mannorothLider
13piorunów
Jan Paweł 2 rolował blecik
mannorothLider
13piorunów
Jan Paweł 2 rolował blecik
209poAutorytet
13piorunów
WujekAlienLider
17piorunów331 895,79 - 21,37 = 331 874,42
Papatonik na zakończenie weekendu #2137
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu\
#ksiezycowyspacer

starebabyjebacprademGruba ryba
15piorunówPapaj z ptasim bonerem wychodzący z rzułtego PapaBalla

@starebabyjebacpradem Ale ma dużego ptaka :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth:
entropy_GURU
67piorunów
So big!!!
Kiedy wymaksowałeś magię i ładujesz punkty doświadczenia w broń dwuręczną bo znalazłeś kostur maga #gothic
209poAutorytet
13piorunów
@209po za malo zulty
@209po Mowa o marce autobusu. A papaj lubił dzieci!
@Alawar Chyba o numerze, jednak.

mannorothLider
8piorunów-Och przepraszam najmocniej!
Powiedział Karol Wojtyła odstawiając karła.
XDDDDD
fadeimageoneFanatyk
16piorunów
mannorothLider
15piorunów
AtexorFanatyk
57piorunów0. AAAAA ŚNIEG! @Oczk won mi z tym!
Poza tym #hejtobry, cześć hej(t)o. Dzisiaj mamy 23 listopada. Słoneczko wschodzi o 07:09 (2 minuty później), a zachodzi o 15:36 (1 minuta wcześniej jak kurna będzie go widać z powodu tej białej zarazy) w porównaniu do wczoraj. A co więcej:
1. W Japonii Święto Dziekczynienia za Pracę - mam wrażenie, że go obchodzą codziennie także poza tym dniem.
2. W 1889 w barze Palais Royal Saloon w San Francisco pokazano po raz pierwszy działającą szafę grającą. Byłą oparta o wynalazek Edisona - fonografie. Przebywanie w knajpach w odgłosach mlaskania i siorbania skończyły się. Tamten bar zamknięto rok później, ale pomysł tak się spodobał że szafy grające zaczęto montować w innych miejscach. Fotka z patentu pierwszego „jukeboxa” jako druga pod wpisem.
3. W 1924 w New York Timesie pojawił się artykuł z odkryciem Edwina Hubble, że „mgławica” Andromedy, to tak naprawdę nie jest mgławica, ale osobna galaktyka.
4. W 1955 Wyspy Kokosowe (na północny zachód od Australii) zostały jej przekazane przez Wielką Brytanię. Mieszka tam ok. 600 osób, a na jednej wyspie (Pulu Keeling) nikt… Chyba znalazłem swoje miejsce na Ziemi. Fotka jednej z plaż trzecia pod wpisem.
5. W 1992 gazeta The Business Week (obecnie część światowej grupy Bloomberg) napisała artykuł, w którym przewidywała krach związany z rynkiem komputerowym, masowe zwolnienia i ogóle odejście od kompów, głównie z powodu strat IBM wynoszących wtedy 5 mld USD (kosmiczna kwota na tamte czasy), jak i masowych zwolnień w firmach IT jak Sun Microsystems. Kogoś fantazja poniosła. No, ale w Powrocie do Przyszłości z 2015 mieliśmy mieć latające deskorolki, a w drugim sequelu 19 część tasiemca „Szczęki”, a były tylko, albo aż 4. Fotka gazety pod wpisem jako czwarta.
