Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wybierz Społeczność

Kategoria: Pasjonaci

Wybierz społeczność aby wybrać społeczność

  • 3 członków
  • 2578 wpisów

Lider

w Wybierz Społeczność

10piorunów

Pewna dziewczyna poszła sama na imprezę.

Zauważyła tam super faceta,

który świetnie tańczył. Podeszła do niego i mówi:

- Ale za⁎⁎⁎⁎ście tańczysz!

A facet na to:

- Spierdalaj!

dalej tańczył

Dziewczyna, trochę zbita z tropu, wycofała się. Facet solo, i tak, że na wszystkich robił bardziej niż piorunujące wrażenie.

Dziewczyna znowu do niego podeszła i mówi:

-Ale za⁎⁎⁎⁎ście tańczysz!

A facet na to:

- Spierdalaj!

To już było trochę za dużo i dziewczyna mówi:

-Wiesz co? Jesteś cham i prostak!

A facet na to:

- No i c⁎⁎j! Ale za⁎⁎⁎⁎ście tańczę!

GURU

w Wybierz Społeczność

7piorunów

Co to do c⁎⁎ja za pasek i jak to wyłączyć? xD

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Wybierz Społeczność

50piorunów

Osobistość15piorunów

Za każdym razem jak widzę takie filmiki to przypomina mi się stacja kolejowa w moim rodzinnym mieście. Pociąg osobowy o 16 zawsze wjeżdżał na peron pierwszy więc ludzie wysiadali i od razu praktycznie wychodzili przez budnek ze stacji, parę minut później na peron drugi wjeżdżał pośpieszny i stał na torze obok osobowego.

Po zmianie rozkładu jakiś jełop wpadł na pomysł, że osobówka o 16 będzie wjeżdżała na ten sam peron co pośpieszny. Ludzie którzy wysiadali z osobówki zamiast iść przejściem podziemnym to szli na skróty i często wskakiwali na tor prosto pod nadjeżdżający na pełnej pośpieszny. Mógłbym spokojnie z 10 filmików nakręcić w stylu "mało brakowało"

Wystarczyło nic nie zmieniać albo zamienić torami pociągi przy peronie drugim aby było o wiele wiele bezpieczniej. Do dziś tego nie rozumiem.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Lider

w Wybierz Społeczność

22piorunów

Pan Hrabia do Jana:

-Janie jemu się chce siusiać.

-Tak, panie.

- Wyjąłeś?

-Tak, panie.

-Siusia?

-Nie, panie.

-Schowałeś?

-Tak, panie.

-To źle.

-Tak, panie?

-Bo siusia.

Fanatyk7piorunów

Wywołałem willa z lasu, przepraszam wszystkich. 😒

Lider6piorunów

@Ravm

Wywołałem willa z lasu,

Wilk układa się wygodnie do snu i zaczyna liczyć:

- Jeden Czerwony Kapturek, drugi Czerwony Kapturek, trzeci Czerwony Kapturek, ... Dwudziesty Czerwony Kapturek, dwudziesty pierwszy Czerwony Kapturek, ... setny Czerwony Kapturek... O kurczę! Jak ja mogę spokojnie zasnąć, skoro widziałem na własne oczy tyle Czerwonych Kapturków na raz?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Wybierz Społeczność

216piorunów

Biegam codziennie 15 minut. Od jakiegoś czasu, jeśli któregoś dnia nie pobiegnę, do biegu następnego dnia dodaję 15 minut. To jest totalny gamechanger. Jutro mam biec 3 miesiące.

~ @Kredafreda

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Wybierz Społeczność

9piorunów

Co grozi człowiekowi za wjechanie w innego uczestnika ruchu, rękoczyny, próbę zaboru mienia i wielokrotne obrażanie policjantów?

Kierowca został za to wykroczenie pouczony

Bantustan normalnie...

https://tvn24.pl/tvnwarszawa/srodmiescie/warszawa-awantura-na-moscie-poniatowskiego-kierowca-zaatakowal-rowerzyste-nagranie-st9198167

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Wybierz Społeczność

1piorunów

Który twaróg z lidla nada się dla typa, co nienawidzi nabiału?

