci bardzo wyraziste, da się je polubić i się z nimi zżyć lub nie lubić. Polecam :smiley:

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba

w Książki

19piorunów

950 + 1 = 951

Tytuł: Rumor
Autor: Robert Małecki
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Format: e-book
Liczba stron: 344
Ocena: 5/10

Bardzo prosty kryminał, bez zagadek, bez jakiś zwrotów akcji, po prostu dzieje się naprzód wszystko, spodziewasz się a jednak wciąga i szybko się czyta. Czegoś takiego potrzebowałem akurat, bo przed przystąpieniem do lektury czytałem kilka dosyć "ciężkich" reportarzy religijnych. Wręcz za prosta książka, ale jak ktoś szuka odmużdżenia jak ja to sprawdzi się.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba

w Książki

25piorunów

948 + 1 = 949

Tytuł: Jak usunąć wujka z podłogi? Zawód: sprzątanie po zgonach
Autor: Małgorzata Węglarz, Mateusz Węgorowski
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Pascal
Format: e-book
ISBN: 9788383173511
Liczba stron: 304
Ocena: 6/10

Spodziewałem się po tej książce więcej brudu, świństwa i jakiejś kontrowersji, tymczasem więcej naczytałem się o bakteriach, robactwach niż o faktycznych zgonach. Trochę zawód. Mimo to po przeczytaniu jej pościerałem kurze i ogólnie mam jakąś manie, że mikroby wyobrażam sobie wszędzie i pluskwy w łóżku xD
Spoko dla rozrywki, szybko się czyta. Daje też do myślenia fakt, że ludzie sie nie interesują jak sąsiad z klatki nagle znika na miesiąc a zwłoki się rozkładają, przykre to.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba

w Książki

42piorunów

943 + 1 = 944

Tytuł: Na zachodzie bez zmian
Autor: Erich Maria Ramarque
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Dom wydawniczy Rebis
Format: e-book
ISBN: 978-83-7818-287-0
Liczba stron: 204
Ocena: 9/10

Chryste Panie...

No ciężka książka. Ciężka.

Z jednej strony wciągająca i fascynująca, a z drugiej okropna i przerażająca.

Z jednej chciałem czytać co dalej z Pawłem i jego kompanią, z drugiej - bardzo potrzebowałem odpocząć.

Z jednej strony przeraziła mnie bezsensem świata w jakim żyjemy, natury ludzkiej, nikłości jednostki, z drugiej pozwoliła spojrzeć na swoje życie z innej perspektywy, i docenić je uczciwej.

Na pewno jest to książka która zostanie w pamięci na dłużej, na pewno też będę ją polecał przy różnych rozmowach.

Jak już wspomniałem, czytało sie dobrze - tempo było odpowiednio dobrane a żonglowanie szybkimi momentami akcji i dialogów przeplatało sie z opisami świata i refleksjami w bardzo zbalansowany sposób. Książka miała nawet zabawne fragmenty, wplecione w wojnę tak zręcznie że dopiero po odłożeniu jej na bok i chwili sam na sam z myślami, człowieka bił po potylicy ten dysonans, ta sprzeczność.

Polubiłem te postacie, chyba nawet wszystkie poza Kantorkiem. Chętnie zobaczę któraś z ekranizacji.

GURU3piorunów

@Barcol Zachęciłeś, dodane "do przeczytania"

Gruba ryba2piorunów

@Trypsyna Polecam, a leci się przez to dosyć szybko a długa nie jest :grinning: A @Wrzoo rozważała wystawić nawet swoje pierwsze 10/10, to też niezła rekomendacja xd

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Książki

28piorunów

935 + 1 = 936

Tytuł: Osada
Autor: Michał Śmielak
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Format: e-book
ISBN: 9788383292786
Liczba stron: 320
Ocena: 7/10

Najbardziej cenię w książkach klimat, kiedy się wylewa z kartek. Kiedy czytam pospolite kryminały, to najbardziej szukam w nich klimatu. Tak też jest w tej książce. Zimno, zagubienie, zamknięcie w małej osadzie czuć na prawie każdej stronie tej powieści. Akcja toczy się w małej osadzie w 1978r, oraz są też krótkie rozdziały teraźniejszości, które mniej lubiłem dlatego napisałem o tym klimacie "prawie".
Nie wiem co mógłbym więcej napisać, aby nie spoilerować, ale jeśli ktoś szuka kryminału tak po prostu, który nie jest zły to polecam.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba2piorunów

Właśnie do mnie dotarło, że w sumie nigdy nie przeczytałem kryminału. Nawet romans kiedyś przeczytałem, a kryminału nie 😁

Może sobie to pożyczę bo widzę że mają w moich bibliotekach.

