Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika inty w Hydepark

Lider

w Hydepark

33piorunów
Sąd uznał Sebastiana M. za winnego i skazał na osiem lat więzienia. Pędząc BMW z prędkością ponad 300 kilometrów na godzinę, uderzył on w samochód jadący przed nim. Pojazd stanął w płomieniach. Patryk, Martyna i pięcioletni Oliwier spłonęli żywcem.



Sąd skazał go na osiem lat więzienia, wydał też 15-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Na poczet kary zaliczył pobyt w areszcie. M. będzie mógł się starać o przedterminowe zwolnienie po odbyciu 3/4 kary. Ma też zapłacić rodzinie ofiar 2,5 miliona złotych.

Czyli niecałe ~3 lata za osobę...

Żenujący ten wyrok patrząc na to, że łamał przepisy wcześniej, uciekł do innego kraju przed karą.

https://tvn24.pl/lodz/piotrkow-trybunalski-wyrok-w-sprawie-sebastiana-m-po-tragedii-na-a1-st9297809

Komentarze (20)

Gruba ryba0piorunów

@inty uważam, że jako Państwo powinniśmy podpisać umowę z jakimś krajem słabiej rozwiniętym, która by polegała na tym, że my płacimy im taką kwotę, jaka jest przewidziana na utrzymanie więźnia w Polsce, a oni go biorą do siebie i różnice kosztów mają dla siebie. Takie kilka lat w więzieniu w Kongo by może było lepszą karą dla takich bananów niż polskie warunki

Kosmonauta4piorunów

A kto wie, może przez te kilka lat ktoś z rodziny zamordowanych zrobi sobie uprawnienia łowieckie (albo i nie xD) i w centrum warszawy zastrzeli typa jak będzie wychodził z pierdla?

Powie sie że pomylił z balonem meteo i uniewinnienie od ręki, na poczekaniu.

(⁠ ͡⁠°⁠ ͜⁠ʖ⁠ ͡⁠°⁠)

Gruba ryba1piorunów

@inty 6 lat w więzieniu wycięte z życia to i tak dużo. Chcesz go utrzymywać dożywotnio ? To co zrobił, mimo że tragiczne nie wnikało z chęci poczucia kogoś krzywdy, tylko z chęci poczucia adrenaliny i głupoty. Rozumiem frustracje - życie za życie, ale jaki tu sens ? Kara 6 lat wyciętych z życiorysu to już ogromna strata tym bardziej, że będą to pewnie najcenniejsze lata z życia - te w których jego rówieśnicy pozakładają rodziny, będą patrzeć jak im dzieci rosną, będą robili karierę.

GURU1piorunów

@Fulleks a czy zapieprzajac ponad x2 razy szybciej niż przewidują przepisy, noe zdawał sobie sprawy z zagrożenia jakie stawia?
Czy nie było w nim chęci redukcji ryzyka? Czy może zabrakło empatii i poszanowania życia innych?
A może jego chęć poczucia adrenaliny była tak silna, że życie i zdrowie innych nie było dla niego rzeczą istotną?
Jeśli tak, to jaką mamy gwarancję, że po raz kolejny nie powtórzy takiej zbrodni?

Fanatyk21piorunów

@inty To jest maksymalny wyrok. Więcej Sąd nie mógł orzec.

Fanatyk4piorunów

@KsRobag Nie, nie można.
Kwalifikację czynu i tak ustala sąd ostatecznie, ale my nie mamy zabójstwa drogowego, a próba kwalifikacji jako zabójstwo z zamiarem ewentualnym to bylaby batalia sądowa na 8 lat. Zostałby uniewinniony od tego, a skazany za to co obecnie. Nie mamy takiej linii orzeczniczej, nie mamy poparcia sędziów na to, aby taką kwalifikację przedstawić.

Łatwiej byłoby w przypadku Żaka, gdzie on był pijany i jechał w mieście.

Osobistość2piorunów

@GordonLameman Czy w takim razie można mieć wąty do prokuratora za kwalifikację czynu? Może należało to uznać za zabójstwo z zamiarem ewentualnym, przecież wiedział jakie ryzyko wynika z takiego przekraczania prędkości i czym to się może skończyć? Przysiągłbym, że gdzieś kiedyś w jakiejś sprawie taka kwalifikacja była grana.

GURU1piorunów

@GordonLameman zgadza się, psioczyć na sąd i tak będą, ale to sąd zrobił tu maksymalnie ile mógł dać. Więc prawnie pełen sukces, a wizerunkowo i tak będzie płacz na prokuraturę i sądy.

GURU2piorunów

@GordonLameman A czy sama kwestia ucieczki w żadne sposób nie dodaje potencjalnego wyroku? Czy jeżeli spodziewam się maksymalnego wymiaru kary to logicznym jest uciekać, nie udzielić pomocy poszkodowanym i mataczyć przez co nic mi za to nie będzie groziło?

Pytam bo to dość ciekawa kwestia bo miałem nadzieje, że kwestia ucieczki przed wymiarem sprawiedliwości może dodać dodatkową karę ponad "zwykły wyrok" za zabicie innych autem.

Fanatyk5piorunów

Mao. Dziwne, że nie ma apelacji. Satysfakcjonującym wyrokiem byłaby kasacja majtasa wraz z jego złomem.

GURU2piorunów

@dradrian_zwierachs prawo Salomona, oko za oko, ząb za ząb.
Można by nawet pominąć sam wypadek w kwestia kary a przejść prosto do procesu spalenia. No i żeby stan liczbowy się zgadzał.