Felonious_GruLider
9piorunówJeszcze 7 za wpisy i macie spokój
@Felonious_Gru no weź daj jeszcze jeden, ostatni proszę
Kategoria: Pasjonaci
Wybierz społeczność aby wybrać społeczność
Felonious_GruLider
9piorunówJeszcze 7 za wpisy i macie spokój
@Felonious_Gru no weź daj jeszcze jeden, ostatni proszę
Felonious_GruLider
8piorunówDwóch starszych panów dyskutuje przy kawiarnianym stoliku:
- Wiesz, ja o dziwo wciąż nie mam żadnych problemów z potencją.
- Jak ty to robisz?
- Jem pumpernikiel.
Gdy się pożegnali ten drugi uderzył natychmiast do najbliższej piekarni.
- Czy jest pumpernikiel?
- Jest.
- To poproszę 10.
- Dziesięć? Połowa panu stwardnieje - mówi sprzedawczyni.
- W takim razie proszę 20.
Wody! XD
@dradrian_zwierachs PIORUNÓW XD
@dradrian_zwierachs Suche jak stary pumpernikiel 😄
Felonious_GruLider
11piorunówDawno dawno temu żyła sobie Zosia, która sprzedawała literki. Codziennie wstawała o siódmej, ubierała się i schodziła na dół sprzedawać literki. Nie zarabiała na tym dużo i nie miała za wiele pieniędzy, ale też nie głodowała. Pieniędzy starczało jej zwykle na zupę, a czasami, gdy trafił się bogatszy klient, który mógł sobie pozwolić nawet na trzy albo cztery literki, za zarobione pieniądze kupowała sobie do zupy kawałek chleba.
To był zwykły dzień. Zosia wstała, ubrała się i zeszła na dół sprzedawać literki. Po kilku minutach do jej sklepiku z literkami przyszła klientka, pani Ania, która miała piekarnię obok sklepiku Zosi.
Dzień dobry, Zosiu - powiedziała pani Ania - czy mogłabym cię prosić o literkę C?
Zosia podała pani Ani literkę C, a pani Ania zapłaciła, pożegnała się i wyszła.
Jakiś czas później, do sklepiku z literkami Zosi przyszedł kolejny klient. Profesor Alan poprosił Zosię o literkę A. Zosia podała mu ją, a profesor Alan podziękował, zapłacił za nią i wyszedł.
Tego dnia Zosia obsłużyła jeszcze czterech klientów. Zbliżała się już dziewiętnasta, Zosia zamierzała niedługo zamknąć sklep, ale dokładnie o osiemnastej pięćdziesiąt osiem do sklepu z literkami wszedł ostatni klient. DOCENT KAMYK, informowała przypinka przy jego garniturze. Klient wyglądał bardzo zamożnie, na takiego, który może sobie pozwolić nawet na trzy albo cztery literki. Docent podszedł do lady i obrzucił Zosię wyzywającym spojrzeniem.
- Dzień dobry - klient miał oschły głos.
- D-dzień d-dobry - wyjąkała Zosia.
- Usłyszałem, że można tu kupić literki. Czy to prawda? - Zosia pokiwała głową - Dobrze. W takim razie poproszę jeden alfabet.
Zosia zamarła. Klient który kupował trzy literki był bogaty, ale cały alfabet..? To się po prostu nie zdarzało!
- Na co czekasz? - Na te słowa Zosia rzuciła się na zaplecze, szykować literki. Była po całym dniu pracy w sklepie, a nie miała wszystkich literek. Zaczęła wykuwać nowe literki.
Zosia jeszcze nigdy się tak nie zmęczyła. Pracowała jak tylko umiała, a robiło się coraz później. Była już dwudziesta, kiedy Zosia skończyła robić literkę Z, a przecież musiała dzisiaj kupić sobie jeszcze zupę! Przybiła wszystkie literki do deseczki i zmordowana, podała ją zniecierpliwionemu klientowi. Ten popatrzył na Zosię krytycznie i popatrzył na otrzymany alfabet.
- Ale przecież tu nie ma literki O!
Zosia prawie wyrwała deseczkę z alfabetem z rąk docenta Kamyka. Popatrzyła na nią długo, ze strachem. Rzeczywiście. Nie było literki O. Zamiast niej, pomiędzy literkami N i P widniała tylko pusta przestrzeń.