Gruba ryba

w Książki

29piorunów

882 + 1 = 883
Prywatny licznik: 7/12

Tytuł: Dzieje Tristana i Izoldy
Autor: Joseph Bédier
Kategoria: literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo: GREG
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-7327-163-0
Liczba stron: 108
Ocena: 7/10

Dzieje Tristana i Izoldy to średniowieczny romans rycerski przekazywany od V w.n.e. ustnie przez różnych minstreli i bajarzy, w międzyczasie wzbogacany, zmieniany, następnie w okolicach XII/XIII wieku spisany, oraz ostatecznie przepisany i przystosowany językowo i stylistycznie do czasów współczesnych przez Josepha Bédiera w ostatnim roku XIX wieku. Ach, i przetłumaczony na język polski przez Tadeusza Żeleńskiego (Boya) w 1917 roku. Uff. Tyle z formalności.

Ja przy czytaniu bawiłem się nieźle. Na prawdę nieźle. Niestety, raczej nie z tych względów, z jakich utwór z pewnością powstał. Te opowieści są po prostu komiczne i w moim odczuciu świetnie nadawałyby się na komedię. Opis dzieciństwa i dojrzewania Tristana oraz jego rycerskich zmagań był dokładnie tym, czym uczyniłbym własną autobiografię. Późniejsze jego oraz Izoldy podchody i przygody, wodzenie za nos króla Marka, zabawa w kotka i myszkę, nabieranie samego Boga, przy jednoczesnym braku jakiejkolwiek autorefleksji, ta przychylność narratora i nazywanie zdrajcami dworzan, którzy próbowali uświadomić królowi, że ktoś przyprawia mu rogi... Ta lektura jest po prostu rozkoszna, tak przyjemnie naiwna. Po prostu nie jestem w stanie patrzyć na nią jako opowieść o nieszczęśliwej miłości, kiedy coraz to kolejne fragmenty mnie rozbawiają.

Podobał mi się również format książki, mianowicie jej długość oraz to, że podzielona była aż na 19 krótkich rozdziałów. W obecnym trybie, w jakim czytam, gdy co chwila muszę odrywać się od lektury bez pewności, czy będę się mógł za nią znowu wziąć za 5 minut czy za kilka dni, było to ogromnym atutem. Ze swojej strony polecam.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba

w Książki

37piorunów

881 + 1 = 882

Tytuł: Morderstwo w Orient Expressie
Autor: Agatha Christie
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Liczba stron: 271
Ocena: 8/10

Moje pierwsze podejście do Agathy Christie.

Nie da sie obejrzeć Star Wars i zostać zaskoczonym pokrewieństwem Luka i Vadera. Nie da się przeczytać Mr Jekyll i Pan Hyde i zostać zaskoczonym nocnymi przemianami bohaterów. Nie da się też przeczytać Nowego Testamentu i być zaskoczonym ukrzyżowaniem. Ot, pewne klasyczne dzieła są zespoilerowane już na starcie. Cena sławy.

Ciekawe więc, że nigdy nigdzie nie trafiłem na rozwiązanie zagadki Orient Expressu, mimo że sam wątek napotykałem pewnie dziesiątki razy :D

W ogóle to za książkę złapałem się, bo w grze Paper Mario Thousand Years Door był cały rozdział w Orient Expressie, wraz z motywem śledztwa xd

Ale wracając, książka BARDZO mi się podobała, taka forma powolnego zdobywania poszlak i sprytnego roztrząsania uprzednio wspomnianych faktów była niczym liryczna krzyżówka. W przeciwieństwie do @SuperSzturmowiec, ja nie domyśliłem się niestety zakończenia xd co więcej, im mnogiej poszlak było wyłożonych na stół, tym bardziej całość nie trzymała mi się kupy. Niemniej, podążanie za procesami myślowymi Herculesa było bardzo satysfakcjonujące, a w przeciwieństwie do wspomnianego użyszkodnika oraz cioci @moll - mi podobało się też zakończenie zakończenia.

