Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Recenzja Coros Pace 4 (i czemu jednak nie Garmin)

Osobistość

w Bieganie

12piorunów

Nikt nie prosił i za pewne nikt nie potrzebował tej recenzji. Mimo to chciałem się podzielić swoimi wrażeniami. To mój drugi zegarek od firmy Coros z którego ponownie jestem zadowolony, bo po prostu spełnia wszystkie moje potrzeby. Nigdy nie posiadałem zegarków Garmin, więc nie potrafię się wypowiedzieć jakie są róznice w ich użytkowaniu. Gdy Coros Pace 2 wyzionął ostatecznie ducha, rozważałem któryś zegarek ze stajni Garmina. Czytając opinie w internecie, zwłaszcza na Reddit, oraz samemu kierując się specyfikacją techniczną, nie zauważyłem wystarczająco dużo zalet.

## Dla kogo jest ten zegarek?

Moją główną aktywnością jest bieganie, sporadycznie rower oraz rownież ćwiczenia w domu (i to, niestety do tej pory, też sporadycznie). Jestem zwolennikiem kupowania gadżetów skrojonych raczej pode mnie, aniżeli kupowanie większych kombajnów, stąd moje założenia były dość proste:

* czas pracy na baterii min. 1 tydzień,

* rzetelny pomiar GPS,

* w budżecie do ok. 1600zł

* nie jestem totalnie zajawiony funkcjami smart (jak płacenie zegarkiem, dodatkowe aplikacje itp)

Jak widać, dużych wymagań nie miałem. Odpadły przez to wszelkie smart zegarki, Garmin Fenixy i inne kombajny do wszelkich zadań. Będę szczery - w zasadzie rozważałem Garmin Forerunner 265, Garmin Forerunner 165 i Coros Pace 4.

## No to.. czemu nie Garmin?

Forerunner 265 ma więcej funkcji niż potrzebuje, ale nadal mieścił się mniej więcej w tym budżecie co zakładałem, zerkałem na recenzje i opinie w necie i generalnie miałem wrażenie że to jest udany zegarek. Zresztą, podobnie nieco tańszy 165 - oba w zupełności zapewniły by mi wszystkie potrzebne funkcje, a nawet i więcej. I nie mało jest głosów, że funkcje przeważają nad Corosem, dlatego lepiej wybrać któregoś z tych Garminów. Zresztą, Coros w porównaniu do Garminów nie miał najlepszej opinii co do analizy snu, chociaż z mierzeniem tętna podobno radził sobie już dobrze.

Ale sam Coros prezentował się w kilku aspektach lepiej, niż te 2 Garminy:

* czas baterii nieporównywalnie dłuższy,

* lepsza dokładność GPS,

* perfekcyjny ekran,

* no i.. cena

Po rozmowie z supportem, kiedy próbowałem rozwiązać niejako problem mojego starego zegarka, udało mi się uzyskać 20% rabatu na nowy zegarek z ich oficjalnego sklepu. Po tej informacji nie miałem już żadnej wątpliwości co wybiorę :smiley: ostatecznie, zegarek z dostawą z Belgii zakupiłem w okolicach 900zł.

## Przygoda z Coros Pace 4

Zegarek otrzymałem mniej więcej w połowie czerwca i jest w służbie nieprzerwanie od tego czasu. Przyzwyczaiłem się do pokrętła, które było też obecne w moim poprzednim, ale mile się zaskoczyłem z użyteczności dotykowego ekranu - Coros Pace 2 miał dość małe pokrętło i w przypadku spoconych rąk, nie zawsze udawało mi się przełączyć na wybrany ekran. Teraz nie mam z tym absolutnie żadnego problemu, chociaż częściej korzystam jednak z dotyku na ekranie.

ce4a08ec-73e8-4de2-a760-e0b2abe3322e.jpg
e50c24fa-fff5-4856-9f95-dc6a4fb23fc0.jpg

Obraz na zegarku jest fenomenalnie przejrzysty, w każdej pogodzie i każdej porze dnia. Zegarek posiada bardzo dokładny GPS, zgadzam się w 100% z recenzjami w internecie. Jest powtarzalny na tej samej trasie, nie zauważyłem żadnych odchyleń. Co do pomiaru tętna - jest dużaaa poprawa. Warunek: optyczny czujnik na nadgarstku musi ciasno przylegać do ciała. Nie ma praktycznie anomalii w pomiarze a to co widzę na zegarku w zasadzie pokrywa się z samopoczuciem i oddechem. Ponownie, zegarek jest minimalistyczny, mały i lekki, w zasadzie nie czuć go zupełnie na ręce.