ZOSIA ONIEMIAŁA.
I've got a F and C and I've got a K too and the only thing that's missing is a bitch like U
Felonious_GruLider
8piorunówTrzech informatyków i trzech prawników jedzie razem służbowo na kongres. Ich firma zwraca im koszty w formie ryczałtu.
Na dworcu informatycy kupują tylko jeden bilet. Na protest prawników odpowiadają: "Poczekajcie i zobaczcie".
W pociągu, gdy zbliża się konduktor, trzej informatycy wciskają się do toalety. Konduktor puka do drzwi i żąda biletów, a jeden z informatyków podsuwa bilet pod drzwiami. Bilet zostaje skasowany i przesunięty z powrotem.
W drodze powrotnej prawnicy myślą sobie, że też tak zrobią i zaoszczędzą na dwóch biletach. Kupują jeden bilet.
Informatycy nie kupują żadnego biletu. Na ponowne pytanie prawników, jak to ma działać, odpowiadają znowu: "Poczekajcie i zobaczcie".
W pociągu znowu pojawia się konduktor, wszyscy prawnicy wciskają się do jednej toalety, a informatycy do drugiej.
Gdy wszyscy już są w środku, jeden informatyk wychodzi, puka do toalety prawników: "Bilet, proszę!"
Słyszałem w wersji z informatykami i hakerami. Gdzieś przy 2002.
Felonious_GruLider
10piorunówPrzychodzi facet do baru i mówi:
- Poproszę setkę i jedną cytrynę.
Barman trochę zdziwiony, ale podaje mu tę cytrynę. Facet wypija setkę, bierze cytrynę, kroi ją na pół, bierze w obie ręce i z wysiłkiem na twarzy, z całej siły wyciska obie połówki cytryny. Barman całkiem zdziwiony, ale nic nie mówi. Na drugi dzień to samo:
- Poproszę setkę i jedną cytrynę.
Barman zaciekawiony, co stanie się tym razem, realizuje zamówienie. Facet ponownie wypija setkę, dzieli cytrynę i z całej siły wyciska z niej sok. Trzeciego dnia przychodzi, wszyscy są już niebywale zaciekawieni, kiedy on znów zamawia:
- Poproszę setkę i jedną cytrynę.
Facet znowu wypija alkohol, bierze cytrynę, dzieli ją na pół, bierze do obu rąk po połówce i z całej siły wyciska z nich sok. Barman się uśmiecha i mówi:
- Ja już wiem, kim pan jest!
- Tak? Kim jestem?
- Jest pan kolejarzem.
- Zgadza się. A skąd pan wie?
- Bo ma pan czapkę kolejarza.
Felonious_GruLider
7piorunówIdzie sobie zajączek przez las podskakuje, podśpiewuje... Usłyszał go krecik.
- Z czego tak się cieszysz, zajączku?
- Bo idę na dziewczynki.
- Weź mnie ze sobą, sam nie trafię, bo jak wiesz słabo widzę.
Idą dalej razem, nagle zajączek potknął się o korzeń.
- O ku.wa!
Na to krecik.
- Dzień dobry pani.
@Felonious_Gru 4 przeczytałem
Felonious_GruLider
9piorunówPewien znany naukowiec otrzymał tajemniczy list z Japonii, którego nie mógł odczytać. Pokazał go więc żonie. Po przeczytaniu listu żona dała mu w gębę, przestała się odzywać i bardzo szybko wniosła do sądu sprawę o rozwód. Na sprawie rozwodowej facet próbował się jakoś bronić, ale gdy pokazał w sądzie tajemniczy list, sędzia zawołał policjantów, którzy skuli go w kajdanki. Gdy facet po kilku latach wyszedł z więzienia, zapisał się na intensywny kurs języka japońskiego. Niestety, po jego ukończeniu, nadal nie mógł odczytać listu. Zapisał się więc na kurs trzyletni – znów bez skutku. Schował więc list do czerwonej szkatułki, zamknął ją na klucz i aby zgłębiać tajniki japońskiego wybrał się na rok do Japonii! Wrócił do Polski przekonany, iż zna wyśmienicie język japoński i bez trudu odczyta ów tajemniczy list. Otwiera więc szafę, w której znajduje się czerwona szkatułka, wyciąga kluczyk, otwiera szkatułkę, a tu listu nie ma, bo go myszy zjadły.