Mega plus, że finalnie wszystko się świetnie wpasowało i ułożyło, a nawet najbardziej naciagane z pozoru momenty okazały się mieć bardzo dobre hehe alibi żeby się wydarzyć. Wiecie o co mi chodzi, że pewne wydarzenia wydawały sie naciągane, ale po zrozumieniu ich w pełni, okazały sie tak naturalne jak śnieg w styczniu.

Co mi się natomiast nie podobało to ciągłe wstawki w stylu przechwałek Poirota "musimy tylko użyć umysłu przyjacielu" - irytowało mnie to xd ogólnie sporo dałoby sie przyspieszyć akcji wycinając dialogi w stylu "- to niemożliwe! - A jednak się stało!".

Koniecznie muszę przeczytać kolejną książkę tej autorki, zbieram polecajki. Intryguje mnie "I nie było już nikogo". Dodatkowo czy umiecie wskazać inne powieści detektywistyczne będące klasyką klasyk? Chętnie rzucę okiem.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Książki

42piorunów

880 + 1 = 881

Tytuł: Koala, który się trzymał
Autor: Rachel Bright
Kategoria: Literatura dziecięca 
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Format: książka papierowa
Liczba stron: 32
Ocena: 8/10

Gdy zobaczyłem na tqgu recenzje 10/10 od mojego serdecznego przyjaciela @saradonin_redux popartą pozytywnymi komentarzami, to zamówiłem od razu. Nie zwróciłem uwagi, że książka ma 32 strony xd a tym bardziej nie byłem świadomy że te strony mają na sobie po 2 zdania tekstu, okraszające piękną ilustrację.

Czy to był błąd? A skądże, książka jest naprawdę super. Moja 3 latka jest trochę za mała żeby naprawdę zrozumieć o co chodziło, ale jednak przygody Koali śledziła z zapałem.

Kibicowała mu zresztą w scenie gdzie pożerał go krokodyl, i próbowała mu pomóc ręką. [Spoiler: to było wyobrażenie strachów, nikt go naprawdę nie zjadał]

Wiemy już że książka jest ładnie wydana i wciągająca, to dlaczego 8? No w sumie nie do końca mnie przekonało że Koala tak naprawdę nigdy nie zdecydował się opuścić strefy komfortu, wymusiły to warunki zewnętrzne. Zamiast pokazać że warto się czasem otworzyć na świat (co chyba było zamysłem?), książka pokazała że nie każda tragedia musi mieć negatywne pokłosie, co też jest spoko wnioskiem ale nie takim którego oczekiwałem xd trochę niesprawiedliwy powód na obniżkę oceny ale hej, recenzja jest subiektywna, a 8 to nadal wysoko.

Generalnie polecam, wziąłem jeszcze o Pandach.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Książki

18piorunów

874 + 1 = 875

Tytuł: Przeinaczanie Jezusa. Kto i dlaczego zmieniał Biblię
Autor: Bart D. Ehrman
Kategoria: teologia, krytyka tekstu biblijnego
Wydawnictwo: CiS
Format: książka papierowa
ISBN: 9788385458272
Liczba stron: 264
Ocena: 6/10

Mojej zajawki na książki o tematyce religijnej ciąg dalszy. Z tematyki książy i kleru, obrałem kurs historyczności postaci religijnych, tekstów Nowego i Starego testamentu pod kątem historyczności. Niestety trochę się pomyliłem w wyborze książki gdyż tutaj są opisane bardziej różnice w poszczególnych wydaniach Biblii, a nie historyczność, której konkretnie szukałem. Jest jej trochę, ale nie tak wiele i nie tak opisanej jakiej ja szukałem. Mimo to niektóre informacje mnie zaciekawiły, dowiedziałem się ciekawych rzeczy.
Tymczasem szukam dalej czegoś, co ma więcej historii, krytyki.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba

w Książki

29piorunów

807 + 1 = 808
Prywatny licznik: 6/12

Tytuł: Makbet
Autor: William Shakespeare
Kategoria: tragedia
Wydawnictwo: GREG
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-7327-022-0
Liczba stron: 136
Ocena: 7/10

Makbet, tragedia w V aktach, która wcale tragiczna nie jest, a powiedziałbym wręcz, że jest odwrotnie. Czyta się bardzo szybko i sprawnie, nie dłuży się, czym prawdę mówiąc byłem dość zaskoczony, bo moje wyobrażenie o tej lekturze było takie, że pewnie podziała jak środek nasenny. Długość (czy może krótkość) utworu zdecydowanie na plus.

