Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Dudleus w Hydepark

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Szczerze to od przeglądania wypowiedzi kobiet w wywiadach, oraz na grupach dla nich to bardziej ich nienawidzę bo one nienawidzą mężczyzn za to, że są. Przysięgam nigdy nie czytałem ani nie słyszałem nic pozytywnego o mężczyznach z strony kobiet.
Wiadomo, że jak pójdę na terapię i będę tam zapierdalał to za kilka lat będę innym człowiekiem z samymi sukcesami, biznesem i własną partnerką...

Widziałem wywiad z onlyfansiarą Leną Polański u Winiego i wkurwia mnie prostytucja, narzekanie jak to kobiety mają ciężko, zrabiając miliony i mając dodatkowe punkty na uczelnie, staże. Poddałem się w życiu bo nic mi nie wychodzi a jestem tylko wyzywany od desperatów, że nic nie robię z swoim życiem, tylko narzekam nabawiłem się dzięki temu lęków. Tyle można zyskać będąc mężczyzną. Nigdy nie miałem możliwości nawiązania relacji z kobietą, rozwoju zawodowego i wszystko jest oczywiście moją winą bo gdybym tylko wstawał rano i pracował 16h to wszytko by mi się ułożyło.  Jak nie być sfrustrowanym czy desperatem mając 24 lata jak pomimo starań jest się tylko odrzucanym zewsząd od urodzenia? Nawet incele mnie nie akceptują bo kilka lat temu udało mi się nawiązać kontakt z kobietą.

Pisałem z panią która prowadzi bloga dla kobiet polegający na narzekaniu że mężczyźni chcą tylko seksu, myślą o głupotach a to kobieta musi się wszystkim ważnym zajmować(31 lat z bloga się wylewa straszna frustracja to nie dziwię się że jej nikt nie chce) i zapytałem jak w ogóle nawiązać kontakt z kobietą i raz próbowałem z trans bo mi się spodobała to była wredna dla mnie a ja kulturalnie pisałem, nie chciałem od niej seksu.

W odpowiedzi dostałem: "Nie wiem, co i jak do niej pisałeś. Jeśli uprzejmość polega na pytaniu „cześć”, „jak leci”, „jak się masz” i tym podobnych bzdurach, które pojawiają się codziennie, to najwyraźniej trzeba się nad tym zastanowić. Z reguły zawsze interesuje mnie cel wizyty i to, kim dana osoba jest.","Jak nie masz kasy to nie próbuj do atrakcyjnych kobiet i już w ogóle trans","rozwijaj się" no i za⁎⁎⁎⁎sta kolejna gówno rada bo ja całe życie przecież się nie rozwijam.
Na innej grupce był wątek samotności kobiet to pisałem, że kobiety w ogóle nie pozwalają się poznać a mężczyźni mają uczucia tylko kobiety sobie wpoiły że mężczyźni chcą tylko seksu.
To dostałem odpowiedź:"mężczyźni chcą tylko seksu".
Napisałem jej, że ja lubię się przytulać, wyjść do parku itd. Nie tylko seks. Na końcu pytanie:"czego chcą kobiety?"
ona:"Właśnie tego, ale nie z tobą". Krótko na temat spadaj incelu bo kobieta ma zawsze rację. Przyznam, że mnie to zabolało bo ta dziewczyna mi się spodobała z wyglądu i po jej wpisach miałem wrażenie, że ma jakieś uczucia.
Jedyne co z strony kobiet można otrzymać to zabranie pieniędzy i pogarda.

Z plusów jest to, że jak się poczyta co kobiety myślą o kobietach to nie chce się oglądać porno.

Komentarze (18)

Osobistość2piorunów

@Dudleus one to piszą i mówią żeby istnieć i triggerowac facetów, to daje atencję :smiley: w tym czasie się prują i „narzekają” na facetów to zwykle dwulicowe idiotki choć mniejsze niż ich czytelnicy/odbiorcy 😉

Osobistość1piorunów

dodatkowo, rozmawiając z kobietami i skupiając się tylko na najbardziej powierzchownej i oczywistej warstwie rozmowy będzie ci uciekało drugie dno.

bycie grzecznym i kulturalnym działa najlepiej na starsze kobiety i sprawi, że dużo łatwiej będzie ci załatwić sprawy w urzędzie skarbowym. ale będzie odpychało potencjalne partnerki.

czy to znaczy, że masz być chamski i ordynarny? też nie. niestety, nie ma łatwej odpowiedzi.

ale kobieta z wierzchu oburzona czyimś zachowaniem i z wierzchu "zła", jednocześnie skreśli romantycznie faceta, który jej w podobnej sytuacji nie oburzy i nie zdenerwuje, bo będzie zbyt grzeczny i nijaki.

bo pod powierzchnią rozmowy na poziomie logicznym, masz też poziom emocjonalny i oceniania romantycznego/seksualnego.

nie umiem tego dobrze wytłumaczyć, ale mogę podać przykład:

testowanie. kobieta chce, żebyś zrobił X wbrew sobie. jak nie zrobisz, będzie na ciebie zła i będzie się z tobą kłócić. ale jak zrobisz X, to tracisz w jej oczach jako mężczyzna.