Felonious_GruLider
8piorunówBył sobie raz facet, który był zapalonym wędkarzem. Pewnego dnia dowiedział się o fantastycznym wprost miejscu, małym jeziorku w lesie, gdzie ogromne ryby niemalże same wskakują na haczyk. Nie mógł się już doczekać weekendu, zakombinował w pracy, pozamieniał się na dyżury, nastawił budzik na 4 rano, po długiej podróży odnalazł małe jeziorko w lesie, rozstawił wędki i czekał...
Minęła godzina - nic... Druga - nic... po trzech godzinach wreszcie spławik drgnął. Wędkarz szarpnął, patrzy, a tam ogromne, nadziane na haczyk gówno. Zaklął szpetnie i zauważył, że z tyłu ktoś za nim stoi. Był to miejscowy. Wędkarz, wściekły i zawiedziony, zawołał:
- Panie, skąd się tu wzięło to gówno?!
Mężczyzna stojący za nim podszedł bliżej, usiadł obok niego i w zadumie wpatrzył się w spokojną taflę jeziora.
- A bo wie pan, z tym jeziorkiem związana jest pewna bardzo smutna historia. Otóż niech pan sobie wyobrazi, przed 1 wojną światową tutaj, w tej wiosce opodal, żył młody chłopak i piękna dziewczyna, kochali się niesamowicie. To jeziorko było ich ulubionym miejscem spotkań, umawiali się tu na spacery i romantyczne schadzki. Ale niebawem wybuchła wojna. Chłopaka wzięli do wojska. Przez cały czas wysyłał listy do swojej ukochanej, a ona codziennie przychodziła nad to jeziorko wspominać wspólne chwile. Ale po jakimś czasie nadeszła wiadomość że on zginął na froncie. Dziewczyna nie mogła sobie wyobrazić życia bez niego. Jeszcze tego samego dnia przyszła nad jezioro i z rozpaczy odebrała sobie życie.
- Niesamowite - odparł wędkarz.
- Ale to jeszcze nie koniec, proszę pana! Otóż po wojnie okazało się, że nastąpiła pomyłka, chłopak przeżył, był tylko ranny. Kiedy wyzdrowiał, natychmiast wrócił tutaj, żeby spotkać się ze swoją ukochaną. Ale kiedy dowiedział o tym, co się stało, przyszedł tu, w to miejsce na którym pan siedzi, i z żalu i wielkiej miłości również się utopił!
- To naprawdę bardzo smutna historia - przyznał wędkarz - no ale co z tym gównem?
- A nie wiem, ktoś pewnie nasrał.
Felonious_GruLider
8piorunówPewnemu rolnikowi żona robiła niesamowicie dobre kanapki, kiedy szedł robić na pole. Kanapki ze świeżego chlebka, ze świeżutkim serkiem, wędlinką, sałatką i innymi bajerami. Rolnik pewnego razu poszedł robić w pole, kanapki zostawił na kamieniu jak zawsze... Po kilku godzinach pracy, zmęczony podchodzi do kamienia skonsumować kanapki...a tu ich nie ma!
Następnego dnia żona znowu zrobiła mu pyszne, jak zawsze, kanapeczki, rolnik poszedł robić w pole, aby po kilku godzinach pracy zauważyć, że znowu mu ktoś zawinął kanapeczki! Wk*rwił się rolnik i postanowił, że następnego dnia będzie patrzył zaczajony za drzewem, jak kto mu podwędza kanapki! Jak pomyślał - tak zrobił. Zaczaił się i patrzy - a tu wielki orzeł nadlatuje i porywa jego drugie śniadanie! Rolnik biegnie za nim. Biegnie, patrzy, że orzeł leci do lasu - rolnik za nim! Orzeł siada miedzy drzewami, odpakowuje kanapki, wyciąga z nich zawartość, wyrzuca wędlinę, ser, sałatę i inne dodatki, bierze dwie kromki chleba, przykłada sobie do piersi i masując swoją klatkę piersiową woła głośno: "O k⁎⁎wa! Jaki ja jestem po⁎⁎⁎⁎ny!