Ciekawie oglądało się upadek głównego bohatera, jego przemianę ze szlachetnego męża w pozbawionego skrupułów i znienawidzonego tyrana. Od początku wiadomo było, czym skończy się ta historia, jednak i tak ciekawość wzbudzało to, jak do tego dojdzie. Główni bohaterowie są wyraźni, historia jest raczej prosta, co jest dobre w przypadku utworu tworzonego z myślą o teatrze. Nie brak w nim jednak intrygujących rozwiązań i smaczków, których wyłapanie wymaga jednak jakiejś uwagi. Podobały mi się zwłaszcza echa pewnych słów, które rozbrzmiewały ironią w późniejszych aktach.

To, co najbardziej przypadło mi do gustu, to uwzględnienie elementów paranormalnych. Czarownice, mimo, że ich obecność na kartach jest raczej krótka, naznaczają nią całą opowieść, będąc katalizatorem tragicznych wydarzeń. Motyw obłędu, zarówno Makbeta jak i jego żony, również był przedstawiony w sposób pobudzający wyobraźnię. Walka, śmierć, władza, krew, okrucieństwo, podstęp, wyrachowanie - wszystkie te elementy plączą się ze sobą, łączą i mieszają wzajemnie. Fajna lektura, jestem zadowolony.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fanatyk3piorunów

@Piechur zapuściłam sobie ostatnio Makbeta z Fasbenderem w roli tytułowej, ale chyba byłam zbyt zamulona żeby to oglądać bo niemiłosiernie mi się nudziło. Za to książkę omawialiśmy w liceum i pamiętam, że mi się podobała. Może nawet wrócę po lekturze twojej opinii

Gruba ryba1piorunów

@Kaligula_Minus O, dzięki za przypomnienie tej ekranizacji, też próbowałem ją łyknąć, ale wieczór był chyba nie ten. Pamiętam, że wizualnie robiła wrażenie, więc spróbuję kolejnego podejścia niebawem

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Książki

30piorunów

784 + 1 = 785

Tytuł: A Short Stay in Hell
Autor: Steven L. Peck
Kategoria: horror
Format: e-book
Liczba stron: 104
Ocena: 8/10

Nieco ironiczne jak w tak krótkiej formie autor jest w stanie zobrazować przytłaczającą wizję życia po śmierci. "A Short Stay In Hell" przedstawia nam obraz piekła, z którego można się wydostać - wystarczy odnaleźć książkę opisującą historię swojego życia. Książka pobudza mózg i pozwala wytężyć go odbijając się od niemal abstrakcyjnych opisów ogromu problemu, z jakimi przystało się spotkać po śmierci naszemu bohaterowi, a przypisany jej gatunek zdecydowanie jest horrorem egzystencjalnym. Mega polecam!

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba

w Książki

24piorunów

761 + 1 = 762

Tytuł: Sodoma. Hipokryzja i władza w Watykanie
Autor: Frédéric Martel
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Agora
Format: książka papierowa
ISBN: 9788326827891
Liczba stron: 718
Ocena: 7/10

Książka ta moim zdaniem wyczerpuje temat homoseksualizmu, pedofilii i grzechów kościoła i Watykanu. Jest to wynik kilkuletniego śledztwa autora (btw. homoseksualisty, ale bardzo obiektywnego), w których przeprowadził rozmowy z księżami, kardynałami, męskimi prostytutkami, z których usług korzystają kardynałowie, oraz chłopakami z gwardii szwajcarskiej, którzy też są podrywani.
Jeśli chodzi o tę tematykę to wystarczy przeczytać tą książkę. Zaskakująco dobra i wyczerpująca.
Polecam, jak ktoś jest ciekaw jak to wygląda od środka. Hipokryzja na całego jak sam tytuł mówi.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider5piorunów

