Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#2137 Kontrowersyjne

Fanatyk

w Heheszki

31piorunów

Tu nie trzeba komentarza, tu potrzeba tylko tagów.

Fotka własna.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Sztafeta

29piorunów

8 207,30 + 12,37 + 10,29 + 21,37 = 8 251,33

No to pielęgnuję nową świecką tradycję - papatonowe środy 😅

Dzisiaj żona ma wolne, więc sobie pofolgowałem ze spaniem i wybiegłem dopiero kwadrans po piątej. Nadal było na tyle ciemno, że musiałem zabrać kamizelkę z lampką - i bardzo się przydała, bo śmignąłem wypróbowaną w niedzielę trasą omijającą wszelką sygnalizację świetlną, która prowadzi przez leśne ścieżki.

Bardzo lekko mi się tuptało, przyjemne uczucie - nie spieszyłem się, przynajmniej na początku 😉 Trochę aut było na drogach, ale większość trasy prowadziła z dala od zgiełku - puste ulice, parki, Wały Wiślane. W Lasku Mogilskim wystraszyłem jakiegoś dzika (ze wzajemnością xD), który na szczęście oddalił się w przeciwnym kierunku. Pierwszego biegacza spotkałem dopiero na Wałach Wiślanych - no prawie spotkałem, bo już miałem się witać a ten zrobił nawrotkę i wrzucił piąty bieg. Chwilę trzymałem tempo, potem sobie odpuściłem - trzeba coś zachować energii na resztę dnia:smiley:

Potem już ponowny skok przez Wisłę, dobieg do Czyżyn, a tuż przed Stawem przy Kaczeńcowej jeszcze kupiłem bułki. Pozostało się jedynie wspiąć na moje wzgórze i zakończyć na świentym dystansie 😎

Miłego środeczka! ❤️

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

Wkurzająca jest ta giełda. Jutro pewnie ten pomarańczowy debil znowu zrobi lub powie coś głupiego i znowu będzie minus.

Fenomen1piorunów

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta długoterminowo to bez większego znaczenia i tak, ale na krótko to buja do porzygu

Gruba ryba2piorunów

@BurczekStefuha no wiem, że za rok nie będę o tym pamiętać, ale teraz wkurza. Tyle co sobie uciułam jakieś procenciki, to potem małpa się odpala i wszystko jak krew w piach. Im dłużej się tym interesuję, tym bardziej rozumiem ludzi, którzy po prostu wchodzą raz na miesiąc/kwartał, wpłacają hajs i więcej nie zaglądają.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Sztafeta

40piorunów

7 815,60 + 15,20 + 21,37 = 7 852,17

Plany były trochę inne, pobudka ustawiona wcześniej - ale najwyraźniej organizm się swego domagał i po położeniu się o 1:30 nie szło wstać na czas i obudziłem się o 6 :face_with_rolling_eyes: Nie ma tego złego, wypiłem sobie kawusię z żoną, kwiatki wręczyłem, buziaka dałem, zlecenie na zakupy wziąłem - i ekstremalnie późno, o 8:00, wybiegłem w trasę 😊

Dziś stwierdziłem, że absolutnie się nie spieszę i lecę na pełnym chillu - i pewnie dlatego wyszedł mi najszybszy papaton w tym roku xD

Tym razem wybrałem alternatywną trasę - omijając Zalew Nowohucki, przeleciałem przez las i w końcu wypróbowałem nową drogę rowerową. Potem Lasek Mogilski i hyc! przez Wisłę, by przelecieć ścieżką po południowej stronie. Lubię tamtędy tuptać, człowiek się czuje ciut bliżej natury, jest wybieg dla koni, jest bocianie gniazdo (póki co puste), jest o kilometr dłużej i w ogóle fajnie :star-struck: Z racji późnej pory spory tłok - na tych 5 kilometrach spotkałem 8 biegaczy, 7 rowerzystów i czwórkę pieszych :slightly_smiling_face:

Potem znowu przeleciałem przez Wisłę i doleciałem do jedynej w okolicy piekarni czynnej w niedzielę - oczywiście taka Ą-E-D⁎⁎a-Drewno 😉 Mają przepyszne słodkości i fajne "kraftowe" pieczywo. Ceny adekwatne, ale raz na jakiś czas można zaszaleć :smiley: Trochę się naczekałem, bo przede mną jakaś pani wykupiła pół cukierni, zdążyła się zrobić za mną kolejka na 10 osób xD

Stamtąd już zaledwie 4 km z hakiem do domu, po drodze chwila nacieszenia oczu widokiem odmarzającego z wolna Stawu przy Kaczeńcowej i na koniec wspinaczka w znoju na moje wzgórze.