Lecę od góry, czytam, czytam, dojechałem do orła i brakuje jeszcze tego z jeżykami.
@wonsz ej, nie znam
@wonsz dawaj
Felonious_GruLider
25piorunówDo @taxidriver wsiada miejski urzędnik i każe zawieźć sie na drugi koniec miasta. Londyn, jak to Londyn - wszyscy stoją w potwornym, wielkim korku. Czas ucieka, a auto niemal się nie porusza. Pasażer denerwuje się i krzyczy na taksówkarza:– No jedź pan coś szybciej! Przecież znasz pan to miasto!– Panie, ale jak mam jechać, jak wszędzie korki i blokady? – broni się kierowca.– Mnie to nie obchodzi! – wrzeszczey urzędnik. – Masz mi tu zawiązać oczy, żebym nie widział trasy, i masz mnie dowieźć na miejsce w dziesięć minut! Taksówkarz w końcu ulega, wiąże pasażerowi oczy opaską, rusza z piskiem opon, lawiruje, wjeżdża w jakieś dziwne zaułki, pod prąd, przez podwórka i po dziesięciu minutach hamuje z piskiem. Urzędnik zdejmuje opaskę z oczu, patrzy z zachwytem wokół i pyta:
– Niesamowite! Jak pan to zrobił?! Którędy pan jechał w tych korkach?!
Taksówkarz kręci głową i odpowiada:
– Nie powiem panu, bo to też zaraz rozkopiecie!
@Taxidriver @Felonious.Gru ale podjebany dowcip. Oryginał był z prezydentem Olsztyna.
Felonious_GruLider
12piorunówMałe szkockie miasto. Późny wieczór. Mężczyzna zatrzymuje taxi i poleca wykonanie kursu pod wskazany adres. Kiedy taksówkarz zatrzymuje się pod piękną willą, pasażer obmacując wszystkie kieszenie dochodzi do wniosku, że pieniądze zostawił w domu i nie ma czym zapłacić. Wysiada z taksówki podchodzi do kierowcy i pyta:
- Nie ma pan przypadkiem latarki? Bo mi pięćdziesiąt funtów wpadło między siedzenia.
W tym momencie słyszy zwiększające się obroty silnika i pisk opon taxi.
@Felonious_Gru przecież to był @Taxidriver
Felonious_GruLider
12piorunówStanął facet przy ulicy, podniósł rękę, żeby zawołać taksówkę i w tym momencie zatrzymała się taryfa.
- Perfekcyjnie trafiony moment! Identycznie jak Mirek - mówi taksówkarz.
- Kto? - pyta pasażer.
- Mirosław Woźniak... Jest to facet, który wszystko robił w samą porę. Podobnie jak nadjechałem w chwili kiedy pan podniósł rękę. Dokładnie tak wszystko wychodziło w życiu Mirkowi - jednym słowem idealnie.
- Nikt nie jest idealny.
- Ale w przypadku Mirka właśnie tak było. Był wspaniałej atletycznej budowy. Mógł wygrać Wielkiego szlema w tenisie. Mógł grać w golfa z profesjonalistami. Śpiewał jak słowik, tańczył jak gwiazda z Broadwayu. A jak grał na fortepianie! Był niesamowitym facetem.
- No to rzeczywiście był wspaniałym człowiekiem.
- Ale to jeszcze nic! Miał pamięć jak komputer. Pamiętał urodziny wszystkich których znał. Znał się na winach, do którego dania ma które zamówić oraz jakim widelcem jeść poszczególną potrawę. Umiał naprawić wszystko. Nie jak ja. Kiedy wymieniam bezpiecznik, pół ulicy zostaje bez prądu... Ale Mirosław Woźniak robił wszystko idealnie.
- No niesamowity facet!
- Zawsze wybierał najszybszą drogę przez miasto. Nie jak ja. Ja zawsze utknę w korkach... Ale Mirek nigdy się nie pomylił. Zawsze był idealnie ubrany, a buty miał zawsze idealnie wyglancowane. Był doskonałym człowiekiem! Nikt się nie może porównać z Mirosławem Woźniakiem.
- Wyjątkowo ciekawa osoba. Jak go pan poznał?
