Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Pracbaza

Kategoria: Hydepark

czyli co tam w pracy słychać

  • 16 członków
  • 690 wpisów

Lider

w Pracbaza

60piorunów

Szybki news z mojej dot. konsekwencji zaniku prądu na 30 minut w dniu wczorajszym. Ale o tym na końcu.
Wczoraj ok. 13.25 światła zgasły, maszyny stanęły i zrobiło się cicho. Bardzo cicho. Zasilanie wróciło o 13.55 więc o 14.00 elo i fajrant. Dzisiaj rano okazało się że przez całą drugą zmianę, a na niektórych liniach całą trzecią trwała walka z uruchomieniem linii produkcyjnych. Jedna linia stoi nadal bo po nagłym zatrzymaniu rozjechała się kalibracja i dwa sąsiadujące ze sobą sektory mają ciągłą kolizję której utrzymanie ruchu nie jest w stanie usunąć. Bywa
A teraz słów kilka o tym jak to się stało że zabrakło prądu. Fabryka jest zlokalizowana w strefie przemysłowej, z nowymi instalacjami itd itp. Zapewne są dostępne mapy z przebiegiem mediów, ale kto by się tym przejmował. Ot trzeba było rozkopać trochę trawnika pod nowy parking więc koparka i jazda. I nagle zdziwienie że kabelek 15kV się był rozerwał.
I tak się żyje w tej Polsce ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Lider2piorunów

Standard. Wielu cwaniakow zamiast placic za wylaczenia i czekac na odlegly termin mozliwosci wykonania prac w poblizu linii woli przerwac kabel w dogodnym dla siebie terminie.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Pracbaza

19piorunów

Dziś będzie bardziej na śmieszno, bo mnie to nie dotyczy. Nerwy z wczoraj jednak nadal trzymają. "Kolega" to ma umiejętności miękkie na poziomie zero, jak jakiś autystyk czy coś.

Punkt widzenia: jesteś szefem firmy. W tym roku 3 samochody zostały uszkodzone, straty pod 200k (nie wiem jak to liczone, bo tam jeszcze oc grało rolę). Sprawcy pracują w dziale A, B i C. Co robisz?

No oczywiście, że wybierasz opcję napisania do działu D, że jak rozwalą to będą odpowiadać. Pozostałe działy pomijasz :grinning:

- tag do opisywania mojego januszexu

Osobistość2piorunów

No i miał racje. Statystycznie teraz kolej na dział D, a na pozostałe przyjedzie pora przy kolejnym okrążeniu, więc po co ich teraz stresować 😛

Gruba ryba

w Pracbaza

141piorunów

Afera gałęziowa.

Wprowadzenie.

W marcu 2023 zgłosił się dziad, że chce robić gałęzie. Ale nie był to zwykły dziad, tylko jerychoński, z którym już wcześniej były problemy. Jeszcze zanim zacząłem pracować.
A było to tak: ludzie na zrębie podostawali tak zwane działki, czyli powierzchnie, na których mogą robić ,,opał". Dziad ten zrobił na swojej działce , ale było mu mało, to wpakował się do działki sąsiadów. I nie to, że nie wiedział, dokąd ma robić, wiedział, bo stosy ułożył między stosami innych gałązkarzy. Następnego dnia przyszli poszkodowani na skargę. Leśniczy pojechał w teren, patrzy, no dziad wlazł ewidentnie, uśmiechnięty od ucha do ucha układa sobie dalej. Leśniczy spróbował z nim porozmawiać, a ten nagle zaczął drzećć mordę, że kumoterstwo, kolesiostwo itp. instytut transportu drogowego. Wezwał policję, nikt nie wiedział o co mu chodzi. Następnego dnia poszedł na skargę do nadleśniczego, napisał z dziesięć donosów, nawet do szefa wszystkich szefów w Warszawie. Nie zdziwiwiłbym się, gdyby nawet papież dostał pismo.
Nieoficjalnie stwierdzono, że dziad jest popi i sprawa się zakończyła.