@kopytakonia no i w tym momencie wszelkiej maści katofile i inne katabasy odpalają automatyczny skrzek, bo pleban to jak ponbucek więc ponbucka łobrażajo. Coś mi się zdaje, że musi jeszcze sporo lat minąć, żeby taka pozycja była powszechnie akceptowalna jako fakt, a nie coś co powoduje bolesny ścisk zwieraczy religijnych dewotów, którzy robią wszystko, żeby tylko nie dopuścić do siebie niewygodnej rzeczywistości.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Książki

36piorunów

754 + 1 = 755
Prywatny licznik: 5/12

Tytuł: Cierpienia młodego Wertera
Autor: Johann Wolfgang Goethe
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: GREG
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-7327-161-6
Liczba stron: 108
Ocena: 6/10

Historia nieszczęśliwej miłości Wertera do zaręczonej kobiety opowiedziana za pomocą listów, które bohater pisze do swojego przyjaciela Wolfganga (pierwsze dwie części), oraz noty "Wydawca do czytelnika", która zawiera w sobie informacje na temat ostatnich dni zakochanego przekazanych za pomocą narracji trzecioosobowej, a także urywków listów i notatek.

Staram się obecnie nadrobić zaległości z czasów szkolnych, gdy większą część obowiązkowych lektur omijałem szerokim łukiem. Nie mogę powiedzieć, że żałuję, iż nie przeczytałem Cierpień... wcześniej. Nie uważam się za człowieka pozbawionego romantyzmu i jakiejś wrażliwości na piękno, ale z Werterem trudno było mi się utożsamić, a ze względu na formę powieści trochę ciężko mi się ją przyswajało.

Werter jest bohaterem wrażliwym, porywczym, uczuciowym, spędzającym większą część czasu w swojej głowie, skupiając się głównie na uczuciach i odczuciach. Jest przy tym niezwykle naiwny, romantyzując na temat pracy chłopskiej, samemu będąc dość uprzywilejowanym i posiadającym aż nadmiar wolnego czasu. Jest raczej dobry, a przynajmniej lubi tak o sobie myśleć, jednak bez opamiętania wpycha się pomiędzy narzeczeństwo - Lotę i Alberta - stając się jednym z wierzchołków miłosnego trójkąta, choć dobrze zdaje sobie sprawę, że nie powinien tego robić. Możemy go sobie określić jako bohatera tragicznego, współczuć mu i żałować, co zresztą narracja z jego perspektywy ma chyba ułatwić, jednak czuję, że gdyby ktoś podobny pojawił się w moim otoczeniu, to zamiast na litość mógłby raczej liczyć na niezbyt przyjemne traktowanie (Albert był bardzo cierpliwy i wyrozumiały).

Co do samej formy, to uważam ją za interesującą - zarówno listy jak i powieść szkatułkową zamykającą dzieło. Wszystko zmienia się w miarę rozwoju uczuć bohatera, pojawiają się motywy cierpienia, beznadziei, obłąkania. Same listy czytało się raz lepiej, raz gorzej. Najcięższy fragment (na szczęście krótki) pojawia się pod koniec w formie pieśni Osjana, które są opowieścią w opowieści - nie mogłem się zorientować, co się właściwie dzieje i kto jest kim.

Ogólnie uważam, że Cierpienia młodego Wertera spokojnie można sobie odpuścić. Na ich korzyść działa mała ilość stron - nie wyobrażam sobie czytania tego dzieła, gdyby było choć dwukrotnie dłuższe. Nie mogę też powiedzieć, że czytało się to dzieło źle - niekiedy trochę mnie nudziło, ale w miarę zbliżania się do punktów kulminacyjnych nabierało tempa i mocy. Ale jako lektura obowiązkowa? Hmm...

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba5piorunów

To jest jedna z dwóch lektur, które mnie autentycznie pokonały i nie doczytałem do końca... jak podczas omawiania okazało się, że na koniec książki bohater umiera to się dość ekspresyjnie zacząłem z tego cieszyć... nie polecam nikomu

Pokaż więcej komentarzy (16)