- Nigdy go nie poznałem. Ale ciągle o nim słyszę To były facet mojej żony.
@Felonious_Gru Zawsze bawi.
Felonious_GruLider
16piorunów@Felonious_Gru śpieszył się malować pokój
@PlatynowyBazant pokój na świecie
@Felonious_Gru za mało białej farby na takie wyzwanie
Felonious_GruLider
21piorunów@ErwinoRommelo to polsko francuzki shitposter, affictionado kobiecych 100pek chociaż na glodzie męską nie pogardzi. Gamedev pierwszego sortu, największy fan Man Utd ekspert ds piłki nożnej oraz przezabawny typek obdarowany przez nature niewielkim przyrodzeniem.
Sprostowanie: pytong @ErwinoRommelo jest średniokrótki. Wydaje się niewielki ze względu na niesamowicie silne zwinięcie w korkociąg
Kurva opie bandyto
@ytilibuuun co
Felonious_GruLider
9piorunówCo jak co, ale to jedno reddit robi dobrze

Felonious_GruLider
3piorunów#losowemiasto #tczew @peposlav
https://youtu.be/PE7xkma24SQ

Felonious_GruLider
92piorunówNie chcę nic mówić, ale polscy pielgrzymi udający się do miejsc świętych to albo jakiś błąd w matrixie albo znak od Boga, że może lepiej siedzieć w domu. W latach 2001-2026 odnotowano łącznie 42 poważne wypadkipolskich autokarów. Zginęło w nich 148 osób, a około 846 zostało rannych. Osiem z tych zdarzeń dotyczyło wyjazdów pielgrzymkowych, co stanowi około 19 proc. wszystkich wypadków. Ich skutki były jednak nieproporcjonalnie tragiczne: w katastrofach autokarów z pielgrzymami zginęło 85 osób, czyli ponad 57 proc. wszystkich ofiar śmiertelnych, a około 233 zostały ranne - mniej więcej 28 procent ogółu rannych.
[Tu można włączyć podkład muzyczny z Archiwum X]
W Europie działa co najmniej kilkadziesiąt dużych sanktuariów maryjnych, a po uwzględnieniu lokalnych miejsc kultu ich liczba idzie w setki. Miejsca te są odwiedzane każdego roku przez tysiące Polaków. Spośród ośmiu opisanych wypadków polskich autokarów pielgrzymkowych aż cztery były związane z wyjazdami do Medziugoria. Oznacza to, że cel ten odpowiada za 50 procent wszystkich zdarzeń uwzględnionych w zestawieniu.
1 lipca 2002, Balatonszentgyörgy, Węgry
20 zabitych, 31 rannych. Autokar przewrócił się i wpadł do rowu w trakcie wyjazdu do Medziugoria.
Źródło: https://www.gov.pl/web/wegry/pamiec-o-ofiarach-wypadku-autokaru
30 września 2005, Jeżewo Stare, Polska
Autokar z maturzystami jadącymi na pielgrzymkę do Częstochowy zderzył się z ciężarówką i spłonął. Zginęło 13 osób, w tym 10 uczniów, a ponad 40 zostało rannych.
Źródło: https://tvn24.pl/polska/wypadek-autokaru-pod-jezewem-jedenastu-maturzystow-zginelo-wyroki-ws-katastrofy-ra484467-ls3415945
16 czerwca 2007, Beled, Węgry
W trakcie powrotu z Medziugoria do Łodygowic, autokar zjechał z drogi i dachował; podejrzewano zaśnięcie kierowcy. 1 osoba zginęła, 28 pielgrzymów zostało rannych.
Źródło: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-tragiczny-wypadek-polskiego-autokaru%2CnId%2C821400
22 lipca 2007, Vizille koło Grenoble, Francja
26 zabitych i 24 rannych. W drodze powrotnej z sanktuarium La Salette, autokar wypadł z górskiej drogi, spadł w przepaść i stanął w płomieniach.
Źródło: https://tvn24.pl/swiat/tragiczny-wypadek-polskich-pielgrzymow-we-francji-ra29025-ls3602400
29 sierpnia 2019, Klewki pod Olsztynem, Polska
Autokar z 41 pielgrzymami jadącymi do Gietrzwałdu przewrócił się podczas unikania samochodu wykonującego niebezpieczny manewr. Do szpitali przewieziono 29 osób, bez ofiar śmiertelnych.