6. Również w 1992 zaprezentowano pierwszy smartfon z dotykowym ekranem - IBM Simon. Wspominałem już o nim kiedyś a propos ciekawostek o Ejplu, ale zapodam ponownie, bo fajny twór. Miał różne plansze, gry, kalendarz, mapę świata itp. Się naszukałem, bo w guglu 95% zdjęć to wybieranie numeru i myślałem, że to stała plansza, tylko dotykowa xD. Multi-fotka jako piąta pod wpisem.
7. W 2004 premierę miało chyba największe MMORPG w historii - World of Warcraft. Według różnych szacunków nadal gra w nią ok. 5 mln graczy. A dodam, że to gra płatna w abonamencie ok. 50zł na miesiąc. Ja nie grałem (w moim serduszku Tibia), ale 2 znajomych tak, jeden nadal gra i ponoć gra jest uber wciągająca.
8. W Ameryce mogą się od dzisiejszego dnia w 2001 cieszyć Goticzkiem, ale chyba się nie przyjął tak bardzo jak u nas. Widocznie Pięknych Mężczyzn im brakuje #pdk
9. W 2007 premier Donald T. wygłosił najdłuższe w historii Polski exposé - trwało 3h i 7 minut. Warto było tyle strzępić ryja? To by nic nie dało.
W 1992 urodziła się Miley Cyrus - amerykańska piosenkarka. Lubię „Wrecking Ball” od niej, bo piosenka stała się memiczna. I w sumie tyle. A, jeszcze fajne było „On a Roll”, które śpiewała, a niby wykonywane przez fikcyjną gwiazdę „Ashley O” w jednym odcinku Black Mirror. Fajny to był odcineczek. Nie zapomnę go nigdy.
W 1783 CHYBA* zmarł Arima Yoriyuki - japoński matematyk znany z tego, że wyprowadził dobre przybliżenie liczby π do 29 miejsc po przecinku. A jak to zrobił? Podzielił 428224593349304 przez 136308121570117 xD. A wy jak często myślicie o takich fajnych liczbach?
* A chyba bo tak podaje główne kalendarium wiki oraz jedna stronka, zaś w artykule jest 16 grudnia. Z tego co widzę z tego powodu, że Japonia wtedy używała innego kalendarza (nie juliański i nie gregoriański, ale jakiś Horyaku-reki stąd błąd, co za powalona akcja).
W 1923 zmarł Johannes Diderik van der Waals - duński fizyk teoretyczny, który w 1910 otrzymał nagrodę Nobla, bo udało mu się wynaleźć (znaleźć? odkryć? wyprowadzić?) równanie, które opisuje zależność między ciśnieniem, objętością, masą, a temperaturą dla gazów.
Pozdrawiam cieplutko, zwłaszcza nasze liczby i znaki algorytmiczne, czyli @xepo, @zomers, @szystah92 oraz @6502. Niestety nie znalazłem niczyjego avatara z numerem 7 xD.
PS. @zomers co to za zmiana avka na 32. Dopiero co miałeś 28, nie rujnuj mi obliczeń xD
#ciekawostki #ciekawostkizdupy #2137 #hejtoobrazapapieza

