Kto się umówił na rwanie ósemki? No ja.
Kto wjebał to sobie w kalendarz? No ja.
Kto sobie ujebał z niewiadomego powodu, że wizyta jest 13 ale nie sierpnia, tylko września? Ależ oczy k⁎⁎wa wiście, że też ja.
A kto nie ustawił sobie przypomnienia dzień wcześniej, tylko zostało automatyczne 30 minut przed wizytą? No k⁎⁎wa nie zgadniecie.
Taki zadowolony byłem, że mi to tak super na urlop przypada i nie będę musiał kombinować, tylko sobie poogarniam rzeczy. A tu się okazuje, że przypadł, to mi c⁎⁎j do d⁎⁎y i to z własnej głupoty.
Aaaaaa, szkoda gadać, szkoda strzępić ryja.

















