
Wpis użytkownika Enzo w Ankiety
EnzoFanatyk
6piorunówWyjaśnijmy to raz na zawsze.
Jakie opony używasz?
- Sezonowe53% (156 głosów)
- Całoroczne47% (136 głosów)
292 głosów
Komentarze (44)
Kurła źle klikłem. Wielosezon. Na obydwóch autach.
Wszystko zależy od potrzeb, tego gdzie i ile jeździsz i czym jeździsz. Wielosezon to kompromis na który nie każdy może sobie pozwolić
Latem letnie
Na wiosnę i jesień wielosezonowe
Zimą zimowe.
Bo ja bezpieczeństwie się nie oszczędza.
Najgorzej jest wczesną wiosną i późną jesienią bo trzeba czasem 5 razy opony zmieniać w tygodniu.
Rano przymrozek to zimowe ale później jest 15 to letnie albo wielosezonowe
@Enzo posiadam obie opcje. Jedno co zauważyłem to wielosezon się mocno niszczy w wysokich temperaturach, przy 4x4 różnicy w zimie nie ma żadnej. Za to przy napędzie na przód i terenie po którym muszę jeździć, przy zeszłorocznej zimie od listopada to zimówka była konieczna. Codziennie mieliśmy rozrywkę w postaci kretynów co tylko gaz potrafią nacisnąć i lądowali w rowie obok. W 99% było to bmw więc więcej nie trzeba dodać. Dobra zimówka szła jak głupia po tym syfie.
Mam 7 samochodów i powoli przechodzę we wszystkich na całoroczne. Powod jest prosty: przy sezonowych narasta liczba opon do składowania a potem do wyrzucenia. A teraz z tym ogromng problem.
Mam 40 opon z którymi nie wiem co zrobić.
@NatenczasWojski zimowe można spalić, gdyby nie można było to by się nie nazywały zimowe
@NatenczasWojski No i dobrze mówisz. Jak masz ileś tam uniwersalnych to sam szedlnym tą drogą. Zakładając, że to flota. Na ale przy dwóch z czego tylko jeden to daily, to nie jest jakiś duży wydatek.
Nie jeżdżę w góry więc wielosezonowe
Markowy wieloszeon, ale za to często zmieniany. U mnie kolejność jest taka - dwie oponki na przód. Przód na tył, tył na PSZOK. I tak co ~3 lata.
@PanNiepoprawny w sumie pomyslec można
@Enzo obie odpowiedzi są poprawne. W aucie które robi >20 tysięcy rocznie zmieniam bo na letnich zauważalnie ciszej i mniej pali, w drugim które robi parę tysięcy głównie po mieście wielosezon i jest git
Wielosezonowe, caly czas zimowe :grinning:
Wydaje mi się że to sprawa indywidualna. Jak na moje potrzeby tylko wielosezon markowy. Po górach nie jeżdżę a takie oponki wciągają polskie zimy nosem a w lato różnicy nie czuje między nimi a letnimi. Więc po co sobie głowę zawracać corocznymi zmianami? Masa hejtu jest na wielosezon bo w jakiś niewiadomy sposób bardzo bolą "true petrolheadów" mistrzów pisku spod świateł, ból porównywalny z montażem instalacji gazowej 😅
Wywaliłem letnie Turanzy i założyłem wielosezon Klebera do auta 300 km+. Najlepsza decyzja ever.
Wszędzie poza regionami górskimi można całoroczne. Ale wystarczy pojechać na Podhale w zimie i po zawodach.
@Enzo że względu na to, że mieszkam na płaskim jak stół mazowszu i zimą nigdzie nie wyjeżdżam to odpowiedź jest prosta: całoroczne.
W najgorszym przypadku jak śnieżyca do⁎⁎⁎⁎doli to sobie jeden dzień urlopu wykorzystam.
U mnie praktycznie całym rokiem można na letnich jeździć, ale, ze często zima robię jakieś górskie wycieczki, to całoroczne, chociaż miejscowo mówią, ze letnie "deszczówki" wystarcza na całe "zime".
@nxo Odważnie.
@enderwiggin nie, caloroczne mam, ale miejscowi nawet mieszkający wyżej jeżdżą na letnich deszczowych oponach i daje rady;)
@nxo No ale to jednak na zimę zmieniasz w góry. Dobrze zrozumiałem ?
markowe wielosezony ftw. chyba, ze:
* latasz po torze (albo masz bardzo mocne auto)
* masz za duzo pieniedzy
* co sezon musisz prostowac/regenerowac felgi, bo parkujesz jak gamon
w sumie nie wiem jak w pomtemznym sniegu, ale z moich doswiadczen wielosezony daja w sobie rade bardzo dobrze w mocnej zimie
michellin crossclimate 2 here
btw. wydaje mi sie, ze najczesciej negatywna opinie nt. wielosezonow maja osoby, ktore nigdy ich nie mialy
@GordonLameman do Alpów i Skandynawów to bez kolców z domu bym nie wychodził xD
@eloyard w okolicach Podlasia to ja miałem w zeszłą zimę trudno i na zimówkach, zupełnie inna rzeczywistość. po takim Pomorzu często zimówki nie mają sensu
Byłeś kiedyś na wielosezonie w Alpach? :smiley:
@bartek555 flota dużych.