Wracając do marca zeszłego roku, dostał pozwolenie, bo nie było jak się nie zgodzić, znowu by zaczął donosy pisać, a po co to komu.
Leśniczy stwierdził, że ma wypierd 10 kilometrów od niego, i ja mam go ,, obsługiwać", bo on nie chce mieć z nim nic wspólnego.

No i sobie robił te gałęzie, powiecie, że ponad rok to długo. No długo, w deklaracji, którą ludzie podpisują jest wpisany termin zakończenia prac i wykupu. On dostał trzy miesiące. Jednak często ludzie przychodzą, deklarują się, robią opał, a potem wykupują je za rok, pół, zdarzyło się nawet, że gałązkarz wykupił po dwóch latach.
Dziad pracował, około miesiąca, potem gałęzie sezonowały się w lesie.

Czerwiec tego roku.

W czerwcu mu się o nich przypomniało.
Przyszedł, by mu to odebrać. No to poszedłem. Wszystko niby spoko, odebrane zgodnie ze sztuką, by nie było problemu przy kontroli, jakby znów była jakaś akcja (znacie moje zdanie na temat odbierania gałęzi zgodnie ze sztuką).
No i nagle dziad wyskakuje, że mu ukradli gałęie i on chce zniżkę za te skradzione gałęzie. Ogłupiałem. Dziad pokazuje stos, i mówi, że z niego ukradli, że wie kto, że gonił złodzieja rowerem, ale spuchł i mu uciekł. Że on widział ślad łapy leśnej przyczepy przy stosie i że wydarzyło się to podczas zrywki z innej powierzchni. Czyli wychodzi na to, że niby zrywkarz mu ukradł gałęzie.
Btw stos wyglądał jakby się rozsypał, bo był za wysoki i niezapalikowany.
Stwierdziłem, że nie ma takiej opcji by dostał zniżkę, i że ja tu nie widzę śladów niecnych działań. Inna sprawa, że jego opowieść miała dużo wad, o których później. Dziad wykupił, zwiózł, temat ucichł.

Do wczoraj.
Z samego rana wpada dziad z synem do leśniczówki, i od razu syn z mordą, że ojcu gałęzie ukradł Pan X (rzucił nazwiskiem)
Dostał odpowiedź, by zamknął mordę (w grzeczniejszych słowach) I że jak ma problem, to jutro ten zrywkarz przyjedzie i sobie wyjaśnią. Zgodzili się. My wezwaliśmy też naszego szefa, by nie było, że później , żebędzie jakieś niestworzone rzeczy w donosach czy skargach pisał.

No i przechodzimy do dziś.

Pan x przyszedł z szefem, dziad z żoną i synem do tego nasz szef, cytując klasyka. Zmontowała się ekipa totalnych pojebów
No i dziad zaczyna swoją historię, że X po południu Biełarusem ukradł mu gałęzie, on go gonił rowerem ale mu uciekł. Został jedynie ślad łapy.

No to rozłóżmy tę historię na czynniki pierwsze.
Pan x zrywa Valtrą, nie ruskiem.
Valtry są dość szybkie, gonienie jej składakiem to dość karkołomne zadanie. I to niby około pięciu kilometrów go gonił
Pan X nie zrywał w tamtym okresie w naszym leśnictwie, tylko 50 km dalej.
Zrywał Pan z, który robi to... forwarderem.
Wozidło w odróżnieniu od przyczep leśnych nie ma łap.
Inna sprawa po cholerę miałby ktoś kraść zbutwiałe gałęzie brzozowe, jakby miał kraść to by od razu wałki zwinął.

Wyzwiska, krzyki, nagrywanie się, mało do bitki tibijskiej nie doszło, ogólnie niezły MŁYN. Spodziewałem się tego, bo szef pana x jest dość wybuchowym człowiekiem.

Podsumowując, wydaje mi się, że dziwnym trafem wszystkie działki będą w przyszłości zajęte...