nie wiedząc o tej drugiej warstwie, będziesz zawsze robić X i dziwić się, że kobiety uważają cię za nieatrakcyjnego.

i tak jeszcze odnośnie kasy itp:

obejrzyj krótki wykład o "hot/crazy" scale, (dosyć stare video, robione trochę dla jaj, bo nasze społeczeństwo nie zaakceptuje "poważnej" rozmowy na ten temat bo może być odebrana seksistowsko, a może taka jest?).

na końcu, w dłuższej wersji, jest też krótki kawałek o tym jak kobiety postrzegają facetów. jakbyś nie mógł znaleźć to mogę poszukać, ale masz wyjątkowe zdolności w znajdywaniu rzeczy w necie, więc wątpie, żeby był z tym problem.

Fenomen0piorunów

@Legendary_Weaponsmith Zawsze gdy się odzywałem i powiedziałem:"cześć,siema,hej" to słyszałem od razu:" nie mam czasu, daj mi spokój, mam chłopaka, idź sobie. Ale dobrze że jesteś ekspertem pochwał się nagraniami jak ty gadasz. Zakładaj tindera czy co jeszcze na moje dane i pokazuj jak będzie szła zajebiście gadka

Osobistość2piorunów

@Dudleus kobiety nie nauczą cię zdobywać kobiet, tak jak facet nie nauczy kobiety zdobywać mężczyzn (inb4 homo).

Kobiety zazwyczaj (bo jest duża wariancja, większość babek nie lubi łysych, a są takie, które wolą łysych. Nie licząc sytuacji, gdzie spodobasz się z charakteru i pomimo jakichś niepożądanych cech) wolą bardziej męskich i zdecydowanych facetów. Smęcący i niezdecydowany facet działa jak suszarka na cipkę. Pewnie przez ten błąd przeżywalności - dopuszczanie do siebie tylko facetów z takim charakterem - sprawia, że kobiety myślą, że faceci chcą tylko seksu.

Może dla odmiany tak powinieneś się pozachowywać? Jak pewny siebie samiec, który chce tylko seksu?

Rozmawiając z kobietami na pewno poćwiczysz rozmawianie z kobietami i nie panikowanie przy ładnych laskach. Ale kobieta nie powie ci jak zdobywa się kobiety, co najwyżej co sama lubi.

Niestety, masz przesrane bo urodziłeś się neuroatypowy, nie wychowałeś się z innym chłopcami i nie masz takich jak oni cech charakteru. A do tego stykasz się z pełnym żalu i zawiści depresyjnym środowiskiem, które dalej programuje cię w niewłaściwym kierunku.

Może idź na siłkę albo grać w piłkę czy coś? Gdzieś gdzie będziesz miał ekspozycję na samców głównego nurtu, których większość kobiet lubi? Do tego dojdzie testosteron z treningu i większa pewność siebie związana z lepszym wyglądem. A także lekka zmiana charakteru na bardziej skłonny do długiej i żmudnej pracy bez natychmiastowych efektów?

Niby można łatwo wyśmiewać poradę ciężkiej pracy, ale każdy kto do czegoś w życiu doszedł, nie przez samego farta, doszedł do tego właśnie ciężką pracą.

https://www.youtube.com/watch?v=OAywuL0tSLA

Metoda Slight Edge. Sekret drobnych aktywnościAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Fenomen1piorunów

@Legendary_Weaponsmith

Reagujesz bardzo agresywnie na ślad jakiejkolwiek krytyki.

jak mam reagować gdy ludzie piszą mi, że całe życie nic nie robię i nikogo nie słucham, użalam się nad sobą, diagnozują nowe choroby psychiczne? Jak wysyłam dowody to nikt tego nie widzi. Czytałem książki, oglądałem seriale jakie ludzie z hejto mi kazali, przeglądałem "alchemię uwodzenia" i nic. Pomyśl jakbyś się czuł gdybyś przez całe życie starał się jak możesz a od każdego codziennie tylko słyszał, że jesteś incelem i nic nie robisz z swoim życiem, masz za duże wymagania.

Wszyscy z mojej uczelni wysyłają CV- od razu rozmowa o pracę, i praca w zawodzie. Ja - przez 5 lat studiów kilkaset wysłanych CV, jedna rozmowa rekrutacyjna, raz wysłanie case rekrutacyjnego i źle. Robię kursy, koło naukowe i nic moje szanse gdziekolwiek wynoszą 0%. Słyszę tylko "wysyłaj CV, rób coś"

Inni zakładają tindera - 200 polubień dziennie same piszą, poznają miłość życia. Ja - przez kilka lat to miałem z przerwami i udało mi się z jedną trans 2 razy zobaczyć.

Innych dziewczyny same zagadują. Mnie nigdy.

Dostaję komunikat "nic nie robisz tylko narzekasz" jak to interpretować? Wszyscy mają dostęp do całego mojego życia a nikt nagrań nie pokaże jak się zachowuję i co mówię. Nigdy w swoim życiu nie odezwałem się dobrze ani niczego nie wykonałem poprawnie. Wszyscy tylko mają mnie za incela, nazistę a nikomu krzywdy w życiu nie zrobiłem.