Osobistość2piorunów

serek wiejski masterrace

Osobistość1piorunów

@Marsjamin z solą i pieprzem z ciemnym chlebem, czasami na słodko z jakąś konfiturą, czasami scybulką

Twórca3piorunów

@Solar ja cały czas próbuję coś ciekawego wrzucić (ostatnio banan, nie polecam) ale jednak suchy z chlebem żytnim najlepiej mi wchodzi

spróbuję jutro na słodko z konfiturą, mam gdzieś jakąś cytrynową

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Wybierz Społeczność

14piorunów

Fanatyk7piorunów

@Felonious_Gru To by była ciekawa miejscówka na jakby wiadomo było gdzie to się odbyło.

Lider5piorunów

@SpokoZiomek skąd wiedziałeś?

Tekst o "libacji na skwerku" na wrocławskim Nadodrzu przy skrzyżowaniu ulic Trzebnickiej i św. Wincentego zyskał ogromną popularność w internecie, bijąc wszelkie rekordy, jeżeli chodzi o liczbę odsłon w historii publikacji gazety.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Wybierz Społeczność

24piorunów

Był sobie raz wielki klasztor, a w nim mieszkało 1024 mnichów. Żyli sobie oni spokojnie, modlili się, pracowali, czytali książki i rozmawiali o ważnych sprawach. Aż pewnego dnia pojawił się człowiek na czerwonym rowerku i zabił połowę mnichów.

To było straszne! Pozostałych 512 mnichów pochowało swoich towarzyszy i postanowili oni opuścić klasztor, w którym stała się taka straszna rzecz - przenieśli się w góry i tam wybudowali nowy klasztor.

Był sobie więc nowy klasztor, w górach, a w nim mieszkało 512 mnichów. Żyli sobie oni spokojnie, modlili się, pracowali, czytali książki i rozmawiali o ważnych sprawach. Aż pewnego dnia znowu pojawił się człowiek na czerwonym rowerku i zabił połowę mnichów.

To było okropne! Pozostałych 256 mnichów pochowało swoich towarzyszy i postanowili oni opuścić klasztor, w którym stała się taka okropna rzecz - przenieśli się nad morze i tam wybudowali nowy klasztor.

Był sobie więc nowy klasztor, nad morzem, a w nim mieszkało 256 mnichów. Żyli sobie oni spokojnie, modlili się, pracowali, czytali książki i rozmawiali o ważnych sprawach. Aż pewnego dnia znowu pojawił się ten straszliwy człowiek na czerwonym rowerku i zabił połowę mnichów.

To było przerażające! Pozostałych 128 mnichów pochowało swoich towarzyszy i postanowili oni opuścić klasztor, w którym stała się taka przykra rzecz - przenieśli się na równinę i tam wybudowali nowy klasztor.

Był sobie więc nowy klasztor, na równinie, a w nim mieszkało 128 mnichów. Żyli sobie oni spokojnie, modlili się, pracowali, czytali książki i rozmawiali o ważnych sprawach. Aż pewnego dnia znowu pojawił się potworny człowiek na czerwonym rowerku i zabił połowę mnichów.

To było szokujące! Pozostałych 64 mnichów pochowało swoich towarzyszy i postanowili oni opuścić klasztor, w którym stała się taka nieprzyjemna rzecz - przenieśli się do gęstej puszczy i tam wybudowali nowy klasztor.

Był sobie więc nowy klasztor, w puszczy, a w nim mieszkało 64 mnichów. Żyli sobie oni spokojnie, modlili się, pracowali, czytali książki i rozmawiali o ważnych sprawach. Aż pewnego dnia znowu pojawił się potworny człowiek na czerwonym rowerku i zabił połowę mnichów.

To było podłe! Pozostałych 32 mnichów pochowało swoich towarzyszy i postanowili oni opuścić klasztor, w którym stała się taka smutna rzecz - przenieśli się na moczary i tam wybudowali nowy klasztor.

Był sobie więc nowy klasztor, na moczarach, a w nim mieszkało 32 mnichów. Żyli sobie oni spokojnie, modlili się, pracowali, czytali książki i rozmawiali o ważnych sprawach. Aż pewnego dnia znowu pojawił się wredny człowiek na czerwonym rowerku i zabił połowę mnichów.

