Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika L4RU55O w Hydepark

Autorytet

w Hydepark

18piorunów

Podczas montażu schodów musiałem zamontować tzw. harfę czyli czyli kilkanaście rurek w uchwytach od stopni do sufitu. Rurki fi20, uchwyty to kawałek rurki fi25 z dziurkami na małe śrubki dociskowe nazywane robaczkami czy tam perełkami na klucz hex 2mm.

Problem był taki że uchwyty przyszły czarne a miały być białe więc po przemalowaniu dwie warstwy farby proszkowej zalały miejsca w śrubkach na klucz. Wiedziałem że będzie ciężko to zamówiłem sobie wcześniej zestaw kluczy z wery bo podobno dobra firma a ja jestem wychowany na topexach i nie ufałem moim kluczom.

Pierwsze 3 śrubki obrobiły stary klucz z zestawu na okrągło to wziąłem nowy zestaw i o ja pierdziele.

To jest zrobione z mithrilu i adamantium. Klucz obskoczył ponad 200 śrubek, jak nie chciał wejść bo farba to można go było wepchnąć na siłę i obrócić, nie zrobiło to na nim żadnego wrażenia.

Biorąc pod uwagę różnicę w cenie a różnicę w jakości to narzędzia z marketu są opłacalne tylko kiedy używasz ich raz na rok.

Komentarze (7)

GURU2piorunów

Stal narzędziowa, mówi to panu coś?

To są stale wysokostopowe obrabiane mechanicznie i cieplnie, łączące dużą twardość i odporność na ścieranie z wysoką udarnością i wytrzymałością zmęczeniową.

Mój ojciec i teść całe życie pracowali na kopalni i trochę narzędzi "pożyczyli". Oni już nie żyją, ja jestem stary a narzędzia może nie błyszczą ale śladów zużycia niewiele i na pewno mnie przetrwają, jeszcze syn i jak doczekam wnuka to też będzie miał z nich pożytek.

Te supermarketowe to gównolit, łądnie wyglądają ale to jakieś odlewy z żeliwa albo innych miękkich stopów. Jak twoja śruba jest twardsza niż twój klucz to masz problem 😊

Fanatyk2piorunów

@L4RU55O A jak śrubki? Bo szczerze, do rzeczy, które będę jeszcze kiedyś odkręcał (szczególnie przyrdzewiałych śrub w samochodzie), wolę mieć śrubokręt i klucz z mniej twardego od śrub gównolitu, który się uszkodzi zamiast "obkręcić" śrubkę, tak, że potem muszę ją rozwiercać.