Źródło: https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-wypadek-autokaru-z-pielgrzymami-29-osob-w-szpitalach%2CnId%2C3174676?
5 lipca 2022, Moisei, Rumunia
Pielgrzymka do sanktuariów Rumunii i Bałkanów. Autokar z 49 Polakami zjechał z drogi i uderzył w budynek. Zginął kierowca, 8 osób zostało rannych.
Źródło: https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2022-07-05/rumunia-wypadek-polskiego-autokaru-media-nie-zyje-kierowca/
6 sierpnia 2022, autostrada A4 koło Varaždinu, Chorwacja
12 zabitych i 32 rannych, w tym 19 ciężko. Autokar udający się do Medziugoria zjechał z autostrady do rowu.
Źródło: https://www.pap.pl/aktualnosci/news%2C1391755%2Cpilne-wypadek-polskiego-autobusu-w-chorwacji-zginelo-11-osob-wielu-rannych
16 sierpnia 2026, Mezőkeresztes, Węgry
12 zabitych, kilkadziesiąt osób rannych, 40 pozostawało pod opieką medyczną. Autokar zjechał z autostrady M3 i przewrócił się. Poalcy wracali z pielgrzymki z Bośni i Hercegowiny na Podkarpacie.
Źródło: https://rzeszow.uw.gov.pl/aktualnosci/tragiczny-wypadek-na-wegrzech-zgineli-mieszkancy-podkarpacia
Inne głośne wypadki polskich autokarów:
29 lipca 2001, okolice Kostenca, Bułgaria
Polski autobus zderzył się z jadącą przed nim ciężarówką. Zginęła 1 osoba, a 5 zostało rannych.
26 sierpnia 2001, Nowe Miasto nad Wagiem, Słowacja
Kierowca autokaru, próbując uniknąć zderzenia z szybko nadjeżdżającym samochodem osobowym, zjechał z dwumetrowej skarpy. Pojazd przewrócił się na bok. Zginęła 1 osoba, a 15 zostało rannych.
4 lipca 2002, Górna Austria
Polski autokar jadący na wycieczkę do Włoch i San Marino uległ wypadkowi. Zginęły 2 osoby, a 5 zostało ciężko rannych.
14 lipca 2002, okolice Devy, Rumunia
Autokar wiozący 47 polskich dzieci na kolonie do Bułgarii uległ wypadkowi około 400 kilometrów od Bukaresztu. Zginęło 6 osób, w tym pięcioro dzieci, a kilkanaście zostało rannych.
27 października 2003, Egipt
Autokar z polskimi turystami, wracający z wycieczki z Kairu do hotelu w Hurghadzie, wypadł z drogi i dachował. Zginęło sześciu polskich turystów, egipski kierowca oraz przewodnik. Rannych zostało 21 osób.
20 stycznia 2005, autostrada na północ od Chemnitz, Niemcy
Autokar kursujący z Wałbrzycha do miast w południowych Niemczech uległ wypadkowi. Ciężko rannych zostało 9 osób, a kolejnych 20 odniosło lekkie obrażenia.
14 maja 2005, Czechy
Polski autokar spadł z trzymetrowej skarpy po tym, jak pod jadącym pod górę pojazdem zarwało się pobocze. Rannych zostało 15 osób, w tym 3 ciężko. Autokarem podróżowali głównie rodzice z dziećmi uczestniczący w Rajdzie Poczty Polskiej.
koniec maja 2005, Mohelnice, Czechy
Autokar przewożący polskich turystów wracających z Chorwacji uległ wypadkowi niedaleko Szumperka. Lekkie obrażenia odniosło 19 osób.
13 kwietnia 2006, Egipt
Autokar z 20 polskimi turystami, jadący z Szarm el-Szejk do Kairu, uległ wypadkowi. Zginęła 1 osoba, a 9 zostało rannych.
czerwiec 2007, Niemcy
Autokar jadący z Olsztyna do Paryża uległ wypadkowi. Rannych zostało 9 osób.