To było przytłaczające! Pozostałych 16 mnichów pochowało swoich towarzyszy i postanowili oni opuścić klasztor, w którym stała się taka przygnębiająca rzecz - przenieśli się na pustynię i tam wybudowali nowy klasztor.

Był sobie więc nowy klasztor, na pustyni, a w nim mieszkało 16 mnichów. Żyli sobie oni spokojnie, modlili się, pracowali, czytali książki i rozmawiali o ważnych sprawach. Aż pewnego dnia znowu pojawił się koszmarny człowiek na czerwonym rowerku i zabił połowę mnichów.

To było potworne! Pozostałych 8 mnichów pochowało swoich towarzyszy i postanowili oni opuścić klasztor, w którym stała się taka potworna rzecz - przenieśli się nad jezioro i tam wybudowali nowy klasztor.

Był sobie więc nowy klasztor, nad jeziorem, a w nim mieszkało 8 mnichów. Żyli sobie oni spokojnie, modlili się, pracowali, czytali książki i rozmawiali o ważnych sprawach. Aż pewnego dnia znowu pojawił się okropny człowiek na czerwonym rowerku i zabił połowę mnichów.

To było koszmarne! Pozostałych 4 mnichów pochowało swoich towarzyszy i postanowili oni opuścić klasztor, w którym stała się taka koszmarna rzecz - przenieśli się na wyspę i tam wybudowali nowy klasztor.

Był sobie więc nowy klasztor, na wyspie, a w nim mieszkało 4 mnichów. Żyli sobie oni spokojnie, modlili się, pracowali, czytali książki i rozmawiali o ważnych sprawach. Aż pewnego dnia znowu pojawił się bezlitosny człowiek na czerwonym rowerku i zabił połowę mnichów.

To było przykre! Pozostałych 2 mnichów pochowało swoich towarzyszy i postanowili oni opuścić klasztor, w którym stała się taka przytłaczająca rzecz - przenieśli się do doliny i tam wybudowali nowy klasztor.

Był sobie więc nowy klasztor, w dolinie, a w nim mieszkało 2 mnichów. Żyli sobie oni spokojnie, modlili się, pracowali, czytali książki i rozmawiali o ważnych sprawach. Aż pewnego dnia znowu pojawił się ten potwór na czerwonym rowerku i zabił połowę mnichów - czyli jednego.

To było tragiczne! Pozostał już tylko jeden mnich! Wiedział, że to on będzie następną ofiarą i to go bardzo zdenerwowało. Pochował swojego towarzysza, ale zamiast budować nowy klasztor, na przykład na płaskowyżu, kupił sobie zielony rowerek.

Wsiadł na ten zielony rowerek i pojechał za zbrodniczym człowiekiem na czerwonym rowerku. Ścigał, go ścigał, wreszcie go złapał...

Jaki z tego morał?

Że zielony rowerek był szybszy od czerwonego rowerka.

Gruba ryba6piorunów

Łamiesz konwencję genewską

GURU7piorunów

@Felonious_Gru https://pl.wikipedia.org/wiki/Konwencja_w_sprawie_zakazu_stosowania_tortur

Konwencja w sprawie zakazu stosowania torturKonwencja w sprawie zakazu stosowania tortur (pełna nazwa Konwencja w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania) została przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych 10 grudnia 1984, weszła w życie 26 czerwca 1987, przez Polskę została ratyfikowana 26 lipca 1989 (Dz. U. z 1989 r. Nr 63, poz. 378 (ISAP)). Dotychczas (sierpień 2020) Konwencję ratyfikowało bądź do niej przystąpiło 170 państw. 1 Konwencja ta definiuje, czym wobec prawa międzynarodowego jest tortura. Konwencja powołała do życia także organ kontrolny – Komitet Przeciwko Torturom (CAT – ang. Committee Against Torture). W myśl Konwencji: "Artykuł 1 1. W rozumieniu niniejszej konwencji określenie "tortury" oznacza każde działanie, którym jakiejkolwiek osobie umyślnie zadaje się ostry ból lub cierpienie, fizyczne bądź psychiczne, w celu uzyskania od niej lub od osoby trzeciej…Wikipedia
Gruba ryba3piorunów

@Felonious_Gru I Protokół dodatkowy do Konwencji Genewskich (1977), art. 35 ust. 2 — zakazuje stosowania broni, pocisków, materiałów i metod prowadzenia wojny, które mogą powodować zbędne cierpienia lub nadmierne obrażenia (ang. superfluous injury or unnecessary suffering).