Kosmonauta3piorunów

@Airbag o tak. Robiło się gałęziówę za dzieciaka z ojcem. Najgorsze bąki jak gryzły. Potem tylko zwieźć do domu i reszta wakacji cięcie na cyrkularce i składanie drzewa do wysuszenia. Potem w zimie wożenie do piwnicy na opał parę razy w tygodniu bo wiele się w piwnicy nie mieści normalnie taczką. Pomyśleć że teraz mamy we wsi gaz i nie trzeba już napalić na ciepłą wodę i organizować tego całego przedsięwzięcia…

Pokaż więcej komentarzy (34)

Gruba ryba

w Pracbaza

35piorunów

Kilka miesięcy temu zostałem "odsunięty" od projektu, bo "współpraca" z doświadczonym "kolegą" nie szła. Ogólnie, to ja byłem wpisany jako władca projektu, a w rzeczywistości byłem tylko rękami. On przejął to wszystko i miał dokończyć. Oczywiście mnie szef ciosał kołki na głowie, bo "ten projekt ma już wąsy", ale "kolega" zadeklarował się, że skończy go w dwa tygodnie (hehe).

No to dziś przyszedł mail od "kolegi", że mam poprawić projekt, bo on odgrzebał pliki sprzed 20 (serio!) miesięcy i znalazł błąd. Jeszcze treść maila dobrał tak, jakby to była jakaś szkółka, on nauczycielem (zawsze stawia się powyżej wszystkich, więc nic dziwnego), a ja uczniem.

- tag do opisywania mojego januszexu

Fanatyk10piorunów

Szykujesz się na zjebke od kolegi że poprawiłeś nie tak jak on by sobie życzył i od szefa że nie za to ci płaci bo jesteś od projektu odsunięty?

Fanatyk4piorunów

@macgajster - i tak już przegrałeś tą małą potyczkę - jedynie co to możesz jeszcze ugrać szacunek - nie daj sobie wejść na łeb - w dłuższym okresie czasu rzeczowi ludzie co nie stronią od konfliktu mają lepiej.

Pokaż więcej komentarzy (28)

Gruba ryba

w Pracbaza

17piorunów

W nawiązaniu do tego wpisu, gdzie @maximilianan sugerował w komentarzu ustawienie zawartości pliku README jako tapeta.

Krew mnie zaleje. Dostałem od janusza maila, że kolega ma problemy i "nie jest od rozwiązywania problemów IT". Tak jakbym ja był... Jeszcze dodatkowo dowiedziałem się, że ja stanowisko z linuxem ustawiłem i ja wybrałem dystrybucję (no, to całkowite dwie nieprawdy).
Teraz mam mu wygenerować jakieś poświadczenia (WUT, przecież takich nie ma w tej firmie...), poprawić instrukcje i w ogóle przeszkolić gościa. Szkoliłem go dwukrotnie, dałem wędkę, to teraz dostanie tapetę z tekstem.

Piątek...

- tag do opisywania mojego januszexu

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Pracbaza

21piorunów

Mam dylemat jak to wszystko opisywać. Z jednej strony już zacząłem, więc póki mogę to wypada. Z drugiej - nie chcę zdradzać za dużo żeby nie dało się wystalkować czy coś.

Niania, czyli opiekun produkcji, przyszedł dziś z poleceniem dla mnie.
>Kąkuter do programowania ma problem z zalogowaniem się do dysku sieciowego, co tam jest zrobione, jakie tam konto jest zalogowane.
Szczerze i uczciwie odpowiedziałem, że ten komputer nie ma przypisanego dla siebie konta dostępowego, tylko ja jestem gdzieś od ponad roku zalogowany żeby ciągle nie latać i im nie naprawiać.
>Ale jak to? To trzeba wygenerować konto!
Dużo wcześniej też o tym mówił, ale widać nie było mocy urzędowej.
Wygenerował, zalogował się i... no super, pliki nowe pociągnięte,
>ale nie działajom! Zrup coś!
Dodam tylko, że niania teoretycznie od prehistorii siedzi na debianie. Zapewne on nie musiał nigdy klikać w "pozwól na uruchomienie pliku jako programu", ale chmod czy sudo to na pewno miał.
Do tego na środku pulpitu zostawiłem plik podpisany, być może za mało sugestywnie, "README". W pliku tym jest rozpisane jak krowie na rowie co należy zrobić, krok po kroku, okienkowe klikanie, wskazane konkretne pliki. Nie, nie czytamy... Od gościa z produkcji, po pokazaniu mu co przeoczył dostałem tekstem:
>a to skąd ja mam wiedzieć, że taki plik randomowy to opisuje...
Na pulpicie jest z 5 - 6 ikon.