8 sierpnia 2007, okolice Dunkierki, Francja
Polski autobus przewrócił się na zjeździe z autostrady prowadzącym na parking. Zginęły 3 osoby, a około 25 zostało rannych.
29 marca 2008, okolice Wels, Austria
Polski autokar zjechał z autostrady i przewrócił się. Zginęła 1 osoba, a około 40 zostało rannych.
11 lipca 2008, okolice Inđiji, Serbia
Autokar przewożący 66 polskich turystów wracających z Bułgarii uległ wypadkowi około 20 kilometrów od Belgradu. Zginęło 6 osób, a 13 zostało ciężko rannych.
27 lipca 2008, San Donà di Piave, Włochy
Polski autokar przewożący 71 turystów przewrócił się na północy Włoch. Rannych zostało ponad 20 osób.
15 sierpnia 2008, zachodnia Rumunia
Autokar wiozący 46 polskich uczniów wpadł do rowu. Rannych zostało 26 uczniów oraz bułgarski kierowca pojazdu.
5 września 2009, autostrada Stambuł–Ankara, Turcja
Autokar, którym podróżowało po Turcji 45 Polaków, uległ wypadkowi. Rannych zostało 6 osób.
26 czerwca 2010, okolice Antwerpii, Belgia
Polski samochód dostawczy uległ wypadkowi na autostradzie E34. Zginęły 3 osoby, a 4 zostały ciężko ranne.
1 lipca 2010, Bawaria, Niemcy
Polski autobus jadący w kierunku Norymbergi zderzył się z ciężarówką. Poszkodowanych zostało około 30 osób.
26 września 2010, autostrada A10 pod Berlinem, Niemcy
Samochód osobowy uderzył w polski autokar przewożący 47 pasażerów. Zginęło 14 osób, a 28 zostało rannych.
4 października 2010, okolice Wollina, Niemcy
Polski bus uległ wypadkowi na autostradzie A2 niedaleko Poczdamu. Zginęły 2 osoby, a 5 zostało rannych.
4 grudnia 2010, okolice Brunszwiku, Niemcy
Polski autokar liniowy jadący do Brukseli uległ wypadkowi na autostradzie A2. Rannych zostało 14 osób, w tym 3 ciężko.
noc z 15 na 16 kwietnia 2011, okolice Chemnitz, Niemcy
Polski autokar liniowy zjechał z pasa, wpadł do rowu i przewrócił się na bok na autostradzie A4. Rannych zostało 11 osób.
4 sierpnia 2011, pogranicze stanów Nowy Jork i Pensylwania, USA
Autokar przewożący 28 Polaków uległ wypadkowi. Rannych zostało 17 pasażerów; ich obrażenia nie były poważne.
12 sierpnia 2011, Magyarcsanád, Węgry
Autokar na polskich tablicach rejestracyjnych wypadł z drogi i uderzył w przydrożne drzewa. Nikt nie został ranny.
30 sierpnia 2011, okolice Sebeș, Rumunia
Autokar wiozący uczniów łódzkiej szkoły muzycznej z festiwalu w Bułgarii zderzył się z ciężarówką. Rannych zostało 20 osób.
26 września 2011, Černá Hora pod Brnem, Czechy
Autokar z 29 polskimi turystami wracającymi z wakacji w Chorwacji wpadł do rowu. Wszyscy poszkodowani odnieśli lekkie obrażenia.
28 listopada 2011, Porta Westfalica, Niemcy
Autokar przewożący ponad 40 Polaków najechał na ciężarówkę ze żwirem na autostradzie A2. Lekkie obrażenia odniosło 12 osób.
15 lutego 2012, Saksonia, Niemcy
Polski autobus z 49 osobami na pokładzie wpadł w poślizg i uderzył tyłem w filar wiaduktu na autostradzie A4. Zginęła 1 osoba, a 7 zostało lekko rannych.
22 maja 2012, okolice Šumperka, Czechy
Autokar wypadł z drogi między miejscowościami Rovensko i Postřelmůvek. Kierowca najprawdopodobniej stracił panowanie nad pojazdem. Rannych zostało 6 osób.
6 czerwca 2012, okolice Drezna, Niemcy
Autokar zderzył się z ciężarówką na autostradzie A4. Lekko rannych zostało 25 pasażerów; nikt nie zginął.