Nie spodziewałem się takiego wyróżnienia 😃
@szystah92 hehe, czasem i innych docenić trzeba. Ileż można mielić naszą kochaną Owcę :)
Nooo dobra, można mielić Owcę sporo xD
PS.
@Atexor Wyborny memesek :yellow_heart:
rgfk.plOsobistość
16piorunów:male_mage::latin_cross: OGŁOSZENIE ZWYCIĘZCÓW KONKURSU NA FIGURKĘ PAPAJA :latin_cross::male_mage:
No i stało się, moi drodzy gracze, nerdy, klerycy papajologii stosowanej.
Zwycięzcami zostają:
:first_place_medal: PAPAJĄK - pół papież, pół pająk, w 100% święte zagrożenie w kącie pokoju
:first_place_medal: CYKLOP PAPIESKI - jedno oko, jeden autorytet moralny, jedna figura, wielu wiernych
Tak, obie propozycje tak samo nas rozwaliły, więc nagrody lecą do dwóch osób. Skontaktujemy się z Wami, żeby dopiąć wszystko jak trzeba.
A reszta? Spokojnie, spokojnie… Gdy tylko figurki wyjdą z naszego laboratorium i będą gotowe do zamieszkania na Waszych półkach - damy znać.
Dziękujemy wszystkim za udział, memy, wizualizacje i niegasnącego ducha kreatywności 🙏
#rpg #gry #papaj #2137 #heheszki #figurka #dnd #gryrpg #gryfabularne #grybezpradu

Papaj zamiast kamienia powinien trzymać kremuwę
MrGerwantGruba ryba
8piorunów#2137 https://papieznieruchomosci.pl/
Jan agent Drugi flipowal małe mieszkania