Co mi przypadło osobiście do gustu, to nowa funkcja, czyli notatki głosowe, które można nagrać po treningu - używam ich do subiektywnej oceny zaraz po treningu i pomaga mi to w prowadzeniu dzienniczka biegowego.

Wraz z nową wersją, mam możliwość wgrania również strategii tempa, na dowolnie zdefiniowanym przeze mnie wcześniej dystansie. Sprawdza się na zawodach, o ile zasuwam jak prosi. Alerty tempa są znacznie głośniejsze gdy się biegnie zbyt szybko ustalonego w porównaniu gdy się ociągam, co uważam za plus.

Co do ćwiczeń siłowych - słabo sobie radzi z wykrywaniem np. pompek. Nie generuje mi losowych powtórzeń, raczej nie zalicza prawie żadnego niestety.

Co do monitoringu snu - nie jestem tutaj ekspertem zdecydowanie. Ale zegarek dokładnie mi powie, czy wypiłem piwo wieczorem przez HRV nocne. Coros od niedawna ocenia też sen (po którejś letniej aktualizacji), wg mnie najczęściej go zawyża (jak wstaje jak truchło z łóżka to potrafi stwierdzić, że to była doskonała noc).

Z minusów - nie można wyłączyć czujnika temperatury i sensora do pomiaru tętna - pomiar tętna można jedynie ograniczyć do 1 pomiaru na 10 minut. Ciężko mi określić jego wpływ na baterię, bo sama bateria w zegarku trzyma mi w zasadzie ok. 2 tygodni (przy założeniu min. 4 aktywności biegowych w tygodniu).

11eba1ab-ffe3-4e41-8935-a3f43cbdf34c.jpg

I dla niektórych też to jest minus, ale Coros nie prowadzi za rączkę co warto by zrobić, jak coach w Garminie. Ma natomiast wiele planów treningowych, które można sobie wklepać i dostosować w kalendarz.

Za to aktualizacje to jest pełen sztos. Poprzedni swój zegarek kupiłem używany na OLX, gdzie biegacz stwierdził, że mocno się wkręcił w traile, a że pace 2 nie miał map do wgrania, to go mi sprzedał za pół ceny. 2 miesiące później funkcja map została wgrana :smiley:


Od momentu zakupu mój zegarek otrzymał już 3 aktualizacje i jeśli wsparcie nadal będzie tak dobre jak w poprzednim zegarku, to przez kolejne 5 lat zegarek będzie wzbogacany o nowe funkcje.

Sam COROS ma 2 tryby testów sprawnościowych, których o dziwo jeszcze nie przetestowałem ze względu na już ustalony plan treningowy, ale teraz kiedy półmaraton już za pasem, to drzwi stoją otworem.

Coros generalnie bardzo opiera się na swoim systemie EvoLab, który wg mnie jest bardzo szczegółowy - zaglądam tam nie rzadziej niż raz na 2 tygodnie żeby zweryfikować jak mi tam idzie i planować kolejne tygodnie, ale nie wiem czy jest sens to poruszać.

58d1a612-84cc-489f-890e-4482608f60ab.jpg

## Podsumowanie

Wg moich potrzeb, w kategorii cena/jakość (a już całkiem deklasująco to wygląda przy uzyskanym rabacie) - nie ma bardziej użytecznego zegarka sportowego niż Coros Pace 4. Niestety, nie mam zupełnie porównania z Garminem oprócz tego co można sprawdzić na wystawie albo opinii kolegów. Opinię starałem się wyrazić jak najbardziej obiektywną.

Komentarze (5)

Lider0piorunów

@mkbiega dla mnie przy wyborze zegarka absolutnie kluczową kwestią była bateria: dlatego też wybrałem Garmin Enduro 2. Przy moim obciążeniu treningowym ładuję raz na 2-3 tygodnie.

Dlatego wiem, że go nie wymienię bo co wychodzą nowsze wersje to zawsze ucięty czas na baterii xD

Z corosem nie miałem do czynienia. Ma lampka LED? To brzmi śmiesznie ale to absolutnie fenomenalny dodatek. Zwłaszcza z trybem czerwonego światła.

Osobistość1piorunów

@AdelbertVonBimberstein Ma bieda lampke, tj cały ekran świeci jaskrawym białym światłem, ale ma też tryb SOS właśnie z czerwonym światłem. Lampka jest odpowiednia, żeby ciuchy w sypialni rano wyciągnąć odpowiednie i nie oślepiać nim żony :grinning: