Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Onestone w Stawonogi

GURU

w Stawonogi

120piorunów

Świetlik świętojański (Lampyris noctiluca) to jeden z najbardziej rozpoznawalnych chrząszczy Europy, znany z niezwykłej zdolności wytwarzania światła.

Samce osiągają długość ok. 10–12 mm, są uskrzydlone, smukłe, o brunatnoszarym ubarwieniu.

Samice są wyraźnie większe (15–23 mm), masywniejsze, bezskrzydłe i wyglądem przypominają larwy – mają wydłużone, ciemnoszare ciało z jasnymi plamkami po bokach segmentów odwłoka.

U obu płci na spodzie odwłoka znajdują się narządy świetlne, lecz to samice świecą najintensywniej.

Gatunek szeroko rozpowszechniony w Eurazji – od zachodniej Europy po wschodnią Azję, aż po koło podbiegunowe.

W Polsce spotykany na skrajach lasów, w parkach, zaroślach, na łąkach i ogrodach, zwłaszcza w miejscach z bujną roślinnością.

Preferuje stanowiska wilgotne, bogate w ściółkę i ukrycia.

Dorosłe osobniki nie pobierają pokarmu – ich życie skupia się wyłącznie na rozrodzie.

Larwy są drapieżnikami, polują głównie na ślimaki, które zabijają trującą wydzieliną i zjadają często wewnątrz muszli.

Bioluminescencja świetlików to efekt reakcji chemicznej z udziałem enzymu lucyferazy – światło jest zimne, nie towarzyszy mu wydzielanie ciepła.

Samice świecą nocą, siedząc nieruchomo na roślinach i wabiąc samce jasnozielonym światłem – mogą świecić nawet przez dwie godziny każdej nocy.

Samce rozpoznają samice po wzorze i intensywności światła; najjaśniej świecące są zwykle największe i najbardziej płodne.

Po godach i złożeniu jaj (50–100 sztuk) samica umiera, a larwy rozwijają się przez 2–3 lata, liniejąc pięć razy.

W Polsce świetlik świętojański jest coraz rzadziej spotykany, ale lokalnie bywa liczny, szczególnie na południu kraju.

Komentarze (20)

Fanatyk1piorunów

> lokalnie bywa liczny, szczególnie na południu kraju
potwierdzam, zawsze są. dwa lata temu był "wysyp" tzn. według skali opracowanej za dzieciaka, powyżej setki w zasięgu wzroku naraz.

myślałem że to tylko samce świecą.

Osobistość4piorunów

@Onestone pamiętam z dzieciństwa ten widok wieczorkiem w lesie, wyglądało to, jakby ktoś stał pod krzakiem i palił papierosa. Moje dzieci nigdy tego nie widziały do czasu, aż pojechaliśmy gdzieś tam na wakacje.
Nagle, w obcym miejscu, przed spaniem, w środku ciemnego pokoju, w powietrzu zaczęło unosić się światełko :smiley:
Emocjom nie było końca :smiley:

Gruba ryba4piorunów

O nie dość że świeca, nie piją krwi to jeszcze ślimaki zabijają. I o takie owady nic nie robiłem.

Tytan5piorunów

@Onestone co ciekawe - larwy tez świecą, nie wiem czy w każdym stadium.

Raz juz po ciemku robiłem jakieś prace w ogrodzie, kopię dół, a tam coś świeci pod ziemią, wygrzebałem i to larwa właśnie

GURU46piorunów

Na wsi nigdy nie mieliśmy świetlików jak byłem mały, aż przyszedł pewien rok i cały ogród nam się rozświetlił w nocy. Absolutnie niesamowite. Od tamtej pory co roku wracały i świeciły jakieś dwa, trzy tygodnie, co noc, choć nie pamiętam już w którym miesiącu.