- tag do opisywania mojego januszexu

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Pracbaza

44piorunów

Tymczasem u mnie w Akcja w związku z wprowadzeniem nowego systemu dostępowego i mierzenia czasu pracy. Trochę

Pokaż więcej komentarzy (26)

Gruba ryba

w Pracbaza

69piorunów

Czy istnieje męska Anetka? Ta, wiecie, od "Anetka już kaszle" bo ktoś wyświetlacz na klimie włączył.

Z doświadczenia powiem, że tak. Mam takiego w pokoju. Przy 26 stopniach zdejmuje bluzę. Przychodzę do pracy pierwszy, na 6-7 rano, w pokoju jest 26-27 stopni, uruchamiam klimę i w najgorzej chłodzonym miejscu robi się koło południa 25 stopni. Idę jeść, wracam, klima wyłączona. Tak, kaszle.
Ma jeszcze kilka innych "ciekawych" cech, ale może nie będę każdemu obrabiał d⁎⁎y (choć byłoby za co i co opisywać) :innocent:

- tag do opisywania mojego januszexu

Zawodowiec17piorunów

Miałem takiego typa, patent jest prosty. Ustawiasz ile chcesz na klimie, później zasłaniasz diodę na pilocie i zmieniasz na 25 tak żeby klimą nie złapała, u mnie gość się pokapował po miesiącu, widział 25 na pilocie = jest 25 w biurze 😆 jak masz klimę z wyświetlaczem na jednostce to może nie zadziałać

Kompan2piorunów

w sumie się ostatnio skapnąłem, że kaszlę od klimy xD
ale to bardziej przez podmuch zimnego powietrza na szyję aniżeli temparaturę -- jak zakryłem szyję albo zmieniłem miejsce to było już git

Pokaż więcej komentarzy (27)

Gruba ryba

w Pracbaza

14piorunów

Jak to jest być tym mniej zespawanym z przeszłością?
Średnio.

Robię urządzenie, którego wcześniejsza wersja powstała gdzieś pod koniec lat 90-tych. Korzysta ono ze starej wersji protokołu komunikacyjnego, w którym nie ma sumy kontrolnej, nie wiadomo konkretnie jaki to typ urządzenia (a jest ich kilkadziesiąt/kilkaset), jest to bagaż technologiczny, w ten sposób nadaje łącznie jeszcze 5 urządzeń z całej puli.
Nie robię przy wszystkim sam, więc zaproponowałem przejście na nowy, ulepszony i aktualny protokół. Spotkałem się jednak z czynnym oporem, bo stare urządzenia i tak będą wspierane, a przejście nowy protokół "nic nie wnosi".

Trudno, mnie to nie grzeje, ale sami sobie strzelają w stopę. Kiedyś znowu ktoś będzie szukał informacji co to za protokół i pewnie będzie aj waj :six_pointed_star: jak to tak ktoś źle zrobił :onion: :bald_man:

Mistrz2piorunów

@macgajster ale synek na co nowy interfejs? Po co preventive maintenance? Po co ci jakieś czyszczenie maszyn? Nowy system do analizy danych? Ściągnij piracką wtyczkę do w excela i będziesz miał.