25 sierpnia 2012, północna Serbia
Polski autokar wycieczkowy wracający z Bułgarii uległ wypadkowi na autostradzie. Pasażerowie nie odnieśli obrażeń, lecz zginęło trzech serbskich policjantów, w których wjechał pojazd.
11 września 2012, okolice Miluzy, Francja
W wypadku polskiego autokaru w Alzacji zginęły 2 osoby, a ponad 40 zostało rannych.
19 lipca 2014, okolice Drezna, Niemcy
Polski autokar zderzył się z ukraińskim autokarem oraz mikrobusem. Zginęło 11 osób, a 69 zostało rannych.
11 lipca 2017, okolice Feketića, Serbia
Polski autokar wracający z Grecji wypadł z drogi i przewrócił się na autostradzie. Zginęła 1 osoba, a 25 zostało rannych.
Źródło: https://www.rp.pl/wypadki/art45004551-katastrofy-polskich-autokarow-bilans-najgrozniejszych-zdarzen-od-dekad
#wypadek

@Felonious_Gru Biorąc pod uwagę podejście UE do tematu transportu drogowego przewiduję nasilenie takich zdarzeń.
@Enzo tzn jakie podejście
@Felonious_Gru Z powodu złych warunków pracy brakuje zawodowych kierowców. Rozwiązaniem według UE są migranci z całego świata i obniżenie wieku dla kat. C do 18 lat i kat. D do 20 lat. Według mnie pogorszy to bezpieczeństwo.
Powinni skrócić dniówki bo kierowca solo może pracować do 15h na dobę a w podwójnej obsadzie 21h, kierowcy są przemęczeni a to problem dla wszystkich.
kierowca solo może pracować do 15h na dobę a w podwójnej obsadzie 21h
Niby w jaki sposób i w którym kraju? Chętnie poczytam. Chyba że mylisz czas jazdy z minimalną przerwą dobową 11h, która dotyczy absolutnie każdego
@Felonious_Gru w każdym kraju ue zgodnie z pakietem mobilności.
Standardowy czas jazdy 9h, czas pracy 13h
Wydłużony czas jazdy 10h, czas pracy 15h
@Enzo to podpowiem ci, że każdy pracownik w Polsce moze pracować 13h, kierowca nie jest wyjątkiem. Co więcej, osoby serwisujące infrastrukturę krytyczną i biorące udział w akcjach ratowniczych są zwolnione z tego limitu.
@Felonious_Gru No właśnie dla wszystkich pracowników maksymalny czas pracy to 13h i 11h odpoczynku w dobie więc to czym dla reszty pracowników jest maksymalnym czasem, dla kierowców jest standardem. Problem pojawia się jak wspomniałem przy 15h pracy kierowcy (3 razy w tygodniu) bo zostaje 9h na odpoczynek gdzie w tym czasie musi ogarnąć higienę i posiłki wieczorem i rano. Tak realnie zostaje maks 7h na sen bez żadnych innych czynności jak czytanie czy korzystanie z neta. Właśnie ta różnica pomiędzy 13 a 15h sprawia problem według mnie i wielu osób które tak pracowało. Takie przewlekłe zmęczenie to zagrożenie nie tylko dla kierowcy ale właśnie dla wielu innych ludzi.
@Enzo tylko że czas za kierownicą to 9h, do tych 13 wlicza się wszystko oprócz przerey dobowej
@Felonious_Gru No tak, liczymy czas pracy czyli również inne czynności jak załadunki, rozładunki, obsługę pojazdu, ustalanie tras, wypełniane dokumentów
To kara za czczenie złotych cielców.
Felonious_GruLider
14piorunówJak dla mnie to może iść na stałe na wykop

Co znowu odjebał? Dopiero mu się ban skończył
@Klamra dopiero to mu się zaczął
@Klamra świeżo po odpoczynku się odpalił
Felonious_GruLider
13piorunówJak przekuć mema w produkt

Felonious_GruLider
72piorunówJednak dieta kebabowa działa. W zeszłym tygodniu zero kebaba, zero ciasta, różnica 0.
Teraz 3 kebaby, jedno ciasto i -2kg

@Felonious_Gru o skurwesyn, na tego dajcie 600!
Dlaczego ta waga sumuje pomiary?