W domu lekki ochrzan że mogłem wrócić wcześniej, a następnie zeżarty caluteńki arbuz mini, wczoraj kupiłem w biedrze i to był strzał w dziesiątkę bo był ARCYPRZEPYSZNY :yum:

Miłej niedzieli! A wszystkim Paniom wszelkiego co dobre! :bouquet: 💕

Lider

w Hydepark

9piorunów

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w 2137

29piorunów

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Sztafeta

35piorunów

7 287,02 + 11,01 + 21,37 = 7 319,4

Czy zna Pan papatony?

Papatonuje Pan?

Serduszko się raduje

do rytmu pa-pa-ta!

Ach, jak fajnie wejść w tak piękny miesiąc z taką cudną pogodą! :heart_eyes: Poranki rześkawe, popołudnia upalne, a na niebie niezmiennie króluje Słońce - i według prognoz ani myśli przestać! 😎

Po niedzielnym GPK w poniedziałek zaliczona skromna jedenastka w porażająco emeryckim tempie 6:07/km :zany_face: a dla odmiany we wtorek... no zaspałem jak diabli, razem z całą rodziną. Zerwałem się 5:40 i nie było szans nawet pomarzyć o choćby symbolicznym tuptaniu, ledwo w ostatniej chwili podrzuciłem najstarszego syna na tramwaj na 6:30...

Tym bardziej dzisiaj miałem mocne postanowienie by pobiec coś dłuższego. A jak dłuższego, to czemu nie papaton? 🙂

Otworzyłem oczy równo z budzikiem o 4:31 i ani myślałem wciskać drzemkę. Pozbierałem się, ogarnąłem ciutkę, znalazłem ciuchy, buziak dla żony i śmignąłem do garażu się przyszykować. Wyrzuciłem śmieci, pozakładałem gadżety i symbolicznie na minutę przed piątą rano wyleciałem w trasę.

Fajne warunki, lekki wiaterek i -1°C, w sam raz na miłą przebieżkę. Miasto jeszcze spało, choć jak na tę porę to nawet spory ruch był - również jeśli chodzi o aktywnych ludzi, bo pierwszego biegacza spotkałem już nad Zalewem Nowohuckim o 5:30. Potem już skierowałem się nad Wisłę, po drodze będąc zmuszonym do poczekania na dwóch czerwonych (z reguły unikam świateł, ale ostatnio dodali jeszcze jedne i nie było jak na to zaradzić) i w końcu dotarłem na Wały Wiślane, gdzie niemal w samotności (minęli mnie trzej rowerzyści i prawie się minąłem z jednym biegaczem) napawałem oczy powoli budzącym się dniem nad królową polskich rzek :heart_eyes:

Potem już było standardowo - przelot koło Expo, chwilę później już kupowałem obwarzanki na Placu Bieńczyckim i bułki parę kroków dalej, by na koniec mozolnie się wspiąć na swoją górkę i wylądować pod domem z równiutkim dystansem, najlepszym jaki mógłby być :smirk:

Miłego środeczka! 💕

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

50piorunów

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Memy

29piorunów

Bo tego... wyzwanie jest :upside_down_face:

Do końca _23:52:21_

_Zdobądź 150 piorunów_

Dla zachęty dorzucam papaja 😛

Osobistość1piorunów

Narzeka na innych spierdolonych, a sam leży przypięty do łóżka ubrany w kaftan bezpieczeństwa. Dobrze że przynajmniej brak mu słów bo nie trzeba go dodatkowo kneblować.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w cybulion jest inny

21piorunów

Te minimilian, nie miales racji, jak zwykle. XD

Szach mat. Danke mr @aarahon

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w cybulion jest inny

9piorunów

A wiecie że 2 pln ma mm ?
Kto ma narzedzie by to sprawdzic i obalic moja teorie?

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Hydepark

15piorunów

Podczas ostatnich wydarzeń w Dubaju urwał się kontakt z tą kobietą gdy byla na feriach z dziećmi.

