
Wpis użytkownika Szlachetkin_Szalony w Hydepark
Szlachetkin_SzalonyGwiazdor
23piorunówTo jest hit
Jestem sobie mrówką za granicą, siedzę w Holandii. W miejscu, które co jakiś czas zaskakuje mnie czymś zupełnie nowym.
No i no i, niedługo mam wracać, decyzja podjęta, daję znać komu trzeba, ale po kilku dniach reflektuje się że jednak jeszcze chwila. Problem taki że wzieli sobie już nowych ludzi i dla mnie nie ma pracy. Pomimo próśb, wymyślań - d⁎⁎a.
Mea culpa
Ale, tydzień temu, słowak i rumun lubiący grać z fifę, zjarali sie, popili no i jeden drugiego na tyle wkurzył że doszło do rękoczynów...
Do takich rękoczynów gdzie ten pierwszy postanowił wyruchać w pogardzie drugiego xd
Obu znalazłem oplecionych, praktycznie nagich, spoconych i wielce zdziwionych moim nadejściem.
Szybko się towarzystwo rozbiegło, jeden nastepnego dnia wrócił na słowacje, drugi wczoraj.
W ten sposób, zostanę upragnione jeszcze kilka dni, tak jak planowałem.
Zorza dla atencji
Komentarze (7)
I tak się powoli żyje na plebanii
@Szlachetkin_Szalony :heart_eyes:
gdzie ten pierwszy postanowił wyruchać w pogardzie drugiego xd
Praca w IT jest fajna, ale są też minusy....
@Szlachetkin_Szalony Próbowałeś skuna? Jakie odczucie bracie?
jeden nastepnego dnia wrócił na słowacje, drugi wczoraj
to ten drugi też na słowację, do tego pierwszego? jak już byli w holandii to mogli ślub brać na miejscu.