Twoje wielosezony bridgestona byly m+s?
Tak, M+S. Bez podejścia do zimowych Kumho - ja nie mówię o ściganiu się, za stary jestem na to, ale o prostym wyjeżdżaniu z parkingu przy ulicy gdzie pług przejechał i zostawił gnój przy wyjeździe.
Generalnie Bridże nie mają podejścia do michałów, ale mało co ma. Także jak się uzna że "Michelin są normalne" to nagle się okaże, że 99% samochodów jeździ na gównie. No nie, nie tędy droga.
Co innego, jak się stwierdzi że Bridgestone nie wyszedł ten model - nie sądzę że to była kwestia tylko mojej partii, potem chyba wycofali ten model w ogóle. Ale wtedy wracamy do starej odpowiedzi na pytanie "co wybrać wielosezon czy zima+lato?": to zależy.
Niestety życie mnie oduczyło jeździć na michałach, bo i we flocie i prywatnie miałem za dużo szwagrów a nawet. Wydasz kasę na dobrą oponę, a potem wypierdalasz ją na śmieć bo akurat poszło po rancie tak, że nie da się łatać.
@eloyard to moje osobiste odczucia, bo w jakos sie twk skladalo, ze kilka poprsednich aut, wlacznie z aktualnym trafialem na bridgestonach. I o ile kiedys nie narzekalem to 2 ostatnio to berdzo sredniawka. Moze przypadek, moze kwestia modelu. Ty bys sie za robote wzial, a nie tylko samochodem jezdzisz. Chyba ze to flota ciezarowek?
bridgestone to ogolnie jest gowno
Powiem tak - odważne stwierdzenie, nawet bardzo, żeby nie nazwać dosadniej.
Wśród wielu marek opon wymienię dużo gówna, ale Bridżów na tej liście nie znajdziesz. Ale co ja tam wiem - raptem kilkanaście milionów kilometrów na flocie mam między brydżami, michałami, kontikami, koreańczykami i kilkoma innymi markami mniej lub bardziej znanymi chińczyków lub nalewek.
W tej chwili latam na letnich Pirelli z chińskiej fabryki i sprawują się zadziwiająco dobrze, tak jak zimowe Kumho.
@eloyard bridgestone to ogolnie jest guani, nie sa top w wielosezonach. Zreszta wydaje mi sie, ze w sezonowych tez jakosc spadla, bo lata wstecz mialem z nimi dobra relacje
Moje z kolei sa o wiele cichsze od letnich bridgestonow.
Twoje wielosezony bridgestona byly m+s?
markowe wielosezony
Miałem wielosezony Bridgestone - latem głośne w porównaniu do letnich, zimą chujowa przyczepność na śniegu w porównaniu do zimówek. Mają sens w klimacie może takim ala UK czy inne gdzie wiosna i jesień trwają 3/4 roku - na Podlasiu się słabo sprawdzają.
@bartek555 Ja miałem i jak napisałem - są mega spoko na polskie zimy. Ale to raczej do nowszych aut.
Kurwa, nowszych w sensie 2010+ xD
Ale na to wpływ ma wiele czynników. Napęd fwd/rwd/4x4. Czy sezonówki kupujesz tylko na lato albo tylko na zimę. Ja w jednym mam sezonowe, bo mi zostały po ostatnim właścicielu, to je dokończę. Ale że nie ma zbyt wiele Nm bo tylko 130 to następny komplet będzie wielosezonowy. Tym bardziej, że zimy z roku na rok praktycznie coraz mniej. Chociaż nie mieszkam w mieście.
Z drugiej strony nie wyobrażam sobie założyć wielosezonowych na 430 Nm (bóg mnie pokarał katalozatorem...) na rwd na samo lato. Bo zimą i tak nim w sumie nie jeżdżę.
Bezpieczeństwo przede wszystkim.
@enderwiggin co to za auto z 480Nm z '88?
@bartek555 A no właśnie. To ja nie mam więcej pytań. Nawet nie i same systemy, bo ten ma ABS, ASR, i SRD. Ale w przeciągu 36 lat mogło się trochę pozmieniać w wydajności tych systemów xD
@enderwiggin 2022
@bartek555 No ja się muszę kontrolować, bo to surowy '88 (i tak Star Trek jak na tamte czasy). A Szanownego Pana rocznik ?
@enderwiggin 480 KM, 500 Nm here, wielosezon zero uslizgu
Komentarz usunięty
Sezonowe. Za często jeżdżę zimą w góry żeby ryzykować wielosezon.
Auta wymieniam co 3-4 lata i wtedy też wymieniam zimówki.
@GordonLameman ile lat mają Twoje zimówki i jak często zmieniasz?
Ja zmieniam ale jakbym mial kupowac nowe to tylko wielosezon.
Jedni potrzebują wielosezonów, a inni letnich i zimówek. Co to wyjaśnia?
Komentarz usunięty
@Nemrod no chłop się pyta czy jeździmy cały rok na jednych czy zmieniamy zależnie od pory roku.