@MrGerwant Sułtan Wynajmu, Cesarz Deweloperki, Papież Nieruchomości
NooTFenomen
22piorunówAle mi okrągła liczba obserwujących wskoczyła na TikToku 😁

Nie ciesz się, zaraz mogę to zepsuć
enronGruba ryba
29piorunów39 070,55 + 6,44 + 11,37 + 3,13 + 8,11 + 17,23 + 21,37 = 39 138,2
Czołgiem waszmości! (ʘ‿ʘ)
No i jakoś minęło parę kolejnych dni. Fajerwerków nie było, ale się nie nudziłem 😉
Środa była mocno na luzaka, bo jednak te 27 km z flagą trochę było czuć w nogach - a poza tym po prostu sobie srogo zaspałem i mimo że teoretycznie było mnóstwo czasu (dzieciaki miały później do szkoły) to starczyło czasu na żałosne 6 km z hakiem. Miałem sobie odbić wieczorem na siłowni, ale znowu wyszły jakieś obowiązki, trochę lenia, coś wpadło na ząb a jak tu ćwiczyć z pełnym bebzonem? No i czy wspominałem o leniu? :zany_face:
Kolejny poranek wyszedł już ciut lepiej, żona chwilowo na chorobowym to może oporządzić najmłodszego syna więc mam ciut więcej czasu - potem tylko wpadam, kąpię się i zawożę go do przedszkola. Ale że postanowiłem, że już nie będzie tygodni z tylko jedną siłką, wieczorem poszedłem sobie co nieco pomachać a potem pomachać też kulasami 🙂 Miałem - a jakże - lenia, więc tym razem wpadły zaledwie 3 km, w tym 6 powtórzeń w tempie 4:00 przez 250-300m. Muszę przyznać, że zaczęło mi się to lekkie katowanie na bieżni podobać i trochę nabrałem wprawy, bo po tych 3 km byłem trochę spocony ale ledwo było co przemywać na maszynie. Tradycyjnie, jak to po siłowni (mam ledwie kilometr z domu, a jadę autem, bo... JESTEM LEŃ!) nie chciało mi się kąpać, tylko polazłem w treningowych ciuchach do samochodu, pod tyłek podłożyłem jakąś foliową torbę i poturlałem się do domu 😎
W piątek znowu wpadł króciec - trochę z lenia, trochę z zaspania, trochę z pośpiechu - no i uznałem, że coś dłuższego sobie w weekend pobiegam.
No i przyszła sobota - i co? I żem zaspał z kretesem, na tyle srogo że wybiegłem niemal o 10 rano! To znaczy najpierw zaspałem, potem żona zaproponowała kawkę, potem wyszło że młody chce się pobawić, potem trzeba było śniadanie zorganizować... więc w sumie cud że choć o tej 10 się zebrałem. Ale miałem konkretny plan - po wtorkowym przelocie z flagą ostatecznie zgubiłem ostatni z kompaktowych, składanych plecaczków - wygląda na to, że nigdy się nie nauczę że jak się rozpina saszetkę by wyjąć telefon to może wylecieć plecaczek. Zgubiłem ich niniejszym już 5 sztuk, a nawet nie chcę liczyć ile w nich kasy było poupychanej :face_with_rolling_eyes: Stary człowiek a głupi. W każdym razie celem był Decathlon i zakup dwóch plecaczków. Dolot do Decathlona poszedł szybko, wyszło równe 8 km. Plecaczki namierzyłem, wylądowały w saszetce i poleciałem do domu. Po drodze już jeden przetestowałem, kupując arbuza, stos masła (idzie u nas jak woda) i coś tam na śniadanie. Przy okazji wyszedł średni minipapaton, 17,23 km 😁
A dziś niedziela, więc nie było innego wyjścia - papaton musi się odbyć! Wszystko elegancko zaplanowałem, pieczywo miałem kupić w piekarni czynnej w niedzielę od 8 rano jakieś pół godziny biegu od domu, więc idealnie by było wylecieć o 6:30, zrobić zakupy o 8 i wpaść do domu o 8:30 niczym bohater, ze świeżutkim pieczywem w sam raz na rodzinne śniadanie o 9 rano.
No więc oczywiście zaspałem i wstałem po 7 rano xD a do tego tak się gramoliłem, że wybiegłem dopiero kwadrans przed 8 ᶘᵒᴥᵒᶅ Kroki skierowałem ku centrum, bo żona biadoliła że nie kupiłem pora do rosołu - a jedyne pewne miejsce gdzie coś takiego kupię w niedzielę rano to biedra na krakowskim dworcu. Ostatnio ciut popierniczyłem trasę, więc tym razem nieco zoptymalizowałem i do kas dotarłem już po 9,5 km. Szybkie zakupy, szastuprastu i już leciałem w kierunku Lubicz. Tym razem odpuściłem sobie Rynek, zależało mi by choć w miarę przyzwoicie dotrzeć do domu. Po drodze przeleciałem na paru czerwonych, w tym na jednym nieświadomie - ul. Mogilska i JP2 to jedna wielka strefa wojny i remontu, byłem przekonany że światła są wyłączone a tu mnie strąbił autobus xD Potem już grzecznie doleciałem do piekarni, by od niej już sobie optymalizować końcówkę trasy pod uczciwy papaton #2137 zakończony pod domem. Na koniec mi coś tempo zdechło, może dlatego że wyszło że i tak przed 10 rano się nie wyrobię. Ale i tak najważniejsze, że dotarłem tych parę minut po 10, z kompletem zakupów i zaliczonym 136. papatonem 😎
A w ogóle to jeszcze w sobotę mnie odwiedziła fizjo, bo mnie prawa noga bolała przy siedzeniu. Jest lepiej, teraz wszystko mnie boli ale przynajmniej mam instrukcje jak to rozciągać xD
I niby dzieci częściowo już coś tam podjadły, ale jak ogłosiłem że organizuję śniadanie i szukam chętnych to o 11:30 już w komplecie zasiedliśmy do śniadania. Nie ma to jak fajna, LENIWA niedziela :relaxed:
Miłej reszty tejże niedzieli! ❤️
#sztafeta #bieganie

