Wpis użytkownika aarahon w Hydepark
aarahonOsobistość
9piorunów#zalesie #motocykle #prawojazdy
Nie wiem czy to Ci poprawi humor, @RandomowyMirek ale dziś też oblałem kat A xD Mimo kopa w d⁎⁎ę od kumpla, mimo jazdy wykupionych przed egzaminem, mimo bezbłędnego wykonywania ćwiczeń na kursie, kolejny raz oblałem plac. Tak się stresuję gdy patrzy na mnie egzaminator, że między kolejnymi zadaniami muszę wykonywać ćwiczenia oddechowe w celu uspokojenia się, a i tak w końcu popełniam błąd. Za pierwszym razem byłem nauczony ósemki na placu nauki jazdy, tam spad terenu był na lewo, na egzaminie spad terenu był na prawo, więc za szybko się rozpędziłem na zawrotce i niestety, wyjechałem za linię. No mój błąd, sam się oblałem. Zapisałem się na kolejny egzamin, cztery tygodnie czekania na termin w innym wordzie i potrącenie pachołka na slalomie szybkim. No niestety, tu nie mam żadnego tłumaczenia, za szybo chciałem zrobić zadanie no i nie wyszło. Dziś nie miałem problemów z ósemką, poszła spoko. Nie liczyłem tylko okrążeń, ale egzaminator na szczęście liczy, bo bym do tej pory jeździł. Slalom wolny spoko, nie mam najmniejszego problemu. Slalom szybki, za pierwszym razem miałem 31 kmph, czyli spoko. Potem przyszło omijanie przeszkody, za drugim przejazdem niestety miałem 47 kmph i musiałem powtórzyć zadanie. No to oczywiście stres mi się załączył, a jak się stresuję to zaczynam kombinować, więc ruszyłem sporo ostrzej, bo tam miejsca na rozpędzenie się dużo nie ma, i uwaliłem sobie egzamin przejazdem na jednym kole xD
W promieniu 100 km już nie da się zapisać elektronicznie na egzamin na kat A, muszę dzwonić jutro gdzie jeszcze zapisują, zwalniać się z pracy i jechać osobiście, paranoja. Nie dość, że terminy odległe, bo wordy nie nadążają za zainteresowaniem i takimi co placu nie zdają, to jeszcze sprawdzać terminy przez stronę muszę robić na raty, bo jest jakiś śmieszny limit zapytań. A zaraz zaczynam kurs na B+E, tam na szczęście terminy są bliskie, ale z tym nie będę miał problemu.
Komentarze (5)
@aarahon Ja nie zdałem za pierwszym razem, zapomniałem założyć kask xD
@aarahon dobrze że mam to już za sobą. Ten "nowoczesny" plac to jest jakaś maszynka do zarabiania, nic więcej. Ja miałem tylko ósemkę i nie pamiętam już co jeszcze, może jakiś slalom czy coś.
@aarahon ja nie zdałem 5 razy i w końcu sobie darowałem. Wprawdzie 3 razy po prostu nie pojechałem na egzamin ale niesmak pozostał.
Na tym egzaminie na placu czuje sie jak małpa w cyrku na rowerku i też zawsze ze stresu jakiś błąd popełnię.
Jeździłem trochę bez prawka, ale sie wyjebałem, wkurzyłem, motor sprzedałem i stwierdziłem ze nie to nie, jest dużo innych sposobów jak stracić pieniądze i zdrowie, nie musi to być motor.
jest dużo innych sposobów jak stracić pieniądze i zdrowie, nie musi to być motor.
Na przykład wędkarstwo, w szczególności podlodowe, chciałem dopisać po przecinku "albo alkohol" ale w sumie on już się w wędkarstwie zawiera xD