Nie ma to jak boomerzy w robocie :face_holding_back_tears:

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Pracbaza

24piorunów

Mikrowpis.
We czwartek miałem rozmowę z januszem na temat mojego niemogącego się wyjaić projektu nauki za jego kasę. Oczywiście dalsze mikrozarządzanie przez nakazy znalezienia powiązań z profesjonalnymi pomiarami, szukanie wyceny itd.
AAAALLLLEEEEEEEE....
Powiedział też, że nie będzie do mnie tak przychodził pytać co rusz "jak sukcesy" tylko mam powiedzieć jak skończę pisać kod albo któreś urządzenie.
No nie zgadniecie ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Przyszedł przed chwilą i pytał jak suckcesy :melting_face:

Zawodowiec2piorunów

Przypomniales mi moja prace inzynierska, robiona przy wsparciu firmy JanuszTech.
Obietnice: inzynier 15k (tak na start), najlepszy sprzet, najpierw maloskalowa produkcja lokalnie, pozniej lecimy do Chin, robimy to w skali i podbijamy Europe
Rzeczywistosc: karton z kilkoma plytkami arduino i modulami, mikrozarzadzanie w stylu szwagra co sie zna (ale nie ma pojecia o czym gada). Dobrze, ze oddali mi chociaz kase za sprzet, ktory musialem sam kupic i dodali troche ekstra na piwo xD

Wiedzialem, ze to lipa, ale tu nawet Janusz mnie zaskoczyl. Co prawda wynik pozytywny. Wyszla mi z tego swietna inzynierka, nie musialem zaplacic ok 1k pln za sprzet, co dla studenta w tych czasach bylo czyms. No i na starcie kariery dowiedzialem sie, ze "gentelmen agreement" w biznesie nie istnieje

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Pracbaza

16piorunów

W maju wprowadzono nam, znienacka i na siłę, karty pracy. Uzasadnienie brzmiało "bo spada sprzedaż i źle się dzieje! Produkcja winna*!"
Jest kilka niesfornych dusz, które podważają, a przynajmniej dyskutują na tematy związane z firmą. Wysnuliśmy tezę, że to jednak nie produkcja jest odpowiedzialna za sprzedaż, bo przecież produkcja nie sprzedaje <murzyn-stukający-się-w-głowę.jpg>.

No to dziś był pokaz dlaczego spada sprzedaż. Pan kierownik handlowego, mimo posiadania dwóch (!) pokoi w budynku, popyla kilometry podczas rozmowy po korytarzu i stąpa na piętach tupiąc niemiłosiernie. Rozmawia z klientem aż tu nagle... wrzask z jego strony się dobywa. Wydziera się do telefonu i kończy rozmowę. Później tłumaczył, że klient na niego krzyczał.
Ja to jednak jestem zdania, że klient nie musiał krzyczeć 😉 kolega ma też tendencję do rzucania głupawymi żartami. Czy to odstrasza klientów? Nie wiem, choć się domyślam 😉

'* - nie jestem na produkcji, ale taka była potrzeba, więc degradacja szybko poszła, choć tylko nieoficjalnie

Lider

w Pracbaza

9piorunów

Korposłowo na dziś:
Salaryk - inaczej pracownik, osoba pobierająca pensję (z ang. Salary) z tytułu wykonywanej pracy.
Czytała Krystyna Czubówna.

Gruba ryba0piorunów

A od kogo to ma kogokolwiek odróżnić? Chyba że to Twoje korpo goni połowę roboty nieletnimi wolontariuszami?
Jedyne rozróżnienie dla non-management levelu jakie spotkałem to external / internal

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Pracbaza

13piorunów

Bareja by się uśmiał.

Autorytet4piorunów

@Yes_Man Nie dziwi mnie to nic a nic. U mnie w kołchozie na każdym wózku widłowym miał jeździć klucz numer 27, co by można butlę z gazem wymienić. I nigdy k⁎⁎wa nie było. Odkąd są elegancko przejebane łańcuchami jeden problem zniknął :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Pracbaza

24piorunów

Parafrazując (już) klasyka: "Taką mamy firmę, jaką potrafimy zrobić". Ewentualnie jaką janusz potrafi zrobić.
Napomknę też, że podobne przyciąga podobne 😉