Próbowałem: boksu, siłowni, jogi, tindera, studia, psychologowie, koło naukowe,speedfriending, medytowałem sam i z "odkryj swoje wewnętrzne dziecko" ale było za krótko kika minut i po 20 minutach dziennie się odmieni tym razem moje życie, czytałem Tolle i robiłem metody z książki. Nigdzie nikt nie chce ze mną gadać, nie ma czasu, nic się w moim życiu nie poprawiło. Mam długą listę od użytkowników czego mam próbować bo to działa u każdego a u mnie nie i już nie mam siły. Wszytko robię na siłę, nie mogę nic robić zgodnie z sobą tylko muszę bo inni mi każą. Nie interesują mnie te same rzeczy co innych, ale nie mogę ich wykonywać bo to nie normalne i chore psychiczne. Według teorii powinienem mieć super życie z moimi aktywnościami.

Osobistość0piorunów

@Dudleus myślę, że ludziom się robi ciebie szkoda i niektórzy próbują ci coś napisać, ale szybko wychodzi czemu tak niewielu się na to decyduje. Reagujesz bardzo agresywnie na ślad jakiejkolwiek krytyki. To bardzo odpycha ludzi.

A ja nie jestem żadnym żigolo. Jak miałem 23 lata to 13 letni młodszy brat lepiej wiedział jak zagadywać do dziewczyn. Kiedyś wziął ode mnie telefon jak pisałem z jakąś i w moment ją rozśmieszył i namówił na ruchanie. Dobra, z ruchaniem to żart.

Ale z reakcją już nie. Nie wiem czy taki masz charakter czy to może RSD, rejection sensitive dysphoria. Ale bez względu na powód, te reakcje są niekorzystne i utrudniają ci odbiór informacji. Powiedzmy, że informacja to A B C. A bez B i C może być przez ciebie odebrane jako krytyka. I po przeczytaniu A wchodzi wir emocji i uniemożliwia odbiór B i C.

A tu nikt nie przychodzi, żeby cię obrazić. I sam mam z tym RSD problem. Dzisiaj w pracy ziomek powiedział mi, że źle ostrzę noże. Prawie mu najebałem. Na szczęście jakoś się powstrzymałem. Nie wiem czy to medytacja, obecność innych ludzi czy leki na ADHD. Ale jak zmieniłem kąt ostrzenia to faktycznie zadziałało.

A wracając do ciebie, zapomniałem, że chodzisz na siłkę. I faktycznie takie komentarze na odpierdol mogą wkurwiać. No ale można zwrócić uwagę tak, żeby druga osoba nie była w szoku. To po pierwsze.

A po drugie, już drugi raz przez ostrą reakcję emocjonalną przegapiasz sens wypowiedzi.

Ta siłka czy piłka nożna była odnośnie miejsc, gdzie możesz skumplować się z neurotypowymi facetami. I pokopiować ich zachowania.

Zobaczyć jak żyje "zwykły" człowiek i ew. móc dojść do tego czym się różnisz.

A ty zasugerowałeś się pierwszym, nie przeczytałeś drugiego i oskarżasz mnie o to, że cię wyzywam od leni. I to w maksymalnie uszczypliwy i prowokujący sposób. Gdzie ja cię nie obrażam i próbuję coś odpisać, bo widzę, że inni olewają temat ze względu na to jak się zachowujesz.

Ludzie to widzą i negatywnie odbierają kogoś, kto agresją reaguje na próbę pomocy.

Sorry, ale poza książką, którą ci podrzuciłem (i którą nie mogłem uwierzyć, że znalazłeś), żadnych magicznych skillsów nie mam. Ale gdybyśmy byli kiedyś w tym samym miejscu podjąłbym wyzwanie i pozaczepiał z tobą jakieś laski. Ale pod warunkiem, że ty byś najpierw pokazał pracę nad emocjami. Nie wiem, pomedytował 20 minut dziennie przez miesiąc?

Ale nie zaczynaj teraz. Mieszkam w Trondheim i to trochę daleko. A wątpię, żebyś mógł tak po prostu zacząć medytować w ramach pracy nad sobą i utrzymać taki nawyk dla samego medytowania. Chociaż może zechcesz mnie zaskoczyć.

Fenomen0piorunów

@Legendary_Weaponsmith po prostu załóż na moje dane konta gdzieś i pokaż jak to się robi. Ja pisałem wielokrotnie tutaj że nie ma znaczenia co zrobię to zawsze źle i nie mam siły. Ale każdy jest mądrzejszy i wie wszystko najlepiej

Fanatyk2piorunów
bo gdybym tylko wstawał rano i pracował 16h to wszytko by mi się ułożyło

to byś jeszcze się bólu w krzyżu nabawił i już by Ci nawet śmiganie kapucyna przykrość sprawiało

edit: wiem, wiem. psychologiem nie zostanę.

Osobistość9piorunów

W internecie to chyba nikt nikogo nie lubi. Niezbyt dobre miejsce, żeby wyrabiać sobie opinię o jakiejś grupie.