Rozsylacie info do waszych znajomych co są na lotnisku czy widzieli ją gdzieś tam.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Sztafeta

31piorunów

6 126,81 + 10,08 + 21,37 = 6 158,26

Rano trzeba wstać, rano to jest -
Gdzieś tak do piątej, bo później już nie 😃

Wczoraj zaliczona dycha nieco po 6 rano, ale dzisiejszy papatonik rozpoczęty o 4:58 🤩

Fajnie w końcu tak naprawdę z rańca pobiegać 😊 Obudziłem się jeszcze bez budzika o 4:01, ale postanowiłem przekimać jeszcze te 40 minut bo byłby problem z kupieniem bułek xD

Nad Zalewem Nowohuckim minąłem dwoje biegaczy o 5:30 - serce roście! 😍

Miłego środeczka! ♥️

Fenomen1piorunów

@enron ja to się cieszę, że się z Krakowa wyprowadziłem bo bałbym się spotkać takiego wariata jak Ty 😉

Wstaje o nieludzkiej porze i biega bez sensu dookoła komina i to jeszcze bez czapki.

Ciepłownicza - bardzo malownicza okolica, nie zapuszczałem się co prawda za często ale ostatnio pojechałem do tego centrum handlowego, które wyrosło po północnej stronie i nie poznałem okolicy. Na Dąbiu też całkiem nowa dzielnica.

Zrobi się wiosna, muszę pojechać pozwiedzać, byle nie wcześnie rano, żeby nie natknąć się na biegających świrów :slightly_smiling_face:

Gruba ryba3piorunów

@pigoku Ciepłownicza to totalnie zmieniona - Expo, to nowe osiedle, dwa budynki ATUT... Niektórych części Krakowa sam nie rozpoznaję, zwłaszcza na północ od Opolskiej - czasem jadę z GPSem, myślę "gdzie ja kurła jestem" i nagle Opolska xD

A ta fotka to jeszcze z Wałów Wiślanych - na których dla odmiany żywego ducha nie spotkałem 😁

P.S. Biegać w czapce przy +2°C? Toż to brzmi jak przepis na ugotowanie mózgu xD

Fenomen1piorunów

@enron między Opolską a obwodnicą to się podziało, trasa Wolbromska czy jak to się nazywa, aleje 29 Listopada... nie wiem jak się tam poruszać

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Sztafeta

24piorunów

6 032,02 + 21,37 = 6 053,39

Tak jakoś mi się dzisiaj wcześnie wstało o 5, bo w sumie chciałem coś tam pobiegać. Nie spieszyłem się zbytnio, bo przecież wczoraj był papatonik to dzisiaj coś krótszego wpadnie. Potem nakarmiłem kota, wyrzuciłem śmieci, wystawiłem recyklingi przed dom, wróciłem się jeszcze po plecaczki na pieczywo i wyruszyłem tuż przed 6 rano.

Obłęd. 7°C to praktycznie upał, dwa dni temu biegałem przy -11°C xD Śniegu już praktycznie zero, za to wszędzie (w szczególności na fragmentach trasy gdzie lecę przez budowę) błoto i kałuże - oj, nie kocham tego :face_with_rolling_eyes: ale wystarczy nie przejmować się i ocierać błoto z twarzy xD

Doleciałem do pierwszej piekarni gdzie kupiłem bułki na 2. śniadanie dla najstarszego syna, potem stwierdziłem że mam na tyle czasu że sobie polecę sporą pętlę przez osiedle Piastów, potem doleciałem do kiosku z obwarzankami. I tak sobie leciałem, a w mojej głowie zaczęła się formować myśl "w sumie to czemu by nie strzelić papatonu?" No kurczę, skutecznie się uformowała bo po chwili doleciałem do cukierni gdzie kupiłem trochę pyszności i poleciałem na trasę wymierzoną tak, by zakończyć poranek świentym dystansem 😅

No i jest kolejny papatonik, tempo bardziej spacerowe ale co tam, stary jestem to mi wolno biegać wolno (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

Miłego poniedziałku! ❤️

GURU3piorunów

Kurna, człowiek się zamartwia kiedy da się wrócić do roboty, kiedy łapę używać do czegoś cięższego, żeby staw nie wywalił od byle pierdoły, czy brać procha czy lepiej poczekać, bo ból sam w sobie to dobry kontroler, a tu wjeżdża szczerbaty biegacz i nie ma opcji, no po prostu k⁎⁎wa nie ma opcji, żeby humor się nie poprawił, @enron kurna ty. 😛 ❤️

Gruba ryba2piorunów

@Opornik cumplu, nie wiem co Ciebie tak paskudnie poskładało ale życzę, żebyś jak najszybciej wrócił do formy! Dobry humor to podstawa, ale fajniej jest gdy nic człowieka nie ogranicza ☺️ Zdrówka!

Pokaż więcej komentarzy (2)