Obiecany wpis o Grubym.
Na pierwszy rzut oka spec, zrobi co trzeba, zna się. Na drugi... no już nie do końca. Swoim motto "dobrze albo wcale" dość często rzucał, zanim zaczęliśmy się chichrać, że najczęściej wychodzi mu wcale, a jak już podejmie się, to bynajmniej nie jest dobrze ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Z przykładów:

* potrzebuje jednej drobnej rzeczy — zamawia 20 szt.
* nie liczy się z kosztami nawet jeśli coś jest droższe (>1k cbl), zamawia w ciemno coś, co jest mu "potrzebne", ale żeby nie było, bierze również drugi zestaw na zapas.
* nie stwierdzam u niego występowania samokrytyki. Zupełnie zero, totalna susza. Po dyskusji o tym jak działa ANC w słuchawkach, zmieniłem o nim zdanie. Według niego w każdej słuchawce znajduje się para głośników, jeden do wewnątrz, drugi na zewnątrz. Ten drugi ma zagłuszać otoczenie, jakoś 😂
* ledwo usłyszy, że coś będzie zamawiane i, choć go to nie dotyczy, składa zamówienie, nie wiedząc nawet na co (ale jak się za to wykazuje!).
* potrafi antyreklamować klientowi sprzedawany towar i nie widzi w tym problemu. Zresztą, ofertę z sześcioma zerami wysłał nawet bez wyceny, ot jedno zdanie z kwotą z palca i stopka w mailu :grinning:
* potrafi również obrabiać komuś d⁎⁎ę przed szefem i to w tematach, gdzie też nie jest w porządku.

Jakie zdanie o nim ma janusz? Spaniały, bardzo dobrze sprawdza się z klientem po stronie wsparcia, jeździ po klyentach i załatwia. Generalnie tylko czasem coś mu się źle powie, ale jest zadowolony z pracownika.

A mnie dziś temat wydania tych 7000 zł na sprzęt raczej upadł. Ja zapytałem się o możliwość wydania takiej kwoty i, jak widać, nie przeszło.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Pracbaza

18piorunów

Widzę, żę dobrze się przyjął :smiley:

To taki tizer, wieczorem coś grubszego naskrobię.
Jest fakap z kosztem baterii do urządzenia, które kosztuje ok. 1300 pln. Bateria ta kupowana może być za pi razy oko 1 zł, ale (tak się domyślam) bardziej dostępne źródło sprzedaje po 2 zł. Sprzedaż roczna w najlepszym roku tego urządzenia to niecałe 900 szt. Matematykę pozostawiam wam 😉
FAKAP SROGI! TRYB PANIKI!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Pracbaza

87piorunów

W januszexie, w którym pracuję często odbywają się różne śmieszne lub żałosne dramy. Zanim uda mi się znaleźć inną robotę będę pod tagiem wstawiał różne opowiastki.
Zaczynę od świeżynki :smiley:

Po długim weekendzie jeden komputer na produkcji siadł. Nie jakiś nowy, ot desktop mający pewnie z 10 lat lub więcej. Jego użytkownik może nie jest jakoś bardzo zaawansowany w obsłudze komputera, ale radzi sobie.
Strapiony, wziął był zawołał Grubego, czyli zarządcę rozdzielania sprzętu AjTi. Gościu pi razy oko 27-28 lat, 50 kg nadwagi, zupełny brak autokrytyki.
Przyszedł ten jegomość, popatrzył i na objaw zupełnego braku sygnału z BIOSa poradził: nowy komputer trzeba kupić. Jak rzekł tak zrobił, nawet chyba wczoraj widziałem pudło sklepu. Żeby nie było - komputer poleasingowy!
W międzyczasie jednak, biedny użytkownik podumał, popytał, pogrzebał. Wymienił baterię BIOSu, komputer ożył, a dane na dysku (czyli dużo dokumentacji, bo po co robić kopie zapasowe) jednak są nietknięte ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Pracbaza

31piorunów

Dzisiaj gościmy klienta który będzie wizytować linię produkcyjną. Wszystko przygotowane, impreza startuje o 10.00, teraz czas na kawę:
https://streamable.com/g01x4a

Pokaż więcej komentarzy (6)