@enron ech, zawsze lecę z pełnym bebzonem bo jak miałbym wybierać to musiałbym albo głodny, albo w ogóle 😉
Podstawa to mieć ze sobą chusteczki i zawsze wybierać drogę przez las (norweskie lasy są ładne i mają dużo mchu xD).
@AdelbertVonBimberstein no ja właśnie wybieram bieganie na głodniaka 😅 weszło mi już w krew. Jak jest bieganie po południu to staram się jak najdalej odsuwać posiłek - albo jeść po, choćby w nocy...
tomilidzonsGURU
10piorunówGdyby było 100zł tańsze, to bym kupił

@tomilidzons a później zdziwiony_pikaczu, że bitewniaki/erpegi to hobby piwniczaków xD
Pawel45030GURU
13piorunówPoseł Marcin Ociepa: Jan Paweł II był wybitnym naukowcem.
Odkrycia, wynalazki:
1️⃣ Szczepionka na grzech pierworodny – „Wojtylaks-78”
Rok odkrycia: 1978 (tuż po konklawe)
Mechanizm: Nanocząsteczki różańcowe wstrzykiwane w duszę. Retroaktywność: dzięki efektowi Jana-Pawła w tunelowaniu kwantowym cząsteczki przeskakują do momentu poczęcia (łona matki)
Zastrzeżenia: niska skuteczność, Wojtylaks neutralizuje skażenie Adama i Ewy, jak firewall duszy, tylko w 21,37%, duże prawdopodobieństwo NOP (Niepożądany Odczyt Pokusy) - przykładowo pacjent może zacząć śpiewać Barkę w tramwaju w 9 językach.
2️⃣ Grafen papieski – „Wojtylen”
Odkrycie: 1963, podczas pisania doktoratu w Lublinie.
Właściwości: Przewodzi modlitwę
Zastosowanie: podkładki pod kubki dla proboszczów
3️⃣ Efekt Wojtyły w fizyce kwantowej – „superpozycja cnót”
Teza: Dusza może być jednocześnie w stanie łaski i pokusy – dopóki nie spojrzysz na rachunek za prąd.
Eksperyment: Kot Schrödingera + różaniec = kot odmawia „Zdrowaś Mario” w pętli.
Nagroda Nobla: Odrzucona – „bo Nobel nie przewiduje kategorii «teologia kwantowa»”.
4️⃣ Teoria kremówkowej czarnej dziury (astrofizyka)
Hipoteza: W centrum każdej kremówki znajduje się mikro-czarna dziura o masie 42 g bitej śmietany.
Dowód: Po zjedzeniu 8 kremówek znika czas (i pasek w spodniach).
Zastosowanie: Silnik napędowy dla papamobile – „0 do 100 km/h w 3 pacierze”.
5️⃣ Patent nr PL2137-JP2GMD: „Różaniec antymaterii”
Opis: Różaniec wykonany z antymaterii – po odmówieniu „Ojcze Nasz” anihiluje jeden grzech ciężki.
Ostrzeżenie na opakowaniu: „Nie łączyć z Komunią Świętą – ryzyko eksplozji duchowej o mocy ∞ gigawatufów*”
Status: Wdrożony w tajnym laboratorium pod Jasną Górą.
*Gigawatufy (GwF) to jednostka miary mocy duchowej
1 gigawatuf = 1 miliard watów łaski uświęcającej
Przykłady użycia (zjawisko/moc w gigawatufach):
Plastikowy różaniec z odpustu - 0,05 GwF
Spowiedź u księdza z brodą - 0,5 GwF
Odmówienie całego różańca w korku - 1,2 GwF
Różaniec antymaterii - moc nominalna 1,21 terawatufów. Big Bang duchowy – reset grzechu ciężkiego w promieniu 1 galaktyki.
❗️Efekty uboczne (efekt/opis)
Teleportacja dusz - wszyscy w promieniu 1 km (nawet ateiści) natychmiast w niebie. GPS aniołów się zawiesza.
Kremówkowa supernowa - jedna kremówka eksploduje, tworząc nową galaktykę z bitej śmietany.
Efekt paradoksu - Jan Paweł II pojawia się osobiście i mówi: „Nie róbcie tego w domu”
❌Połączenie: Różaniec antymaterii + Komunia Święta
Tytuł: „Efekt Wyszyńskiego-Glempa: Anihilacja grzechu przez transsubstancjację kwantową”
Moc szczytowa: ∞ GwF (nieskończoność watufów – przekracza skalę Wszechświata)
Typ reakcji: Transsubstancjacja kwantowa + anihilacja duchowa
Czas trwania: 0,000…1 sekundy (dokładnie tyle, ile trwa „Amen” po „Ciało Chrystusa”)
Zasięg: Cały Wszechświat + czyściec + piekło.
Status: ZAKAZANY przez Kongregację Nauki Wiary i CERN
Oficjalne ostrzeżenie (z pieczęcią watykańską):
„Połączenie różańca antymaterii z Komunią Świętą powoduje reset rzeczywistości.
Użycie grozi: Natychmiastowym rajem dla wszystkich (nawet dla posła Ociepy)
Anulowaniem Apokalipsy
Koniecznością wymyślenia nowego piekła
Zakazane pod groźbą ekskomuniki kwantowej.”
@Pawel45030 wynalazł jeszcze uniewinian pedofilianu