GURU3piorunów

Z matematycznego punktu widzenia ten dowcip nie ma sensu.

Jeśli mamy tu do czynienia z ciągiem an=2^n przy n dążącym od 9 do 0 to ostatnim elementem ciągu jest 1. Ostatniemu mnichowi nic więc nie grozi. No chyba że ciąg idzie dalej w ujemne poptęgi ale wtedy wychodzą ułamki mnicha 🙂

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Wybierz Społeczność

3piorunów

Jak wrzucam dobre dowcipy to jest strasznie mało piorunów. Może pora zacząć wrzucać słabe...

GURU1piorunów

Komentarz usunięty

GURU0piorunów

@Felonious_Gru Napisałem że nic mu nie grozi przy założeniu ciągu kończącego się na 0. Można też rozważyć że ciąg pójdzie w dalej ale wtedy wkraczamy na grząski grunt. Bo czy pół mnicha żyje? Jeśli nie to wychodzi 0 i nie pasuje do ciągu. A ćwierć? To już są kwestie interpretacji a nie matematyki, moim zdaniem zakończenie na 2^0=1 jest bardziej eleganckie i ku niemu bym się skłaniał ale rozumiem że ktos może mieć inne zdanie, dlatego o tym wspomniałem.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Wybierz Społeczność

7piorunów

O, ten jest dobry!

Był sobie mały, zdolny Jasiu i miał bardzo bogatych rodziców. Owi rodzice bardzo kochali swojego synka i chcieli mu sprawić przyjemność.

Kiedy zbliżały się piąte urodziny Jasia, zapytali go: - Jasiu, co chciałbyś dostać na urodzinki? Klocki lego? Dużą koparkę, a może jakąś maskotkę? A Jasiu powiedział: - Najbardziej chciałbym dostać trzy żółte kuleczki.

Rodzice pomyśleli, że ich dziecko się wygłupia i kupili mu klocki.

Potem Jasio miał komunię, z tej okazji rodzice chcieli mu dać coś wyjątkowego.

Zapytali więc Jasia: - Jasiu, co chcesz dostać na komunię? Zdalnie sterowany samochód? A może rower? Albo łyżworolki? A Jasiu powiedział: - Najbardziej chciałbym dostać trzy żółte kuleczki.

Rodzice pomyśleli, że ich dziecko się wygłupia i kupili mu rower.

Potem Jasio skończył szkołę podstawową z samymi szóstkami i dostał się do gimnazjum, rodzice chcieli mu dać coś z tej okazji.

Zapytali więc Jasia: - Jasiu, co chcesz dostać w prezencie? Lego Technics? A może walkmana? A Jasiu powiedział: - Najbardziej chciałbym dostać trzy żółte kuleczki.

Rodzice pomyśleli, że ich dziecko się wygłupia i kupili mu walkmana.

Potem Jasio skończył gimnazjum, a ponieważ był bardzo zdolny, dostał się do najlepszego liceum w mieście, jako pierwszy na liście. Rodzice bardzo się ucieszyli i postanowili dać mu coś wyjątkowego z tej okazji.

Zapytali więc Jasia: - Jasiu, co chcesz dostać w prezencie? Wieżę stereo? A może własny telewizor do pokoju? A może komputer? A Jasiu powiedział: - Najbardziej chciałbym dostać trzy żółte kuleczki. Rodzice pomyśleli, że ich dziecko, jak zwykle, się wygłupia i kupili mu komputer.

Potem Jasio zdał maturę ze średnią ocen 6,0, bo, jak wiadomo, był bardzo zdolny, a następnie dostał się na medycynę z najlepszymi wynikami z egzaminów. Rodzice byli bardzo dumni i chcieli dać mu coś wyjątkowego z tej okazji.