enronGruba ryba
43piorunów38 654,06 + 8,31 + 4,09 + 27,31 = 38 693,77
Minęły dwa dni i niby niewiele minęło, ale coś tam podziałałem 😉
Najpierw poniedziałek - niby miał być luz, dzieci bez szkoły, żona wolne, nic tylko biegać ile wlezie - ale jakoś zaspałem, zaatakowały mnie plany i obowiązki i skończyło się na króciutkiej, ośmiokilometrowej przebieżce. Nie panikowałem, bo na wieczór planowałem siłkę...
Ale gdy już nadszedł wieczór, to chęci do zebrania się było coraz mniej - zero zaskoczenia, sporo pokus by zostać w domu, zalec przy telewizorze... Od początku, gdy zapisywałem się na siłkę, wiedziałem że tak będzie - biorąc pakiet na cały rok bez żadnych multisportów itp. było oczywiste, że będę musiał się motywować wrodzonym centusiostwem by chodzić dwa razy w tygodniu - ot taki hart ducha xD No i bym nie poszedł, gdyby nie to że przed świętem trzeba było uzupełnić zapas serków i jogurtów. Westchłem, spakowałem plecaczek i wyruszyłem na zakupy i się pomęczyć 😎
Jak już dotarłem to nie było tak źle - trochę mi się nie chciało, ale pomęczyłem trochę plecy, klatę i brzuch. Na koniec oczywiście okropna święta bieżnia - tym razem nie porywałem się na żadne długie zapieprzanie, tylko na pierwszych 500m dotarłem do 15 km/h, by potem sobie na przemian strzelać na przemian 15 km/h i 13 km/h. Dotrwałem do końca czwartego kilometra i stwierdziłem że na razie styknie 😅
A dzisiaj… o, wczoraj xD (usypiałem młodego i mi się przy nim przysnęło) mieliśmy oczywiście święto narodowe. Standardowo jest wtedy wysyp wszelkich biegów na 11 km - ten krakowski nawet kusił dodatkową matą pomiarową na dziesiątym kilometrze, gdyby ktoś chciał sobie życiówkę strzelić :smiley: Ale dla mnie te pory typu 11:11 po prostu są nieludzkie - cały dzień rozwalony, a tu z najstarszym synem miałem sporo nauki do odwalenia… Poza tym takie 11 km to za mało żeby się nabiegać, a biec wte i wewte to już się robiło 30 + bieg bez szans na fajny wynik, więc też trochę słabo. Dlatego zapodałem temat na FB, lokalnym whatsappie i znalazło się dwóch chętnych by mi potowarzyszyć w spacerku z osiedla na Wawel i przez Rynek z powrotem. Biegł ze mną ultradzik, który potrafi od niechcenia zapodać tempo rzędu 3:50/km - na szczęście był tuż po obiedzie i starał się być na tyle miły, by mnie nie zarżnąć. Na rowerze towarzyszył nam @pluszowy_zergling - przez kontuzję chwilowo nie może biegać - i tak się w trójkę spokojnie turlaliśmy w stronę Wawelu. Było bardzo fajnie - cieplutko (9°C), bez deszczu, wiatru, przyjemne pogaduszki, sporo oznak sympatii od mijanych przechodniów i kierowców (ja z flagą, kolega z peleryną z flagi a drugi w koszulce z biegu narodowego), miłe klimaty 😊 Jak dotarliśmy do Wawelu to się zrobiło tłoczno, ale przy zbieganiu z niego to już był dziki tłum i raczej dreptanie niż bieg… Podobnie było fragmentami na Grodzkiej. Wpadliśmy na Rynek, poleciała runda honorowa, aż wylecieliśmy Floriańską i na Warszawską, by potem pomknąć tunelem rowerowym pod Dworcem i Mogilską w kierunku osiedla. Po drodze oczywiście wykopy, bo cały #krakow rozwalony - mogliśmy najwyżej wybierać które rozwalone ulice wolimy xD @pluszowy_zergling odjechał nieco wcześniej do domu, a na koniec oczywiście był tradycyjny morderczy podbieg na nasze Wzgórza, gdzie już się rozdzieliliśmy a ja dotuptałem do przerośniętego czeskiego papatonu więc pozwolę zapodać sobie #2137 xD
Się wpisisko straszne zrobiło, co poradzić. A miało być szybko i krótko. Ech, brak samokontroli :face_with_rolling_eyes:
Miłej nocy!

A tu wykresy z siłki - mało ich bom pulsomierza zapomniał xD
@enron TurboMegaDzik :grinning: Ja muszę w końcu znaleźć moment i wam opisać jak się zjeb*łem 😉 ech ale ku dobremu
AcrivecFanatyk
w szalone wpisy zielonego żelka
14piorunów
Naprawili juz siòdemke w koncu?
@Greenzoll nie
@Greenzoll wypuscili ostatnio jakis dodatek za miliony monet xD za jakies 4 lata pewnie zacznie byc grywalna jak poprzedniczki i zacznie kosztowac rozsadne pieniadze
@100mph lipa straszna. 6tka w sumie tez dopiero zycia nabrala dopiero jak wszystkie dodatki byly. No to se pogram w 2030…
@100mph ja zapłaciłem 134 zł