Zapytali więc Jasia: - Jasiu, co chcesz dostać w prezencie? Może jakiś ładny samochód? A może wakacje na Majorce? A Jasiu powiedział: - Najbardziej chciałbym dostać trzy żółte kuleczki.

Rodzice pomyśleli, że ich dziecko, jest przemęczone nauką i gada głupoty, i kupili mu samochód.

Potem Jasio skończył studia medyczne z wyróżnieniem i miał przed sobą wspaniałą karierę. Rodzice byli zachwyceni i postanowili zrobić mu jakiś prezent z tej okazji.

Zapytali więc Jasia: - Jasiu, co chcesz dostać w prezencie? Może własne mieszkanie? A może wakacje na Karaibach? Albo może własny jacht? A Jasiu powiedział: - Najbardziej chciałbym dostać trzy żółte kuleczki.

Rodzice pomyśleli, że ich dziecko, jak zwykle, ma dziwne pomysły i przestraszyli się, że może jest z nim coś nie tak. Kupili mu mieszkanie, ale te trzy żółte kuleczki coraz bardziej ich intrygowały.

Tymczasem Jasio postanowił się ożenić z miss świata. Rodzice byli zachwyceni i chcieli dać im jakiś niezwykły prezent ślubny.

Zapytali więc Jasia: - Jasiu, co chcesz dostać w prezencie? Może jakiś ładny dom na przedmieściu? A może podróż dookoła świata? A może nowy samochód? A Jasiu powiedział: - Najbardziej chciałbym dostać trzy żółte kuleczki. Rodzice pomyśleli, że ich dziecku już nic nie pomoże i kupili mu dom.

Trochę podumali nad tymi kuleczkami, dlaczego Jasiu tak bardzo chce je dostać, ale nic nie wymyślili...

Minęło wiele lat, rodzice zapomnieli o tych kuleczkach, aż nagle stała się straszna rzecz. Jasiu miał wypadek i umarł. Ale zanim umarł, lekarze zdążyli sprowadzić jego rodziców, którzy zapytali Jasia: - Czy masz jakieś ostatnie życzenie? A Jasiu powiedział: - Tak: chciałbym dostać trzy żółte kuleczki.

Wtedy rodzice nie wytrzymali i spytali: - A po co ci, Jasiu, te trzy żółte kuleczki?

A Jasiu powiedział: - Te trzy żółte kuleczki... - ...i umarł.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Wybierz Społeczność

11piorunów

Wpada bardzo głodny gość do restauracji: czekając na kelnera patrzy, a na stoliku obok stoi talerz zupy, którym najwyraźniej nie jest zainteresowany biznesmen cały zasłonięty czytaną gazetą. Więc gość po cichu zbiera talerz i zaczyna szybko szamać zupę - zupa trochę dziwnie smakuje, ale gość jest głodny i nie wybrzydza. W końcu opróżnia talerz, patrzy, a tam na dnie leży sobie brudny grzebień. Gość wymiotuje z powrotem do talerza, a wtedy biznesmen zza gazety pyta:

- Co, pan też doszedł do grzebienia?

Lider

w Wybierz Społeczność

35piorunów

Najnowocześniejszy bank świata, super kozacki sejf. Właściciele postanowili przetestować zabezpieczenia. W tym celu zaprosili najbardziej znanych złodziei świata z Francji, Stanów, Niemiec i dwóch przypadkowych Polaków...Dla każdej ekipy postanowili zgasić światło przed sejfem na pół minuty i jeśli po zapaleniu światła sejf będzie otwarty, ekipa może zabrać zawartość. Pierwsi próbują Francuzi, światło się zapala - nie udało się. Drudzy Amerykanie, światło się zapala - nawet sprzętu nie zdążyli wyjąć. Trzeci Niemcy, światło się zapala - nic...Kolej na Polaków, światło gaśnie, mija pół minuty, próbują zapalić światło - nic, próbują po raz kolejny - nic...Z mroku słychać tylko cichy szept...

- Kua Stefan mamy tyle hajsu na cholerę ci jeszcze ta jena żarówka

Pokaż więcej komentarzy (2)